tragacik
09.10.06, 09:58
Od jakiegos czasu, raz na pare dni, zaskakuje mnie korek przed swiatlami w
Powsinku. Normalnie zatrzymuje sie tam najwyzej na jedna zmiane swiatel,
jednak co pare dni tworzy sie korek na 200-300 metrow, az do zakretu w strone
Powsina. A dzis samochody staly az od samego wyjazdu z Powsina, czyli na
odcinku chyba ze 2,5 km...
Czy jakies matoly robia tam proby zmieniajac cykl swiatel, czy po prostu
czasem jedzie liczba jadacych tam samochodow rosnie o 1000 % (malo
prawdopodobne, prawda)?
Pomine fakt, ze ze swiatel korzysta moze kilkanascie osob na godzine,
spokojnie wystarczylaby sygnalizacja uruchamiana przyciskiem...