Mokotów utknął w korku

IP: *.chello.pl 04.03.08, 00:45
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: misia Dziękujemy Bufetowej :)) IP: *.aster.pl 04.03.08, 01:10
      Bardzo dziękujemy pani bufetowej. W Warszawie niewiele pani robi ale jeśli już
      to w taki sposób żeby ludzie stojąc w korkach dostrzegli ten jedyny w naszym
      mieście remont.
      To całe PO to tylko jedna wielka reklama i propaganda.
      • Gość: ack Re: Dziękujemy Bufetowej :)) IP: *.chello.pl 04.03.08, 01:15
        Jak nikt tyle lat nic w miescie nie robil, to teraz trzeba bolesnie, ale nadrobic. Przeciez Pulawska na tamtym odcinku to byla dziura na dziurze, a nie jedna z glownych ulic w miescie. A moze jednak warto przesiasc sie do tramwaju lub metra? Ja dojezdzam z podwarszawskiej miejscowosci do najblizszej stacji metra i w godzinach od 7-mej do 10-tej i od 16-tej do 19-tej nie poruszam sie samochodem po warszawie, bo bede wolniej. Chyba ze ktos woli postac w samochodzie i powdychac spaliny... to ja juz wole spocone ciala w tramwaju :)
        • Gość: Osek bądź mądry IP: *.chello.pl 04.03.08, 02:01
          www.ztm.waw.pl - oszczędzisz sobie jutro kilka godzin stania w korkach :-)
      • Gość: maco Re: Dziękujemy Bufetowej :)) IP: *.aster.pl 04.03.08, 03:56
        Oczywiście za czasów Kaczyńskiego było lepiej. Nie przeprowadzał
        remontów bo bał się ataków za korki. Lepiej nic nie robić, to nie
        będzie powodów do krytyki.
      • mb30 Re: Dziękujemy Bufetowej :)) 04.03.08, 10:53
        > To całe PO to tylko jedna wielka reklama i propaganda.
        ...już zapomniałeś jak Marcinkiewicz budował rondo Starzyńskiego???
      • Gość: a Re: Dziękujemy Bufetowej :)) IP: *.centertel.pl 06.03.08, 07:19
        człowieku jak jesteś taki mądry to powiedz jak zrobić taki remont i
        jak zorganizować objazdy aby nie było korków, może jesteś
        cudotwórcą, lepiej jeździć po dziurach, remont zaczął się miesiąc
        wcześniej żeby szybciej skończyć a wam pisuarom ciągle źle,
        zdecydujcie się czy chcecie żeby coś było robione czy nie bo i tak
        wszystko wam się nie podoba, jak kaczorek zrobił wiadukt przy
        galerii mokotów za 30 milionów który nic nie zmienił i dalej się tam
        korkuje to nic nie mówicie, to samo z krakowskim przedmieściem,
        wasza krytyka dla ludzi rozsądnych i tak nic nie wniesie, zajmijcie
        się czymś a nie tylko siedzicie przy komputerach i piszecie bzdury,
    • Gość: Osek potrzeba zmiany nastawienia do komunikacji zbio... IP: *.chello.pl 04.03.08, 02:07
      Wiecie co, nie jestem raczej typem, co życzy źle innym (karcę się zawsze za
      takie myśli:), ale ucieszył mnie wczoraj widok stojących samochodów, gdy
      jechałem prawie pustym tramwajem.

      Obudziła się we mnie nadzieja, że ludzie w tym mieście powoli zaczną pojmować,
      że komunikacja zbiorowa, to nie jest przymus spowodowany brakiem samochodu, a
      najczęściej jest to szybsze, bezpieczniejsze i bardziej ekologiczne rozwiązanie.
      Wiadomo, komunikacja nie jest w tym mieście rewelacyjna (czasem ścisk, czasem
      trzęsący się, stary autobus), ale poruszam się nią już 5 lat i każdego roku
      widzę więcej pozytywnych zmian.
      • Gość: zjadax Kto się denerwował korkiem ten się denerwował ,bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 06:38
        ja jechałem sobie moim wypasionym samochodzikiem ,z podgrzewanymi fotelami ,filtry kabinowe z węglem aktywnym (nie czuc smrodu spalin ,kojąca muzyczka leciała z wypasionych głośniczków i siedziałem w superwygodnych fotelach z masażem . Dlaczego miał mnie denerwowac korek ? O mam też TV w samochodzie ,więc byłem prawie w domciu . Kto chce się denerwowac to znajdzie powód wszędzie. Ja się cieszę ,że są remonty ,a korki mi nie przeszkadzają . Z komunikacji zbiorowej się nie wstydzę korzystac ,a nawet lubię ,ale za granicą np. we Francji lub w Japonii (superszybkie pociągi to fajna przygoda.
        • Gość: ack Re: Kto się denerwował korkiem ten się denerwował IP: *.chello.pl 04.03.08, 09:13
          ...i pewnie ruszales z pół minutowym opóznieniem, a na światłach czekałeś, aż zielone zrobi się jeszcze bardziej zielone. Przez takie osoby korek robi sie tylko gorszy.
        • Gość: belfer Tak chłopcze, oczywiście, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 13:53
          a teraz weź piórnik, zeszyty i książki i odrób lekcje, bo jak nie bedziesz się pilnie uczył, to taki wypasiony samochodzik pozostanie jedynie w sferze twoich młodzieńczych marzeń.
        • Gość: Keso Re: Kto się denerwował korkiem ten się denerwował IP: *.chello.pl 04.03.08, 20:59
          Czekaj, czekaj... to nie jest czasem o Tobie? :D
          www.youtube.com/watch?v=6njIFbBlsXU (no offence)
        • Gość: turysta Re: Kto się denerwował korkiem ten się denerwował IP: 217.153.180.* 04.03.08, 21:00
          Gość portalu: zjadax napisał(a):

          > ja jechałem sobie moim wypasionym samochodzikiem

          Jechałem...LOL..Bujną masz wyobraźnię :)
    • Gość: Kamikazee Mokotów utknął w korku IP: *.mokotowplaza.waw.pl 04.03.08, 02:55
      Ten pieprzony ZDM, "inż" Ruchu miasta warszawa niech się pukną w łby.
      Organizacja ruch śmiech na sali, powstawiali znaki i teraz legalnie nie mogę
      dostać się do domu samochodem (ul. Bukowińska) wszędzie powstawiane znaki
      zakazu. W ogóle niezmienione cykle świateł na Idzikowskiego i
      Domaniewskiej/Puławskiej. Panie Galas niech pan zrezygnuje z posady.
      hidebehind.com/B8591F
    • ril Mokotów utknął w korku 04.03.08, 05:12
      Obawiam się, że wobec dalszego rozrostu Warszawy nie ma innego wyjścia niż
      przesiadanie się do komunikacji miejskiej i zostawianie samochodów przy park&ride.

      A komunikację można by usprawnić, bo oprócz tramwajów i drogiego metra są
      jeszcze inne rozwiązania, jak kolej napowietrzna czyli na wiaduktach stosowana
      np. w Wiedniu, ale też w Tokio czy Kuala Lumpur (video i opis na
      remotevietnam.blogspot.com/2008/02/kuala-lumpur-2.html)
    • Gość: drogowiec [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 06:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: W Mokotów utknął w korku IP: *.chello.pl 04.03.08, 06:49
      "Z dwudniowym falstartem spowodowanym kiepską pogodą"
      Czyli w/g GW rozpoczęli pracę 2 dni WCZEŚNIEJ :)

      • le.chujarek Re: falstart 04.03.08, 13:50
        bo wiedzieli że za 2 dni będzie padać...
    • veteran Re: Mokotów utknął w korku 04.03.08, 07:34
      BUFETOWA rzondzi w Warszawie!!!
    • Gość: olek Mokotów utknął w korku IP: *.aster.pl 04.03.08, 07:49
      A ja wczoraj jechałem z centrum na ursynów niecałe pół godziny. Nie
      zauważyłem jakiejś istotnej różnicy z ubiegłym tygodniem. I z
      dziećmi sie w domu pobawiłem. wyszedłem z psem na spacer, poczytałem
      książkę i zjadłem z rodziną kolację.
      Polecam Metro Warszawskie.
      • Gość: witek Re: Mokotów utknął w korku IP: *.mofnet.gov.pl 04.03.08, 08:17
        a tak się bali wczesniej przeprowadzić tego remontu, przed
        wyborami, teraz to i drożej i korki niemniejsze
    • Gość: Arek"Aiwa-Platz" Mokotów utknął w korku IP: *.centertel.pl 04.03.08, 08:27
      Jeszcze czego. Zakazy postoju na Bukowińskiej będzie mi mądrala
      sugerował. A policjanta postawić w newralgicznym miejscu, aby
      przypilnować ofiary co ze skrzyżowania nie potrafią zjechać choć
      się światło zmieniło - nie łaska? Proste jak drut - nie wjeżdżać na
      skrzyżowanie jak nie ma gwarancji zjechania, od razu wszystko ruszy.
      • dorsai68 Re: Mokotów utknął w korku 04.03.08, 14:01
        Gość portalu: Arek"Aiwa-Platz" napisał(a):

        > Jeszcze czego. Zakazy postoju na Bukowińskiej będzie mi mądrala
        > sugerował. A policjanta postawić w newralgicznym miejscu, aby
        > przypilnować ofiary co ze skrzyżowania nie potrafią zjechać choć
        > się światło zmieniło - nie łaska? Proste jak drut - nie wjeżdżać na
        > skrzyżowanie jak nie ma gwarancji zjechania, od razu wszystko ruszy.

        O! Dokładnie to samo przyszło mi do głowy, gdy przeczytałem ten akapit artykułu:
        "Chaos panował na skrzyżowaniu al. Niepodległości z Woronicza. Wielu stojących w korku kierowców blokowało przejazd tramwajom i innym samochodom."
        kasa stoi na skrzyżowaniu. Nigdzie nie ucieknie. Wysłać ze dwa patrole i niech wystawiają mandaty. Nawet o zjazd "na bok" nie muszą prosić. I tak goście nigdzie nie pojadą.
    • Gość: Maja Re: Mokotów utknął w korku IP: *.chello.pl 04.03.08, 08:31
      Przez tych piiiip, którzy koniecznie musieli wjechać na skrzyżowanie, i potem
      nie mogli z niego zjechać przed zmianą świateł, korki były też na wszystkich
      przecznicach Niepodległości - na przykład na Malczewskiego aż do Joliot-Curie.
      • Gość: uburama Re: Mokotów utknął w korku IP: *.acn.waw.pl 04.03.08, 08:50
        Gość portalu: Maja napisał(a):

        > Przez tych piiiip, którzy koniecznie musieli wjechać na skrzyżowanie, i potem
        > nie mogli z niego zjechać przed zmianą świateł,

        Problem jest trochę bardziej złożony, bo jeśli będziesz czekać na wolne miejsce
        to możesz czekać baaardzo długo.
        • Gość: ack Re: Mokotów utknął w korku IP: *.chello.pl 04.03.08, 09:19
          a jak już taki stoi na środku, to trzeba poczekać aż zjedzie, a nie ruszać na niego z klaksonem i rykiem silnika, hamować tuż przed z piskiem opon i pokazać jak on tak może, przecież MY mamy zielone. Bo z tego co pamiętam, to jak nie mamy możliwości zjechać/przejechać przez skrzyżowanie, to na nie nie wjeżdżamy...
          • Gość: pp Re: Mokotów utknął w korku IP: *.inetaccess.pl 04.03.08, 09:45
            > a jak już taki stoi na środku, to trzeba poczekać aż zjedzie, a nie ruszać na n
            > iego z klaksonem i rykiem silnika, hamować tuż przed z piskiem opon i pokazać j
            > ak on tak może, przecież MY mamy zielone. Bo z tego co pamiętam, to jak nie mam
            > y możliwości zjechać/przejechać przez skrzyżowanie, to na nie nie wjeżdżamy...

            Tylko że ja mam wolne za skrzyżowaniem w kierunku w którym chcę jechać, a przez
            takiego bałwana stojącego na środku nie przejadę ja i kilka, kilkanaście
            pojazdów stojących za mną. Właśnie dlatego stała wczoraj Wołoska w kierunku
            północnym, bo nie można było przekroczyć al.Niepodległości. Ja przykładowo
            próbowałem przejechać Rakowiecką (od Wołoskiej do Niepodlełości) - i jechałem
            30min. Podejrzewam, że na Batorego było podobnie.
    • janfranciszek Domaniewska-Niepodległości jesień 2007 04.03.08, 09:53
      W trakcie ubiegłoroczego remontu na Domaniewskiej wyłączone były
      światła i nie było przejazdu wzdłuż Domaniewskiej na tym
      skrzyżowaniu (stały tam zapory). Takie rozwiązanie zapewniało
      większą płynność ruchu wzdłuż Niepodległości.
      A swoja drogą kiedy wschodnia jezdnia Niepodległości od
      Domaniewskiej do Wilanowskiej poszerzona zostanie do trzech pasów na
      całym odcinku?
      • Gość: to ja Wczoraj zostaly spontanicznie rozebrane przez lud IP: 194.181.0.* 04.03.08, 10:02
      • Gość: to ja Jak zawsze "po Polsku" -Domaniewska/Niepodleglosci IP: 194.181.0.* 04.03.08, 10:22

        Juz na pewno przyzwyczailismy sie, ze jakosc drog budowanych przez Polakow w
        Polsce jest zalosna - vide nowa Trasa siekierkowska pozapadna w wielu miejscach
        i juz w czasie budowy wymagajaca remonotw. Teraz jeszcze okazalo sie jak
        wspaniala jest zastepcza organizacja ruchu. Tu "majstrsztykiem" jest
        Domaniewska, a wlasciwie niby zamkniety jej fragment pomiedzy Pulawska i Al.
        Niepodleglosci. NIBY zamkniety, bo jada tedy setki samochodow - najpierw omijaly
        bariery i zakazy po chodniku - co przy takim natezeniu ruchu spowodowalo korek
        na Bukowinskiej-Idzikowskiego i Sobieskiego az do Al. Ujazdowskich, po poludniu
        pewien zdesporowany pro-spolecznik z ciemnego Punto na numerach WM.....
        postanowil w imie dobra spolecznego bariery rozebrac. Warto tu przypomniec, ze
        ze wzgledu na zamkniecie WYLACZONA jest sygnalizacja na Domaniewskiej od strony
        Pulawskiej, przemykajace po chodniku samochdy dezorganizuja wiec cykl
        lewoskretow z Domaniwskiej (z drugiej strony) w Al. Niepodleglosci. Policja i
        Straz Miejska cala sytuacje aprobuje, bo widzialem przejezdzajace obok radiowozy
        i jednych i drugich, 112 odmowilo jakiejkolwiek reakcji uznajac taka informacje
        za "blokowanie linii". Po cala wiec cala ta szopka z zamknieciem Domaniewskiej -
        otworzyc i wlaczyc z powrotem sygnalizacje!!!!
        • Gość: UD Re: Jak zawsze "po Polsku" -Domaniewska/Niepodleg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 14:33
          Z Domaniewska byl jeszcze ten problem, ze wychodzilo na to, ze po
          odstaniu korka na Idzikowskiego, Bukowinskiej i kawalku
          Domaniewskiej okazywalo sie, ze mozna skrecic w Pulawska w kierunku
          centrum, czyli wrocic prawie do punktu wyjscia. Wszyscy jechali
          prosto, wiec wpadali na ten samodzielnie otwary przejazd.
          ZDM powinien opublikowac mapke z zakazami, objazdami tp. bo polowa
          balaganu wynika wlasnie z takich sytuacji. Np. dolna w doł jezdzily
          samochody, wiec rano myslelismy, ze mozna normalnie tamtedy
          przejechac, a okazalo sie, ze nie, tylko lamiac zakazy. W efekcie na
          Dolny Mokotów mozna dostac sie tylko Wilanowska a potem dopiero
          Spacerowa. Chetnie przesiadlaby sie na komunikacje miejska, ale mam
          do roziwzienia w kilka miejsc dzieci, potem musze je odebrac, do
          tego praca,a do tego dojezdzam spoza Warszawy. To wcale nei jest
          takie proste - samochod mam pelny i nie woze powietrza.
    • Gość: Domcia Mokotów utknął w korku IP: 87.205.10.* 04.03.08, 10:22
      Jeżdżę codziennie ul. Puławską z Muranowa na Ursynów i z powrotem i
      nie stoję w korkach mimo objazdów i mimo godzin szczytu. Nie wiem,
      dlaczego robi się wielkie halo z korków, których nie ma...

      A co do Al. Niepodległości i Wołoskiej.. No cóż... przy poprzednim
      remoncie przetestowałam i te warianty i okazało się, że objazdem
      poprowadzonym ul. Kazimierzowską jedzie się bardzo szybko a ci,
      którym nie przyjdzie do głowy, że można inaczej, niż Al.
      Niepodległości, która faktycznie stoi - niech cierpią ;))))
    • Gość: freeman No i tak IP: *.chello.pl 04.03.08, 11:04
      Rozumiem konieczność ruszenia z remontami po sagnacji PIS-iorków ale
      fakt korek który wczoraj widziałem (jechałem do centrum ok 16:15)
      był gigantyczny.
    • Gość: autor a gdzie drogowka !!!!?????? IP: *.chello.pl 04.03.08, 11:31
      do regulacji skrzyzowania Woronicza i Niepodleglosci ?????????
      • Gość: PW O 16-tej drogówka stała i patrzyła co się wyprawia IP: *.polskieradio.pl 04.03.08, 11:38
        Żaden z panów policjantów d..y nie ruszył i ruchem nie pokierował. Pokierował - duże słowo, trzeba było tylko nie wpuszczać na skrzyżowanie samochodów, dopóki nie będzie możliwości zjechania z niego. Ale po co sie męczyć! I tak sobie stały 2 pierdoły opierając zadek o kufer radiowozu i patrząc z uśmiechem, co też się wyrabia...
    • Gość: Wacek Mokotów utknął w korku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 11:44
      Korki można by jeszcze wytrzymać w imię wyższej konieczności tj.
      możliwości korzystania z równiutkiej jedni po sprawnym remoncie, ale:

      1. Panowie ze Strabagu z remontem się nie spieszą i prace na
      Puławskiej posuwały się wczoraj w dość ślamazarnym tempie. Dlaczego
      miasto pozwoliło by taki remont 3/4 jednej jedni trwał 2 miesiące.
      Przypominam, że początkowo cała Puławska od Domaniewskiej do Dolnej
      miała być wyremontowana w obu kierunkach w 3,5 miesiąca (od września
      do połowy grudnia ubegłego roku). Tempo prac było jednak tak
      ślamazarne, że terminy przekładano potem wielokrotnie.
      2. Wyremontowana kilka miesięcy temu jednia Puławskiej ma już
      pozapadane studzienki a płyty chodnikowe są już popękane, gdyż
      wielokrotnie były rozkopywane już po ich ułożeniu. Kto jest
      opowiedzialny za odbiór jakościowy tych prac? Dlaczego miast płaci
      kilkadziesięt milionów za fuszerkę firmie budowlanej Strabag i
      pozwala jej blokować cały Mokotów w sumie przez ponad pół roku?!
    • Gość: Dragan Mokotów utknął w korku IP: *.sejm.gov.pl 04.03.08, 13:04
      Czy można skręcić z Puławskiej (jadąc od strony Pl. Unii Lubelskiej)
      w Dolną?
      • Gość: UD Re: Mokotów utknął w korku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 14:37
        W Dolna nie mozna skrecic z zadnej strony, tylko jadac kawalek
        remontowana jednania, ktora dzis miala juz zdarta nawierzchnie, wiec
        pewnie zaraz calkeim ja rozkopia.
    • Gość: mokotowianin Mokotów utknął w korku IP: *.chello.pl 04.03.08, 14:54
      Najlepiej jechać Bukowińską od Ikara skracając sobie przez to pole aż do
      Domanieskiej.
      Bo mogliby wprowadzić zakaz parkowania na tym i tak wąskim odcinku Bukowińskiej,
      przecież to jeszcze przeszło miesiąc ma trwać. A parkują srajdami pod oknem, a
      jakby mogli to i do domu by wstawili, jaka szkoda.

      Nikt nie pomyślał !!!!
    • Gość: drogowiec [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 15:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: sab trudno było dowiedzieć się wcześniej o remoncie IP: *.aster.pl 04.03.08, 15:34
      i zostawić auto w domu? czy to wielka hańba jeździć
      autobusem/tramwajem/metrem/rowerem?
      a denerwujcie się w korkach, ja Was mijam pod ziemią w 15min.
    • morfeusz_1 Mokotów utknął w korku 04.03.08, 16:18

      Takiego burdelu na moim osiedlu nie widziałem od czasów stanu
      wojennego gdzie skoty tarasowały dojazdy.
      Ćwok jakiś niedawno się wypowiadał na antenie regionalnej,że
      nauczeni doświadczeniem ...bla..bla..bla... i teraz będzie już tylko
      lepiej

      I jest tak...że lepiej nie mówić
      • Gość: fanta Re: Mokotów utknął w korku IP: 87.205.144.* 04.03.08, 16:55


        cyt:
        Pierwszego dnia zawsze jest najgorzej

        ?????????????????????
        a co sie dzieje dzisiaj???
        ze niby lepiej????
    • Gość: icek Bezpośrednia przyczyna korków to nadmiar samochodó IP: *.noname.net.icm.edu.pl 04.03.08, 17:47
      w.
      Trzeba wsiąść w metro/pociąg/autobus i będzie po kłopocie...
    • tvtotal2 i dobrze moto - pajacom :p 04.03.08, 20:41
      >90% tych samochdków co widac na tym foto w artykule poza kierowcą wiezie po
      kilka m3 powietrza. Skoro bucom chce sie lansować autkiem - niech stoją jak te
      barany.
      • Gość: fen Re: i dobrze moto - pajacom :p IP: *.chello.pl 05.03.08, 18:07
        tak czytam te Wasze wypowiedzi o kierowcach i nadziwić się nie mogę.
        Nie po to robiłam prawo jazdy i kupiłam samochód żeby stał pod
        blokiem. Macie pretensje do kierowców że jeżdżą swoimi samochodami?
        Nie rozumiem Was. Jeśli Wy lubicie ściskać się z innymi ludźmi w
        tramwaju to Wasz wybór, ja wolę wsiąść do swojego samochodu zaraz po
        pracy i czuć się od razu trochę jak u siebie w domu, zamiast moknąć
        czy marznąć na przystanku a potem stać ściśnięta w autobusie,
        zwłaszcza że nie ukrywajmy, spora część naszego społeczeństwa nie
        specjalnie dba o higienę. Jeśli ktoś to lubi, proszę bardzo... Część
        ludzi jeździ komunikacją miejską nie ze swojego wyboru. Nie życzę
        sobie żeby ktoś mnie obrażał tylko dlatego, że poruszam się po
        mieście samochodem. Na korki nie narzekam, zazwyczaj powrót z pracy
        samochodem zajmuje mi znacznie mniej czasu niż komunikacją miejską.
        W poniedziałek postałam 2 godziny w korku na Niepodległości, wczoraj
        wybrałam już inną trasę i jest ok.
        • Gość: x Re: i dobrze moto - pajacom :p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.08, 18:35
          Macie pretensje do kierowców że jeżdżą swoimi samochodami?

          Po prostu ich nie stać. Tyle.
          • Gość: turysta Re: i dobrze moto - pajacom :p IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.08, 03:12
            > Po prostu ich nie stać. Tyle.

            Racja. Nie stać "nas" na marnowanie czasu.
        • Gość: turysta Re: i dobrze moto - pajacom :p IP: *.szczecin.mm.pl 06.03.08, 03:20
          > Nie życzę
          > sobie żeby ktoś mnie obrażał tylko dlatego, że poruszam się po
          > mieście samochodem.

          Nikt by nikogo nie obrażał, gdyby kierowcy nie blokowali ulic :)
          Wsiadają do samochodów i wydaje im się, że jadą, a ja zostawiam auto pod domem licząc na szybki dojazd środkami masowego rażenia.. ;]

          • radiomis Re: i dobrze moto - pajacom :p 06.03.08, 10:40
            > Nikt by nikogo nie obrażał, gdyby kierowcy nie blokowali ulic :)

            wtedy dresiarze od rana chodziliby srodkiem ulicy, slalomem po
            piwko....
          • Gość: fen Re: i dobrze moto - pajacom :p IP: *.chello.pl 06.03.08, 18:27
            no nie wiem czy byłbyś taki zadowolony, gdyby wszyscy warszawscy
            kierowcy przesiedli się z samochodów do komunikacji miejskiej. Już
            teraz w godzinach szczytu trudno jest wepchać się do metra czy
            autobusu. W tym mieście jest dużo ludzi i każy musi jakoś dojechać
            do pracy, jedni samochodem, inni komunikacją miejską. Co do
            oszczędności czasu, w moim przypadku samochodem jest szybciej - z
            Mokotowa na Pragę rano jadę 20 minut. Chcąc jechać metrem a potem
            tramwajem zajęło by to ok 40 minut + czekanie na tramwaj. Jeśli
            chodzi o ekolokogię - przesiądźmy się wszyscy z autobusów i
            samochodów na rowery, wtedy będzie git, ani korków ani spalin...
            Tylko wszyscy, ok? Gdybym mogła sobie na to pozwolić, już dawno
            przeniosłabym się na wieś i żyła w ciszy i spokoju. Ale póki co mnie
            na to nie stać, więc muszę żyć w zatłoczonym mieście i pogodzić się
            z tym, że jest nas dużo. Trochę więcej tolerancji, obrażaniem innych
            niczego nie zyskacie.
            • Gość: fen Re: i dobrze moto - pajacom :p IP: *.chello.pl 08.03.08, 18:03
              >ekolokogię< - ładne słowo stworzyłam hehe;)))
              pozdr.
      • radiomis Re: i dobrze moto - pajacom :p 06.03.08, 10:38
        poziom wypowiedzi dokladni epokazuje z kim mamy do czynienia :)
Pełna wersja