Bazar na Sadybie

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 21:55
Gmina nie jest w stanie odzyskać terenu zajmowanego przez kupców. Wybudowała
za 3 mln złotych halę targową na Stegnach do której mieli się przenieść
kupcy. Ale oni wolą handlować w swoich skleconych budach niż w porządnej hali
targowej.
    • Gość: tomi Re: Bazar na Sadybie IP: *.acn.waw.pl 19.04.03, 21:38
      Gość portalu: sadybianin napisał(a):

      > Gmina nie jest w stanie odzyskać terenu zajmowanego przez kupców. Wybudowała
      > za 3 mln złotych halę targową na Stegnach do której mieli się przenieść
      > kupcy. Ale oni wolą handlować w swoich skleconych budach niż w porządnej hali
      > targowej.

      Kolejna nauczka dla władz miasta, by nie wydawać pozwoleń na prowizorki. Potem
      sami z tym mają problemy, a jednak nie wyciągają wniosków. Zagospodarowywać
      teren powinno się tylko docelowo. Czasowe lokalizacje jeszcze nigdzie w
      Warszawie nie wyszły na dobre. Ale w tym mieście żywot prowizorek jest zawsze
      bardzo długi.
    • abc2001 Re: Bazar na Sadybie 19.04.03, 23:54
      tak jest ze wszystkimi budami i halami,
      te 3 mln przecież gmina nie dała, tylko będzie chciała odzyskać od kupców,
      za budy nikt nie zwróci,
      placowe pewnie jest niższe niż czynsz w nowej hali,
      klienci przyzwyczajeni do starego miejsca,
      czy ty, bedąc kupcem, chciałbys się przenieść ??? wątpię
      • Gość: Peppers Dokladnie IP: *.acn.pl 20.04.03, 15:12
        Kto o zdrowych zmyslach majac klientow pod dostatkiem chcialby sie przeniesc do
        nowej hali? Wieksze oplaty, inni (i byc moze mniej) klienci, nowa konkurencja.
        Lepiej zostac na miejscu. Ja (gdybym byl kupcem) tez bym zostal. Pozdrawiam!
    • Gość: mieszczuch Re: Bazar na Sadybie IP: *.acn.waw.pl 20.04.03, 16:27
      Przynajmniej raz władze miasta powinny dać pokazówkę, że w tym mieście
      obowiązuje coś takiego jak prawo. Skoro okres dzierżawy nie został przedłużony,
      handlarze nie mają prawa tam pozostawać i w cywilizowanym świecie to jest
      oczywiste (tylko nie w Warszawie). Ktoś, kto świadomie łamie prawo powinien
      wiedzieć, że naraża się na konsekwencje karne.
      • Gość: Peppers Niekoniecznie IP: *.acn.pl 21.04.03, 16:06
        Niekoniecznie. Bazar funkcjonowal tam od wielu lat. Zadowoleni byli i okoliczni
        mieszkancy i kupcy. Dlaczego wiec uwazasz, ze nalezy to zmienic? Bo ktos ma
        kase i projekt postawienia tam dochodowej (glownie dla siebie) inwestycji. W
        imie tego kupcy maja stracic miejsca pracy a mieszkancy wspanialy bazarek?
        Owszem prawa nalezy przestrzegac. Tylko to prawo nalezy tez madrze stanowic!
        Czy ktos przed podjeciem decyzji o przeznaczeniu terenu bazaru pod inna
        inwestycje przekonal do tego mieszkancow, kupcow? Czy zwyczajnie w glowie
        jakiegos czlowieka na stanowisku zrodzil sie jakis pomysl i ma byc on
        wprowadzony w zycia niezaleznie od tego czy podoba sie on lokalnej
        spolecznosci czy tez nie?
        • Gość: sadybianin Re: Niekoniecznie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 20:18
          No właśnie, funkcjonuje od wielu lat. To co bylo dobre w latach
          osiemdziesiątych nie może stanowić normy dzisiaj. Dwadzieścia lat temu, w
          czasach kryzysu bazar był potrzebny. Od tego czasu Sadyba zurbanizowała się, a
          sieć handlowa rozwinęła. Nie można tolerować reliktu tamtych czasów w postaci
          szczęk, bud, składzików i rozłożonych wokół bazaru skrzynek i łóżek polowych
          handlarzy ze wszystkich stron świata.
          Utrzymywanie bazaru na gruncie o bardzo wysokiej wartości jest zwykłym
          marnotrawstwem, a o estetyce nie wspomnę.
          Targ warzywny - proszę bardzo w nowej, czystej hali targowej na Stegnach.
          • agus7 Re: Niekoniecznie 22.04.03, 09:46
            Zgadzam się że bazarek nie grzeszy urodą :) ale bardzo go lubię i zawsze kupuję
            tam np. warzywa, czy jajka ("od chłopa" :))). jesli chodzi o estetykę - czemu
            nie wybudowali tej "nowej, czystej" hali w tym samym miejscu na Sadybie? Hala
            na Stegnach jest jednak dalej o ok. kilometr, albo i więcej i na pewno
            większość ludzi ktorzy robili zakupy na bazarku na Sadybie nie stanie się
            klientami nowej hali (chodzi tu o zakupy przy okazji, wracajac do domu z
            przystanku autobusoweo, a nie o "wyprawę" do hali targowej). Z tego co widzę na
            starym bazarku trwają jakies ruchy, przebudowy itp. - myślałam że to w związku
            z jego planowaną modernizacją, ale z Waszych postów wynika, że raczej chodzi o
            likwidację? wiec jak to jest?
          • kimowiec Re: Niekoniecznie 24.04.03, 01:07
            Ludzie myslcie troche. Gdzie Sadyba a gdzie Stegny. Przniesienie tam kupcow to
            wydanie na nich wyroku smierci. Tutaj maja wyrobionych od wielu ladnych lat
            klientow. Ludzie na takie bazary przychodza juz tradycyjnie bo to jest po
            prostu zakorzenione w ich dzielnicowej spolecznosci. Ja rozumiem - gdyby
            postawili hale w miejscu bazaru - OK, ani kupcy nie straca ani klienci bo
            wszystko pozostaloby po staremu.

            To samo jesli chodzi o Bronisze i ich konflikt z gielda kwiatowa przy
            Bakalarskiej. Ta ostatnia istnieje w tym miejscu od kilkudziesieciu lat.
            Bronisze to nowy "wynalazek", ktory z zasady nie ma prawa sie przyjac. Raz, ze
            jest za daleko i nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie jezdzil kilkunastku
            kilometrow zeby kupic kwiaty a dwa, ze jego kierownictwo tworzy cos na ksztalt
            mafi kupieckiej. Walczac w taki brutalny sposob z bazarem przy Bakalarskiej,
            kopia pod soba dolki. Mamy w tym kraju wolna konkurencje i nie mozna kupcow z
            Bakalarskiej na sile zmuszac do tego, zeby dojezdzali codziennie po kilkanascie
            kilometrow do Bronisz. Toz to praktyka czysto monopolistyczna i Bronisze nie
            ustepuja w tym momencie niczym takiej TPSA.
            • Gość: gonzo Re: Niekoniecznie IP: *.acn.pl / 10.64.0.* 06.05.03, 22:43
            • Gość: gonzo Re: Niekoniecznie IP: *.acn.pl / 10.64.0.* 06.05.03, 22:48
              Prawda jest taka, że wielkie koncerny dają do kieszeni i dostają tereny które
              chcą a kupców nie stać na takie prezednty w związku z tym wegetują na takich
              marnych targowiskach.
              A można ten teren oddać we władanie kupców pod warunkiem że przedstawią plan,
              dokumentacje i sposób finansowania inwestycji.
              Ale to nie pasuje komunistycznej władzy gdyz nic z tego nie będzie miała.
    • rubeus Re: Bazar na Sadybie 22.04.03, 13:39
      ale przeciez wladze dzielnicy najpierw doszly do porozumienia z czescia kupcow, zanim rozpoczely budowe hali. teraz on nie chca sie przeniesc. wiem ze kupcy boja sie stracic czesc kilentow, ale ta hala jest rowniez polozona w poblizy waznego wezla komunikacyjengo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja