babkazdrapka
26.03.06, 22:14
Moi Drodzy!
Zanim wiosna dopadnie mnie w swoje szpony i robota pogrąży mnie aż do późnej
jesieni (taka uroda zawodu mego...) chcę opracować i dopracować wytyczne do
urządzania ogródków i ewentualnie balkonów na terenie naszego osiedla. Mimo
stada niedoróbek Sadyba Park ma zadziwiająco (w porównaniu do innych osiedli
w stolicy i okolicy) przyzwoitą architekturę i fajnie byłoby tego nie
zmarnować :) Poza tym wytyczne są konieczne ze względu na sprawy techniczne:
garaż pod spodem i tor pracy kamer ochrony. Z tego względu pewne wytyczne nie
podlegają dyskusji i muszą być obligatoryjne (np. zakaz sadzenia dużych
roślin zasłaniających widok kamerom lub sadzenie roślin z głębokim systemem
korzeniowym na garażu) ale są również kwestie estetyczne i funkcjonalne,
które chcę poddać pod dyskusję.
1. trzeba ustawić ze 2-3 kosze na śmieci na terenie patio (to kiedyś obiecał
deweloper, sprawdzę czy uda się to od niego wydobyć), bez tego utoniemy w
śmieciach, które za chwilę zaczną wyłazić spod ziemi, niezbyt pieczołowicie
zakopywane tam przez przechodniów (obserwuję to zakopywanie przez okno;)
2. warto pomyśleć o kilku stojakach na rowery pod klatkami - pod swoją (9a)
kiedyś już przygotowałam teren, bo dużo jeżdżę rowerkiem :)) (położona
geowłóknina i wysypany żwir); wiem, że jest też zarezerwowane miejsce pod 9c,
kiedyś deweloper mówił mi, że komuś tam obiecał ustawienie stojaków - może
ten ktoś się zgłosi?!
3. moja wrażliwość estetyczna nie pozwala mi już patrzeć na te obrzydliwe
lampy na patio! ble! w dodatku jest ich za dużo i strasznie dają czadu po
oczach, są zdecydowanie za wysokie; błagam, wymieńmy je na zwykłe niskie
lampki - przewiduję, że koszt wymiany to ok.1-1.2tys zł, a te 'śliczne'
kuleczki możemy wykorzystać na planowanym placu zabaw (jest taki pomysł na
terenie, który możemy wydzierżawić na skarpie obok wjazdu do garażu)- mamy
kilkanaście tysięcy zł nadwyżki z zeszłego roku, może byśmy skubnęli i
zmienili te lampki??? ja mogę nawet dołożyć sama np.10%, bo już naprawdę nie
mogę żyć z tymi obrzydliwcami za oknami...
4. aby zachować w miarę jednolity styl tzw małej architektury na naszym
osiedlu (mam nadzieję, że to co jest na patio, podoba się Wam, bo to ja
popełniłam...) proponuję stosować elementy wiklinowe (płotki, ściany, maty
itp) lub roślinne (żywopłoty, jedno- lub wielogatunkowe grupy krzewów,
nasadzenia bylin, itp) do odgradzania się od sąsiadów i do stosowania jako
elementy ogrodowe. Zachęcam właścicieli ogródków (zwłaszcza w patio, ale nie
tylko) do bezpośredniego kontaktu ze mną, jeśli razem się zorganizujemy,
możemy np. wspólnie zamówić takie płoty i ściany wiklinowe, na pewno wyjdzie
taniej i sprawniej a osiedle będzie cudne-prześliczne i wszyscy będą
przyjeżdżać, oglądać i zazdrościć ;)) Ja jestem gotowa trochę mego czasu
jeszcze pooddawać na cele społeczne i gratis (!!!a normalnie jestem dość
droga:)) zaprojektować ogrody od strony patio, żeby powstało z tego jakieś
cacuszko jako całość. Oczywiście wszystko w miarę możliwości, które są
gigantycznie ograniczone =( istnieniem zaledwie dwudziestocentymetrowej
warstwy gruzo-gliny na garażu (za jakość tej 'ziemi' możemy podziękować
deweloperowi!)
5. maty wiklinowe proponuję również na ewentualne zasłanianie balustrad
balkonów, a zauważyłam, że już parę osób tym tropem poszło =]
...w miarę dalszych przemyśleń cdn
Aha! pomysł najaktualniejszy na poprawę ul.Goczałkowickiej jest taki, by
położyć tam płyty betonowe (takie jak przy bramie), czyli wyrównać
spychaczem, zrobić warstwę odsączającą z piasku i na to płyty, wszystko w
świetle prawa!:)) jako 'tymczasowa naprawa drogi dojazdowej do osiedla'.
Burmistrz obiecał, że kar nam nie dowalą ale musimy za to zapłacić sami.
Sprawdzam koszt (nie będzie powalający), ale jeśli ktoś z Was ma
zaprzyjaźnioną firmę, która to może wykonać, to niech się zgłasza. Zrobimy
konkurs ofert, postaramy się też jak najwięcej wyciągnąć od Sawy. Na razie Mr
Okręglicki obiecał dać płyty, ale nie wiadomo ile i bez transportu. Sprawdzę,
czy po prostu nie chce się pozbyć 'złomu'...
Kasia
9a / 6