nilgau
26.06.06, 16:22
wiem,że pewnie gromy się na mnie posypią, ale co tam...
otóż jestem przeciw grilom (czy grillom?)w blokach. obojętnie co się piecze,
jak ktoś nie jest zaproszony - to mu po prostu śmierdzi;)
piszę , bo wczoraj mieliśmy zasmrodzone mieszkanie, bo ktoś grila zrobił,a my
jak to w upalny dzień zostawilismy uchylone okna.na patio - zamkniętej w
pewnym sensie powierzchni, smrodek ten utrzymywał się przez pewien czas.
są przecież grile kuchenne - można w domu sobie nasmrodzić, a nie wszystkim
wokół...
czekam, aż ktoś zacznie hodować świnie, kury i kaczki i posadzi sobie zagon
kartofli;)