Najgorszy sklep na mokotowie

04.06.07, 10:45
Jak jest według Was NAJGORSZY sklep na Mokotowie? Ja zdecydowanie stawiam na
"delikatesy" Franco na Ksawerów. Obsługa jest tak fatalna (niemiła, leniwa,
arognacka), że mdli. Wasze typy?
    • Gość: jacek Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.07, 11:07
      Sklep na rogu Chełmskiej i Belwederskiej, koło restauracji Lotos. Sam sklep
      byłby może i ok, ale po 22:00 jest on jednym z nielicznych w okolicy sklepów z
      alkoholem i klientela jest dość specyficzna.
    • arq5 Re: Najgorszy sklep na mokotowie 04.06.07, 16:09
      maly sklep z alkohalami na rogu pulawskiej i bielawskiej - zulernia z calej
      okolicy plus sprzedawczynie, ktore oszukuja na kazdym kroku /w wydawaniu
      reszty, w cenie papierosow itp/ plus smrod nie do wytrzymania
      • Gość: klippi Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.aster.pl 04.06.07, 18:14
        zdecydowanie Globi przy Modzelwskiego. Przed Sylwestrem poszedłem na zakupy
        takie tam różne, min. włożyłem do koszyka taki napój szampanopodobny dla
        dzieci. Ani grama alkoholu. Odstałem swoje i baba ( no bo raczej nie kobieta)
        siedząca przy kasie oświadczyła, że szampany to tylko w alkoholowym. I nic nie
        dały tłumaczenia że to ma mniej % niż ogórki w occie .. Tak więc zrezygnowałem
        z wszystkiego co było w koszyku a już przeszło przez kasę . Biorę wszystko albo
        nic . Baba wtedy z pretensjami że co ona teraz ma zrobić z nabitym towarem ..
        Wyszedłem składając życzenia niuedanego sylwestra i wszystkiego co się wrogowi
        życzy .
        • Gość: kakunia2003 Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 19:27
          podobne klimaty panują w Marcpolu przy Batuty... bród, smród i beznadziejne
          sprzedawczynie... niczym z filmów Barei, zdecydowanie nie polecam.
          • Gość: basia Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 14:34
            Najgorszy to jest byly Twarożek na Puławskiej przy Goscincu Opolskim.
            TRAGEDIA!!!!!!!!!! Obsługo do supy i jeszcze te ceny!!!!
            • Gość: ania Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: 217.96.29.* 06.06.07, 17:28
              Sklep Farmer. Róg Puławskiej i Racławickiej. Niiemiła obsługa, wieczne kolejki
              do kas, braki w towarze- nie można się do niczego przyzwyczaić bo następnego
              dnia tego nie ma.
              • nioma Re: Najgorszy sklep na mokotowie 06.06.07, 22:55
                rybny na bazarku Odynca/Woloska
                stare smierdzace rzeczy, meczeniezywych ryb i oblesny sprzedawca
                • Gość: BUC Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 16:58
                  meczenie zywych ryb? kupur zdechle ryby. najlepiej w puszkach
                  • franki8 Re: Najgorszy sklep na mokotowie 07.06.07, 22:13
                    Wszystkie sklepy Mokpolu - atmosfera z peerelowskiego samu Społem, takież
                    zaopatrzenie...
                    • Gość: nikt Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 07:37
                      Straszny jest też sklepik na rogu Łowickiej i Rakowieckiej (kiedyś nazywał się "Abba", teraz ponoć coś się
                      zmieniło). Okropne baby, wyjątkowo niemiłe, a przy wydawaniu reszty oszukują jak nie wiem. Radzę
                      omijać szerokim łukiem!
                      • franki8 Re: Najgorszy sklep na mokotowie 09.06.07, 12:14
                        To luksusowy butik w porównaniu ze sklepem spożywczym z sieci Aro mieszczącym
                        się na parterze budynku Bruna 34 (tam gdzie poczta, tylko z drugiej strony). To
                        dopiero skansen! Pełno wstrętnych, chamskich bab którym klienci niedwuznacznie
                        przeszkadzają.
                        • Gość: nikt Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 09:32
                          Ten od strony Batorego, gdzie jedyna pani obsługująca kasę, przed którą w kolejce stoi 10 osób,
                          wychodzi na petka, omówić z kolegą, jak będą wracać do domu? Czy też jest tam jeszcze jeden sklep
                          równie udany?

                          Przyuważyłem ostatnio, że dawna "Abba" też nazywa się teraz "Aro". Widać mają w firmie dobry gust przy
                          wybieraniu pań sprzedawczyń.
                          • jhbsk Re: Najgorszy sklep na mokotowie 28.06.07, 09:42
                            Ja bym tam po prostu więcej nie poszła.
                    • Gość: bobo Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.07, 21:27
                      > Wszystkie sklepy Mokpolu - atmosfera z peerelowskiego samu Społem, takież
                      > zaopatrzenie...

                      Nieprawda, w kazdym razie ten na rogu Narbutta i Pulawskiej jest ok.
                      • franki8 Re: Najgorszy sklep na mokotowie 13.06.07, 16:35
                        Możesz napisać "był" bo teraz Albert wymiata jak chce...
                        • Gość: anka róg Braci Pilattich i Piwarskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 15:17
                          Obleśne dziewczyny i ich obsługa pozostiawiają wiele do życzenia.Jak za komuny
                          • baba67 Re: róg Braci Pilattich i Piwarskiego 18.06.07, 15:37
                            Akurat Mokpol przy Portofino jest OK, tyle tylko ze czasami na nabiale i rybach
                            rzdzi krolewna, ktora nie lubi obslugiwac klientow za to z obrazona mina tylko
                            kroi, czysci i poprawia. Mozna i 10 min stac i czekac az skonczy.
                            • Gość: Kyoden Re: arq5 IP: 193.164.157.* 19.06.07, 11:42
                              arq5 napisał:
                              "maly sklep z alkohalami na rogu pulawskiej i bielawskiej - zulernia z calej
                              okolicy plus sprzedawczynie, ktore oszukuja na kazdym kroku /w wydawaniu
                              reszty, w cenie papierosow itp/ plus smrod nie do wytrzymania"

                              Zdecydowanie popieram. Jestem mieszkańcem bloku nr 111 czyli pod samym nosem
                              tego sklepu. Co do żulerni - już 2 osoby zostały w ciągu roku zmasakrowane przez
                              tych żuli a co do samego sklepu - nie dość że smród i oszukują to jeszcze stan
                              świeżości tego alkoholu pozostawia sobie wiele do życzenia
                              • arq5 Re: arq5 22.06.07, 11:20
                                ciesze sie, ze ktos oprocz mnie to zauwazyl, najgorsze jest to ze przez ten
                                sklep zulernia zrobila sie w calej okolicy blokow miedzy zywnego i bielawska,
                                mlodziaki kupuja piwo w tej mordowni a wypic i pokrzyczec ida do piaskownicy i
                                na lawki miedzy blokami...ktos w koncu wydal zgode na takie umiejscowienie tego
                                sklepu...
                                • kyoden Re: arq5 28.06.07, 13:05
                                  arq5 napisał:

                                  > ciesze sie, ze ktos oprocz mnie to zauwazyl, najgorsze jest to ze przez ten
                                  > sklep zulernia zrobila sie w calej okolicy blokow miedzy zywnego i bielawska,
                                  > mlodziaki kupuja piwo w tej mordowni a wypic i pokrzyczec ida do piaskownicy i
                                  > na lawki miedzy blokami...ktos w koncu wydal zgode na takie umiejscowienie tego
                                  >
                                  > sklepu...

                                  Nie są to bynajmniej młodziaki, tych grup jest kilka - w jednej z grup są osoby
                                  o średniej wieku 27-30 lat. Żenujące, prawda? Niestety osiedle na SKarpie
                                  zrobiło się zagłębiem żulerni a ów sklep o którym mowa jest ich "wodopojem".
                                  Wracając do tematu - jak się wysiada z nocnego na Malczewskiego to czasem strach
                                  przejść koło tej zgrai drechów i cwaniaczków [gromadzących się pod sklepem]
                              • Gość: sabina Re: arq5 IP: *.merinet.pl 29.08.07, 20:58
                                Jestem za likwidacją sklepu, przeszkadza mi, że przez jego obecność okolica
                                stała się mniej bezpieczna, nie wspomnę o demolowaniu i przesiadywaniu
                                "klientów" na klatkach bloków. Obsługa i sam sklep są fatalne.
                        • Gość: Magellan Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: 213.17.162.* 30.08.07, 11:47
                          Tyle, że w tym Albercie oszukują, przynajmniej na stoisku mięsnym
                          inne są ceny na karteczkach przy wędlinach a inne jak już zważą na
                          naklejce. Już 3 razy mi tłumaczyli, że dziś rano się cena zmieniła...
                      • Gość: ZGA-DZA-SIE!!!!!!! Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.nat.student.pw.edu.pl 22.06.07, 10:32
                        Jedna z bab w Mokpolu przy Metrze Pola Mokotowskie, kiedy ogladalam mrozonki,
                        podeszla do mnie i powiedziala: "prosze tak nie grzebac bo ja to wszystko musze
                        potem ukladac". Ale uwierzcie, ze to BETKA przy tym, jak kiedys, w tym samym
                        sklepie, inna baba powiedziala mi ze "co ja to ku.. obchodzi ze mi karta nie
                        dziala" i "co ona ku.. ma zrobic teraz z tym towarem". Komentarz calkowicie
                        zbedny.
                        • Gość: ania Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.chello.pl 24.06.07, 12:36
                          Ja mam mokpol na Puławskiej róg Dolnej. Część obsługi rzeczywiście do wymiany.
                          Ale w porównaniu z Farmerem po drugiej stronie w dawym salonie Renault,
                          wszystko jest w Mokpolu o 4 nieba lepsze. W Farmerze zdarza się, że o 20.40 pan
                          nie chce już kroić wędlin bo zaraz idzie do domu- pracuje do 21 i mimo
                          interwencji kierownictwa, nie kroi. Woda cieknie po podłodze, o mało co sobie
                          nogi nie złamałam jak się poślizgnęłam- nikt nie rusza się, żeby to wytrzeć. A
                          obsługa- większość z pracowników chyba z jakiejś żulerni. Szczególnie
                          najbardziej niegrzeczna i nieuprzejma starsza pani w okularach na kasie, która
                          robi miny jak ktoś nie zdążył się spakować w wyznaczonym czasie, lub co gorsze
                          poprosi ją o siatkę- ona przecież teraz nie pójdzie po siatki.
                          • jaga_22 Re: Najgorszy sklep na mokotowie 24.06.07, 13:25
                            Teraz Farmer to już nie jest od iluś m-cy.Chociaż też nie wspominam go
                            dobrze,bo wydawało mi się,że wszystko lepi się od brudu.
                            Teraz to jest Lewiatan.Byłam tylko raz i wiecej nie pójdę,rano nawet mleka nie
                            ma.
                            Mokpol jest nieżle zaopatrzony i czysty,chociaż oczywiście mogło by być lepiej.
                            Dobrze oceniam sklep na rogu Grażyny i Kazimierzowskiej,oraz Wierzejki
                            przy Wiktorskiej.Mięso i wędliny są zawsze świeżutkie.
                      • Gość: gość Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.eranet.pl 27.06.07, 21:46
                        nieprawda,sklep MOKPOL
                      • Gość: GOŚĆ Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.eranet.pl 27.06.07, 21:57
                        Nieprawda MOKPOL na SOCZI jest super ,czysty,świeże wędliny,warzywa,miła
                        obsługa.
                        • baba67 Re: Najgorszy sklep na mokotowie 29.06.07, 14:08
                          Prawda Soczi jest OK,szkoda, ze mi nie po drodze...
                        • piscina Re: Soczi jest super! 01.08.07, 17:58
                          Lubi sklep na Soczi. Personel jest bardzo sympatyczny i ma tez duzo życzliwej
                          cierpliwosci dla starszych, czesto marudnych klientow, ma poczucie humoru. W
                          sklepie jest dobre zaopatrzenie, sklep przestronny, tylko szkoda, ze nie zawsze
                          mi tam po drodze. Na miejscu pieką bułeczki, można kupić gorące - co prawda
                          akurat ich nie kupuję, wolę razowiec, ale stwierdzam.
                          Kiedyś taki sympatyczny personel byl tez w sklepie-stodole na Sadybie, przy
                          bazarku (na miejscu sklepu stawiaja budynek).
                          Co do sklepu róg Wołoskiej i Woronicza - to rzeczywiscie horror (ostatnia
                          obserwacja sprzed kilku miesiecy, może cos sie zmieniło na plus).
                      • wrexham Re: Najgorszy sklep na mokotowie 06.07.07, 16:23
                        tez sie nie zgadzam - mokpol na niepodleglosci przy ksawerow jest ok; kiedys
                        powiedzialam, ze jedno opakowanie kaszy sie rozerwalo i sie sypie, pani
                        podziekowala za informacje; dla porownania - fantastyczny sklep hypernova w gal
                        mok (ter majacy ambicje bycia ekskluzywnymi delikatesami: powiedzialam kieys
                        babie, ze w akwarium plywa ryba niezywa, ak mnie potraktowala, ze mialam ochote
                        sie zaboc z rozpaczy, ze jestem znowu w tym kraju :(
                        • wrexham Re: Najgorszy sklep na mokotowie 06.07.07, 16:30
                          teraz ten sklep nazywa sie albert - chcialam to napisac, ale mi sie enter
                          wcisnal za wczesnie; w mokpolu jest niezle zaopatrzenie i mam wrazenie, ze
                          ekspedientki sa w jakis sposob profesjonalnie przygotowane do swojej pracy,
                          przynajmniej w tym na wierzbnie
                    • Gość: nicka Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.chello.pl 19.06.07, 15:43
                      zgadzam się. Ten przy al. Lotników też żenada!!!
          • boruta_wwa Re: Najgorszy sklep na mokotowie 13.07.07, 18:25
            Gość portalu: kakunia2003 napisał(a):
            > podobne klimaty panują w Marcpolu przy Batuty

            potwierdzam, beznadzieja :(
            b.
        • Gość: autohton Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.ipt.aol.com 28.06.07, 22:02
          Zdecydowanie czesc z forumowiczow powinna wrocic w swoje rodzinne strony gdzie
          byl tylko jeden sklep typu "GS" na cala wies. Wszystko tam pachnialo, nie bylo
          meneli, w ogole nikt nie pil alkoholu i obsluga mila...nie to co teraz na
          Mokotowie
    • ania1203 Re: Najgorszy sklep na mokotowie 27.06.07, 21:23
      Hehe, nic nie przebije sklepu "U Białków" róg Wołoskiej i Woronicza. Tam
      powinni komedie kręcic o komunie w Polsce.
      • kyoden Re: Najgorszy sklep na mokotowie 28.06.07, 13:09
        Skoro mowa o sklepach to może zaliczymy do tej kategorii również kioski?
        Na najgorszy typuję kiosk na rogu Pułąwskiej i Bielawskiej, położony pomiędzy
        owym żulerskim sklepem z alkoholami a budką z chemią. Pani Małgosia z owego
        kiosku to strasznie niecierpliwy babsztyl, który w ogóle nie powinien pracować w
        handlu. Strasznie nieprzyjemna obsługa, robi grymaśne miny i nie kryje się z
        tym, że wg niej robi wielką łachę, że sprzedaje bilet ZTM
      • Gość: skansen Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.chello.pl 28.06.07, 14:14
        Fakt, widziałem na własne oczy, sklep powinien nazywać się "Skansen PRL
        Białków".
        Paskudny wyjątkowo, powinni wprowadzić bilety za zwiedzanie :)
    • Gość: Bernaciak Spożywczy przy Bełskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 00:45
      • Gość: dirgone Re: Spożywczy przy Bełskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 16:57
        Spożywczy przy Bełskiej stanowczo się poprawił. Odkąd odeszły "gwiazdy",
        szczególnie ta blondie farbowana, to się zrobiło o wiele milej. Teraz za to
        wykorzystują wiecznie praktykantów, ale chociaż są mili i nie odchodzą od kasy,
        bo "im komórka dzwoni i muszą pogadać".
    • Gość: nina Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:40
      Albert na Puławskiej, nie ma cen na niektórych produktach, sprzedawczynie nie
      podają składu sałatek, surówek i nadzienia mięsnego. Ścierka, którą "myją" ladę
      wydziela taki zapach, że można zwymiotować, a personel kompletnie nie znający
      się na swojej pracy z czarnymi z brudu paznokciami; koszmar.
      • franki8 Re: Najgorszy sklep na mokotowie 03.07.07, 09:25
        Masz sklepik w pobliżu? Albert jest "nówka sztuka" i faktycznie personel jest
        jeszcze niedoszkolony ale czysto i porządnie jest.
    • Gość: klient Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.chello.pl 05.07.07, 23:11
      co sądzicie o TOP MARKET na Cieszynskiej? wg mnie bardzo drogo
      • Gość: pawel Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: 217.77.225.* 06.07.07, 17:19
        w top markecie nie kupujcie bron boze wedlin
        obsluga bardzo czesto chowa za krajalnica przeterminowana wedline i jak tylko
        moze kroji ta wlasnie przererminowana wedline zza krajalnicy zamiast wedliny
        wskazanej przez klijenta
        • marcysia54 Re: Najgorszy sklep na mokotowie 06.07.07, 19:56
          Pawel to mnie zdziwiłeś z tym top marketem i wędlinami, a ja tam zawsze kupuje
          wędlinę. Od dziś nie będę. A gdzie w okolicy można kupić dobrą wędlinę??( oprócz
          bardzo drogiego befsztyku na puławskiej)
          Co do top marketu to uważam, że ceny mają naprawdę wygórowane, zresztą ktoś już
          o tym napisał a jeszcze jakieś zastrzeżenia co do tego sklepu??
          • Gość: Pawel Re: Najgorszy sklep na mokotowie IP: *.chello.pl 07.07.07, 09:10
            Wroce do wedlin na chwile
            Jak bedziesz przechodzic kolo stoiska w szczegolnosci wtedy kiedy jest jakas
            mloda osoba zerknij z boczku co trzymaja za krajalnica
            Wtedy zdecyduj czy warto kupic szynke dnia :)

            Ja czasami tam kupuje ale nie dopuszczam do wspomnianej sytuacji bo w okolicjy
            nie ma narazie zadnego fajnego sklepu

            moze supersam ktory stawiaja miedzy pulawska a bukowinska to zmieni :)
            • marcysia54 Re: Najgorszy sklep na mokotowie 07.07.07, 21:59
              hmm teraz jak napisałeś że tak się dzieje z tymi wędlinami to przypominam sobie
              kilka przypadków kiedy kupiłam wędlinę i musiałam wyrzucić bo do jedzenia to sie
              nie nadawało. Miejmy nadzieję, że supersam nas uratuje!!!

              Dziś byłam w sklepie na niepodległości na lewo od kościoła stoi taki pawilon i
              tam jest sklep chyba sieci jt i mają ok wędlinę. Tylko że mi się nie chce tam
              codziennie chodzić:(
    • Gość: portalu Niepodległości 107/109 IP: *.chello.pl 08.07.07, 22:53
      menelstwo, syf, ciasnota - ale za to obok apteka super :)
      • mrowka777 ale za to obok apteka super :)-chyba zartujesz :) 13.07.07, 21:36
        o rany!!! najdroższa apteka jaka do tej pory spotkałam!! tragedia!!
        najlepsza apteka jest na malczewskiego
        • Gość: Maja Re: ale za to obok apteka super :)-chyba zartujes IP: *.chello.pl 13.07.07, 21:55
          mrowka777 napisała:

          > o rany!!! najdroższa apteka jaka do tej pory spotkałam!! tragedia!!

          Ale za to 24/7 - a to jest czasem przydatne.

          > najlepsza apteka jest na malczewskiego
          Która? W przychodni czy na rogu Joliot? Jeśli ta druga, to się zgadzam.

          Co do spożywczego obok - kiedyś miał tę zaletę, że był całodobowy. Teraz tylko
          do 22, ale jak się nagle w sobotę wieczorem coś przypomni, nadal bywa przydatny.
          Tylko towarzystwo wokół nieciekawe, a i jeden ze sprzedawców wygląda jak recydywa.

          • mrowka777 na rogu Joliot :) 13.07.07, 22:12
        • Gość: re Re: ale za to obok apteka super :)-chyba zartujes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 20:10
          najlepsza jest na gorskiej tanio wszystko maja i panie sa przemile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja