Mokotowska poczta i pięć sposobów na szacunek

IP: *.acn.waw.pl 27.02.08, 00:55
Eee, co tam Mokotów. Na Gocławiu to zamiast przesyłek listowych dostarczają
awiza, zawsze lżej, chyba. Specjalny transport z rejonu listonoszy rozwozi tę
"wyselekcjonowaną" korespondencję do mniejszych urzędów, no i tam można po
godz.18-tej spokojnie odstać godzinkę, no i już poczta doręczyła. Doręczyła?
    • tom_aszek Piąty sposób jest skazany na niepowodzenie 27.02.08, 08:10
      "Piąty - na okupację: porzucamy pracę, siedzimy murem w domu, a nuż
      dostarczający przesyłki nas w nim zastanie i przyniesie nam ją do drzwi."
      Listonosze zostawiają awiza w skrzynkach nawet nie sprawdzając, czy adresat jest
      w domu. I tak trzeba galopować na pocztę. Najlepiej przed 20.00, bo wcześniej
      można usłyszeć, że "listonosz jeszcze nie wrócił z rejonu", mimo, że na
      pieczątce zapraszają po 18.00.
    • Gość: piter Mokotowska poczta i pięć sposobów na szacunek IP: *.cpartners.pl 27.02.08, 09:07
      nie sądziłem, że gazeta.pl opublikuje takie bzdury. Paranoja, szczególnie, że
      stałem wczoraj w kolejce na opisywanej poczcie i okienko nie siega do podlogi,
      jest jak bylo przed remontem. Widze, że gazeta coraz mniej trzyma poziom przez
      takie artykuły
Pełna wersja