porzucanie psów pod Best Mallem...

20.01.06, 21:52
Zwracajcie uwagę, czy aby pod Best M. nie siedzi na tym mrozie przywiązany od
paru godzin pies, którego ktoś porzucił. Weterynarz mi powiedział, że
zostawianie tam psów to jakiś nowy proceder.Może i lepiej robią ci, którzy
zdecydowaszy się pozbyc psa, zostawiają go pod Best Mallem, zamiast w lesie
przywiązanego do drzewa. Ale to się chyba staje nagminne. Ja znalazłam
mojego - :)już mojego - pod Best Mallem niedawno, bo 19 grudnia. Siedział
przywiązany przy głównym wejściu ze cztery godziny. Obok wisiała tabliczka,że
do przygarniecia, że wywózka na Paluch itp. No i nim pomyślałam, to wzięłam.
Miał ponad 10 kg niedowagi i złamaną łapkę. Ale teraz jest juz prawie w
dobrej formie i wprost nie mogę go powstrzymać,żeby mnei nie lizał po nosie :)
co chwilę.
    • Gość: marek Re: porzucanie psów pod Best Mallem... IP: *.chello.pl 21.01.06, 08:21
      Piękny gest, jestem pełen uznania i podziwu.


      "zwierzęta są chyba lepsze od ludzi, bo kochają nas bezinteresownie"
    • Gość: Hipo Re: porzucanie psów pod Best Mallem... IP: *.aster.pl 23.01.06, 12:44
      Też mam takie zwierzątko przygarnięte spod Tesco. Jest najkochańszym psem
      świata - ktoś go wyrzucił z samochodu. A ludzi.... to ja nie lubię.
    • wojtow Re: porzucanie psów pod Best Mallem... 25.01.06, 09:58
      ech ludzie ludziska.... biedne psiska
Pełna wersja