andrzejno
20.04.06, 12:11
wczoraj u zbiegu ulic Włoskiej i Woronicza zdarzył się wypadek autobusu z
samochodem osobowym, zastanawiam się , dlaczego to niby wiecznie kierowcy
autobusów musza być wiecznie karani, a gdzie w takim razie są drogówki?
Po co ich mamy, tylo po to, aby brali od kierowców łapówki, bo chyba nawet
nasza korupcja jest tak rozwinięta, że podczas szkolenia kierowców,
instruktorzy pobierają łąpówki za wydanie prawa jazdy, bez specjalnej
umiejętności ze strony przyszłego kierowcy samochodowego. A potem efekty są
na naszych ulicach, kiedy to kierowca autobusu, jest niczego nie winien, bo
samochód osobowy ładuje mu się na pas ruchu, więc gdzie to wszystko się
podziało, wszystkie drogówki, a także instruktorzy którzy uczciwue by
wydawali prawa jazdy