Gość: Mokotoviak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.02.06, 23:51
Te działania tzw. władz spółdzielni to zwykla uzurpacja. To jest bezczelne
dybanie na zastraszonych. Aby coś komuś naliczyć trzeba mieć podstawę prawną.
A to, co robią z lokatorami, to zwykla partyzantka. Wiem to jako członek
zarządu mokotowskiej wspólnoty mieszkaniowej