tomek20052
20.01.06, 21:00
wlasnie obejrzalem oswiadczenia majatkowe radnych warszawskich- tych ktorych
znam i wiem cos o ich stanie majatkowym. i co ? to kompletni biedacy- bez
mieszkan, z kredytami. osoby, o ktorych wiem ze kupywaly mieszkania takiego w
papierach - dziwnym przypadkiem nie maja. taki np radny ze srodmiescia P.Z -
bez mieszkania w oswiadczeniu z ostniego roku, a pamietam ze kupowal
mieszkanie nowe kilka lat temu? ktos mu ukradl to mieszkanie?? radny z zona,
2 czy trojka dzieci bez dachu nad glowa? a moze jakies komunalne ktos mu
dal ??? a to kupowane bylo tylko mirazem???
w zwiazku z tym mam propozycje! zrobmy liste naszych sasiadow, znajomych -
ktorzy pelnia samorzadowe funkcje i porownajmy ich stany majatkowe w
oswiadczeniach ktore skladaja w dzielnicach- z stanem ktory znamy... ciekawy
jestem co wyjdzie...
to nie jest tak, ze ja potepiam zaradczosc, ale jesli wymaga sie od zwyklych
ludzi przestrzegania prawa i daje im sie po lapach za najmniejsze
przewinienia, to dlaczego samorzadowcy sa bezkarni???