Gość: obserwator
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.09.07, 22:38
zdejmowana kostkę dość trudno wyliczyć ile zdjęto dobrej, a ile
poszło do kruszarki, albo ile " wyfrunęło".Dlaczego nie wywozi się
od razu do magazynu? W ten sposób łatwiej ukraść , albo "wspomóc
potrzebujących", a i samemu dorobić za brak nadzoru. Moim zdaniem to
taka łatwa "lewizna" obserwowana również na innych remontowanych
drogach także poza Warszawą.