Zabijają drzewa w Warszawie

02.10.07, 22:36
Zrobic porządne parki gdzie byłaby cywilizowana zieleń. Nie ma
miejsca w mieście dla dzikich chaszczy!
    • cerambyx Re: Zabijają drzewa w Warszawie 02.10.07, 22:48
      typowe zachowanie inwestora: zrobi wszystko, zeby postawic na swoim i wybudowac
      jak najwiecej, z niczym i nikim sie nie liczy, nawet po trupach do wybudowania
      kiklu mieszkan wiecej.
    • Gość: gosc Re: Zabijają drzewa w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 02.10.07, 22:50
      Może z łaski swojej gazeta podałaby informację, który to konkretnie developer
      stosuje tego rodzaju praktyki? Wiadomo, że ten uczynił, komu korzyść przyniosło.
      Mam nadzieję, że miasto się tym zajmie - od tego w końcu jest. No ale przecież
      HGW jest z PO, pewnie odpowiedzialne za kontrolę osoby wzięły już swoje dole i
      nikomu włos z głowy nie spadnie. Czas chyba zagłosować na PiS.
      • pompompom Re: Zabijają drzewa w Warszawie 02.10.07, 23:01
        Na mózg ci padło? A co tu rzeczy ma prezydent Warszawy. To robota
        dla policji i prokuratury. Złapać tego kretyna, wytoczyć mu proces i
        tyle. od kiedy policja podlega prezydentowi miasta?
        • Gość: gosc Re: Zabijają drzewa w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 02.10.07, 23:45
          Czyli miasto według ciebie nie ma obowiązku sprawowania nadzoru nad inwestorami
          - normalna praktyka to ta, że dziennikarz musi napisać artykuł, najpewniej sam
          jeszcze złożyć zawiadomienie do prokuratury (by ta sprawę umorzyła - wiadomo,
          jakiś pieniacz, na dodatek z gazety). Otóż nie; od dbania o zieleń miejską jest
          miasto, i od składania zawiadomień do prokuratury również jest miasto. I ja
          jutro do stosownej miejskiej agendy się mam zamiar dodzwonić i dowiedzieć, czy
          (i dlaczego nie) złożyli doniesienie do prokuratury. Obstawiam, że w mieście w
          którym rządzi łapówkarska PO nawet bez dodatkowej zachęty żaden urzędnik nie
          będzie się tym sam z siebie chciał zająć - bo a nuż się okaże, że właścicielem
          działki jest jakiś znajomy burmistrza/radnego/dyrektora w urzędzie itp. Tak
          właśnie. Obawiam się, że poza oszołomskim i oderwanym w innych kwestiach od
          rzeczywistości PiS nikomu w tym kraju nie zależy na zaprowadzeniu normalności i
          zwalczaniu tego rodzaju korupcji. I dlatego mimo iż w poprzednich wyborach
          głosowałem na PO, mimo iż głosowałem na HGW, i mimo iż z punktu widzenia
          ekonomii dostaję od PiS po dupie, bo jestem jednym z płacących przez kilka
          miesięcy 40% PIT - to zagłosuję chyba na PiS. Bo mam szczerze dość praktyk rodem
          z trzeciego świata, kapitalistów zblatowanych z urzędnikami itp.
          • Gość: Admiral Re: Zabijają drzewa w Warszawie IP: 81.15.130.* 03.10.07, 12:20
            Droga koleznako. Za całą aferą stoi najprawdopodobniej developer,
            dla którego pani Latała, wicedyrektor Biura Planowania
            Przestrzennego, zrobiła cały szacher-macher ze stuium uwarunkowań
            rozwoju przesytrzennego, fałszując je i dopuszczając wbrew decyzji
            prezydenta zabudowę do 30 m.
            Podobniez pani Latała zrobiła to na polecenie pana Michała
            Borowskiego, Naczelego Architekta Miasta, - pupila Kaczyńskiego,
            który na dodatek obecnie odpowiada za budowę Stadonu Narodowego, a
            który według plotek krążacych na miescie robił i robi z owym
            developerem jakieś dile...
      • Gość: gustafek Re: Zabijają drzewa w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 08:06
        A co ma do tego developer??? Ktoś go za rękę złapał, pewnie to sprawa braci K.
        którzy w nocy się podkradają i wiercą dziury.
    • Gość: zefir Re: Zabijają drzewa w Warszawie IP: *.compi.net.pl 02.10.07, 23:11
      a wszystko poza parkami ma być betonową pustynią? dziękuję za takie miasto.
      • Gość: wsw Re: Zabijają drzewa w Warszawie IP: *.chello.pl 02.10.07, 23:17
        Tak jest w Londynie. Pięknym betonowym mieście-marzeniu milionów Polaków.
        • Gość: gecko Inwestora należy odnaleźć i... IP: *.acn.waw.pl 02.10.07, 23:24
          ...odpłacić mu się pięknym za nadobne, wstrzykując mu po kryjomu kwas, najlepiej
          masłowy, do mebli, pod wykładziny, tapety. Naprawdę gorąco polecam :)
    • koszmarekopalek policja i prokuratura ma nie lada zagadkę 02.10.07, 23:35
      drzewo stało lat kilkadziesiąt nietknięte, przychodzi deweloper i
      drzewo pada - kto to kurna zrobił ?! trzeba zrobić dochodzenie. z
      braku etetów do sprawy przydzielono jakiegoś krawężnika. ten staje
      na czatach koło drzewa i spisuje: godz. 8.15 - stanąłem na czatach.
      godz. 9.00 dzieci idą do szkoły (podejrzane - szkoła zaczyna się od
      8.00!!). godz. 11.15 - pani z moherem poszła do kościoła. 13.00 -
      pies obsikał drzewo. godz. 14.23 - starszy posterunkowy z V
      komisariatu na Mokotowie wziął mnie za terrorystę obserwującego
      ruchliwe skrzyżowanie w Warszawie. godz. 15.56 - wreszcie sobie
      poszedł. musiałem się wylegitymować i przysięgać na słowo honoru, że
      jestem policjantem. godz. 16.00 - koniec służby idę do domu.
      obserwacja zakończona. żadnych podejrzanych okoliczności, że drzewo
      ktoś niszczy. kolejne bzdury kazety
      • koszmarekopalek Re: policja i prokuratura ma nie lada zagadkę 02.10.07, 23:37
        16.01 - składam doniesienie do prokuratury za szarganie dobrego
        imienia dewelopera. mój szwagier na to nie zasłużył!
    • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Zabijają drzewa w Warszawie IP: *.centertel.pl 03.10.07, 07:09
      Jaki problem przywalić karę włascicielowi terenu z jakiegoś
      paragrafu? I zawiadomić o konieczności posadzenia nowego drzewa
      jeśli to uschnie.
      • zzyxyryzzy Re: Zabijają drzewa w Warszawie 03.10.07, 11:19
        No właśnie problem - masz paragraf, z którego można by przywalić? Bo póki co,
        mimo rządów partii notorycznie łamiącej to co ma na sztandarach, to jednak
        trzeba mieć najpierw paragraf, a potem udowodnić winę, żeby można było
        przywalić. W każdym innym przypadku można sobie gdybać.

        Osobną sprawą jest zastanawiająca niemoc wszelkiej maści jawnej i tajnej policji
        - skoro są w stanie załatwić niekórym głośną pobudkę o 6.00 rano, to może wstali
        by sami jeszcze wcześniej i spróbowali złapać morderców tego drzewa?
        • Gość: mokotowianin Re: Zabijają drzewa w Warszawie IP: *.icm.edu.pl 03.10.07, 12:50
          zzyxyryzzy napisał:
          > Osobną sprawą jest zastanawiająca niemoc wszelkiej maści jawnej i tajnej policj
          > i
          > - skoro są w stanie załatwić niekórym głośną pobudkę o 6.00 rano, to może wstal
          > i
          > by sami jeszcze wcześniej i spróbowali złapać morderców tego drzewa?

          nie masz odwagi przykuć się do tego drzewa, poprostu jesteś tchórzem
          tacy sami są ci zieloni żerujący na naszej kasie z podatków.

          dopiero jak będą kamery, mikrofony, dziennikarze, politycy to wtedy potrafią
          cyrk robić.

          Najlepszy przykład bufetowej która szasta kasą na zielonych,
          a których głosy wyniosły ją na stanowisko.

          I tak to od drzewa zacząłem, a na trocinach we łbie czyimś kończę
    • robot_humano Nawiercić mu otwory we łbie. 03.10.07, 12:36
      Oczywiście po to by olej wlać do głowy. Kto to robi jest oczywiste tyle że nie do wykazania. Jak we wspaniałym filmie Cobra męt społeczny tłumaczył Marianowi Cobrettiemu: póki ty jako glina musisz przestrzegać prawa , a ja nie , ja wygram. Dlatego zamiast protestów proponuję "osiedlowy komitet ochrony dębu" za sztachetami i po sprawie. U nas na wsi w dwa kwadranse byłoby po sprawie , a wy w tych wielkich miastach ze wszystkiego problem robicie.
      P.S. Co wam z tego że on inne drzewo posadzi jak 100 lat będzie rosło? Kiedy ludzie wreszcie zrozumieją że drzewa żyją sporo dłużej od nich i że ten dąb stałby długo po śmierci wnuków kretyna w nim wiercącego?
    • Gość: kaśka Zabijają drzewa w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 12:43
      serce boli kiedy czytam o bezmyślności tych szkodników. To drzewo
      rosło jeszcze zanim się urodzilismy i pewnie przeżyłoby nas i tego
      kretyna, który je niszczy. Człowiek to najobrzydliwsze stworzenie na
      ziemi.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja