szymon66
11.04.06, 04:33
Ruszyła Wszechnica Edukacyjna mająca za zadanie integrować mieszkańców Sadyby
wokół koncepcji "Miasta-Ogrodu" Ebenezera Howarda.
Ku zdumieniu organizatorów na spotkanie przyszło sześćdziesiąt osób co można
uznać za duży sukces bo niedzielne ciepłe i wiosenne popołudnie nastrajało
raczej do spacerow na świeżym powietrzu czy prac w przydomowych ogródkach
niż do sasiedzkiego spotkania w gościnnej jak zawsze szkole 103 przy ulicy
Jeziornej 5/9.
Przez ponad godzinę przewijała się przed oczami słuchaczy barwnie ilustrowna
slajdami cała historia idei "miast-ogrodów" .
Nowo powstała redakcja reaktywowanego miesięcznika "Stolica" przyjęła
zaproszenie TSK MOS i zaszczyciła nas swoją obecnością rozdając "jeszcze
ciepłe" egzemplarze reaktywowanego tytułu. Pismo dla warszawiaków zasłużone i
długo oczekiwane wraca po wielu latach przerwy.
Telefonicznie życzenia owocnych obrad przekazał organizatorom b. Prezydent
Warszawy Marcin Święcicki żywo zainteresowany sprawami Sadyby.
Na spotkanie zawitali przyjaciele Sadyby a w tym min. działacze organizacji
ekologicznych z zaprzyjaźnionego Wilanowa, przedstawiciel Muzeum "Pałac w
Wilanowie" oraz radni Warszawy gorąco popierający w dyskusji starania
mieszkańców o zachowanie dotychczasowego charakteru Sadyby.
Na spotkaniu w szkole 103 spotkali się starzy Sadybiacy mieszkający tu już
kilkadziesiąt lat, niektórzy od paru pokoleń oraz "nuworysze" którzy kupili
sobie mieszkania i domy parę miesiecy temu a teraz chcieli się nauczyć
historii miejsca które tak im się spodobało.
I mimo, że akustyka w nowo wyremontowanej sali gimnastycznej jest taka,
że nie słychać jak ktoś mówi drugiemu głośno do ucha to wszyscy dzielnie
wytrzymali przez trzy godziny uciążliwy brak nagłośnienia i mikrofonów.
Z prezentowanych i sprzedawanych przez wydawnictwo SGGW książek Pracowni
Architektury Krajobrazu (www.wydawnictwosggw.pl) nową książkę dr.
Beaty Gawryszewskiej "Historia i struktura ogrodu rodzinnego " kupił co
czwarty uczestnik spotkania co może zaowocować coraz większą znajomością
historii i idei "miast-ogrodów".
W drugiej części spotkania nie miał do śmiechu przedstawiciel Stołecznego
Konserwatora Zabytków przemaglowany przez mieszkańców za różne niecne sprawki
m.in. powstające jak grzyby po deszczu apartamentowce w "mieście-Ogrodzie"
np. na ulicy Godebskiego (2500m2) i Sobolewskiej 20 - (1800 m2),
Na koniec spotkania nastąpiła prezentacja opracowywywanych od dawna przez
grafików i plastyków różnych wersji Logo dla TSK MOS.Towarzystwo po 16 latach
działalności dorobiło się całościowej koncepcji identyfikacji wizualnej tak
by było jeszcze lepiej rozpoznawane i zapamiętywane.
Każdy z obecnych - czy to członek, sympatyk czy po prostu mieszkaniec Sadyby
stawiał krzyżyk przy wybranym projekcie.
Ten nadmiar demokracji spowodował, że przegrało z kretesem faworyzowane
drzewo wyrastające zza okna a wygrała zielona falująca łąka ograniczona
z jednej strony miastem, a z drugiej ogrodem.
Tradycyjnie na spotkaniach TSK MOS nic sobie nie robiąc z poważnej atmosfery
na końcu sali bawiły się paroletnie maluchy, dzieci działaczek robiących kawę
i cherbatę gościom.
I to jest może wytłumaczenie błyskawicznie znikających ciast i babeczek z
kremem.
Wszystich oczywiście gorąco zapraszamy na najbliższe spotkania a te będą już
w drugiej połowie kwietnia-Dzień Ziemi i w maju-święto 16 roku działalności
TSK MOS w szkole 115).