Szansa na szybszy remont drogi

14.03.06, 10:40
Witam,
Pojawiło się światełko w tunelu :))) W zeszły piatek, 10 marca, sejm uchwalił
nowelizację Prawa zamówień publicznych, która uprości procedury wyłaniania
dostawców towarów i usług. Zgodnie z nowelizacją pojawił sie przepis, który
daje wszystkim zarządcom dróg wolną rękę w kwestii zamawiania usług
związanych z ich bieżącym utrzymaniem(czyt.remont,naprawa,konserwacja,łatanie
dzuir)czyli gminni urzędnicy będą mogli dawać zlecenia w trybie
bezprzetargowym, czyli np. z wolnej ręki. Jeżeli nowelizacja przejdzie w
senacie na posiedzeniu 5,6.04 (jest na to bardzo duża szansa biorąc pod uwagę
jednogłośne przyjecie jej przez sejm) a następnie znowu przejdzie w sejmie to
możliwe, że ustawa wejdzie w życie do końca maja br. W takim wypadku
burmistrz nie bedzie mógł sie zasłaniać, że są pieniądze, a sprawę drogi
wstrzymują przepisy odnośnie przetargów i długotrawała procedura. Bądźmy
dobrej myśli. Będę informował na bieżąco o pracach w senacie i sejmie :)))
Pozdrawiam
    • surowinski Re: Szansa na szybszy remont drogi 24.03.06, 16:07
      Co do tych korzystnych zmian zaproponowanych przez obecną ekipę to nie byłbym
      taki pewien. Poniżej artykuł z Rzeczpospolitej z 20.03.2006



      ZAMÓWIENIA PUBLICZNE Posłowie przyjęli przepis niezgodny z normami unijnymi

      Na remont drogi przetarg nie będzie potrzebny


      Drogowców cieszy zwolnienie z obowiązku organizowania przetargów. Polsce grożą
      jednak za to kary finansowe


      Będzie można zlecać remonty ulic, ich sprzątanie, zamiatanie i odśnieżanie bez
      przetargów
      (c) GRZEGORZ GALASIŃSKI/DZIENNIK ŁÓDZKI
      Posłowie przegłosowali poprawkę, która pozwala na niestosowanie kilku przepisów
      przy zamówieniach na usługi związane z bieżącym utrzymaniem dróg i ulic.
      Pozwala m.in. na wybór nieprzetargowych trybów udzielania zamówień (np.
      negocjacje bez ogłoszenia, zapytanie o cenę). Urzędnicy odpowiedzialni za drogi
      cieszą się więc, że odpadnie im obowiązek organizowania przetargów.

      - Równie pozytywne reakcje słyszę ze strony przedsiębiorców zajmujących się
      remontami dróg. Nowelizacja uprości procedury i skróci czas wyboru wykonawcy.
      Dzięki temu zamawiający będą mogli poświęcić więcej czasu na lepsze
      przygotowanie dużych przetargów na budowę nowych dróg - mówi Wojciech Malusi,
      prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.

      Nie w tym załączniku
      Szkopuł w tym, że przepis ten jest niezgodny z dyrektywą Parlamentu
      Europejskiego i Rady z 31 marca 2004 r. (2004/18/WE). A jednym z głównych
      powodów nowelizacji była właśnie konieczność dostosowania polskiego prawa do
      unijnego. - Dyrektywa pozwala wyłączyć z ogólnych przepisów niektóre usługi
      wyszczególnione w załączniku II B. Nie pozwala natomiast na takie wyłączenie
      wobec tzw. usług priorytetowych, wyliczonych w załączniku II A. Tymczasem
      wszystkie prace związane z bieżącym utrzymaniem dróg i ulic są właśnie usługami
      priorytetowymi - mówi Ewa Wiktorowska, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia
      Konsultantów Zamówień Publicznych.

      Co to oznacza w praktyce? - Zamawiający nie mają prawa na uproszczonych
      zasadach zlecać sprzątania, zamiatania czy odśnieżania ulic. W grę nie wchodzi
      też naprawa oświetlenia ulicznego czy osprzętu drogowego. Szczerze mówiąc, nie
      znajduję żadnej usługi, którą można by zlecić z pominięciem podstawowych
      procedur - tłumaczy Wiktorowska.

      Roboty to nie usługi
      Tymczasem drogowcy nie patrzą na prawo unijne, ale na polskie przepisy. A te w
      ustawie o drogach publicznych za utrzymanie drogi uznają nie tylko usługi, ale
      również roboty remontowe. Zamawiający szykują się więc do zlecania poza
      przetargami także łatania dziur czy nawet wymiany nawierzchni. - To jednak
      oznaczałoby złamanie nie tylko unijnych, ale i polskich przepisów. Art. 5 prawa
      zamówień publicznych, pozwalający na pominięcie kilku przepisów tej ustawy,
      dotyczy bowiem wyłącznie usług, a te prace to ewidentnie roboty budowlane -
      mówi Grzegorz Wicik, ekspert Instytutu Zamówień Publicznych.

      Mogą być kary
      Kiedy wiadomość o tym, że polskie przepisy są niezgodne z unijnymi, dotrze do
      Komisji Europejskiej, może ona wszcząć postępowanie przeciwko Polsce. W
      konsekwencji grożą nam kary finansowe. - Ratunkiem mogłoby być sięgnięcie po
      tzw. wykładnię prowspólnotową. Jej zastosowanie oznaczałoby, że co prawda
      przepis istnieje w ustawie, ale nie można go stosować. Do takiej wykładni
      musieliby się zastosować zamawiający. Tyle że nie widzę sensu wprowadzania
      przepisu, który pozostanie martwy - uważa Wicik.

      Jeśli zamawiający będą stosować kontrowersyjny przepis, skargę do Europejskiego
      Trybunału Sprawiedliwości mogą też złożyć sami przedsiębiorcy.

      Ostatnia nadzieja w Senacie
      Propozycję wprowadzenia przepisu liberalizującego procedury zlecania prac na
      drogach zgłosił podczas prac komisji sejmowych Wojciech Malusi. Była to reakcja
      na analogiczne unormowania dotyczące gospodarki leśnej. - Nie widzę powodu, dla
      którego leśnicy mają być traktowani inaczej niż drogowcy. I jedni, i drudzy
      spotykają się z podobnymi problemami przy organizowaniu przetargów - tłumaczy.
      Choć komisje opowiedziały się za odrzuceniem tej poprawki, większość posłów
      poparła ją podczas trzeciego czytania projektu nowelizacji.

      Teraz jedynie senatorowie mogą uratować Polskę przed zarzutem naruszania
      przepisów unijnych. Dyskusję nad projektem zaplanowano na ten tydzień.

      SŁAWOMIR WIKARIAK

      --------------------------------------------------------------------------------

      Prostsze procedury dla niektórych usług
      Art. 5 prawa zamówień publicznych wylicza katalog usług, które mogą być
      zamawiane z pominięciem określonych przepisów ustawy. Wśród nich są m.in.
      usługi: socjalne, hotelarskie lub restauracyjne, prawnicze, szkoleniowe czy
      zdrowotne. W ich wypadku nie trzeba organizować przetargu. Zamawiający nie
      muszą powoływać się na przesłanki wymagane w innych sytuacjach do zastosowania
      trybu negocjacji bez ogłoszenia czy zapytania o cenę. Mogą też nie przestrzegać
      przepisów dotyczących terminów składania ofert, wadium i zakazu ustalania
      kryteriów oceny ofert na podstawie właściwości wykonawcy.
      • patom1 Re: Szansa na szybszy remont drogi 24.03.06, 18:46
        Witam,
        Wszystko sie zgadza, dlatego napisałem "Jeżeli nowelizajca przejdzie w
        senacie ... ", mając na myśli, iż senatorowie nie zawsze głosują w ciemno za
        posłami :))
Pełna wersja