basen - warszawianka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 22:50
może to głupie pytanie, ale dla mnie ważne - czy prysznice mają zasłonki? czy
też to będzie po prostu duże pomieszczenie z wieloma prysznicami i wszystkie
panie widzą się nawzajem :(
    • Gość: ico Re: basen - warszawianka IP: *.aster.pl 23.09.06, 23:20
      Co ci dadzą zasłonki jak tam są kamery i wszystko co się dzieje
      w szatni nagrywają:)
    • Gość: zzzz Re: basen - warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 14:48
      no niestety, wszystkie radośnie oglądamy siebie. kamer ponoć zabronili już
      używać. ja jestem z tych co to nie lubią ani siebie pokazywać obcym, ani tym
      bardziej oglądać obcych, a jeszcze po operacji biodra, którą mam nakaz wypływać
      czuję się śliczna i atrakcyjna, bo siłą rzeczy, kobity mi się na szramę patrza,
      a szrama czerwona i długa i tuż obok wiadomo czego. więc prawie się nie
      prysznicuję i ogólnie zła jestem i już. więc rozumiem pytanie. odpowiedź pewnie
      sie juz nie podoba... przykro mi. ale jak lubisz pływać, kurcze, aż do basenu
      staraj się wsio robić z zamkniętymi oczami. może się uda bez traumy;).
      pozdrawiam!
    • Gość: fs Re: basen - warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 18:50
      pamietaj tez, ze na razie - do konca miesiaca - warszawianka nieczynna :(

      przychodza tam panie na prawde w rozmaitym stanie, formie, wieku itp., niekiedy
      naprawde kiepskim, w ostanich tygodniach ciazy i w zaawansowanych latach
      emerytury, naprawde specjalnie nikt nikomu sie nie przyglada. Zajmujemy sie
      ciaglym wlaczaniem ciagle wylaczajacej sie wody :)
    • Gość: loko Re: basen - warszawianka IP: *.eranet.pl 24.09.06, 21:14
      Idiotyczne pytanie, które może być zadane tylko w pruderyjnej Polsce. Tylko tu
      na basenach kobiety wstydzą się kobiet a panowie panów. Na dodatek wszyscy są
      tak wstydliwi że myją się w kąpielówkach i kostiumach kąpielowch co niewiele
      pomaga w myciu. Nie mówiąc już o tym że wchodzą tak do sauny co jest poprostu
      niezdrowe.
      Nie rozumiem czego można się wstydzić w swoim ciele przy innych
      przedstawicielach tej samej płci. Tym bardziej że nie idziecie tam sie lansowac
      ale wypoczywac i byc zdrowszym przez uprawianie sportu.
      Żenada, ale tak jest tylko w Polsce i krajach muzułmańskich... Nie ma się co
      dziwić że 2 miliony już wyjechały...
      • Gość: mk Re: basen - warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 08:20
        Gość portalu: loko napisał(a):

        > Nie rozumiem czego można się wstydzić w swoim ciele przy innych
        > przedstawicielach tej samej płci.

        Co do zasady masz rację, ale pamiętaj, że są osoby, które niekoniecznie musza
        podzielać Twoje zadnie. I to wcale nie ze względu na pruderię, ale choćby z
        uwagi np. na przebyte operacje.
      • Gość: ska Re: basen - warszawianka IP: *.aster.pl 25.09.06, 16:29
        > Nie rozumiem czego można się wstydzić w swoim ciele przy innych
        > przedstawicielach tej samej płci.

        Też odniosę się do tego fragmentu, bo właściwie dlaczego mieliby się wstydzić
        czegoś przy inej niż swoja płci? Sauna jest na Warszawiance koedukacyjna, w tym
        studnia, z której korzysta się nago, kobiety i mężczyźni razem.
        Po prostu niektórym to nie przeszkadza, ale granica płci akurat jest dla mnie
        zupełnie nieistotna.
        • daisy313 Re: basen - warszawianka 25.09.06, 18:54
          Przeciez tutaj prawdopodobnie nie chodzi o wstyd jako taki, ale raczej o
          dyskomfort spowodowany kompleksami albo zwyczajnie niesmialoscia, ktora
          sprawia, ze ciezko znosimy gapiacych sie na nas ludzi. A ze sie gapia to fakt,
          nistety. W koncu, ktos, kto placi za bilet, nie robi tego z masochizmu.
          Ale zgadzam sie, ze chociaz nie ma tam wydzielonych prysznicow, raczej nikt sie
          w nikogo nie wgapia, zreszta czesc natryskow jest w rogach, mozna stanac tak,
          zeby jakiejs niedoskonalosci nie bylo tak widac. I to nie ze wzgledu na
          wscibskich, ale na wlasne dobre samopoczucie

          pozdrawiam
          • Gość: loko Re: basen - warszawianka IP: *.eranet.pl 25.09.06, 20:13
            Chodziło mi o to że w innych krajach nie robi się z tego problemu. Ten temat
            nie istnieje. Naturalne jest to że do sauny chodzi się nago tak samo jak pod
            prysznic.
            Bo chodzi się tam odpocząć, zrelaksować a nie patrzeć co robią inni.
        • Gość: ska Re: basen - warszawianka IP: *.aster.pl 26.09.06, 18:58
          Pisząc o wstydzie miałam na myśli tylko cytat na który się powołałam.
          Natomiast na Warszawiance zdarzyło mi się być "obserwowaną" pod prysznicami
          (damskimi) - głównie jednak przez dzieci, które nie wiem czemu nie wchodzą
          wejściem "rodzinnym". Nie było to faktycznie szczególnie miłe, zwłaszcza, że
          zainteresowanie anatomią kobiecego ciała było bardzo widoczne (i momentami, hm,
          natrętne), a matki nie reagowały, same ubrane w kostiumy.
          Natomiast jak wiadomo wszystkie kobiety są piękne, a żadna nie jest idealna,
          więc nie zrażajmy się.
          • Gość: Majkel Re: basen - warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 09:57
            Kwestia wychowania dzieci. Ale jakie społeczeństwo takie dzieci wychowanie.
            Przyznam, że mnie też irytuje to jak rodzice pozwalają dzieciom na wszystko i
            nie zwracają im uwagi co można a co nie na basenie.
      • Gość: j Re: basen - warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 11:52
        akurat argument, że tak jest tylko w Polsce i krajach muzułmańskich a w innych
        nie nie przekonuje mnie wcale
        czułabym się lepiej, gdyby obce osoby nie oglądały mnie nago
        • Gość: majkel Re: basen - warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.06, 15:22
          To nie chodź na basen, na każdym basenie są prysznice i przebieralnie gdzie
          ktoś może Cię zobaczyć.
          Pytanie tylko czy ludzie chodzą tam pływać czy oglądać innych w przebieralniach.
          • Gość: alika Re: basen - warszawianka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.06, 16:38
            Trochę mnie zmroził post pani ska,co za dzieci - czy przyszły z rodzicami czy
            ze szkół, ach , mam nadzieje że chodzi o dziewczyny, bo o zabieraniu synków
            nawet 6 letnich przez mamusie do damskich szatni już słyszalam .Mapisz jak te
            ich zachowania wyglądają ile mają lat , w razie czego chcę przygotować jakąś
            gadkę żeby im w pięty poszło,samej kąpieli się nie wstydze ale nie lubie być
            widowiskiem,dawno nie byłam to pytam. Miałyście jakieś nieprzyjemnosci tego
            rodzaju? .Cześć.
            • Gość: terrorist-pstric Re: basen - warszawianka IP: *.chello.pl 28.09.06, 19:02
              a teraz to można nawet komórką zdjęcie zrobić

              //to musi być ochydne takie stare babsko
            • Gość: ska Re: basen - warszawianka IP: *.aster.pl 01.10.06, 21:15
              Odpowiem o dzieciach. Niektóre przez swoją ciekawość bywają natrętne. Ciekawość
              jest naturalna, ale wpatrywanie się w moją intymną fryzurę, z szeroko otwartymi
              oczami i ustami, plus obchodzenie mnie tak, by - niby niezauważenie - wypatrzeć
              coś więcej, podchodzenie bliżej (do tego co mają na wysokości oka) - nie należy
              do przyjemności. W rezultacie kręcę się pod prysznicem, żeby zachować co nieco
              dla siebie ;) a matki dzieci myją się spokojnie w kostiumach i nie rozumiem, czy
              są zadowolone, że przy okazji ich pociechy czegoś się nauczą?
              Sama jestem w miarę zgrabna ;) (powiedzmy) i budowy przeciętnej, ale np. moja
              przyjaciółka ma specyficzną budowę anatomiczną (że się tak wyrażę, sporo na
              wierzchu, kobiety wiedzą o co chodzi) i wzbudza zainteresowanie.
              • Gość: loko Re: basen - warszawianka IP: *.eranet.pl 02.10.06, 20:21
                Dlatego pisałem, to chory kraj. Dzieci wychowywanie bezstresowo, każdego
                obchodzi koniec własnego nosa. Dzieci od małego są uczone, żeby dbać tylko o
                siebie i że są najważniejsze na świecie i wszystko im wolno.
                To dotyczy wszystkich sfer życia, pruderii na basenie, zachowania na basenie,
                wychowania dzieci itp.
              • Gość: alika Re: basen - warszawianka do ska. IP: *.wbp.olsztyn.pl 04.10.06, 18:47
                Mam 35 lat nie jestem jeszcze straszydłem ,więc nieco krepując się, dotad myłam
                się w miare naturalnie .Po tych postach zrobiło mi sie nieprzyjemnie,
                ofuknełabym takie dziecko , choć raczej jestem spokojna.Napisz w jakim wieku są
                ci mali ciekawscy,i czy nie ma tam chłopaków,mamusie ich nieraz ponoć zabierają
                do damskiej szatni!!,pytam o wiek bo inaczej bym podeszła do np 4 latki ,a co
                innego do sporej już pannicy .Jestem taka że często w sytuacjach
                niespodziewanych braknie mi jezyka, więc wole wiedzieć co mnie może spotkać .
                • Gość: ska Re: basen - warszawianka do ska. IP: *.aster.pl 04.10.06, 21:07
                  Lat mam tyle samo co Ty (piekny wiek ;)
                  Dzieciom (3-6 lat, płci obojga) nie zwracałam uwagi, bo wiedziałam, że matki
                  będą je bronić za wszelką cenę, a nie idę na basen by się użerać i denerwować.
                  Teraz na basen nie chodzę i na razie chodzić nie będę, ale zawsze jest jakaś
                  forma interwencji, np. zgłoszenie dyrekcji, żeby wywiesić ogłoszenie, żeby
                  dzieci przebierały się w szatni rodzinnej.
                  I myślę, że wcale nie jest to ani pruderia, ani obsesja, tylko prawo do
                  intymności, które, przy odrobinie kultury, można zachować nawet bez zasłonek.
                  • Gość: loko Re: basen - warszawianka do ska. IP: *.eranet.pl 04.10.06, 21:35
                    W męskiej szatni z niczym takim się nie spotkałem. Domyślam się że niektóre
                    mamusie zabierają swoje pociechy do żeńskiej przebieralni a tam te dzieci
                    (obojga płci) robią co chcą.
                    Rodzic tak samo jak kultury i dobrego wychowania powinien nauczyć dziecko
                    obcowania z nagością. Niestety w tym kraju wszystko jest na głowie postawione,
                    więc nie dziwię się takim zachowaniom o jakich piszecie.
                    Najgorsze jest to że każde zwrócenie uwagi takiemu dzieciakowi kończy się
                    awanturą z jego matką i oskarżeniem że jest się staroświeckim, upierdliwym itp.
                    Obserwuję to u siebie pod domem, gdzie dzieci mimo tego że mają boisko do piłki
                    200 m dalej to grają w nią na parkingu raz po raz uszkodzając samochody czy
                    inne rzeczy na prywatnych działkach. Każde zwrócenie uwagi rodzicom czy ich
                    dzieciom kończy się awanturą na pół osiedla.
      • Gość: BENNNN ODP. DLA LOKO IP: *.centertel.pl 09.09.07, 10:13
        MAM NADZIEJE ZE DOŁACZYSZ DO TYCH 2 MILIONÓW KTORZY WYJECHALI.
      • superapteka_pl Re: basen - warszawianka 14.09.07, 07:58
        swete slowa! czasem az mnie smiech bierze jak widze te wygibasy pod
        prysznicem, zeby nikt nie mogl TAM spojrzec. a oczywiscie im
        czlowiek bardziej sie stara ukryc tym bardziej przyciaga wzrok, bo
        taka podprysznicowa akrobatyka sama z siebie wzrok przyciaga...
    • ben333 Re: basen - warszawianka 29.09.06, 12:59
      Na warszawiance nie ma kotarek abyś nie mogła za nimi robić różnych sprośnych
      rzeczy których, co zrozumiałe, nie można robić na basenie z przysłowiową
      dowolnością, a które można wykonywać we własnej łazience w swojej,
      wynajmowanej lub posiadanej na własność, nieruchomości.

      Jednak ponieważ sam jestem osobą nieśmiałą co w szczególności objawia się przy
      wykonywaniu czynności higienicznych, wchodzę pod prysznic w Wodnym Parku w
      ubraniu, dodatkowo wkładając na głowę czepek, czapkę a na nos okulary
      pływackie. Dłonie me okrywają świetnie skrojone rękawiczki a obuty jestem w
      antypoślizgowe pantofle robotnicze. Choć zwracam na siebie uwagę nielicznych
      golasów, czuję się jednak anonimowo a przede wszystim nikt już nie zauważy
      mojej krosty na plecach, którą posiadam z powodu kiepskej gospodarki
      hormonalnej w moim organiźmie.
      • Gość: alika Re: basen - warszawianka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 17:42
        No tak dzięki ci ska za odpowiedż , a wiek naprawdę piękny.Z obcymi ludżmi nie
        miałam dotąd takich przygód, zaskoczyła mnie za to reakcja moich kuzynek parę
        lat temu , w podobnej sytuacji .
        • Gość: bea Re: basen - warszawianka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 14:42
          To w końcu jak tam jest?, chyba ten basen już otwarli , wiec czy trzeba się myć
          i przebierać w ogólnym pomieszczeniu?, spytam się też o kamery w szatniach,
          prysznicach- to chore-czy naprawdę tam były lub są ?Takie numery to chyba tylko
          u nas są możliwe !
          • Gość: miki Re: basen - warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 09:57
            tak są kamery, a przebierać się trzeba przed basenem na oczach wszystkich. nic
            nie umknie wielkiemu bratu
            • Gość: bea Re: basen - warszawianka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 17:57
              Czy to prawda? Nie kitujecie ?. Niech jakas bywalczyni tego basenu sie
              wypowie! jak jest naprawde. P.S. przepraszam za brak polskich ogonkow.sila
              wysza .
              • Gość: Loko Re: basen - warszawianka IP: *.eranet.pl 11.10.06, 19:42
                Oczywiście, że to prawda. Kolega już Ci o tym pisał. Ale nie martw się, jak
                wejdziesz pod prysznic a później do sauny w ubraniu to nie ma się co martwić.
                Najgorsze, że podobno przy wejściu mają kamery na fale x-ray gdzie mimo ubrania
                widać wszystko pod spodem.
    • Gość: qwe Re: basen - warszawianka IP: *.mimuw.edu.pl 13.12.06, 00:23
      Ludzie nie powinni na basenie wstydzić się nagości to raz, dwa - mycie się nago
      jest skuteczniejsze. Jednak rozumiem w pełni osoby które z różnych powodów chcą
      być choć trochę przysłonięte. Dobre baseny mają takie miejsca, np. stanowisko w
      rogu ma dodatkową ściankę osłaniającą też z trzeciej strony. Nie pozwala się
      całkowicie zasłonić a daje już trochę intymności.
      Mam jeszcze takie uwagi:
      - w imię wolności czego nie powinno być takich dodatkowych, osłoniętych miejsc?
      - to forum jest beznadziejne. Tak się wszyscy wymądrzają, że nie doczeka się
      człowiek odpowiedzi.
      • meli5 Re: basen - warszawianka 13.12.06, 09:29
        Myje sie w domu a na basenie biore w KOSTIUMIE krotki prysznic poniewaz nie
        lubie sie obnazac publicznie.
        Musze przyznac ze smiesznie wygladaja panie szorujace cipki i inne czesci ciala
        ale co tam jesli im to nie przeszkadza to czemu nie.
        • Gość: aire Re: basen - warszawianka IP: *.aster.pl 13.12.06, 16:47
          Bleeee... dobrze, że już nie chodzę na ten basen...
          Może nie chwal się że wchodzisz do basenu, spłukując ciało jedynie wodą, nie
          myjąc najbardziej osobiście zabrudzonych części ciała, bo to trochę obrzydliwe.
        • meli5 Re: basen - warszawianka 17.12.06, 19:45
          Na basen przychodze czysciutka:) Wiec prysznic biore tylko przed i
          po,czysciszku jeden.
          • Gość: invert Re: basen - warszawianka IP: *.171.87.150.crowley.pl 18.12.06, 17:20
            A ja to uważam, że szatnie powinny być koedukacyjne i brak zasłonek.
        • feenstra Re: basen - warszawianka 08.09.07, 17:23
          A cóż zabawnego widzisz w paniach myjących "cipki"? No sorry, ale
          nie wyobrażam sobie nie umycia się dokładnie mydłem po wyjściu z
          chlorowanego basenu. Zwłaszcza tam. A nagość jest dla mnie całkiem
          naturalna, zanim nie weszłam na ten wątek nie zdawałam sobie sprawy
          że to może stanowić jakikolwiek problem dla osoby z pokolenia
          używającego internetu
        • jszafranski Re: basen - warszawianka 12.09.07, 23:58
          i rozumiem ze po umyciu w domu, ubraniu kostiumu teleportujesz sie z lazienki w
          tym kostiumie wprost na basen ?
          a pozniej sie czlowiek dziwi ze syf woda jak sie ludzie wstydza umyc. Co za narod.
    • Gość: pływak Re: basen - warszawianka IP: *.aster.pl 15.01.07, 21:38
      Mają być zmiany w zarządzaniu basenami.Fundacja nareszcie stała się własnością
      miasta.
      • Gość: disaster Re: basen - warszawianka nawyki higieniczne. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 15:48
        I z powodu braku mycia niektórych korzystających omijam baseny w
        PL. A propos jakaś pani pisala że myje się przed , w domu .Ona może
        tak ,ale czy inni ?. Dodam że np. w Szwecji po wf- czy przed
        basenem w szkole idą pod prysznic całe klasy (mam tam kuzynkę 14
        lat )i w grupie żeńskiej nikt nie robi problemu ,dodam że
        nauczycielki kąpią się razem z uczennicami. .
        Schizy a la polacco by je pewnie zdziwiły.. .A co do Szwedzkich
        nawyków higienicznych to dodam że nosicieli wirusowego zapalenia
        wątroby jest w rdzennie szwedzkim środowisku nader mało ,z tematem
        wiąże to się tak sobie, ale okazuje pewien trend .
      • Gość: BENNN Re: basen - warszawianka IP: *.centertel.pl 09.09.07, 10:17
        A CO TO ZA ROZNICA CZY FUNDACJA TAKA CZY INNA JUZ PANI pITERZE NIE
        PRZESZKADZA WARSZAWIANKA JAK ZNALAZŁA SIE W PLATFORMIE. PRZECIESZ TO
        WIDAC RZADZ TAM UKŁAD SLD-PO. WSTYD. JESTEM CIEKAW CO NA TO DONALD
        NR 1 WARSZAWSKIEJ LISTY PO :-)
        WSTYD.
        • Gość: mokotowianin Re: basen - warszawianka IP: *.icm.edu.pl 09.09.07, 13:24
          Gość portalu: BENNN napisał(a):
          . JESTEM CIEKAW CO NA TO DONALD
          > NR 1 WARSZAWSKIEJ LISTY PO :-)

          dla sutenera liczy się zysk przynoszony z kurestwa
          • Gość: pete Re: basen - warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 19:42
            jak słyszę słowo UKŁAD to dostaję dreszczy i trzęsę się niczym KACZKA
            • superapteka_pl Re: basen - warszawianka 14.09.07, 07:59
              a uklad na basenie??? to dopiero afera!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja