Gość: yoka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.09.07, 17:59
Nie wiem czy wszyscy wiedzą ale na terenie naszej wspaniałej
dzielnicy istnieją jeszcze miejsca o których szanowna władza
zapomniała na amen. A mianowicie malownicza ulica Rosy przyciąga
nowych mieszkańców walorami jeszcze nie zniszczonej zieleni( na
szczęście),ciszą i spokojem.Niestety to jedyny plus mieszkania na
Rosy.Od kilkunastu lat staraliśmy się rozwiązać problem fatalnej
nawierzchni drogi- bez rezultatu. Kolejne władze Wilanowa tylko
tymczasowo łagodziły sytuację zasypując ogromne doły najczęćciej
pozostałościami po remontach innych dróg. Niemal przez okrągły rok
nasze pojazdy brnęły w błocie albo siadały zawieszenia. Ostatni
problem "rozwiązał się" sam.Własciciel działek przez które droga
przebiegała poprostu ją zasypał.Zostaliśmy pozbawieni jednego
jednego z dojazdów do Powsina.SSuper! teraz zupełnie bez sensu
nadrabiamy kawałek drogi przez ogromne dziury na ul Prętowej. Mało
tego osoby niezmotoryzowane- szczególnie młodzież i dzieci zostały
pozbawione dojścia do przystanku ZTM(w zw. z zasypana drogą).
wspomnę jeszcze o tym, że jest to chba jedyna ulica na terenie
Wilanowa która oprócz okropnej nawierzchni nie posiada żądnego
oświetlenia. Mieszkańców wciąż przybywa a władze Wilanowa jak zwykle
udają, że problemu nie ma. Super samorządowcy - w służbie obywatelom!