Gość: seb
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.01.06, 13:50
Dzisiaj w nocy w tej części Mokotowa czuć było dym węglowy. Było to na tyle
intensywne, że nawet ja - rodowity Ślązak musiałem przyznać, że takiego czadu
to nawet na Śląsku nie czułem. Całe mieszkanie przesiąknięte smrodem. Czy to
możliwe, że to dlatego, że powiało od Siekierek? A może po prostu wszyscy mają
normalne szczelne okna i nikt nie zanotował takiego smrodku?
pazdrawlaju