Srające psy

IP: *.chello.pl 22.01.06, 23:08
Czy jest wam przyjemnie gdy patrzycie na biały puch pokryty psim gównem.
To nic jeszcze, gdy puszczą mrozy to dopiero utoniemy w psim łajnie.
Co robić?????
Może Straż Miejska zajeła by się śmierdzącym tematem !!!
300 zł za gó.., co wy na to ?
    • Gość: ksawery Re: Srające psy IP: *.aster.pl 23.01.06, 00:15
      Owszem, cholery mozna dostac! Czy w tym kraju nie ma prawa?!
      • stary.prochazka prawo jest i to całkiem niezłe 23.01.06, 01:10
        tylko nikt go nie egzekwuje
        • nioma Re: prawo jest i to całkiem niezłe 23.01.06, 10:25
          mi nie przeszkadza
          • Gość: wsiok Re: prawo jest i to całkiem niezłe IP: *.aster.pl 23.01.06, 10:34
            > mi nie przeszkadza

            pytanie było skierowane do warszawiaków, a nie przyjezdnych z prowincji!
            • nioma Re: prawo jest i to całkiem niezłe 23.01.06, 12:06
              ja akurat jestem z warszawy
              i to z pokolenia na pokolenie
              a swoja droga co masz do ludzi z prowincji?
              to na pewno kwestia wychowania, ze ejdni sa tolerancyjni
              a inni mimo miastowego pochodzenia ni w zab
              po prsotu temat psich kup walkowany byl juz milion razy
              i co?
              i nic
              kupy byly, sa i beda
              • Gość: Weronika Do warsawioka z pokolenia IP: *.chello.pl 23.01.06, 14:21
                Ty albo naśmiewasz się albo rzeczywiście odporny jesteś na przyklejone do buta
                kupsko.Aby do wiosny!A tam zobaczymy jaki chojrak z Ciebie.Kup sobie lepiej
                redbula.
                • jan-w Re: Do warsawioka z pokolenia 23.01.06, 15:35
                  Pitbulla ?
                  • Gość: czago Re: Do warsawioka z pokolenia IP: 195.245.213.* 05.02.06, 21:03
                    Ja tam wolę jamniki. Robią małe kupy...
    • kalasanty76 Re: Srające psy 24.01.06, 08:30
      500 PLN. Niech się uczą
      • nioma Re: Srające psy 24.01.06, 09:15
        ale ja nie wdeptuje w kupy
        powaznie mowiac, na moim osiedlu psy nie zalatwiaja sie na chodnikach (ja
        chodze akurat po chodnikach) tylko na trawie po ktorej nie chodze
        Na podworku jest wydzielony plac zabaw dla dzieci i wierzcie mi: wszyscy
        pilnuja zeby nie wchodzily tam ich psy.
        Moze zalezy to od okolicznych mieszkancow - ale my naprawde nie mamy problemu z
        kupami,
        A mnostwo moich znajomych posiadajacych psy zawsze na spacer zabiera ze soba
        torebki na odchody. Tylko ostatnio np moja kolezanka zostala objechana przez
        dozorczynie (!) ze wrzuca taka torebke do smietnika.
        Pytanie za 100pkt: gdzie ja miala wrzucic?
        Ok, mogla zabrac do domu, ale przeciez tez by wrzucila do smietnika, prawda?
        Psy jak to ladnie okreslacie sraja - tak samo jak my - nalezy tylko wprowadzic
        regulacje nt sprzatania
        • ciutka Re: Srające psy 27.01.06, 23:42
          Cześć sasiadeczko z osiedla!, no cóz ja mam deczko odmienne zdanie, bo....
          np. mieszkam na parterze z balkonem i wychodząc na balkon nie widzę nic oprócz
          gó........ Uroczy widok.. Ja tez mialam psa i staram się być tolerancyjna i
          rozumiem że pies tez ma swoje potzreby itd..., ale ja nie widzialam ani jednej
          osoby z woreczkiem, nikt tu nie sprzata po psie... Nie mówiac juz o tym że szlak
          mnie trafia jak moja córeczka usypia a psy ok. 22 szaleją, swienie sie bawia,
          szczekają a własciciele nic na to...Tak wiec zawsze kazda sprawa ma dwie strony
          medalu.. Psy kocham, wlascicieli nie koniecznie, pozdrawiam!!!
      • Gość: rsm Srające kury IP: 81.15.161.* 06.02.06, 13:56
        Jak bedzie taki sam dla tych, ktorzy nie sprzataja po dokarmianych golebiach.
      • pandan Re: Srające psy 27.02.06, 00:36
        Płacę podatki za psa.I na co one idą ?? Jakby gmina ustawiła kubełki na kupe to
        sprzątał bym po psie ,a gdzie mam wyrzucić psią kupę?? Do śmietnika , notabene
        u mnie na osiedlu śmietników brak...Ostatni zniszczyli jaracze trawy...jeszcze
        na jesieni.I co mam z psią kupą zrobić ??
        • Gość: miccyg Re: Srające psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 12:04
          schować do kieszeni...

          _____
    • Gość: aaa Re: Srające psy IP: *.medical / *.crowley.pl 24.01.06, 14:31
      Mnie to potwornie denerwuje.
      Ale w zwiazku z psami a raczej ich wlascicielami (do zwierzakow nic nie mam)
      mam inny problem. Mieszkam bardzo blisko pawilonu handlowego.
      Codziennie od 6 rano az do zamkniecia sklepow wlasciciele psow pozostawiaja je
      przed sklepami. Psy ujadaja szczekaja warcza. Wlasciciel ma to w dupie ze przy
      okazji zakupow i spaceru z psem budzi caly blok, w tym dzieci. Ma tez w dupie ze
      czlowiek nie moze we wlasnym domu odpoczac zjesc posluchac muzyki czy obejrzec
      TV bo jedyny dzwiek jaki daje sie uslyszec to nieustajace szczekanie. A moze tak
      nieczuli wlasciciele szczekaczy pozostawiajcie swoich pupili idac na zakuy pod
      wlasna klatka. Moze glosy sasiadow do was dotra. Zwracanie uwagi przeze mnie nic
      nie daje wrecz przeciwnie narazam sie na obelgi od wlascicieli psow.
      Myslalam tez (w ostatecznosci) o nagraniu na kasete szczekania takich psow
      sledzeniu wlascicieli odtwarzaniu kasety w takich porach dnia w jakich jestem ja
      narazona na wku..ajace dzwiekipod ich oknami. Moze zadziala
      Forumowicze poradzcie co zrobic, jak zadzialac najskuteczniej???
      • Gość: mm. Re: Srające psy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.06, 14:45
        aaaaaa,O rany znowu te tematy ,czy wy ludzie nie macie powazniejszych problemow?
    • Gość: AGF Re: Srające psy IP: *.met.pl / 217.153.134.* 27.01.06, 11:34
      Ja to chce, zalozyc grupe bojową AGF - Anty Gowno Front. Członkowie bojowki
      mieliby takie specjalne aparaty, które miałyby jedna rure wciagajaca, a druga
      wystrzeliwujaca psie kupsko. I jak zobaczyliby, ze jakis wlasciciel nie sprzata
      po swoim psie, to podbiegaliby, wciagali niesprzatniete odchody i walili nimi we
      własciciela psa - najlepiej w łeb.
      Szybko by się nauczyli, ze chodniki to nie ich prywatny wychodek.
      • miedzylesianin1 Re: Srające psy 27.01.06, 13:21
        Wątek był już poruszany. Moim zdanie powinien być ustawowy zakaz trzymania
        zwierząt w blokach. Takie psy mają koszmarne życie, nie zgodne z ich naturą!
        A własciciele psów są ludźmi nieodpowiedzialnymi. Jak ich własny pies nabrudzi
        w mieszkaniu, to posprzątają. A na zewnątrz już nie. To są chamy i prostaki, a
        nie ludzie. Jeśli kochają swoje pupile, to należy posprzątać po nim. Kary
        pieniężne nic nie dadzą. A może robić zdjęcia właścicieli psów, którzy nie
        sprzątają po swoich psach i wywieszać je na drzwiach w bloku?
        • Gość: JAGA Re: Srające psy IP: *.matrixx / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 15:12
        • Gość: jaga Re: Srające psy IP: *.matrixx / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.06, 15:29
          A ja bym dała pracę ludziom.Żadna praca nie hańbi.Nie wyobrażam sobie
          babinkę,której jedynym przyjacielem jest piesek,a której ciężko się schylać
          miała by to sprzątać.Druga sprawa to są tony nawozu organicznego i ziemia
          wszystko przyjmie.Myślę,że powinny być ekipy sprzątające .Pytam się na co idzie
          podatek za psy.Można by podwyższyć podatek od piesków,ale na wiadomy cel.
          Wogóle gdzie by nie spojrzeć tam syf i brud.Warszawa jest bardzo brudna.
          • Gość: antykloc Re: Srające psy IP: *.acn.waw.pl 28.01.06, 10:35
            Gość portalu: jaga napisał(a):

            > A ja bym dała pracę ludziom.Żadna praca nie hańbi.

            Polska jest ewenementem na skale swiatowa a Warszawa to chyba najbardziej
            zasrana stolica w swiecie /a juz w Europie na 100%/.
            WSZEDZIE NA SWIECIE WLASCICIEL PSA PO NIM SPRZATA - bo tez jest to jedyny sposob
            zeby gowno bylo sprzatniete OD RAZU a nie czekalo 3 dni na ekipe.

            >Nie wyobrażam sobie
            > babinkę,której jedynym przyjacielem jest piesek,a której ciężko się schylać
            > miała by to sprzątać.

            W takim USA jakos sie schylaja. Zwlaszcza ze alternatywa jest $200 za
            niesprzatniecie a za trzecim razem trafia sie do policyjnych komputerow. Na zawsze.

            >Druga sprawa to są tony nawozu organicznego i ziemia
            > wszystko przyjmie.

            Za kazdym razem odpowiedz jest taka sama: jesli to swietny nawoz to niech sobie
            psiarze kwiatki w domu /albo dzialki/ tym nawoza.
            Nawiasem i na powaznie: widzialem w sprzedazy jako nawoz krowiak, kurzak ale
            nigdy nie widzialem psiego gowna. Wiec musi byc jakis powod.

            >Myślę,że powinny być ekipy sprzątające .Pytam się na co idzie
            >> podatek za psy.

            1zl rocznie. Zeby te zlotowke pobrac do kazdej zlotowki trzeba doplacic z
            pieniedzy podatnikow ok. 100zl

            >Można by podwyższyć podatek od piesków,ale na wiadomy cel.

            Jest jakas mysl - jesli juz /bo uwazam ze sprzatac powinni wlasciciele/ to bym
            proponowal tak:
            podatek od psa 20000 zl rocznie /koszty sprzatania po jednym psie w skali roku/
            - ale jesli wlasciciel zlozy deklaracje ze bedzie sprzatal - dostaje ulge i
            placi 1zl.
            A teraz jesli chocby raz zostanie zlapany na niesprzataniu - to placi 20000zl +
            kare + odsetki.
            Przejdzie?

            > Wogóle gdzie by nie spojrzeć tam syf i brud.Warszawa jest bardzo brudna.

            100% zgody, syf, brud i tony gowna - tylko jakos mamy pecha do wladz miasta
            ktore jeszcze nie dostrzegly tego problemu.
            • Gość: anty-klocanty Re: Srające psy IP: 212.160.172.* 01.02.06, 12:38
              ŻAŁOSNE SĄ TE TWOJE WYLICZENIA. CZY ODROBIŁEŚ LEKCJE, ŻE SIEDZISZ PRZY KOMPIE I
              BZDURY WYPISUJESZ?!
              • Gość: antykloc Re: Srające psy IP: *.acn.waw.pl 01.02.06, 18:07
                tak, tak - zalosny jestem ja, zalosny sa wszysci co co nie lubia zasranych
                chodnikow, zalosni sa /ci szczegolnie) mieszkancy w normalnych krajach ktorzy te
                gowna po swoich psach sprzataja, wszysci wymienieni sa zalosni, zalosni, zalosni
                - tylko warszawscy psiarze ze swoimi gownami to jest dopiero gloria i chwala.
                • Gość: kumasz? Re: Srające psy IP: 212.160.172.* 16.02.06, 11:33
                  § 27

                  Do obowiązków utrzymujących zwierzęta domowe należy sprzątanie i usuwanie
                  odchodów pozostawionych przez te zwierzęta:

                  1) na klatkach schodowych, w windach i innych pomieszczeniach wspólnego użytku
                  w obrębie budynku, a także w miejscach publicznych.

                  2) na chodnikach, alejkach spacerowych i innych miejscach przeznaczonych do
                  wspólnego użytku, a także w miejscach publicznych

                  o ile w tych miejscach bądź w ich najbliższym otoczeniu ustawione są pojemniki
                  na odchody zwierzęce.

                  PRZEPISY SĄ JASNE - PIES MOŻE SRAĆ DO WOLI NA TRAWNIKU, BO TO NIE JEST CHODNIK
                  CZY ALEJKA, NATOMIAST TRAWNIK NIE JEST "miejscem przeznaczonym do wspólnego
                  użytku"
                  • Gość: antykloc Re: Srające psy IP: *.acn.waw.pl 17.02.06, 11:45
                    1. Trawnik nie jest miejscem publicznym? Trawnik to ma byc darmowa sralnia?
                    2. Nawet gdyby nie bylo zadnego przepisu to i tak psiarze powinni sprzatac - w
                    normalnych krajach LUDZIE SPRZATAJA.
                    3. A jak sie okaze ze zaden konkretny przepis nie zabrania rzygania i srania w
                    np. windzie to znaczy ze mozna?
      • Gość: miccyg Re: Srające psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 12:06
        brawo! brawo!
    • wojtow Re: Srające psy 28.01.06, 08:07
      też mnie to denewruje nie można wejsć na trawnik - nie pójdą znimi dalej tylko
      dwie rundki wokół bloku i w nogi brrr
      • Gość: to nie miedza Re: Srające psy IP: 212.160.172.* 01.02.06, 12:41
        "TYLKO JELEŃ NISZCZY ZIELEŃ" po trawnikach się nie chodzi, nie nauczyli cię
        tego?!
    • Gość: opornik z Wilanowa Re: Srające psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 11:06
      Ja też mam taki problem. Mieszkam od lat w Wilanowie, gdzie mieszkańcy
      luksusowych apartamentów z ogródkami wyprowadzają swoje psy na trawniki
      sąsiadów. Żaden właściciel nie wyprowadzi psa na swój trawnik. Ja też mam taki
      trawnik. Niestety, nie mam psa. Czy nie przyszło nikomu do głowy, że trzeba
      kosić trawę? Mam daleko, więc robię to kosiarką żyłkową. Muszę mieć specjalny
      kombinezon, maskę osłaniającą twarz i rękawice. Po każdym koszeniu wszystko
      śmierdzi gównem, jestem obsrany od stóp do głów. Gdzie to prać? A niech ktoś
      spróbuje zwrócić szanownemu sąsiadowi uwagę! Na mój wniosek władze dzielnicy
      postawiły psie toalety. Jest to kosz, z boku wiszą torebki, łopatki i rękawice
      jednorazowe. Każdy może wziąć i sprzątnąć po swoim pupilu. Zgadnijcie, ilu to
      robi? Czy to typowy przykład polskiej lub warszawskiej kultury?
      • ziemiomorze Walka o czysty trawnik 12.02.06, 22:21
        Otoz w calkiem podobnej sytuacji przyjaciolka moja
        1. POrozmawiala ze srajacymi sasiadami, ze prosi o nie sranie pod jej domem
        2. Udowodnila im naocznie, ze sraja ich psy (zdjecia z zaczajenia)
        a poniewaz to nie zadzialalo, to
        3. Dlawiac obrzydzenie, zaczela podrzucac kupy na ich trawnik. Trafilo.
    • Gość: "też wrażliwa.." Re: Srające psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 20:33
      Mam nadzieję, że kiedyś się ucywilizujemy ale kiedy to nastąpi - zapewne
      naszego pokolenia już nie będzie ! dlatego tutaj winno nastąpić normalne prawo,
      że każdy sprząta po swoim psie w innym wypadku kara taka winna być wyjątkowo
      duża abyśmy nie wąchali i nie rozdeptywali ...
      To temat rzeka ale na posłów nie mamy co liczyć - każdy walczy tylko o własne
      interesy do kieszeni - ot i tyle !
    • Gość: Monika Re: Srające psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 15:37
      Prawo jest odpowiednie, tylko brak pojemnikow na psie odchody, gminy nie maja
      na cos takiego kasy. Nie wymagaj ode mnie zebym maszerowala kilka kilometrow z
      psia mina w torebce foliowej i donosila to cos do domu. U nas na wsi - Zacisze,
      gm. Targowek - nie ma smietnikow na ulicach. Staram sie aby moje psy robily to
      na podworku. Aby wymagac od wlasciciela psa trzeba postawic na ulicach
      pojemniki. Poza tym ludzie bardziej brudza na ulicach, w parkach, nad morzem...
      Nie jestesmy narodem zbytnio dbajacym o czystosc, potrafimy za to wymagac jej
      od innych. Nad Baltykiem bylam nie lada sensacja bo zbieralam miny po swoich
      psach i wywalalam do kosza, pilnowalam, zeby nie zalatwialy sie na terenie
      osrodka wczasowego. Ludzie gapili sie jak na ufoludka. Tak to jest u nas
      • Gość: antykloc Re: Srające psy IP: *.acn.waw.pl 04.02.06, 19:20
        Gość portalu: Monika napisał(a):

        > Prawo jest odpowiednie, tylko brak pojemnikow na psie odchody

        Ale tam... Zupelnie jak w tym dowcipie Tarantino z Desperados: mam taki kosz pod
        blokiem, gowna leza z lewej, z prawej, z przodu, z tylu, na sniegu, na chodniku,
        slowem wszedzie tylko nie w koszu.
        Pozdrawiam Monike ktora wbrew spojrzeniom wiesniakow sprzata. Trzymaj sie :)
        Swoja droga chcialbym dozyc ze taki cud na wlasne oczy zobacze bo od 40 lat w
        kraju jeszcze mi sie nie trafilo.


        • Gość: obserwator Re: Srające psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 00:35
          czasami nie zdajecie sobie sprawy co w domu hodujecie. Ja wychodząc na ulice
          bacznie obserwuje chodnik. Chcąc niechcąc widze co Wasze pociechy produkują.
          Wiem, że to jest wojna z wiatrakami. Nie neguje żadnej ze stron, chce tylko nie
          wchodzić w gó... Potem mam problem z butami. Raczej jednym butem (najczęściej)
          pozdrawiam Walecznych.
        • Gość: czago Re: Srające psy IP: 195.245.213.* 05.02.06, 21:27
          Psie kupy to tylko jeden z wielu elementów syfu jaki nas otacza. Syfu
          najczęściej zostawianego przez ludzi. Żeby się o tym przekonać wystarczy
          chociażby wejść do jakiejkolwiek, nie sprzątanej od kilku godzin publicznej
          toalety. Nie sądzę żeby korzystali z niej tylko właściciele psów.
    • xpert Re: Srające psy 06.02.06, 23:27
      a co mowi Twoj lekarz?
    • adam81w wymagam by wlasciciele psow sprzatali po nich 13.02.06, 20:09
      zygac sie chce jak sie patrzy jak wygladaja nasze skwery
      • Gość: jaga Re: wymagam by wlasciciele psow sprzatali po nich IP: *.matrixx / *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 08:33
        A pijaczki wam nie przeszkadzają? Pełno meneli na których widok niedobrze się
        robi.Idzie taki ulicą zatyka dziurkę od nosa i ...albo co innego.Na górnym
        mokotowie jest ich najwięcej.A co do piesków,to potrzebna konsekwencja,ale
        żeby ludzi nauczyć to trzeba po ludzku a nie wyżywać się.Pies to wielki
        przyjaciel,ale trzeba go wychować.Jaki pan taki kram.
        • Gość: johnyy Re: wymagam by wlasciciele psow sprzatali po nich IP: 217.8.161.* 16.02.06, 13:44
          Ze niby jak psa wychowac, zeby nie robil kupy? Zatkac go? Dac mu do poczytania
          forum? Odwilz sie zbliza, a wtedy wszystkie klocki z ostatnich 3 miesiecy sie
          odhibernuja.

          Zanim odwilz nastapi: Kazda babcie wystawiajaca swojego pupila i nie
          sprzatajaca trzeba poczestowac kula sniegowa - z wkladka.
        • Gość: nienius Re: wymagam by wlasciciele psow sprzatali po nich IP: *.crowley.pl 22.02.06, 14:11
          na wilanowie wiszą na koszach rękawiczki foliowe i i torebki do psich odchodów
          z tekturką którą psią kupę się zbiera, czy nie można tak zrobić na mokotowie,
          poza tym straż miejska nie ma ochoty się tym zająć, przecież nie sprzątnięcie
          po psie to wykroczenie
    • create proszę się zapoznać 14.02.06, 13:41
      um.warszawa.pl/samorzad/rada/uchwaly_rady/html/756_2004.htm
      • xpert Re: proszę się zapoznać 27.02.06, 11:13
        § 27

        Do obowiązków utrzymujących zwierzęta domowe należy sprzątanie i usuwanie
        odchodów pozostawionych przez te zwierzęta:

        1) na klatkach schodowych, w windach i innych pomieszczeniach wspólnego
        użytku w obrębie budynku, a także w miejscach publicznych.

        2) na chodnikach, alejkach spacerowych i innych miejscach przeznaczonych
        do wspólnego użytku, a także w miejscach publicznych

        o ile w tych miejscach bądź w ich najbliższym otoczeniu ustawione są pojemniki
        na odchody zwierzęce.
    • b_bydgoski Mocne -zobacz! 12.03.06, 19:54
      s8.bitefight.pl/c.php?uid=53602
Pełna wersja