Jedziemy na wieś

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 01:38
Wkładam żółtą gumową rękawiczkę, aby móc bez obrzydzenia otworzyć klapę od
pojemnika na śmieci i wyrzucić torbę. W szpitalnych ochraniaczach na obuwie
przedzieram się pomiędzy śladami bytności zwierząt. Nagle obok mnie
plaśnięcie – to spadł rozmoczony bochenek chleba: babcia sąsiadka dba o
gołębie. Pojemnik jest przepełniony – czarne torby leżą wokoło na czymś, co
nigdy nie było trawą. Zapach. Idę chodnikiem, wokół puszki po piwie. Szybkim
krokiem mijam stojący w bramie klub dyskusyjny. Kałuża ciekawe czego. Jeszcze
tylko dojść do samochodu i można uciec z miasta. Tam, gdzie nam zazdroszczą.
    • Gość: józef Re: Jedziemy na wieś IP: 217.153.26.* 26.05.06, 12:02
      Nie to forum!
Pełna wersja