Psie Pole Mokotowskie

    • Gość: psiarz Psie Pole Mokotowskie IP: *.acn.waw.pl 18.02.08, 16:19
      Moze w koncu pojawią się jakieś konkretne wypowiedzi. Czytam to czytam i mam wrażenie że 80% z
      wypowiedzi to wypowiedzi ludzi którzy na polach nie bywają, 5% to ludzie zajadli
      z natury, a reszta to ci którzy mają wiedzę w temacie pól mokotowskich i mają
      cokolwiek do powiedzenia.

      Najazd w weekendy ??? jakie weekendy, srednia 30 psów w tym miejscu to standard
      tygodniowy, szczególnie jak jest ładna pogoda. Codziennie chodzę z psem na pola
      mokotowskie, codziennie właśnie w opisane miejsce, spotykam tych samych psiarzy
      i ich pociechy. Agresja?? wypieranie ludzi z pól?? to może napisac tylko ktoś
      kto wpadł na pola mokotowskie żeby zrobic temat na artykuł, brawo Pani redaktor,
      szybko zwinnie i kolumna zapełniona.

      Ludzie dają pobiegac psom, inni sobie biegają (są do tego wytyczone drogi, dla
      biegaczy jak i trasy rowerowe) ludzie chodzą z dziecmi (ciekawe dlaczego zawsze
      się zatrzymują przy tych wściekłych psach i chcą żeby dziecko któregoś
      pogłaskało), każdy ma dla siebie miejsce, pola mokotowskie to duży obszar. Jak
      by tego było mało od conajmniej 2-ch tygodni wśród psiarzy urósł temat "letniej
      przerpowadzki". Chodzi głównie o to że w sezonie letnim na polach są pikniki,
      ludzie się opalają, więc żeby nie przeszkadzac tym "wypychanym ludziom" psiarze
      przenoszą sie w inne czesci pól mokotowskich, gdzie tych ludzi nie ma i nikt
      nikomu nie przeszkadza.

      W kwestiach odchodów i tego co tu ludzie powypisywali - zapraszam tych
      wszytkowiedzących antypsich krzykaczy na pola, bo najwyrazniej strukture i
      zagospodarowanie pól znacie tylko z mapy warszawy (to takie papierowe coś gdzie
      jest duzo kresek i na zielono zaznaczone są parki). Na polach mokotowskich są
      specjalne stojaki, na dole jest kosz a na górze pojemnik, z eleganckimi
      woreczkami na ktorych widnieje biały napis "Psie sprawy Warszawy". Od kąd
      pamiętam (a na polach już troche bywam) nie widziałem aby ktokolwiek z tej grupy
      psiarzy nie sprzątał po swoim psie. Wystarczy sie przejśc po polach i zobaczy
      jak wyglądają w porównaniu z przydomowymi trawnikami. Wiadomo zawsze się
      znajdzie ktoś kto ma to w nosie, ale są to przypadki dlatego pola wyglądają tak
      dobrze, bo ludzie którzy tam przychodzą z psami mają rozum i dbają o to miejsce.

      Reasumując, to że w chwili obecnej na polach widac więcej psów niż ludzi, nie
      jest spowodowane wypychaniem z pól ludzi, tylko ludzie tam nie przychodzą w
      takiej ilości jak latem, stąd takie widzenie sprawy, bo kto ma ochotę posiedziec
      na trawie przy -10 albo kiedy pada deszcz. Kiedy tylko robi się ciepło,
      przychodzi sezon, wakacje, pola mokotowskie wyglądają zupełnie inaczej, jest
      dokładnie odwrotnie, masa ludzi, dzieci, imprezy i rózne eventy w weekend, więc
      bądźmy obiektywni i popatrzmy na temat globalnie, a nie jak to uczyniła Pani
      redaktor - ocena po jednej wizycie.

      Moze przyczepimy sie za chwile do ludzi trenujacych sporty walki na polach??
      albo moze problemem bedzie rozgrywanie treningow krykieta przez Hinduskich
      mieszkancow Warszawy, w suemi trenowanie udeżeń golfowych to również fatalny
      pomysł, w koncu to nie pole golfowe. Pola mokotowskie dzielą wiele ludzkich
      pasji, i są otwarte na wszystkich, tak było i mam nadzieję że tak zostanie.
    • Gość: Zainteresowany Psie Pole Mokotowskie IP: *.chello.pl 18.02.08, 16:27
      W cywilizowanych krajach Unii są parki dla psów-ogrodzone,gdzie
      psiaki mogą biegać i nie ma tam wstępu dla innych-tych bez psów-u
      nas są tylko zakazy i nakazy-a statystycznie co 2-ga rodzina w
      Polsce ma zwierzę-i co,jedna połowa społeczeństwa teroryzuje drugą-w
      obu aspektach,bo urzędnicy mają w nosie swoje obowiązki i skupjają
      się tylko na zakazach a nie obostronnie korzystnym rozwiązaniu
      problemu.Ciekawostka: jak się ma zakaz wyprowadzania psa bez smyczy
      do Ustawy o Ochronie zwierząt-przecież pies który nie może się
      wybiegać jest męczony w sensie fizycznym i psychicznym-bo wynika to
      z jego fizjologii.Może ktoś się zainteresuje z prawników-właścicieli
      i coś zrobi, bo inni mają małe możliwości.
    • Gość: Gość Psie Pole Mokotowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 18:53
      Jestem matką. Lubię spacerować z dzieckiem, ale irytują mnie
      wielkie psy puszczone samopas. Najgorsze w naszych spacerach jest
      to, że bardzo często mamy brudne buty. Nie znoszę czynności, które
      następują po powrocie do domu. Nasze trawniki, niestety też chodniki
      stanowią teren zaminowany. Warszawiacy nie sprzątają po swoich
      pupilach.
    • robot_humano Merlin na polach Ochoty 18.02.08, 18:57
      Wbrew nazwie i powszechnemu mniemaniu, tylko szczątkowy teren Pola (nie Pól) Mokotowskiego leży na terenie dzielnicy Mokotów. Większość terenu leży na terenie Ochoty, a część także na terenie Śródmieścia. A klub , o którym mowa to MARILYN (od Monroe), a nie qrwa Merlin (od książek czy innego Rogera Z.) Ludzie!
    • Gość: Robert wujku czyżbyś przyjechał ze wsi do Warszawy IP: *.aster.pl 18.02.08, 20:04
      ze wsi gdzie nienawidzi się zwierząt a naczelną zasadą jest chłop
      żywemu nie przepuści?
    • rezurekcja znowu nagonka na psy 18.02.08, 20:17
      jeszcze troche i nie bedzie mozna przejsc ulica.
      • Gość: Paweł S. Re: znowu nagonka na psy IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.08, 20:50
        Nie nagonka na psy, tylko na ich bezmyślnych właścicieli. Mojego synka pogryzł
        piesek, taki bez smyczy i bez kagańca. Dlatego kiedy widzę psy latające samopas
        zawsze dzwonię do straży miejskiej.
        • Gość: Jotka Re: znowu nagonka na psy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 07:15
          Wsród ludzi są mordercy. To może tak wszystkich, na wszelki wypadek
          zakuć w kajdanki, co? P.S. Ja też byłam pogryziona przez psa. Miałam
          pół twarzy w bliznach, ale nie boje się psów. Po prostu jestem
          ostrożniejsza!
        • Gość: Fenix Re: znowu nagonka na psy IP: *.crowley.pl 17.03.08, 11:58
          Kiedyś taki frajer zadzwonił do straży miejskiej jak przeprowadzaliśmy akcję
          kontrolowanego zakupu narkotyków. Pies był funkcjonariuszem państwowym,
          niezbędnym w czasie akcji, żeby rozpoznać osobę, która z "towarem" będzie szła,
          ale przez jednego praworządnego kretyna sypnęła nam się przygotowywana ponad pół
          roku akcja.

          Przemyśl to, bo następnym razem może trafić na ciebie i za swoją "praworządność"
          wylądujesz na 3 lata za utrudnianie śledztwa.
    • Gość: Glonojad Psie Pole Mokotowskie IP: *.chello.pl 18.02.08, 21:54
      No cóż, jeśli mamy wybór - ograniczyć wolność psów, żeby bez obaw mogły się
      bawić dzieci, albo ograniczyć wolność dzieci, żeby bez obaw mogły się bawić psy
      - to wybór jest chyba oczywisty.

      Oczywiście, "wysadzanie" dzieci jest równie karygodne co niesprzątanie po psach
      - tyle, że to drugie jest rzeczywistym problemem, który na chodnikach
      południowego Śródmieścia widać, to pierwsze - niekoniecznie.
    • Gość: ktos Re: Wytruć albo powystrzelać IP: *.acn.waw.pl 18.02.08, 23:20
      Gratuluje wrazliwosci. Wspolczuje synkowi.
    • Gość: ktos Re: Wytruć albo powystrzelać IP: *.acn.waw.pl 18.02.08, 23:31
      Aaaa i kolego wrazliwy, masz paragraf, ze jak pies podejdzie na 2 metry to jest
      samoobrona? A co bedzie jesli myslacy wlasciciel psa sfilmuje twojego "kolege
      Rambo", bedzie problem i to nie maly. Jeslis nieuswiadomiony, a tusze* ze tak
      jest, zajrzyj sobie do kodeksu prawnego.

      * w przypadku niezrozumienia niektorych slow odsylam do wikipedii.
      Zegnam ozieble.
    • Gość: aaa Psie Pole Mokotowskie IP: *.acn.waw.pl 20.02.08, 00:29
      Ja lubię psy, ale uważam że właściciele powinni sprzątać odchody po
      swoich pupilach. To jest straszne,że trawniki to ala kompostniki
      psiego kału. Gdzie mają bawić się dzieci, które nie mogą bawić się w
      obawie, że wdepną w psie odchody :-(
    • Gość: Jotka Psie Pole Mokotowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 06:55
      Ostatnio mamy nową modę-rugowanie psiarzy z terenów zielonych. Koło
      bloków niech nie chodzą, bo śmierdzi.W parku też nie, bo dzieci. W
      lesie jest rezerwat. Psie parki? Jak kilkadziesiąt psów może
      pobiegać na terenie wielkości placu zabaw?! Zwierzak po czekaniu pół
      dnia, aż ich właściciel wróci z pracy ma prawo sobie polatać. Mój
      psiak to 13-sto letni kundelek i nikogo już nie pogryzie. Niestety,
      dla niektórych nadal jest on potencjalnym mordercą.
    • Gość: ewamalwina Psie Pole Mokotowskie IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.08, 19:08
      To wydzielmy jeszcze mini park dla dzieci, bo te też często wpadają
      pod nogi.. I mini park dla staruszków z powodów jak wyżej..
    • Gość: żebyniebyłonic Psie Pole Mokotowskie IP: *.aster.pl 25.02.08, 20:04
      Przegonic też ptaki. To sraluchy ))))
    • Gość: Psiara Psie Pole Mokotowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 00:15
      Dobrze jest iść do parku i nie rozglądać się nerwowo, czy w moim
      kierunku nie zmierza mężczyzna pijany, agresywny czy przejawiający
      inne, niebezpieczne skłonności. Dobrze jest iść do parku i nie
      martwić się o to, czy za chwilę jakieś mniej lub bardziej
      rozwydrzone dziecko nie przyklei mi gumy do żucia do nowego
      płaszcza, nie wysmaruje lodami świeżo wypranej garsonki czy
      chociażby nie przerwie błogiego spokoju demonicznym wrzaskiem.
      Dobrze jest iść do parku i nie musieć oglądać, częstokroć budzącej
      obrzydzenie u młodych i sprawnych, niedołężności ludzi starych.
      Dlaczego więc nikt nie pomyślał o zamkniętych parkach dla
      alkoholików, rodziców z dziećmi, staruszków? Swoją drogą wolę
      rozbrykane psy niż rozwydrzone dzieci...

      Pies także ma swoje potrzeby. Kiedyś go udomowiliśmy, trzeba teraz
      ponosić konsekwencje tej decyzji. Pies zamknięty w domu, wychodzący
      tylko na smyczy - dziczeje. Brak ruchu wpłynie na jego psychikę,
      sprawi, że będzie szukał innych sposobów rozładowania drzemiącej w
      nim energii - prawdopodobnie żadnen z nich nie spodoba się
      człowiekowi. Dlatego trzeba pozwolić psu biegać, tak, jak trzeba
      koniowi pozwolić na galop po pastwisku. Myśl o tym, że zamknie się
      konia w ciasnym boksie wydaje się barbarzyństwem. Dlaczego takiego
      sprzeciwu nie budzi zamknięcie psa w czterech ścianach mieszkania?

      Ale ...dobrze jest iść do parku i nie rozglądać się nerwowo, czy w
      moim kierunku nie biegnie rozbrykany czworonóg. Więc Właścicielu -
      pozwól Twojemu psu biegać bez kagańca i bez smyczy - jeśli masz
      pewność, że pies posłucha odwołania bez względu na sytuację. Naucz
      go, że omija się z daleka obcych ludzi, dzieci, wózki, rowery.
      Unikaj wąskich alejek w godzinach spacerowego szczytu. Sprzątaj po
      swoim zwierzaku - nikt nie lubi czyścić butów ze śladów psiej kupy,
      nawet jeśli jest zdeklarowanym psiarzem. A Ty - przechodniu,
      biegaczu, spacerowiczu w psach jednak rozmiłowany- nie wyciągaj ręki
      do czyjegoś psa, nie głaszcz go, nie zagaduj, nie dawaj smakołyków.
      Nie ucz go, że fajnie jest nawiązać bliski kontakt z innymi
      użytkownikami parku.

      A wówczas "dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem
      nieba..." (E.Stachura)
      • Gość: k Re: Psie Pole Mokotowskie IP: *.chello.pl 26.02.08, 16:18
        Droga Pani, wszystko regulują przepisy a nie Pani filozofie. Pies ma
        być w Warszawie na smyczy, koniec kropka. Jeśli jest to piesk
        który "musi sie wybiegać" to odpowiedzialny Warszawiak nie powinien
        go przygarniać tak jak nie przygarnia konia który też musi sie
        wybiegać.
        • Gość: Ola Re: Psie Pole Mokotowskie IP: *.acn.waw.pl 29.07.08, 17:44
          Bardzo to wszytsko ciekawe, tylko jak ja dostawałam mandat za puszczanie psa bez
          smyczy w praku koło mojego osiedla, to strażnik miejski wysłał mnie z psem na
          pola, bo tam psy mogą biegać luzem. I co?
    • Gość: Lili Psie Pole Mokotowskie IP: *.aster.pl 26.02.08, 08:05
      nie tylko Pole Mokotowskie jest jedną wielką psiarnnia, ale cała
      Warszawa, idąc uliczkami osiedla, na którym mieszkam trzeba bacznie
      uważać aby nie wdepnąć w jakąś psią kupę, chcę mieszkać w czystym
      mieście
      • Gość: Fenix Re: Psie Pole Mokotowskie IP: *.crowley.pl 17.03.08, 12:09
        Jeśli mieszka Pani na osiedlu z prostakami to jest to tylko i wyłącznie ich
        wina. Ja pod swoim blokiem nie widzę psich kupek ani na chodniku, ani na
        trawnikach. A może należy zacząć jakoś reagować? Bo tylko narzekać to każdy
        głupi potrafi.
    • Gość: k Bardzo silny gaz AntiHund - każdy spacerowicz IP: *.chello.pl 26.02.08, 15:58
      lub biegający powinni go jak najczęściej używać i jest to zupełnie
      legalne jeśli pies podbiega do nas. Ja przyjedzie policja wystarczy
      powiedzieć że pies nei był zabezpieczony i żądac żeby właściciel
      kundla dostał mandat. Ja nosze przy sobie również dobry paralizator
      elektryczny.
      • Gość: Fenix Re: Bardzo silny gaz AntiHund - każdy spacerowicz IP: *.crowley.pl 17.03.08, 12:11
        A ja noszę pistolet do idiotów, którzy nie są świadomi tego co robią nie
        strzelam. Może powinienem, wtedy będzie ich mniej na świecie.
      • Gość: Ola Re: Bardzo silny gaz AntiHund - każdy spacerowicz IP: *.acn.waw.pl 29.07.08, 17:45
        paranoik?
    • Gość: psiarze won Pełna odpowiedzialność w przypadku pogryzienia IP: *.chello.pl 26.02.08, 16:06
      i problem rozwiąże sie sam. Właściciel pieska który ugryzł powinien
      zapłacić za leczenie ofiary, dużo kwotę jako odszkodowanie za
      cierpienie psychiczne i fizyczne ofiary oraz ekwiwalent lub koszy
      operacji plastycznych w celu usunięcia blizn - jeśli zostaną blizny
      właściciel piska powinien zapłacić duże odszkodowanie za trwałe
      zeszpecenie ciała. Jak starszy pan - właściciel pieska nie ma
      pienieddzy to zlicytować mu mieszkanie. To chyba sprawiedliwe?????
      • Gość: Bartek Apel. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 20:46
        Apel do właścicieli "goldenów" i pochodnych. Ludzie zacznijcie panować nad tymi
        psami. To, że wasz pies jest przyjacielski nie oznacza, że może latać samopas
        bez smyczy i zaczepiać dorosłych, dzieci oraz psy, które są prowadzane na
        smyczy. To że wasz pies jest milutki i chce sie bawić nie oznacza, ze pies
        prowadzany na smyczy jest taki sam.
        Sam mam psa i nie rozumiem innych właścicieli psów, którzy uważają, że ich
        pupilki są niegroźne i mogą sobie latać samopas. Jest to totalny brak
        odpowiedzialności. Zacznijcie spuszczać psy ze smyczy z "głową". Rozejrzyjcie
        sie czy nie będzie to przeszkadzało innym ludziom, sprawdźcie czy nie
        biegają tam dzieci z piłka za która wasz pies może zacząć biegać i nie każcie
        bawić sie psu na siłę z innym psem jeżeli jego właściciel sobie tego nie życzy.
      • Gość: Fenix Re: Pełna odpowiedzialność w przypadku pogryzien IP: *.crowley.pl 17.03.08, 12:14
        a może lepiej pogryzionego dobić od razu na miejscu? Problem dla wszystkich
        będzie mniejszy. Każdy odpowiednio przygotowany właściciel czworonoga powie ci,
        że pies nie rzuca się sam na nikogo, ale pies zaczepiony to już zupełnie co
        innego. Wiesz ile razy widząc kretyna który wyciąga łapy do mojego psa
        (doberman) mam ochoty wydać komendę "zabij"? Powstrzymuje mnie tylko to, że mam
        stać na straży prawa a nie je łamać. Ale emerytura już blisko, piesek przejdzie
        na nią razem ze mną i wtedy się zabawimy. Przecież nieładnie emeryta ciągać po
        sądach. :P
    • Gość: Ina Psie Pole Mokotowskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.08, 07:56
      Po przeczytaniu komentarzy niektórych ludzi, nie dziwi mnie już
      ilość porzucanych psiaków. Niektórzy adoptują psa, ale potem okazuje
      się, że jest to ogromna odpowiedzialność. Co wtedy robi właściciel?
      Porzuca psa pod bramą Palucha. Tam setki psów siedzą w boksach. Bo
      pies zbyt wyrósł, jest agresywny, znudził sie dziecku i.t.d. Taką
      cene ponoszą psy za to, że komuś one przeszkadzają. Do niedawna na
      Polu Mokotowskim odbywały się imprezy dla psiarzy i nikomu to nie
      przeszkadzało. Chwalicie Lore za uratowanie dziecka, ale
      przeszkadzaja wam biegające psy. Krytykujecie psie kupy na trawniku,
      a nie dostrzegacie petów, papierków, butelek walajacych sie wokół
      was! Hipokryzja jest wszechobecna!
      • Gość: k To psiarze rozmnażają psy na potęgę IP: *.chello.pl 01.03.08, 18:51
        proszę o tym pamiętać
        • Gość: Ina Re: To psiarze rozmnażają psy na potęgę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 06:40
          Kolejny stereotyp! Coraz wiecej zabiegów sterylizacji
          przeprowadzanych jest w miastach. Poza tym WSZYSTKIE psy ze
          schroniska, przeznaczone do adopcji sa wysterylizowane. W dodatku
          sa srodki antykoncepcyjne dla suczek i możliwośc wykonania zastrzyku
          poronnego w gabinecie weterynarza.
        • Gość: Fenix Re: To psiarze rozmnażają psy na potęgę IP: *.crowley.pl 17.03.08, 12:18
          źródło poproszę. Tak to sobie możesz na wiecu partyjnym przemawiać. "Towarzysze,
          wszyscy wiemy, że psiarze rozmnażają psy na potęgę", a jak się rozlega głos z
          sali: "Źródło, proszę" to od razu pada komenda "rozstrzelać".
    • Gość: Grzesiek Nowa linia tramwajowa wzdłuż ul. Rostafińskich IP: 146.23.212.* 06.03.08, 11:24
      Już w 2006 roku okazało się, że Urząd Miasta ma inne plany co do
      tego skrawka Pól Mokotowskich. Nie będzie tam ani miniparku dla psów
      ani placów zabaw - pas wzdłuż ul. Rostafińskich jest przeznaczony
      pod nową linię tramwajową, która ma biec od Dworca Zachodniego do
      Miasteczka Wilanów. Gdy nie to, że Drogowcy przeznaczyli środkowy
      tunel wiaduktu obok Dworca Zachodniego, ta linia tramwajowa mogła by
      się ciągnąć nawet na Wolę.

      Polecam artykuł z GW:

      Tramwajem znów do Wilanowa, 2006-09-15
      Źródło: Gazeta.pl > Warszawa > Inwestycje
      Krzysztof Śmietana

      Nadchodzi era nowoczesnych tramwajów. Ciche wagony pojadą z Dworca
      Zachodniego przez Pole Mokotowskie i ul. Sobieskiego do Świątyni
      Opatrzności i Miasteczka Wilanów
      Nowa trasa tramwajowa z Wilanowa na Ochotę

      "Gazeta" dotarła wczoraj do świeżo ukończonych planów nowej linii.
      Szykuje się mała rewolucja, bo na trasę z Wilanowa na Ochotę
      planiści chcą puścić 45 tramwajów z drzwiami po dwóch stronach i z
      kabinami dla motorniczego na obu końcach składu. - To o tyle
      korzystne, że linię można będzie otworzyć już po zbudowaniu jej
      fragmentu. Trzeba tylko zamontować zwrotnice do zawracania -
      proponuje dr Andrzej Brzeziński, który razem firmą Faber Maunsell
      przygotował studium nowej trasy. Tramwaje Warszawskie potrzebują je,
      żeby do inwestycji dołożyła się Unia Europejska.

      Do Wilanowa tramwaje jeździły już przed i po wojnie. Dwukrotnie
      linię wytyczano wtedy wzdłuż Czerniakowskiej i Powsińskiej.
      Ostatecznie znikła w latach 70. podczas wytyczania Wisłostrady.
      Teraz niskopodłogowe wagony będą startować z pętli na Polach
      Wilanowskich u zbiegu przyszłej al. Rzeczpospolitej (przedłużenie
      ul. Sobieskiego) i ul. Pałacowej (dojazd do Parku Natolińskiego). Tu
      znajdzie się parking typu "Parkuj i jedź" dla kierowców z
      Konstancina- Jeziorny. Dalej tramwaje pojadą w stronę Miasteczka
      Wilanów, Świątyni Opatrzności Bożej i w pasie zieleni między
      jezdniami ul. Sobieskiego. Nietypowe rozwiązanie projektanci
      wymyślili między ul. Idzikowskiego a Gagarina. Tu po torowisku razem
      z tramwajami po raz pierwszy w Warszawie będą jeździć autobusy.
      Samochodom zostaną po dwa pasy ruchu w każdym kierunku.

      Wcześniej planowano, że nowa linia dotrze aż na Wolę. Jednak
      rezerwowany dla tramwajów środkowy tunel przy Dworcu Zachodnim kilka
      lat temu przeznaczono dla samochodów. Wagony zawrócą więc w okolicy
      dworca. Dotrą tam z Puławskiej przez Rakowiecką do al.
      Niepodległości. Tory wrócą tu po blisko 40 latach. Kierowcy będą
      mieli po jednym pasie w każdym kierunku i pas do parkowania.
      Najprawdopodobniej znikną stąd za to autobusy.

      Z Rakowieckiej tramwaje pojadą w prawo w ul. św. Andrzeja Boboli i
      tuż przy ul. Rostafińskich przetną Pole Mokotowskie. - Ono na pewno
      na tym nie ucierpi, bo nowe wagony będą bardzo ciche - uspokaja
      Andrzej Brzeziński. Przed al. Żwirki i Wigury tory ostro skręcą w
      prawo i zaraz w lewo na pas zieleni między jezdniami ul. Banacha

      Trawą tory zostaną obsiane niemal na całej długości linii. Nową
      trasą tramwaje będą kursować szybko. Podróż z Miasteczka Wilanów do
      centrum potrwa 18-20 minut. Na razie przewiduje się uruchomienie
      dwóch linii - z Wilanowa na Marymont i z Wilanowa do Dworca
      Zachodniego.

      Tramwaje Warszawskie liczą, że jeśli do budowy wartej kilkaset
      milionów złotych dołoży się Unia Europejska, to w 2011 lub 2012 r.
      będzie gotowy odcinek z Dworca Zachodniego przez Pole Mokotowskie do
      Puławskiej. Dwa lata później byłaby oddana linia do Wilanowa.
    • Gość: Grzesiek i poszerzenie ul. Rostafińskich - plany Hanny Gron IP: 146.23.212.* 06.03.08, 11:53
      kiewicz Waltz.

      Przypominam dwa punkty z planów/projektów Hanny Gronkiewicz Waltz:

      - Poszerzenie ul. Rostafińskich w celu lepszej komunikacji z
      Mokotowem.

      - Budowa trasy tramwajowej na odcinku od Ronda Zesłańców
      Syberyjskich ulicami Bitwy Warszawskiej 1920 Roku, Banacha a
      następnie skrajem Pól Mokotowskich do ul. Rakowieckiej.

      Tak więc ten obszar Pól Mokotowskich zostanie skutecznie wyłączony z
      użytku jako park miejski. Może zamiast wojenki Psiarze vs. Mamy z
      dziećmi vs Biegacze warto wspólnie stanąć w obronie Pól
      Mokotowskich, a nie tylko swoich interesów?
      • Gość: Anna Re: i poszerzenie ul. Rostafińskich - plany Hanny IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.08, 19:05
        www.polemokotowskie.pl/index.php?cat=pelnynews&newsid=138
        Tam jest jakas masakra, 4 starsze panie by nie powiedziec baby idace
        sciezka rowerowa i tresujace swoje wilki, ktore to rzucily sie na
        mnie i na wozek jak moje dziecko zaplakalo zbudzone gwizdkiem jednej
        z pan!!!
        • Gość: dog płacicie podatki za dzieci? bo ja za psa TAK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 21:51
          płacicie podatki za dzieci? bo ja za psa TAK! rozumiem rozgorycznie,
          ale nie wszyscy właściciele psów są nieodpowiedzialni-nie można
          generalizować!! Ja po psie sprzątem, mój pies jest ułożony- PŁACĘ ZA
          NIEGO PODATKI I MAM PRAWO KORZYSTAĆ Z UROKÓW MIASTA,A WY ZA DZIECI
          CZY ROWERY PŁACICIE? NIE? TO WY WYPIER... -JAK TO ŁADNIE UJMUJECIE!
          • Gość: x Re: płacicie podatki za dzieci? bo ja za psa TAK! IP: *.broadband.pl 09.03.08, 22:11
            Ta? A ile za niego płacisz?
            • Gość: DOG Re: płacicie podatki za dzieci? bo ja za psa TAK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 22:18
              1 ZŁ. -urzędowo, 100-UE (chip), 40 -zw. kynologiczny.
              ile by to nie było-płacę i wymagam!! to samo tyczy się jazdy np.
              autobusem-mam bilet dla psa-i ch.. mnie ochodzi że to komuś
              przeszkadza-mnie też przeszkadza jak jedzie jakiś menel, śmierdzący
              grubas albo gnoje z kebabami!
              • Gość: ANNA Re: płacicie podatki za dzieci? bo ja za psa TAK! IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.08, 07:39
                porownujesz wozek z dzieckiem do menela? mojadziecko nie sra w parku
                na chodniku nie biega z patykiem w "pysku" walac po nogach
                przechodniow i nie sacze na nich z brudnymi lapami o wachaniu nie
                mowiac! chcesz miec psa? prosze bardzo,placisz za niego? BARDZO
                DOBRZE!!! ja place za dziecko CZYNSZ!wiec nie wyjezdzaj mi tu z
                glupim podatkiem ktory jest smiesznie maly a po piesku sprzatasz
                pewnie od niedawana!i czy ci sie to podoba czy nie to twoj KUNDEL MA
                CHODZIC NA SMYCZY!!!!
                • Gość: dog Re: płacicie podatki za dzieci? bo ja za psa TAK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 22:16
                  tak się składa że mój kundel chodzi na smyczy i ma rodowód bo jestem
                  świadomym i odpowiedzialnym właścicielem psa, a bachory niech się
                  nie drą na pół ulicy czy autobusu i nie lataja pod nogami tylko
                  jeżdzą przypięte do wózka-pasi?
                  • Gość: Anna [...] IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.08, 07:33
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Fenix [...] IP: *.crowley.pl 17.03.08, 12:26
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ewa Psie Pole Mokotowskie IP: *.acn.waw.pl 09.08.08, 14:17
      najlepiej byloby wydzielic psie trawniczki ogrodzone wysoka siatka z
      pojemnikami na odchody,tak zeby mogly sie tam wybiegac(oczywiscie w
      kagancu) i zalatwic.Psy powinny miec tez swoje psie prawo!!!!
      wszystko mozna zalatwic gdyby nasza pani prezydent spojrzala na to
      przyszlosciowo i z sercem dla czworonogow ,ludzi kochajacych
      zwierzeta i takich co ich nie cierpia no i na dzieci ktore chca
      pobiegac po czystych trawniczkach.Pozdrawiam.
    • Gość: Karolina I Fusia Psie Pole Mokotowskie IP: *.eranet.pl 04.09.08, 00:53
      Witam wszystkich serdecznie,
      natknelam sie przypadkowo na ten artykul.....czytajac go oraz opinie
      i komentarze strasznie sie zasmucilam. Nie moge powstrzymac
      łez....Bog stworzyl ludzi na swoje podobieństwo....zwierzeta
      stworzyl, aby nam towarzyszyly....powinnismy szanowac naszych braci
      mniejszych tak jak zyczylby sobie tego Bóg....oczywiscie rozumiem i
      akceptuje pewne niepisane zasady-sprzatam po swojej niuni, nie
      puszczam jej ze smyczy w poblizu dzieci-bo wiem jak ona bardzo lubi
      dzieci-i chetnie biegnie sie przywitac, a wiem ze taki maluch na
      pewno by sie wystraszyl :-).....mysle, ze jestem odpowiedzialna
      pancia.....jednoczesnie z calego serca pragnelabym, aby ludzie tak
      samo szanowali i tolerowali moja niunie jak i inne psiny....dopoki
      sie bawia z boku i nikomu nie wadza to pozwolmy im na to! Taki
      psina, ktory siedzi po kilka godzin w domu tez potrzebuje pobiegac,
      pobawic sie.....DLATEGO BŁAGAM WAS WSZYSTKICH, KTORZY NIENAWIDZICIE
      NASZYCH MALYCH BRACI-MIEJCIE BOGA W SERCU I ODROBINE MIŁOŚCI! BO CO
      NAM INNEGO POZOSTAJE? NA SWIECIE JEST WYSTARCZAJACO DUZO
      NIENAWISCI.....PO CO MAMY DOKLADAC WIECEJ?

      Pozdrawiamy wszystkich bardzo cieplutko i przesylamy psią łapkę na
      zgodę-Karolina i Fusia :-)
    • Gość: Karolina i Fusia Psie Pole Mokotowskie IP: *.eranet.pl 04.09.08, 01:07
      Po przeczytaniu wszystkich waszych wypowiedzi przestalam obawiac sie
      psow.....teraz bardziej boje sie, ze komus moze sie nie spodobac na
      przyklad kolor moich wlosow i dostane gazem, albo paralizatorem jak
      podejde na odleglosc ,mniejsza niz 2 metry.....
    • Gość: Natalia Psie Pole Mokotowskie IP: *.ibd.gtsenergis.pl 17.11.08, 14:14
      jezeli komus sie cos niepodoba to wypad jestem milosniczka psow a
      nie bachorow dzieciarnia won na place zabaw a nie do parku przez
      takich jak ty ludzi niemadrych psy sa w schroniskach!!!!!!wlasnie
      pola mokotowskie sa dla peskow
      • Gość: Anna Re: Psie Pole Mokotowskie IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.08, 14:21
        szurnieta jakaś jesteś.
    • Gość: wally Psie Pole Mokotowskie IP: *.gprs.plus.pl 14.12.08, 16:45
      Szanowni Rodzice !!!
      Prowadzajcie swoje bachory na smyczach i w kagańcach, przecież nie
      każdy człowiek lubi "ryk" bawiących się dzieci...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja