Gość: oparek
IP: *.chello.pl
14.09.07, 09:32
słynny tercet Borowski-Mikos-Latała nadal rządzi ratuszem, choc Borowski
formalnie wyleciał na zbity ryjek. Ale jego posłuszni wykonawcy zostali.
Opisano klasyczny przekręt - deweloper umówił sie w architekturze, że zamiast
3 kondygnacji postawi w dzielnicy willowej 11-kondygnacyjny dom. A to oznacza
jego zysk powiekszony o ponad 12 mln zł. Z tych milionów przyjazni mu
urzędnicy miasta też coś sobie uszczkną. Łapówki idą w setki tysięcy złotych
(albo płacone są mieszkaniami).
Latałowa sfałszowała dokument urzędowy. Dlaczego Mikos nie skierował jeszcze
sprawy do prokuratury?