gazella17
11.05.06, 21:14
chciałam poinformować o idiotycznym pomyśle, który wprowadziła w życie
dyrektorka przedszkola nr 349 "Barcelonka" przy ul. Barcelońskiej 8. Chcąc
zapobiec wchodzeniu wieczorową porą młodzieży na teren przedszkola, dyrektor
zleciła pomalowanie ogrodzenia smarem do konserwacji dachów.
Oczywiście jest to substancja trwale brudząca ubrania i to jest właśnie
zamierzeniem kierownictwa przedszkola. Celowe niszczenie cudzego mienia,
czyli pani dyrektor zachowuje się tak, jak nieodpowiedzialna młodzież, która
czasem niszczy przedszkolny plac zabaw. Tylko różnica polega na tym, że każdy
kto dotknie ogrodzenia zostaje ubrudzony, ale czy każda z tych dotykających
osób ma w planach niszczyć teren przedszkolny?
Dyrektorka nie chce wyczyścić ogrodzenia, nie będzie zwracać kosztów za
zniszczone ubrania. A młodzież i tak wchodzi inną stroną. Tymczasem brudzą
się małe dzieci, które nie potrafią czytać napisu UWAGA a nawet przedszkolaki
uczęszczające do przedszkola!