Wstyd, bo z Reytana.

02.03.06, 15:35
Nigdy nie myśłałam, że kiedykolwiek wypowiem te słowa: "Wstydzę się, że
chodzę do Reytana." Lecz teraz nie pozostaje mi nic innego.
Przede mną leży "Gazeta Wyborcza" z dn. 02.03.2006 roku. W środku jest
dodatek stołeczny. A tam, na pierwszej stronie moja szkoła. Szkoda tylko, że
w takich przykrych okolicznościach...
Przeczytałam artykuł Pani Darii Dziewięckiej "Nietolerancja w Reytanie" kilka
razy. Najpierw jako osoba, która chce się dowiedzieć, co o szkole piszą...
Potem jako osoba, która jest oburzona ostanim zajściem... Aż wreszcie jako
osoba, która stara się spojrzeć obiektywnie na całą tą sprawę. A nie jest to
proste.
W tym tygodniu w szkole zorganizowane były Dnii Tolerancji. Spotkania,
konkursy, dyskusje... To zawsze wzbudza zainteresowanie uczniów i ożywia
zaspałą atmosferę. Tym razem też ożywiło. I to chyba za bardzo.
Na środę zaplanowane zostało spotkanie z Panem Robertem Biedroniem. Było
zaplanowane... A od "było" do "odbyło" droga daleka i nie zawsze kończąca się
osiągnięciem celu.
Wizyta gościa spotkała się z krytyką ze strony nauczycieli. "To ksiądz
zaprotestował. Stwierdził, że w środę popielcową spotkanie ze środowiskiem
homoseksualnym nie powinno sie odbyć"-twierdzi jedna z uczennic. W pokoju
nauczycielskim zawrzało. Podobno wspólną decyzją spotkanie z Panem Biedroniem
zostało odwołane.
Z nieoficjalnych źródeł jest mi wiadome, iż decyzja wcale nie była
taka "wspólna" jak zapewniano. Podobno została podjęta przez kilku starszych
nauczycieli. Młodych o zdanie nikt nie pytał. Tak samo jak nas, uczniów...
Spotkanie nie było obowiązkiem. Kto chciał, mógł przyjść. Kto nie, nie
przychodził. Nikt nikogo do niczego nie zmuszał.
Zastanawia mnie kilka rzeczy: czy skoro środa popielcowa jest złym dniem, nie
można było wyznaczyć innej daty, przełozyć? I czy goście zapraszani są po
kryjomu, bez wiedzy dyrekcji? Dlaczego nikt nie zapytał uczniów o zdanie?
Posiadamy samorząd szkolny, który mógłyby przeprowadzić ankietę na ten temat.
Przecież to my jesteśmy szkołą, my ją tworzymy. Nie nauczyciele. I to własnie
my zostajemy niezauważeni, a nasze opinie znaczą mniej niż nic. Co więcej,
nie wszyscy uczniowie to katolicy.

Dlaczego to właśnie na nas spada oskarżenie o nietolerancję? Dlaczego?
Przecież nie my jesteśmy temu winni.

Żal mi osób, które włożyły duzo pracy i serca w przygotowanie tej imprezy.

Wstyd mi za was, nauczyciele. Wstyd mi, że szkoła z bogatą tradycją, która
jeszcze niedawno z dumą organizowała festyn z okazji stulecia, hańbi się
aktem nietolerancji. Poprostu mi wstyd. Jak wielu uczniom...
    • Gość: piotrekx Re: Wstyd, bo z Reytana. IP: *.crowley.pl 02.03.06, 16:06
      Z tego co tu przeczytałem mogę powiedzieć jedno: gdybym był uczniem tej szkoły
      też byłoby mi wstyd. Jak najbardziej popieram i podpisuje się pod tym co
      napisała "dziewczyna_z_zapalnikiem".
    • Gość: Doritta Re: Wstyd, bo z Reytana. IP: *.chello.pl 02.03.06, 16:45
      Dziwi tylko, że Dziewczynka z zapalnikiem dowiedziała się o wszystkim z Gazety,
      która o wczorajszym zajściu poinformowała dopiero dzisiaj. Ja, jakbym była
      uczennicą tej szkoły i tak sie zawstydziła jak Dziewczynka z zapalnikiem, to
      juz wczoraj wyraziłabym swoje zdanie na forum.
      • Gość: reytaniaczka Re: Wstyd, bo z Reytana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 17:52
        Dla sprostowania; znam "dziewczynke z zapalnikiem" i wiem, ze nie dowiedziala
        sie o tym z "wyborczej", tylko dzisiaj w szkole od innych uczniów. Podkreślam
        "dzisiaj", bo wczoraj w szkole jej nie było, więc nie za bardzo miała możliwość
        dowiedzenia się o tym, co sie wczoraj w Reytanie działo.
        A swoja drogą dobrze "dziewczynko", że to napisałaś, niech wszyscy sie dowiedzą,
        że nietolerancyjni w naszej szkole sa profesorowie (zreszta tylko niektórzy), a
        nie wszyscy uczniowie. Jest mi przykro, że wymysł naszego księdza odbije się na
        opinii wszystkich reytaniaków.
      • dziewczynka_z_zapalnikiem Re: Wstyd, bo z Reytana. 02.03.06, 20:11
        Nieładnie wyrażać poglądy nie znając faktów, prawda? Nie dowiedziałam sie z GW.
        Jako uczennica tej szkoły jestem na bieżąco. A ciebie, Doritta, proszę o
        nieosądzanie mnie i mojego podejścia do tej sytuacji, gdyż uczennicą Reytana
        nie jesteś.
        • Gość: Doritta Do Dziewczynki z zapalnikiem IP: *.chello.pl 03.03.06, 08:08
          Bez obrazy Dziewczynko z zapalnikiem, ale przeczytaj poczatek swojego
          pierwszego postu. To Ty sama pierwsze zdania poswięciłać Gazecie Wyborczej. Ja
          tylko uważnie czytam. Co więcej, twoja koleżanka "reytaniaczka" potwierdziła,
          ze tego dnia nie było Cie w szkole.
          I nie bądż taka pewna, że nie chodzę do tej szkoły. Owszem - własnie chodzę!
          • Gość: layla heh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 18:23
            a wiesz, ze twoj styl pasuje mi do zamoyskiego lub frycza? nie czepiajcie sie
            siebie na wzajem
    • Gość: lata 60-e Wstyd bis IP: *.swn.vectranet.pl / *.swn.vectranet.pl 02.03.06, 16:47
      Reytan jest na 19 pozycji w rankingu LO w 2006r.
      Nie widzę możliwości, by znalazł się /jak kiedyś/ w pierwszej trójce.
      Dowcipnie: tak trzymać drodzy nauczyciele i p. dyrektorze. Wstyd !.
      • Gość: guygay Re: Wstyd bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 19:36
        w przyszłym będzie poza 20-tka
      • Gość: ania Re: Wstyd bis IP: 195.94.193.* 10.03.06, 16:10
        Jak słuchałam radia TOK FM, gdzie wypowiadał się dyrektor tej szkoły, to mówił,
        że to nie on tak zadecydował, ale rada pedagogiczna, a on sam jest przeciw tej
        decyzji ale nie ma tu prawa do samodzielnego zdania.
    • Gość: vortex Re: Wstyd, bo z Reytana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 19:32
      Masz racje. Idz i wstydz sie.
      • Gość: nax Re: Wstyd, bo z Reytana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 20:14
        skąd to lekceważenie? czy to źle że ktos wyraża swoja opinię? swoja droga,
        dziwię sie vortexowi, że tylko na taki krótki komentarz go stać...

        Reytan upada. Szkoda tylko, że odpowiedzialnościa za to są obarczani jedynie
        uczniowie. Niezawsze słusznie.
        • Gość: vortex Re: Wstyd, bo z Reytana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.06, 22:30
          A ja mysle ze to reytaniacy powinni wstydzic sie. Zostaliscie wykorzystani
          przez homo do szerzenia homo nienawisci. Tolerancji to na pewno nie posluzylo.
          Dyrektor podjal sluszna wedlug mnie decyzje -wasi rodzice na pewno zlozyliby
          oficjalny protest w zwiazku z ta pogadanka ktora nic nie wnioslaby do waszego
          zycia. Jeszcze raz powtarzam - Biedron wydymal was 3 razy. Chcecie tolerancji -
          no to badzcie tolerancyjni. Ale robcie to na wlasny rachunek. Szkola jest w
          dalszym ciagu instytucja publiczna utrzymywana z moich podatkow.
    • Gość: redakcja Z prasy : z Reytana. IP: *.swn.vectranet.pl / *.swn.vectranet.pl 03.03.06, 06:38
      W liceum im. Rejtana zorganizowano Dni Tolerancji, w ramach których miał się
      spotkać z uczniami Robert Biedroń z Kampanii przeciw Homofobii. Ale miejscowy
      ksiądz katecheta stwierdził, że spotkanie nie może się odbyć, powołując się na
      środę popielcową. Uczniowie otrzymali w ten sposób poglądową lekcję
      nietolerancji.
      - Ale czy duchowny w ten dzień właśnie nie powinien przypomnieć sobie, że „z
      prochu powstałeś i w proch się obrócisz" i powściągnąć nieco swoje rządy w
      szkole?
    • Gość: redaktor cd z prasy i z Reytana. IP: *.swn.vectranet.pl / *.swn.vectranet.pl 03.03.06, 07:14
      Dr hab. Magdalena Środa wygłosiła w liceum Reytana wykład o tolerancji
      Daria Dziewiecka 02-03-2006 , ostatnia aktualizacja 02-03-2006 23:42
      Jak mamy walczyć z nietolerancją? - pytali uczniowie Reytana dr hab. Magdalenę
      Środę. Chodziło im o zakaz spotkania z Robertem Biedroniem z Kampanii przeciw
      Homofobii, jaki dzień wcześniej wydała rada pedagogiczna tej szkoły
      - Wiedzą. Nietolerancja bierze się z jej braku. Osobom nietolerancyjnym
      najlepiej dać poczytać Katechizm Kościoła katolickiego, wyniki badań. Zaprosić
      do debaty publicznej, ale nie wpuszczać do niej barbarzyńców, którzy zamiast
      wiedzy mają siłę - odpowiedziała Magdalena Środa.

      W liceum Reytana odbył się wczoraj drugi z Dni Tolerancji. Jego przebieg zawisł
      jednak na włosku, po tym jak nauczyciele zdecydowali, że nie będzie spotkania z
      Robertem Biedroniem. Argumenty nauczycieli były takie: spotkanie to promowanie
      złej postawy, Popielec to nie jest dobra data. Opisaliśmy to we
      wczorajszej "Gazecie". Po tych wydarzeniach Magdalena Środa poproszona o wykład
      wahała się, czy przyjść.

      - Gdyż nie chodzę tam, gdzie nie są wpuszczane środowiska gejowskie - tak swoje
      spotkanie z uczniami zaczęła wczorajsze spotkanie. - Ale pomyślałam o strajkach
      w latach 80. Gdybym wtedy w ramach strajku nie poszła na wykład do studentów,
      to nie dostaliby wiedzy, która wzmocniała ich postawę.

      Jej wykład dotyczył istoty tolerancji, jej racji i granic - kończy się tam,
      gdzie występuje cierpienie i krzywda drugiego człowiek oraz łamanie prawa.
      Tłumaczyła, czemu w Polsce tyle się mówi o tolerancji dla homoseksualistów: -
      To papierek lakmusowy naszej tolerancji. Mniejszości narodowych jest mało.
      Tolerancja dla Żydów po II wojnie światowej stała się elementem poprawności
      politycznej.

      Homoseksualizm nie był tematem, który zdominował spotkanie. Uczniów
      interesowało bardziej zdanie Magdaleny Środy o równouprawnieniu kobiet i
      mężczyzn, mniejszościach narodowych i religijnych w kontekście publikacji
      karykatur Mahometa.

      Wielu uczniów nadal jest oburzonych decyzją nauczycieli i żyje tą sprawą. - To
      nie uczniowie są nietolerancyjni. Chcemy coś zrobić, żeby zamanifestować
      sprzeciw wobec tej decyzji. Nie chcemy tego tak zostawić, bo jest grupa osób,
      którą to ruszyło. Część osób się jednak boi - mówi Paulina Łukawska,
      drugoklasistka. Połowa jej klasy wyszła dziś z lekcji religii, by
      zamanifestować swoje poglądy. Uczniowie z gimnazjum mieszczącego się przy
      liceum rozprowadzili 250 egzemplarzy biuletynu z opisem sytuacji, która miała
      miejsce w środę, i jej krytyką.

      - Jedna z klas maturalnych zgłosiła chęć spotkania się z panem Biedroniem.
      Pozostawię tę decyzję wychowawcom, ale myślę, że do takich spotkań dojdzie -
      mówi Seweryn Szatkowski, dyrektor szkoły. Wczoraj przez cały dzień na jego
      skrzynkę mailową przychodziły listy. Jedni pisali, że chciała zdeprawować
      uczniów, inni gratulowali, że do tego nie dopuścił, jeszcze inni zarzucali
      złamanie praw człowieka.
    • Gość: J23 Fakt - wstyd!!!. IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 04.03.06, 11:24
    • dedalus1 Dziewczynko. Nie wstydz się swojej szkoły. 04.03.06, 12:21
      Dziewczynko z miasta Warszawy. Nie wstydz sie swojej szkoły do której chodzisz
      za darmo, bo możesz mieć gorszą. Większość dzieci w Polsce nie ma takiej szkoły
      i takich pedagogów jak w Reytanie, mimo że w rankingu stołecznych liceów jest w
      drugiej dwudziestce. Większość dzieci w tym kraju nie otrzymuje polowy wiedzy,
      którą ty dostajesz w liceum, którego się wstydzisz. Głeboką przesadą jest
      uważanie wątpliwej moralności Biedronia za bohatera walki z nietolerancją i
      ex-minister Środy za Sokratesa feminizmu. Stawiając ich wyżej niż swoich
      pedagogów widać że masz problem. To Twój problem...z autorytetami. Co na to Twoi
      rodzice?
      A GW tylko mąci w imię internacjonalnej tolerancji, byleby się kasa w Agorze
      zgadzała.
      • Gość: Dorota Re: Dziewczynko. Nie wstydz się swojej szkoły. IP: *.chello.pl 04.03.06, 14:02
        Popieram wypowiedź dedalusa1.
        Gazeta Wyborcza dysponuje informacjami na temat Reytana, których wykorzystanie
        (napisanie na ten temat)przynisłoby dużo więcej pożytku społecznego i może
        przyczyniłoby się do umożliwienia dzieciom mieszkającym na Mokotowie nauki w
        gimnazjach dwujęzycznych. Możliwość ta została bowiem Mokotowianom ODEBRANA
        (likwidacja Goethego, rejonizacja Reytana)począwszy od rok. szk. 2006/2007.

        Ale widocznie GW nie jest wrażliwa na tak przyziemne problemy społeczne i tak
        nieracjonalne postępowanie władz oświatowych dzielnicy. Przykre ale prwadziwe.
        • Gość: za byłego dyr. Dziewczynko. Nie wstydz się swojej szkoły. IP: *.swn.vectranet.pl / *.swn.vectranet.pl 05.03.06, 09:04
          ..."Dano mi więc możność nie tylko pracować w szkolnictwie ale nawet zajmować w
          nim kierownicze stanowiska: podinspektora i przez 21 lat dyrektora VI Liceum
          Ogó1nokształcącego im. Tadeusza Reytana w Warszawie.

          Doprowadziłem je dzięki doborowemu gronu nauczycielskiemu, inteligentnej i
          chcącej się uczyć młodzieży oraz rozumiejących potrzeby szkoły rodziców, że z
          13 oddziałów mieszczących się w adaptowanym budynku przy ulicy Rakowieckiej 23
          rozrosło się i otrzy­mało nowy budynek przy ulicy Wiktorskiej 30/32, w którym w
          32 klasach, po 8 na każdym poziomie uczyło się ponad 1000 młodzieży, która z
          dużym powodzeniem podejmowała wyż­sze studia i kończyła je pomyślnie w
          wyznaczonym czasie.

          Liceum Reytana stało się wiodącym w zakresie politechnizacji, nauczaniu
          wszystkich przedmiotów w odpowiednio urządzonych pracowniach, wychowania
          patriotycznego przez pracę harcerską. Udział w życiu szkoły samorządu
          uczniowskiego, komitetu rodzicielskiego oraz w pracach społecznie użytecznych
          na rzecz Liceum, środowiska i kraju uczniów - też to dorobek społeczny tej
          zasłużonej szkoły średniej w Warszawie.

          Wpajaliśmy w serca i umysły naszej młodzieży sens uczciwego życia, rzetelnej
          pracy i osiągania ponadczasowych wartości duchowych. Z dużą satysfakcją, jak
          mniemam, że w pra­cy szkolnej miałem na ogół duże zrozumienie u grona
          nauczycielskiego i u pozostałych pra­cowników oraz uczniów i ich rodziców, a
          także władz oświatowych i politycznych wyższego szczebla. Z niższego niektórzy
          decydenci usiłowali nieraz nawet w brutalny sposób ingero­wać w pracę szkoły.
          Nigdy jednak nie udało im się zakłócić na dłuższy czas jej harmonijnego życia.
          Było to największym osiągnięciem szkoły w tych trudnych latach powojennych, jak
          stwierdzają zgodnie w czasie spotkań ze mnę moi współpracownicy, absolwenci i
          ich rodzice. Tego samego zdania są też ówcześni przełożeni szkoły, którzy
          wspierali ją w miarę swoich możliwości, w jej nowatorskich poczynaniach
          dydaktycznych i wychowawczych".
          Tyle ze wspomień dyr. Wojciechowskiego.
          Kochany p. dyrektorze pamiętamy twoje myśli.

      • dziewczynka_z_zapalnikiem Przepraszam-przesadziłam 06.03.06, 18:37
        Chciałam przeprosic wszystkich tych, których uraziłam moim postem. Nie jest
        łatwo przyznać sie do błędu. Myliłam się. Działałam pod wpływem chwili.
        Chciałam cos osiągnąć, sama nie wiem co. I nadarzyła się okazja. Tylko, że ja
        źle ją wykorzystałam.

        To był mój bląd. Źle postąpiłam. I głupoi mi gdy czyatam to co napisałam. Nie
        znałam całej prawdy. teraz też nie znam. ale wtedy oparłam sie na emocjach.

        To nie było tak jak opisuje GW. Rozmawiałam z księdzem. Przepraszam...
        • Gość: marek Re: Przepraszam-przesadziłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 19:42
          mądra dziewczynka
        • Gość: Doritta Re: Przepraszam-przesadziłam IP: *.chello.pl 06.03.06, 20:02
          Podziwiam Cię, że napisałaś te przeprosiny; za dużo osób wyżyło sie
          niepotrzebnie na naszej szkole. Niech teraz zobaczą, że Reytaniacy to ludzie z
          honorem :)
          • dziewczynka_z_zapalnikiem Re: Przepraszam-przesadziłam 07.03.06, 16:27
            Nie ma za co podziwiać. Przesadziłam. Sama sobie jestem winna.

            Podziwiac trzeba tych, którzy nie zareagowali tak impulsywnie jak ja.
        • Gość: nikt Re: Przepraszam-przesadziłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 12:28
          aha, możesz więc napisać, "jak było", zdaniem księdza? Czy też jest to wiedza zastrzeżona dla niego i
          paru uczniów szkoły?
          • dziewczynka_z_zapalnikiem Re: Przepraszam-przesadziłam 07.03.06, 16:36
            Mogę. to nic złego.

            Ksiądz przyszedł do szkoły. Poszedł do pokoju nauczycielskiego, a tam pewna
            Pani (nie znam nazwisk-ksiądz nie podał, gdy nam to opowiadał) zaczęła go
            atakowac mówiąc: "Wy byście homoseksualistów na stos i po problemie." Ksiadz
            myśllał, że to żarty. Potem przyszedł Dyrektor i wtedy ksiądz dowiedział się o
            co chodzi. Ktoś z nauczycieli zapytał księdza, co on na to. Wypowiedział swoje
            zdanie nt homoseksualizmu, ale nic nie mówił czy zabrania spotkania, czy nie.

            Cały problem lżał w tym, iz na liście osób chętnych na spotkanie z Panem
            Biedroniem znalazło się wielu uczniów gimnazjum. Z całym szacunkiem dla nich,
            lecz o chęci uczestnictwa powinni wiedziec ich rodzice i wyrazić zgodę. Tak nie
            było.
            Ksiądz mówił, że młode osoby sa bardzo podatne na róznego rodzaju wpływy.
            Zadaniem jego i nauczycieli jest ukształtować młodą osobę.
            Ja zrozumiałam to w ten sposób.

            Spotkanie podobno odwołał Dyrektor.

            Jest mi wstyd za to co napisałam wcześniej. Mam wrażenie, że przyczyniłam sie
            do nagonki na księdza, który nie jest winien.
            • Gość: nikt Re: Przepraszam-przesadziłam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 18:25
              dziewczynka_z_zapalnikiem napisała:

              > Cały problem lżał w tym, iz na liście osób chętnych na spotkanie z Panem
              > Biedroniem znalazło się wielu uczniów gimnazjum. Z całym szacunkiem dla nich,
              > lecz o chęci uczestnictwa powinni wiedziec ich rodzice i wyrazić zgodę. Tak nie
              >
              > było.
              > Ksiądz mówił, że młode osoby sa bardzo podatne na róznego rodzaju wpływy.
              > Zadaniem jego i nauczycieli jest ukształtować młodą osobę.
              > Ja zrozumiałam to w ten sposób.

              To jest właśnie to polskie oszołomstwo. Wyjątkowe brednie. Czy gdyby ksiądz
              zorganizował spotkanie z jakąś zakonnicą, też na udział uczniów z gimnazjum też
              musieliby wyrazić zgodę rodzice? I jakiego rodzaju "wpływy"?! To może chłopcom
              należałoby zabronić uczestniczyć w lekcjach prowadzonych przez nauczycielki, bo
              i tam jakieś wpływy się uwidaczniają? Żenujące argumenty, typowe dla ohydnego
              kołtuństwa. Bardzo dobrze, że ksiądz dostał za to w skórę.

              I nie ma znaczenia, kto odwołoał to spotkanie; facet, który w taki sposób mówi o
              homoseksualizmie jak Wasz ksiądz powinien być za to napiętnowany. Takim
              ględzeniem przedstawia skrajnie tendencyjny obraz świata. Świata
              nietolerancyjnego, dodajmy.
              • dedalus1 Re: Przepraszam-przesadziłam 07.03.06, 18:58
                Chyba narzeczony biedronia ukrywa się pod pseudonimem nikt i atakuje dziewczunkę
                z zapalnikiem i księdza i kołtunów i wszystkich, bo nie tolerują jego i
                biedronia inności...nikt jest zapalnikiem biedronia
      • potworny Re: Dziewczynko. Nie wstydz się swojej szkoły. 09.03.06, 14:58
        No i oto chodzi. Te żale obnażyły bezlitośnie DNO nauczycieli z reytana. To
        jest produkt ich pracy. dedalus1 nie uczyłeś się w Reytanie (no chyba, że po
        roku '85) bo byś nie napisał, że teraz jest tak fajnie w tej szkole. A może
        jesteś "ciało gogiczne"? to by wiele tłumaczyło.
    • jhbsk Re: Wstyd, bo z Reytana. 06.03.06, 08:01
      Wstyd mi za moją szkołe.
    • Gość: absolwent Reytan historia. IP: *.swn.vectranet.pl / *.swn.vectranet.pl 06.03.06, 08:22
      Zapraszam na stronę:
      www.wne.uw.edu.pl/historia_reytana/index.html
    • potworny Re: Wstyd, bo z Reytana. 09.03.06, 14:47
      Wstyd tam "chodzić", bo to już DNO. Własnemu dziecku odradzę tą "szkołę". Do
      tej szkoły chodził mój ojciec i ja. I tyle... . Ze szkoły męskiej o poprawnym
      poziomie zrobiło się to coś, którego poziom to równia pochyła. Poziomu nie da
      się podnieść przez dyskusje, czy też podejmowanie tematów pseudo ważnych, a tak
      naprawdę zastępczych. Panie nauczycielki próbują się "wykazać" ale jest to
      ŻENADA. W życie z tej szkoły "wychodzą" panienki (w większości), które
      wyobrażają sobie, że bezczelność i bezpodstawna pewność siebie to przebojowość.
      To jest klęska pedagogiczna!! Poziom dyskusji "panienek" jest taki jak reytana.
      • dedalus1 Re: Wstyd, bo z Reytana. 09.03.06, 16:07
        Dno, oszołomstwo, kołtuństwo, wstyd, chamstwo, nietolerancja...to słownictwo
        oszołoma ukrywającego się pod pseudonimem nikt. Jeśli kończył tę szkołę to na
        pewno jest wyjątkiem, bo życie nic go rozumu nie nauczyło. Uprawia jakąś
        forumową dziecinadę atakując uczniów i nauczycieli, a wychwalając Biedronia -
        swojego idola. A ten Biedroń to taki guru tolerancji jak Urban Jerzy, który
        uważa wszystkich za idiotów mających go tolerować, bez względu na wszystko.
        • bumier1 Re: Wstyd, bo z Reytana. 09.03.06, 17:16
          Potworny to też zresztą nikt, tylko potworny.
          • Gość: Hehe Re: Wstyd, bo z Reytana. IP: *.crowley.pl 12.03.06, 12:42
            Reytan zawsze był obciachem, i taki pozostał, jak widzę.
          • potworny Re: Wstyd, bo z Reytana. 14.03.06, 15:56
            bumier1 ty masz problemy z czytaniem. Czy jesteś zafascynowany nauczycielami-
            miernotami i ich produktami w postaci niedouczonych uczniów. Typowy model
            polskiego nauczania przypomina model średniowieczny. Jak najwięcej wkuć na
            pamięć, bez potrzeby rozumienia zagadnienia. To maksyma miernot-nauczycieli. No
            i koniecznie dużo i mocno zakorzenionych „autorytetów”. Bo z „autorytetem” nie
            polemizuje się. Spotkałem się w reytanie z takim modelem nauczania. Bez
            problemu mogę to przedstawić na przykładach. Trzeba przyznać, że w tym samym
            Reytanie spotkałem się z przeciwieństwem (też na przykładach). Ale to dwóch
            trzech prawdziwych Pedagogów. Czym więcej dowiaduje się od „życia” tym niżej
            chylę czoła przed PRAWDZIWYMI Pedagogami a tym bardziej wkurzają mnie miernoty,
            które uważają, że są nauczycielami. A ty należysz do których?
            • bumier1 Re: Wstyd, bo z Reytana. 15.03.06, 11:26
              Lubię takich rewolucyjnie nastawionych do szkoły chłopców, którzy podobnie jak
              Kaczyńscy nigdy nie dojrzewają i prowadzą swoje wojenki na forumach państwowych
              czy mokotowskich. Cieszę się też, że nie ma w tym kraju łatwego dostępu do
              broni, bo zaraz odstrzelilibyście Tusków, Rokitów i innych przeszkadzających
              wam w życiu. Nauczyciele na szafot! Uczy ulica i rewolucja!
    • jan-w Wstyd, bo z Reytana ? 29.03.06, 14:18
      Po ostatnich wydarzeniach w Krakowie
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3242957.html
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3242958.html
      pozytywnie ocenianych przez Biedronia, dyrekcji Reytana, chyba należą się
      przeprosiny ?
      • bumier1 GW rozpętała tę burzę o rzekomej nietolerancji. 30.03.06, 15:04
        Dobrze, że janie-w zamieściłeś te posty dotyczące losów edukacji
        protolerancyjnej przeprowadzanej przez Biedronia & pink company, gdyż są one
        swoistą kropką do tego zajadłego sporu nagłośnionego w nieobiektywny sposób
        przez GW. I cóż, że Pacewicz posypie głowę popiołem i inni krótkowzroczni się
        zastanowią nad niebezpieczeństwami takiej edukacji, jeśli nikt z nich nie
        przeprosił nauczycieli Reytana za nazwanie ich siedliskiem ciemnogrodu. Papier
        przyjmie wszystko lecz podważanie suwerennej decyzji nauczycieli przez
        dziennikarzy GW było nadużyciem.
        • Gość: były Reytaniak Re: GW rozpętała tę burzę o rzekomej nietolerancj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 22:59
          Mój ojciec kończył tą szkołę,ja ją kończyłem i miałem cichą nadzieję,że mój syn
          też będzie tam pobierał naukę,ale z tego co tu czytam to chyba niekoniecznie.
          Reytaniacy napiszcie jak to jest teraz naprawdę
          • jan-w Re: GW rozpętała tę burzę o rzekomej nietolerancj 13.06.06, 23:19
            Wiem że jestem wrednie złośliwy, ale jeśli piszesz 'tą', to napewno nie uczył
            cię Gugulski, ani Modrzejewska.
    • Gość: Olszewska ul. Ja z Reytana. IP: *.swn.vectranet.pl / *.swn.vectranet.pl 14.06.06, 06:42
      Żal i smutek, gdy się czyta takie wiadomości.
      Było kiedyś inaczej:dyr. Wojciechowski, prof. Ławnik, Kozicki,Zawadzki /Zorro/,
      Sarr, Gutkiewicz, Światecki i inni.
      Tak to były złote lata Reytana i ... muzyki rozrywkowej , czyli lata 60-te.
    • Gość: Renata Re: Wstyd, bo z Reytana ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 13:22
      Tolerancję chyba źle pojmujesz. Można tolerować pederastów i lesbijki, że żyją
      obok nas, chodzą być może do tej samej szkoły, kina, sklepu, i oni SĄ
      TOLEROWANI PRZEZ SPOŁECZEŃSTWO. Co innego jest gdy się ich zaprasza, no bo w
      jakim celu ? Czy wygłosić pogadankę pt. "jak stać się pederastą?" Czy
      przybliżyć styl życia, raczej beztroski i luzacki rodem z "Le Madame"?
      No cóż, masz luki w wykształceniu ogólnym, ale skoro ani rodzice ani taki
      Rejtan ci tego nie zapewnił..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja