Potok wylał, a teraz śmierdzi

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.08.06, 23:01
Ciekawe na kogo zagłosują w wyborach samorządowych. Założę się o zdechłą
kaczkę, że połowa z nich na Marcinkiewicza - czyli odpowiedzialnego obecnie
za sytuację w mieście, m.in. za problemy mieszkańców okolic potoku...
    • Gość: p Re: Potok wylał, a teraz śmierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 00:30
      za problemy tych ludzi odpowiaa ten kto zbudował tam bloki, ktore stoją
      dosłownie 5 metrów od brzegów cieku. nic dziwnego, że ich zalewa. jak ma nie
      zalewać skoro do potoku wpływa woda deszczowa odprowadzana kanałami burzowymi z
      duzej części ursynowa?
    • Gość: Miś Potok wylał, a teraz śmierdzi IP: *.chello.pl 23.08.06, 07:21
      W normalnym mieście, rządzonym przez normalnych ludzi, taki ciek wodny
      traktowany jest jak skarb. W czystej wodzie pływają sobie pstrązki, brzegi
      łączy co kilkadziesiąt metrów mostki, nad brzegami stoją ławeczki, wokół
      zadbana zieleń, alejkami co pewien czas przejeżdża konny czy rowerowy patrol
      policji bacząc czy wszystko jest w porządku.
      W naszej Europejskiej Metropolii, rządzonej prze emigrantów - ostatnio z
      Gorzowa Wlkp - Potok Służewiecki jest ściekiem i prowadzi ze sobą to co ściek
      może - w czerwcu spotkałem w nim ciało martwego psa lub lisa. Gdy tylko popada
      woda błyskawicznie się w nim podnosi - jest przecież jedynie rynsztok. A
      pomyśleć, że 50 lat temu kąpano się w nim w zalewikach przed jazami i łowiono w
      nim ryby. Ciekaw jestem co kandydaci na stołeczny stołek mają do zaproponowania
      swoim wyborcom.
      • Gość: mokotowianin Re: Potok wylał, a teraz śmierdzi IP: *.chello.pl 23.08.06, 08:57
        Gość portalu: Miś napisał(a):
        > W naszej Europejskiej Metropolii, rządzonej prze emigrantów - ostatnio z
        > Gorzowa Wlkp - Potok Służewiecki jest ściekiem i prowadzi ze sobą to co ściek
        > może - w czerwcu spotkałem w nim ciało martwego psa lub lisa. Gdy tylko popada
        > woda błyskawicznie się w nim podnosi - jest przecież jedynie rynsztok. A
        > pomyśleć, że 50 lat temu kąpano się w nim w zalewikach przed jazami i łowiono w
        >
        > nim ryby. Ciekaw jestem co kandydaci na stołeczny stołek mają do zaproponowania
        >
        > swoim wyborcom.

        chcesz prawdy to zapytaj Kazia komucha z Kwiatowej.
        Był on kierownikiem oczyszczlni ścieków w WSK na Okęciu,
        a wcześniej instytucji monitorującej czystość w tym potoku
        • Gość: wilanowski aboryge Re: Potok wylał, a teraz śmierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 10:12
          Masz rację. Tylko ignoranci (szczególnie nowozamieszkali) mogą pisać takie
          bzdury. Im się wydaje, że jak zapłacili za mieszkanie, to wszystko im się
          należy. Co za wielkopańskie maniery idiotów. A winiem jest nie ten co nic nie
          robił, tylko ten, kto obecnie rządzi. Ludzie - puknijcie się w głowę zanim
          cokolwiek napiszecie.
    • Gość: zalewana Potok wylał, a teraz śmierdzi IP: *.tele2.pl 23.08.06, 11:41
      tak się składa, że tam mieszkam. potok płynie przez tereny gminne i to do nich
      należy obowiązek uregulowania potoku. poraża mnie arogancja urzędasów, którzy
      opowiadają głupoty o kanałkach, które mają rozwiązac problem. Każdy deweloper
      został zmuszony do budowy zbiornika burzowego na swoim terenie i tam jest
      odprowadzana deszczowka i potokowi nic do tego, bo jest zakaz spuszczania
      deszczowki do potoku. w normalnym kraju zamiast mowic: tu nie budujcie, bo
      zalewa", władze zrobiłyby szybko z tym porządek. może niech wreszcie zaleje
      komuś ważnemu samochód albo naleje się do kapci, to sprawa się ruszy.
      • Gość: jam Re: Potok wylał, a teraz śmierdzi IP: *.chello.pl 23.08.06, 15:55
        No ok ja nie przecze ze nalezaloby uregulowac Potok, zreszta co jakis powstaja
        wzdluz niego jakies inwestycje majace zbierac nadmiar wody przy ulewach-
        ostatnio na wysokosci Wyscigow odtworzono spory staw retencyjny, chociaz to na
        pewno za malo na najweiksze ulewy. Ale co do tych nowych osiedli wzdluz potokow
        to chyba wlasnie po to powstały te wielkie zlewnie w ziemi zeby woda ktora
        ewentualnie wyleje sie poza wał nie zalała mieszkan, piwnic, podziemnych garazy
        i samochodzikow. To ze woda w nich stoi (o ile o te "zlewy" chodzi) to juz
        chyba nie jest wina potoku tylko administarcji albo zarzadcy kanalizacji (MPWiK
        np.) ze nie sa drozne odplywy od zlewów, lub moze w ogole nie istnieja. Swoja
        droga ja nie kupilbym mieszkania tuz nad jakąkolwiek rzeczką, bo logiczne jest
        ze moze wylac (wylewanie rzek jest czyms naturalnym - od setek lat istnieje
        takie prawidło), pozatym mikroklimat jest nad takim kanalkami wilgotny i jak to
        sie mowi "reumatyczny" i "malaryczny" (bardzo niezdrowy), a do tego plagi
        komarow i meszek...trzeba sie zastanawiac wydajac gruby hajs na mieszkanie.
    • Gość: Yzerman Re: Potok wylał, a teraz śmierdzi IP: *.chello.pl 25.08.06, 09:41
      Mieszkam tam i zaręczam cię że nie będzie to Marcinkiewicz.
Pełna wersja