Wielkie jeziora Mokotowa

IP: *.acn.waw.pl 31.01.07, 08:59
A Pani Prezydent fotografuje się w Ratuszu dla "Twojego Stylu".

Przez niekompetencję i gapiostwo Pani Hani nie działa nic, nawet sądy:

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070131/warszawa_a_2.html
W ratuszu nowe biura, w dzielnicach zastój

Radni narzekają, że nie ma sesji, bo ratusz nie podejmuje decyzji. Urzędnicy
zapewniają, że pracują pełną parą. A sądy zawieszają rozprawy z udziałem
prawników miasta

- Wyznacznikiem pracy urzędników miejskich są projekty uchwał kierowane przez
ratusz na sesje. A tych nie ma! Nie mamy co robić - stwierdza radny miasta
Maciej Maciejowski (PiS).

Ponieważ ratusz nie dostarczył materiałów, nie odbyła się planowana w ubiegłym
tygodniu robocza sesja Rady Warszawy. Następna ma być w połowie lutego. W
poprzedniej kadencji radni omawiali po kilkadziesiąt uchwał. - Na początku tej
kadencji ustaliliśmy, że będziemy spotykać się co dwa tygodnie, by nie
siedzieć po nocach. Okazuje się, że i raz na miesiąc jest za dużo - ironizuje
Maciejowski. -A na decyzję czeka m.in. budżet oraz regulamin Szybkiej Kolei
Miejskiej - podaje przykłady.

- Urzędnicy pracują normalnie, uchwały są przygotowywane - zapewnia rzecznik
ratusza Tomasz Andryszczyk. Wymienia: ratusz prowadzi kontrole, pracuje nad
budżetem, ogłasza przetargi.

Nowy regulamin urzędu

Komplikuje się sytuacja kadrowa. Strategiczne biura w ratuszu czekają na
dyrektorów. Pani prezydent zapowiadała, że będzie ogłaszać konkursy i
zatrudniać najlepszych specjalistów. Na razie o nich cicho. Stan niepewności
co do prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz nie pomaga w ściąganiu fachowców.
Wciąż więc kilkunastoma biurami kierują p.o. dyrektorzy.

-Konkursy będą -zapewnia ratusz. - Najpierw zmiany formalne.

Od wczoraj w urzędzie miasta obowiązuje nowy regulamin organizacyjny.
Najistotniejsze zmiany dotyczą finansów. Prezydent podzieliła biuro budżetu na
cztery. Skarbnik miasta koordynuje teraz oprócz księgowości i planowania
finansów miasta także prace dwóch nowych zespołów. Jeden zajmie się analizą
zadłużenia miasta, a drugi pilnowaniem płacenia podatków i egzekucją długów.

-W lutym powstanie biuro inwestycji i podzielimy biuro naczelnego architekta -
zapowiada wiceszef biura prezydenta Jarosław Jóźwiak.

Warszawskie sądy zaczęły tymczasem zawieszać rozprawy z udziałem miejskich
prawników. Uznają, że Hanna Gronkiewicz-Waltz może nie mieć już uprawnień do
wydawania pełnomocnictw prawnikom reprezentujących ratusz na procesach. -To
nadinterpretacja. Mam prawo podejmować wszystkie decyzje -ocenia pani prezydent.

W dzielnicach niepewność

Zamieszanie związane z mandatem pani prezydent wpłynęło też na morale
burmistrzów. -Jest stres -przyznaje burmistrz Bielan Zbigniew Dubiel (PO).
-Wolałbym, by w ratuszu panował święty spokój, a nie martwić się o to, jakie
będzie jutro. Staramy się robić wszystko tak, jakby sytuacja była normalna.

-Wciąż nie doczekaliśmy się zapowiadanej decentralizacji władzy. A przy
komisarzu możemy o niej zapomnieć - dodaje burmistrz Mokotowa Robert Soszyński
(PO).

Jóźwiak zapewnia, że projekt statutu miasta dzielący uprawnienia będzie gotowy
w marcu.

Burmistrzowie zastanawiają się też co z inwestycjami. - Czekamy m.in. na
decyzje w sprawie budowy centrum sportowego na Okęciu i reaktywowania kina -
wymienia burmistrz Włoch Michał Wąsowicz (PiS). Mokotów nie może doprosić się
deklaracji o budowie ratusza w dzielnicy.

Stan niepewności potęgują też działania wojewody. Wezwał już cztery rady
dzielnic -Pragi-Północ, Bielan, Ochoty i Wawra - do wygaszenia mandatów ich
przewodniczącym, którzy spóźnili się ze złożeniem oświadczeń majątkowych.
    • rlnd Wielkie jeziora Mokotowa 31.01.07, 09:05
      Brawa za spostrzegawczosc Droga Gazeto - bajoro na Czerskiej istnieje juz od
      dluzszego czasu (conajmniej od dwoch lat).
      • Gość: Warszawiak Re: Wielkie jeziora Mokotowa IP: *.lan.altkom.pl 31.01.07, 13:04
        No ale wcześniej miastem "rządził" Kurdupel i jego poplecznicy, to nie dziwne,
        ze nic się nie działo. Teraz HGW chciała sięzabrać za porządki, to wyszukują
        kruczki prawne, i jeszcze się dziwią, że w ciagu miesiąca nie powstało 150
        tysięcy propozycji...
      • Gość: pBp Re: Wielkie jeziora Mokotowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 17:20
        Pisali o tym wcześniej i o Bartyckiej i o Czerskiej.
        Ale ile razy mają pisac o tym samym...
      • Gość: Robert R. Re: Wielkie jeziora Mokotowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.07, 22:19
        Po najmniejszym deszczu powstaje "Morze Bartyckie". Na wprost Wystawy
        Budownictwa i przy ulicy Ku Wiśle. To zaledwie jedna z niedogodności Siekierek.
        Następna to tony śmieci w krzakach przy tej ulicy. Rozjechanu pies leży
        śmierdząc koło sterty plastikowych odpadków. Od posesji 31 do 65 to
        niesprzątane pole odpadkowe.
    • Gość: OldBruno Wielkie jeziora Mokotowa IP: *.server.ntli.net 31.01.07, 10:01
      A odpowiedź jest prosta, do najwyższych uczestników w państwie dociera światło
      betlejemskie (raz na rok), ale prawo ciążenia nie jest jeszcze znane. A woda nie
      wiadomo czemu trzyma się go z uporem i synalizuje to bajorem.
      • Gość: Marcin Re: Wielkie jeziora Mokotowa IP: *.tktelekom.pl 31.01.07, 11:15
        A to wpływowa i najpopularniejsza gazeta w kraju nie może załatwić w Urzędzie
        Miasta remontu "swojej" ulicy? Wszak to nawet nie byłaby żadna nieuczciwość, bo
        Czerska jest w fatalnym stanie i przynosi wstyd Gazecie, i jej budynkowi
        uznanemu za "Ikonę polskiej architektury", którą zwiedza dużo ludzi, takze turystów.
        • Gość: Warszawianka Re: Wielkie jeziora Mokotowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 12:54
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > A to wpływowa i najpopularniejsza gazeta w kraju nie może załatwić w Urzędzie
          > Miasta remontu "swojej" ulicy?

          A może Gazeta nie chce "załatwiać"? Może "załatwianie" uważa za niemoralne lub
          co najmniej niewłaściwe?
          Może Urząd Dzielnicy sam powinien wiedzieć, gdzie jest coś do naprawienia i
          robić to, a nie wysiadywać stołki?
          • Gość: Jacek Witecki Re: Wielkie jeziora Mokotowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 18:03
            Gazetę stać na to, aby samemu się z tym uporać. Zrobienie czegoś dla lokalnej
            społeczności (i dla siebie), to nie jest chyba aż tak duży problem, dla tak
            dużego koncernu jakim jest Agora? Przy okazji można by wtopić w jezdnię
            odblaski, aby było bezpieczniej i poprawić oświetlenie.
            • jan-w Re: Wielkie jeziora Mokotowa 31.01.07, 18:21
              Czyli Gazeta Wyborcza ma finansować naprawy ul. Czerskiej, Ministerstwo Finansów
              - Świętokrzyskiej itd? SGH i MON z pomocą więźniów niech poprawią Rakowiecką.
              • Gość: mokotowianin Re: Wielkie jeziora Mokotowa IP: *.chello.pl 31.01.07, 19:51
                jan-w napisał:

                > Czyli Gazeta Wyborcza ma finansować naprawy ul. Czerskiej, Ministerstwo Finansó
                > w
                > - Świętokrzyskiej itd? SGH i MON z pomocą więźniów niech poprawią Rakowiecką.


                a co, może to matki wózkami rozjeździły?
                a może te tłuste byki które wożą jaruzela na czerską ?

                a można by tak za kilka przychylnych linijek dziennie na temat sukcesów
                administracji PO na Mokotowie i wtedy rąsia w rąsie z burmistrzem?

                albo zwalić na poprzednią ekipe, no ale oni też byli z PO i SLD...

                że też teraz ktoś to musi takie rzeczy wyciągać, nie lepiej to czymś przykryć...

                ech, qrwa gospodarze się trafili

                P.S to jednak można wyrwać na nich kaske na ogłoszeniach i samemu załatać te dziury , a czy to korupcja będzie to już grom go wie , cel uświęca środki :)
                • Gość: Roam Wychodzi "załatwianie" polaczków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 23:06
                  Od tego państwo kradnie 3/4 zarobków, żeby się takimi rzeczami "z urzędu" zajmowało.
                  Gazeta nie jest od "załatwiania" tylko od pisania.
                  Cwaniactwo trzeba tępić - najlepiej dając dobry przykład... inaczej zawsze
                  będzie w tym kraju taki syf.
                  • Gość: Marek Jak się chce, to można! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 17:50
                    Jak się chce, to można: miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3896515.html
Pełna wersja