Dodaj do ulubionych

I znowu Las Kabacki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 16:52
Czy ktoś wreszcie zajmie się utrzymaniem porządku w Lesie Kabackim?
Spacerowałam sobie dzisiaj po lesie i z oburzeniem obserwowałam walające się
wokół sterty śmieci.To nie jest nic nowego,taka sytuacja trwa już od
lat.Dziwię się tylko że nie przeszkadza to okolicznym mieszkańcom wytwornych
i eleganckich willi.Sterty śmieci piętrzą się tuż pod ich domami.Wstyd.To nie
średniowiecze ,już dawno nie wyrzucamy śmieci przez okno

Obserwuj wątek
    • Gość: Peppers Re: I znowu Las Kabacki IP: *.acn.pl 16.04.03, 21:11
      Niestety smiecie sa i beda. Taka juz mamy mentalnosc spoleczna i poziom
      wrazliwosci na przyrode. Musze Ci jednak dodatkowo zmartwic. Tych smieci bedzie
      coraz wiecej, bo coraz wiecej osiedli buduje sie niebezpiecznie blisko lasu. A
      co za tym idzie, las bedzie odwiedzalo coraz wiecej osob i zwierzat (znaczy
      psow), niekoniecznie zostawiajac po sobie czystosc; wzrosnie ruch samochodow w
      okolicach.
      • Gość: spacerowiczka Re: I znowu Las Kabacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.03, 21:29
        Rozumiem że miasto się rozbudowuje.To jest normalne,ale od ludzi należy wymagać
        elementarnej kultury.Żle świadczy o mieszkańcach brud wokół ich domów.A poza
        tym są chyba jakieś stosowne służby które powinny się zająć utrzymaniem
        czystości w lesie który ma status rezerwatu przyrody!
      • Gość: Eaz Re: I znowu Las Kabacki IP: *.chello.pl 16.04.03, 21:31
        Ludzie śmiecą, brudzą wszędzie gdzie się da. Zgadzam się, że przy tej
        mentalności społeczeństwa nic dobrego nas nie czeka!
        • Gość: Peppers Re: I znowu Las Kabacki IP: *.acn.pl 17.04.03, 15:08
          Dokladnie. A co tu mowic o sluzbach jak mial byc pas ochronny wokol lasu i nic.
          Przeciez miano nie budowac nic za osiedlem na Kazury. I co? I jak zwykle nic.
          Kasa wygrala! Powstalo nowe osiedle przy Pileckiego, powstaly nowe bloki wzdluz
          slicznej niegdys ulicy Moczydlowskiej. Niedlugo puszcza tam pewnie 2 pasmowa
          ulice. Bo przeciez ludzie beda jakos musieli dojezdzac do nowych mieszkan. I
          gdzie tu rezerwat, i gdzie tu sluzby? Taki juz mamy czasy.
          • Gość: Eaz Re: I znowu Las Kabacki IP: *.chello.pl 17.04.03, 16:40
            I spółdzielnie budujące osiedla odgrodzą dostęp do lasu wszystkim mieszkającym
            dalej. Niedługo, będę się zastanawiała czy bliżej mam do Lasu Kaackiego czy
            Puszczy Kampinowskiej ( mieszkam przy Wąwozowej i las widzę z okien).
            • Gość: Peppers Re: I znowu Las Kabacki IP: *.acn.pl 18.04.03, 15:52
              Dokladnie! Tyle, ze my nic z tym nie zrobimy. Biedne male zuczki. Pozdrawiam!
              • Gość: Eaz Re: I znowu Las Kabacki IP: *.chello.pl 18.04.03, 18:06
                Wesołych Swiąt - i do zobaczenia na spacerze w Lesie Kabackim!
                • Gość: spacerowiczka Re: I znowu Las Kabacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.03, 21:54
                  Dziękujemy za życzenia i wzajemnie wszystkiego dobrego.Co do lasu to może ktoś
                  zrobił świąteczne porządki?Nie wiem bo ostatnio nie spacerowałam.
                  • Gość: lump Las Kabacki, a Spacerowiczka IP: *.acn.pl / 10.71.7.* 20.04.03, 17:49
                    Pani Spacerowiczko, a może by tak Pani każdorazowo będąc na spacerku w lasku
                    kabackim zabrała ze sobą worek i pozbierała tyle śmieci ile się da (tak aby
                    Pani się nie zmęczyła). Podobnie za Pani przykładem postąpią inni spacerowicze
                    i za parę tygodni lasek kabacki będzie czyściutki. Proste?! Zacząć trzeba od
                    siebie Paniusiu a nie wytykać innym że nie sprzątają a mieszkają w pięknych
                    willach pod lasem. No niech się Pani przyzna ile papierków i puszek w lesie
                    kabackim Pani pozbierała?
                    • Gość: Eaz Re: Las Kabacki, a Spacerowiczka IP: *.chello.pl 20.04.03, 19:53
                      Czysto jest nie tam gdzie sprząta dużo osób a tam gdzie mało brudzi. Stara i
                      prosta prawda. Dotyczy w tym samym stopnu puszek i papierków w Lesie Kabackim (
                      i gdziekolwiek indziej) jak i psich kup na chodnikach.
                      Ja chodzac na spacery jesli mam jakieś papiery czy opakowania po jogurtach to
                      wkładam je do plastikowej reklamówki i wyrzucam do śmieci po wyjściu z lasu (
                      są pojemniki).
                      Gdyby tak robili wszyscy odpadłby problem sprzątania. CÓZ z tego, że Ty Lumie,
                      Spacerowiczka, ja czy ktokolwiek inny posprząta skoro za 5 minut "biwakujący"
                      nabrudzą więcej? Póki sie nie nauczymy proponuję patrole straży miejskiej,
                      które pospacerują sobie po lesie i ukarają brudzących ( a kary powinny być
                      wysokie - najwyższe w taryfikatorze).
                      • Gość: Peppers Re: Las Kabacki, a Spacerowiczka IP: *.acn.pl 21.04.03, 15:29
                        Zgadzam sie z Twoim pomyslem Spacerowiczko ale niestety jest on niewykonalny.
                        Po pierwsze ciezko kogos zlapac na goracym uczynku (znaczy jak smieci),
                        smiecacy zawsze powie Ci, ze to nie on, ze papierek wypadl mu przez przypadek,
                        ze owszem zostawil kolo swojego `biwaku` smieci ale mial je zamiar zabrac gdy
                        bedzie zwijal caly biwak. Taka jest rzeczywistosc. Po drugie w nas Polakach
                        jest gleboko zakorzenione mylne pojecie wolnosci i zgubna podswiadoma nienawisc
                        do sluzb panstwowych. Czy wyobrazasz sobie co to by bylo gdyby straznicy
                        miejscy naprawde zaczeli karac masowo ludzi za puszki i papierki. Jaki szum by
                        sie zrobil w gazetch. Wyzwano by nas (propagatorow akcji) z komunistow,
                        faszystow a moze i jeszcze gorzej. Niestety. Prosta wiec rada: ludzie nie
                        smieccie! To lezy w waszym interesie. A zamiast nasylania sluzb miejskich
                        proponuje samosady (kto sie nie obawia o wlasne zdrowie i nerwy, oczywiscie).
                        Wydaje mi sie ze to bedzie bardziej skuteczne (jeden z drugim raz dostana
                        porzadny op... a jak sie beda stawiac to i moze po pysku) i niestety bardziej
                        akceptowalne. Pozdrawiam!
                        • Gość: Eaz Re: Las Kabacki, a Spacerowiczka IP: *.chello.pl 21.04.03, 19:32
                          Pewnie masz rację. Jednak obawiam sie, ze utoniemy w brudach nieestetycznych (
                          papiery, puszki, opakowania po jogurtach), oraz nieestetycznych i
                          niehigienicznych ( psie odchody). Przeraża mnie mentalnośc Polaków - brudzić i
                          niszczyć mozna wszystko co jest własnością społeczną. Ludzie są
                          niereformowalni. Mogą nazywać mnie faszystka, komunistka lub kimkolwiek innym,
                          ale będę bronić swojego zdania - póki społeczeństwo nie dorośnie i nie zrozumie
                          musi być karane. Wysokimi mandatami egzekwowanymi nawet przez komornika. Nie
                          przemawia do mnie argument niskiej szkodliwości społecznej. Szkodliwośc jest
                          ogromna - dziś papierek w lesie, jutro wyprowadzenie psa pod klatka sąsiada, a
                          pojutrze szyba w pobliskim sklepie.
                          • Gość: Peppers Zgadzam sie IP: *.acn.pl 21.04.03, 19:56
                            Zgadzam sie z Toba. Jednak jest to po czesci walka z wiatrakami. Dobrze, ze
                            chociaz jest nas trzech (troje) krzyzowcow walczacych o sluszna sprawe.
                            Pozdrawiam!
                    • Gość: spacerowiczka Re: Las Kabacki, a Spacerowiczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.03, 14:07
                      Zarzut "lumpa" że nie zbieram śmieci podczas spacerów po lesie jest całkowicie
                      bezpodstawny.Mój teść mieszka w Pyrach pod samym lasem od przeszło czterdziestu
                      lat i odkąd pamiętam chodząc na spacer zbierał do torebki śmieci.Kiedyś nie był
                      to taki problem.Obecnie sprawa jest nie do ogarnięcia i przybiera na sile.Odkąd
                      mieszkam tu również przejęłam obyczaj mego teścia i staram się utrzymać
                      porządek przynajmniej w sąsiedztwie swego domu.A co do wyrzucania śmieci do
                      lasu przez okolicznych mieszkańców to niejednokrotnie jestem tego mimowolnym
                      świadkiem.Nie mam niestety tyle odwagi aby dokonać samosądu!Często są to
                      ciężkie przedmioty jak np.skrzynka z butelkami po piwie.Nasze społeczeństwo
                      strasznie schamiało i nie ma to związku ze statusem materialnym.Taka jest
                      smutna prawda!


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka