ulica Kokosowa

IP: *.acn.waw.pl 14.06.03, 20:43
Czułem się trochę jak Wokulski, kiedy pedałując sobie beztrosko po Ursynowie
skręciłem najpierw w Imbirową, a potem w Kokosową, w w prawo. Ale klimaty!
Rozwalające się, chyba dziewiętnastowieczne, drewniane chałupu, jakieś
zapyziałe działki zamienione przez kloszardów w wysypiska śmieci, a co za
ludzie, jakie typy ! Radzę skosztować. Po co jeździć do Meksyku czy Indii? -
żeby zobaczyć trzeci świat wystarczy w Europie, Polsce,Warszawie,na Ursynowie
zjechać z cementowych ścieżek rowerowych jakieś 100 m w bok. Polecam, w
ramch remedium przejażdżkę Aleją Kasztanową. Pozdrawiam.
    • Gość: Peppers A czego oczekiwales? IP: *.acn.pl 15.06.03, 09:28
      A czego, przepraszam, oczekiwales? Prawie 20% bezrobocia w kraju, afera goni
      afere, panstwowa kasa pusta, a chlopcy na gorze potrafia jedynie debatowac nad
      tym, czy w preambule do konstytucji UE powinno byc odniesienie do Boga czy nie.
      Tak, tak prosze Pana, nasz kraj jest coraz biedniejszy i coraz bardziej wyrazne
      sa roznice miedzy Polska A, B i C. Pojedz sobie gdziekolwiek dalej od Warszawy
      i rozejrzyj sie po okolicy. Nie poznasz wlasnego karju. Taka jest smutna
      prawda. Moze jak UE sypnie groszem i wprowadzi respektowanie prawa Unijnego to
      cos sie powoli zmieni. A na razie jest jak jest. Rzad chce jedynie utrzymac
      popularnosc i wladze, zwykli ludzie migaja sie jak moga od placenia podatkow,
      zero wzajemnej pomocy, sasiad sasiadowi jest z reguly wilkiem. Nasza szara
      rzeczywistosc. Ale i tak kocham Warszawe i kocham ten kraj, bo drugiego takiego
      nie ma na swiecie. Nikt inny nie ma Lasu Kabackiego, Powsina, Ursynowa, Palacu
      Kultury.

      Pozdrawima!
    • Gość: marianna Re: ulica Kokosowa IP: 217.17.46.* 18.06.03, 17:17
      to Ty chyba nigdy nie byłeś w Meksyku lub Indii. Nie przesadzaj. Na tej ulicy
      jest parę starych chałup (chyba jest to w ogóle teren SGGW), a śmieci jak
      wszędzie. Jest to piękny teren i pełen kontrastów - chałupy, dużo przestrzeni
      (jak zejdziesz ze skarpy to dalej są pola wilanowskie), a z drugiej strony
      piękne domy i osiedla pomiędzy skarpą a ul. Nowoursynowską. I ten kościółek na
      skarpie. Jest to ulubione miejsce spacerów mojej rodziny i chyba nie tylko
      mojej i nie spotkałam tam żadnych "typów" tylko ludzi jak wszędzie w Polsce.
      • Gość: KIMowiec Re: ulica Kokosowa IP: *.acn.waw.pl 19.06.03, 20:58
        Kosciolek? Chyba raczej kaplica nalezaca do Parku Natolinskiego.
    • Gość: KIMowiec Re: ulica Kokosowa IP: *.acn.waw.pl 19.06.03, 20:58
      To na co trafiles to, jesli dobrze kojarze, zabytkowa wies Wolica. Mowisz
      zapewne o okolicach stajni przy skarpie ursynowskiej?
      • Gość: jorgus Re: ulica Kokosowa IP: *.acn.waw.pl 20.06.03, 20:40
        Gość portalu: KIMowiec napisał(a):

        > To na co trafiles to, jesli dobrze kojarze, zabytkowa wies Wolica. Mowisz
        > zapewne o okolicach stajni przy skarpie ursynowskiej?


        Tak, chyba są tam również stajnie.
Pełna wersja