Gość: obserwator
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.02.06, 09:36
ja też nie mam nic przeciwko rozebranym kobietom na kalendarzach. Cenię jednak
zdjęcia artystyczne a nie ginekologiczne :D.
A swoją drogą ciekawe czy w przyszłym roku taka wystawa odbędzie się. Czy
przypadkiem mohery jej nie zablokują...