Czy będzie nowy zarząd? Może tak, może nie.

24.03.06, 16:04
Witam,
Jak zauważył na którymś z wątków Piotr (aka Rocco) rzeczywiście długo nie pojawiałem się na
naszym forum ale po prostu jakiś czas nie było mnie w W-wie a potem sprawy zawodowe mnie
przywaliły.
Z tych też powodów (sporo pracy i planowanych wyjazdów w tym roku) nie będę też kandydował do
zarządu a być może dla paru osób mógłbym być potencjalnym kandydatem, ze względu na fakt
założenia przeze mnie forum i aktywności przy organizacji spotkania mieszkańców 3 tygodnie temu.
Fakt, bardzo zależy mi na dobrym działaniu naszej wspólnoty ale jestem odpowiedzialną osobą i
wiem co to prawdziwe/wlaściwe zarządanie (bo mam własną firmę) i nie wyobrażam sobie sytuacji
kiedy członków zarządu przez dłuższy czas nie ma albo nawet jeśli nawet są codziennie to ze
względu na swoje własne zobowiązania zawodowe sprawom wspólnoty nie mogą już poświęcić zbyt
wiele czasu czy wręcz nie mają go w ogóle (są trudno osiągalni, wracają b.późno etc.) . Do zarządu
(nie wspominając oczywiście o predyspozycjach, dobrych chęciach i jakiejś wizji zarządzania)
powinni wejść ludzie, którzy mieszkają na osiedlu (p. Trepka i Okręglicki chyba cały czas nie myślą o
wprowadzeniu) i mają taką pracę, że systematyczne przeznaczanie pewnej ilości ich czasu dla
potrzeb wspólnoty będzie możliwe.
Co do samego zebrania wspólnoty to pragnę zauważyć, że proponowany przez p. Trepkę porządek
obrad nie zawiera punktu dot. głosowania nad przyznaniem zarządowi absolutorium!!
Mam nadzieję, że w związku z tym proponowany porządek obrad zostanie na początku zebrania
wzbogacony o taki punkt bo w przeciwnym razie może być formalny problem z odwołaniem zarządu
(konsultowałem to z prawnikiem).
Czyżby była to oznaka, że stary zarząd nie zamierza łatwo odejść?
Marcin
Pełna wersja