Pamiątki z Katynia zamknięte w starych gablotach

IP: 193.24.24.* 23.10.07, 08:22
No niestety polskie muzea to zabytki same w sobie. Beznadziejnie
wyeksponowane, pożułkłe karteczki i napisane na maszynie nieciekawe
komentarze. Lipa to np. Muzeum Techniki w Pałacu Kultury. Pozamykane
sale bo paniom nie chce się doglądać, wyłączone lub nie działające
przyciski prezentujące (bardzo niewiele) osiągniąć nauki i techniki.
Byłem ostatnio w Muzeum Tachniki w Berlinie. Latałem jak głupi od
urządzenia do urządzenia silnika, przekrojów samolotów,
wagonów,statków i Bóg wie czego jeszcz. Więszość pojazdów ruchome
lub specjalne prezentacje działania.
Bajka. Polecam każdemu miłośnikowi szeroko pojętych zagadnień
techniki.
    • Gość: Blackstone Pamiątki z Katynia zamknięte w starych gablotach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.07, 19:57
      Tak, to doskonały pomysł aby każdy okazalszy i położony w prestiżowym miejscu budynek w stolicy przemienić na muzeum martyrologii Polskiej,by następnie prowadzić tam tabuny wycieczek szkolnych i organizować wieczorki dla eks-bojowników. To że w Pałacu Saskim miał się mieścić rozproszony obecnie na terenie całego miasta ratusz to nic nie znaczy. Bo cóż jest ważniejszego od patriotycznego zadęcia, od ciągłego rozdrapywania ran? Ktoś może powiedzieć że jestem nastawiony wrogo w stosunku do Katynia a zatem też do Polskości. Tak się składa że w Katyniu zginął mój pradziadek, rok po śmierci swego syna, zamordowanego parę dni po wkroczeniu sowietów do Polski. Trójka członków rodziny zginęła w Powstaniu Warszawskim, jeden w Berlin Schpandau... wszyscy w ten sam, beznadziejny i daremny sposób. I co tu upamiętniać? Hekatombe? O takich zdarzeniach trzeba pamiętać ale nie czyńmy z ofiar, ludzi którzy gineli bezbronnie i wbrew swej woli bohaterów.
    • 2560a A gdzie muzeum Wolynia???? 23.10.07, 20:32
      Na Wolyniu zamordowano setki tysiecy starcow , kobiet, dzieci ,
      mezczyzn. Zamordowano nie zastrzelono. Mordowano siekierami,
      widlami, nozami,... Ofiary musialy sie pomeczyc przed skonaniem.
      Jakos nie ma ochoty na otwarcie muzeum upamietniajacego te ofiary w
      poblizy ambasady Ukrainskiej w Warszawie.
      Czyzby o waznosci ofiar decydowali politycy i ich polityczna
      poprawnosc????
Pełna wersja