Gość: kaka
IP: *.aster.pl
30.08.06, 00:47
W dzisiejszej nagonce szukających "dziury w całym" tym razem u śp. Jacka
Kuronia "historycy" z IPN Dudek i Głębocki zostali bardzo trafnie ocenieni
przez p.Frasyniuka w TVN24 .Rzeczywiście ich ignorancja , pogoń za sensacją i
promowaniem samych siebie jako "wszystko wiedzących" o ponurych czasach stanu
wojennego , czasów walki o wolną Polskę graniczy z obłędem.Przeżyłem ten czas
jako skromny działacz "Solidarności" i wiem , że opieranie się na
wyrywkowych "dokumentach" SB świadczy albo o debiliżmie tych historyków ,
albo niewiedzy ,że oni mogli i pisali w swoich raportach CO CHCIELI , tak by
spodobało się uwczesnym władzom SB , szantaż był podstawą .P.Dudek zapominają
o takim "drobiazgu" jak zamordowanie ok.100 osób przez "nieznanych sprawców"-
choć powszechnie wiadomo było nam ,że to SB -czemu nie zajmiecie się
szukaniem dokumentów na tych morderców? Wiem , bo łatwiej opluwać , i dziś
udawać ekspertów.nawet najgłupszy znawca tamtych czasów wie ,że każdą sprawę
należy rozpatrywać w kontekście tamtych czasów , tamtych możliwości i nie na
podstawie "dokumentów" SB - to kompromituje was jako historyków , bo jeszcze
żyją świadkowie tamtych wydarzeń i można skonfrontować sprawę z kilku żródeł -
no tak ,ale wtedy trzeba ruszyć głową , nie d...IPN mając
takich "historyków" kompromituje się.