Dodaj do ulubionych

W sprawie ustępu nie ustąpią

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 23:13
I o to właśnie wspólnocie chodziło!
Obserwuj wątek
      • Gość: =t= Nie żarty a demokracja - co, komuny wam żal? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 19:15
        a konkretnie, prawo i demokracja.

        O własności wspólnej decydują wszyscy właściciele, demokratycznie, w głosowaniu,
        większością głosów proporcjonalnie do udziału (a zatem i do odpowiedzialności za
        utrzymanie i eksploatację) w nieruchomości.

        Jeżeli wspólnota sobie życzy, może zmienić przeznaczenie pomieszczenia z toalety
        na schowek na rowery, a jeśli miasto jest w mniejszości to nic nie może - poza
        wyremontowaniem swojego lokalu i wyposażeniem go tak by nadawał się dla ludzi.

        Dziwi mnie lewactwo oburzające się że wspólnota egzekwuje swoje prawa, i dziwi
        mnie że nie oburza lewactwa raczej to, że "prezydentówka" zamiast budować nowe
        mieszkania socjalne dla takich jak ten człowiek, i dla tych 6000 rodzin z
        kolejki po kwaterunek, lekką rączką buduje stadion za kilkaset melonów, po to by
        potem na tym stadionie zarabiał pan Walter i jego koncern ITI.

        Żałosne. Żałosne tym bardziej, że w cenach firm budowlanych (wykonawców, nie
        deweloperów żerujących na frajerach w gajerach) za te 360 milionów możnaby
        zbudować na jakiejś miejskiej działce conajmniej półtora tysiąca skromnych ale
        przyzwoitych mieszkań socjalnych.
      • Gość: gość Re: W sprawie ustępu nie ustąpią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 14:21
        Bardzo ciekawe te komentarze. Zwłaszcza, ze od prawie roku w tym
        lokalu NIE MA ŻADNEGO DZIECKA! Więc nie ma sensu rozwodzić się nad
        losem biednego dziecka w tym miejscu. A jak jeszczedziecko było pod
        opieką imprezowej konkubiny pan Kantona, to miłosierna siostra Pana
        Kantona jakos sie jego losem nie interesowała. To sąsiedzi
        informowali Policję o dziecku na melinie i dopiero po wielu
        interwencjach dziecko zostało stamtąd zabrane. Wiem, bo wieszkam w
        tej kamienicy, w przeciwieństwie do większości osób zabierających
        głos na forum w tej sprawie.
        • Gość: Andrzej Re: W sprawie ustępu nie ustąpią IP: *.eu 25.04.08, 17:10
          >Bardzo ciekawe te komentarze. Zwłaszcza, ze od prawie roku w tym
          >lokalu NIE MA ŻADNEGO DZIECKA!

          Przeciez i w Gazecie Wyborczej i w serwisie o Mokotowie:
          mokotow.btx.pl/content/view/77/67/ wyraznie jest napisane i opisane gdzie
          przez ostatni rok przebywal pan Kanton.

          >Więc nie ma sensu rozwodzić się nad
          >losem biednego dziecka w tym miejscu.

          Dziecko sobie nie wybiera rodzicow i jego miejsce jest dzisiaj przy ojcu i W TYM
          MIEJSCU. O kazde dziecko trzeba dbac, wychowywac, by nie wyroslo na przyszlych
          czlonkow wspolnoty z jakiejs tam "dolnej bis"

          >A jak jeszczedziecko było pod
          >opieką imprezowej konkubiny pan Kantona, to miłosierna siostra Pana
          >Kantona jakos sie jego losem nie interesowała. To sąsiedzi
          >informowali Policję o dziecku na melinie i dopiero po wielu
          >interwencjach dziecko zostało stamtąd zabrane.

          Pan Junusz odsiedzial juz co mial do odsiedzenia, lubiaca imprezowac konkubine
          gdzies "wcielo" wiec do kogo te teksty? Klucza nie przekazaliscie do
          administracji nie dlatego ze trwa remont Pulawskiej wiec nie opowiadaj teraz
          gosciu historii o powstaniu Swiata bo to znamy.

          >Wiem, bo wieszkam w
          >tej kamienicy, w przeciwieństwie do większości osób zabierających
          >głos na forum w tej sprawie.

          Zeby ocenic wasz ciemnogrod nie musze od razu mieszkac z wami.
          • Gość: gość Re: W sprawie ustępu nie ustąpią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 16:50
            A najbardziej na ludzkim nieszczęściu żeruje Pan budujac sobie
            wątpliwą chwałę na wypisywaniu bzdurnych artykułów i oczernianiu
            zwyczajnych ludzi, którzy chcą mieszkać w cywilizowanych warunkach.
            Kto to widział, żeby w XXI wieku w europejskiej metropolii "łaskawe"
            Państwo przydzieliło komuś mieszkanie bez kibla???? to jest
            Ciemniogród, Sznowny Panie Dziennikarzu Z Apetytem ale Bez Szans na
            Pulitzera....
            • Gość: Andrzej Re: W sprawie ustępu nie ustąpią IP: *.eu 08.05.08, 20:10
              >A najbardziej na ludzkim nieszczęściu żeruje Pan budujac sobie
              >wątpliwą chwałę na wypisywaniu bzdurnych artykułów i oczernianiu
              >zwyczajnych ludzi,którzy chcą mieszkać w cywilizowanych warunkach.

              O tototo zwyczajny ludziu. Prawde rzeczesz wiec pozwol tez i innym mieszkac w
              cywilizowanych warunkach.

              >Kto to widział, żeby w XXI wieku w europejskiej metropolii "łaskawe"
              >Państwo przydzieliło komuś mieszkanie bez kibla????

              A wy ciemnogrodzianie musicie oczywiscie powielac laskawie to, co "zle panstwo"
              spieprzylo. Gratuluje poczucia humoru.

              >to jest
              >Ciemniogród, Sznowny Panie Dziennikarzu Z Apetytem ale Bez Szans na
              >Pulitzera....

              Ciemnogrod to wspomniane juz powielanie bledu administarcji, ciemnogrod waszej
              wspolnoty to stawianie sie wyzej od tych ktorzy do niej nie naleza, ciemnogrod
              to cale to kuriozum powstale z winy waszej wspolnoty. Mam nadzieje, ze juz
              niebawem sad okaze sie sprawiedliwym arbitrem w sprawie kluczyka do wychodka,
              wychodka do ktorego dostepu z taka zaciekloscia bronicie wszystkim spoza wspolnoty.
            • Gość: Andrzej Re: W sprawie ustępu nie ustąpią IP: *.eu 08.05.08, 20:25
              > Acha, w tej chwili nie ma w tym lokalu ani pół dziecka.Więc daj Pan
              > spokój z utyskiwaniem nad jego losem.

              Dzieciak tez czeka na klucz do kibelka. Przeciez nie bedzie po nocy odstawiac
              kontenery i pojemniki ktorymi zastawiacie "tojtojke". Po drugie, ojca dziecka
              czaka powazny zabieg i nie wyobrazam sobie, by ojciec pozostawil dzieciaka na
              pastwe wspolnoty podczas pobytu w szpitalu. Po trzecie, daj juz spokoj Gosciu i
              nie kompromituj Dolnej wypisywaniem swoich racji. O tej ulicy, i to z waszego
              powodu jest coraz glosniej. Ogladalnosc watku z "kulczykiem" wzrosla 10krotnie .
              • Gość: gość Re: W sprawie ustępu nie ustąpią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 12:32
                To pan się kompromituje rozdmuchując tą sprawę. Nikt z mieszkańców
                nie zastawia toi toi'a kontenerami ze śmieciami. To śmieciarze jakoś
                muszą te kontenery opróżniać wiec sami je wysuwają!!!!!Niech Pan
                wreszcie zacznie pisać prawdę a przestanie kłamać i wciskać
                czytelnikom wyssane z palca informacje. A co do złego stanu zdrowia
                p. Kanotna - to chyba dotyczy on kłopotów ze słuchem bo p. Kanton
                postanowił zrobić ze swojego lokalu dyskotekę i zadręczać sąsiadów
                łomotem. Jak tak dalej pójdzie ta resocjalizacja to p. Kanton wróci
                do "miejsca odosobienia", w którym do niedawna przebywał.....
    • Gość: adas W sprawie ustępu nie ustąpią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.08, 10:25
      Urzędnicy postawili toitoi i myślą, że po sprawie. Przynajmniej do zimy.
      DARMOZJADY DO ROBOTY. Sprawa sądowa tak,ale pierwszego dnia te drzwi powinni
      policjanci wypie..ć z hukiem. i niech wspólnota oskarża o napaść i co tylko
      chcą,niech się tłumaczą, że zamknęli kibel przed byłym więźniem i jego
      dzieciakiem. A jak się sąsiedzi nie podobają, to zawsze można się wyprowadzić.
    • aanne W sprawie ustępu nie ustąpią 25.04.08, 10:57
      E tam jak co do czego to nikt nie chciałby mieszkać obok elemetu,
      ludzie ze wspólnoty wykupili swoje mieszkaia i jeśli chcą w wychodku
      zrobić schowek tzn ze zmodernizowali swoje mieszkania dprowadzajac
      do nich media i nie chca miec wychodka pod nosem... mysle ze oni
      maja racje, wine ponosi miasto, 12m lokal nie nadaje sie na
      mieszkanie bo nie sposob w nim zrobic kuchni i lazienki...to ze ten
      czlowiek zyje w uragajacych warunkach to nie wina wspolnoty! Miasto
      mogloby zaproponowac wspolnocie wykup tych 12 metrow a za te
      pieniadze zmodernizowac jakis posiadany lokal i przydzielic
      czlowiekowi, a tak beda sie chandryczyc o klucz do wychodka w XXI
      wieku w stolicy europejskiego kraju.
      Szkoda że w artykule nie ma łowa o tym ilu jest mieszkańców
      wspólnoty, bo jesli miasto ma tam jeden lokal socjalny to niech sie
      wypcha i zabiera swojego lokatora!
    • Gość: MichalG W sprawie ustępu nie ustąpią IP: 212.76.37.* 25.04.08, 19:09
      Pan Janusz rzeczywiście powinien zaprosić kolegów ale nie na libacje a na
      wspólne sranie - tylu kolegów ilu lokatorów - ciekawe miny mieliby ci wielcy
      kamienicznicy jakby każdy rano wdepnął w gó.. - a że każde byłoby inne nikt by
      nie udowodnił Panu Januszowi że to On.
      A może akcja obywatelska proponuje kryptonim "Minowanie wspólnoty" ;p
      Pozdrawiam
      Michał
    • Gość: JoannaG ja też poproszę lokal socjalny IP: *.ip.netia.com.pl 25.04.08, 20:35
      mam 30 lat, pracuję 8-17, wychowuje 5-letniego syna. Mąż również
      pracuje. Nie pijemy, nie jesteśmy żulami i nie siedzieliśmy w
      więzieniu. Nie mamy kasy na swoje lokum. Jednak nigdy niczego za
      darmo nie dostaliśmy. Czy w tym kraju trzeba byc zdegenerowanym
      alkoholikiem i kryminalistą, żeby dostać cokolwiek za darmo?

      • Gość: Andrzej Re: ja też poproszę lokal socjalny IP: *.eu 27.04.08, 09:32
        >mam 30 lat, pracuję 8-17, wychowuje 5-letniego syna. Mąż również
        >pracuje. Nie pijemy, nie jesteśmy żulami i nie siedzieliśmy w
        >więzieniu. Nie mamy kasy na swoje lokum. Jednak nigdy niczego za
        >darmo nie dostaliśmy. Czy w tym kraju trzeba byc zdegenerowanym
        >alkoholikiem i kryminalistą, żeby dostać cokolwiek za darmo?


        To wszystko to tylko czesciowa prawda bo Pan Janusz nieczego za darmo nie dostal ale wspolczuje Waszej sytuacji. Pan Janusz mial piekne mieszkanko spoldzielcze, ktore dzisiaj wykupilby za "symboliczna zlotowke" i tez moglyby zostac "wspolnotowcem". Niestety, mieszkanie mu odebrano na wlasne zyczenie. Podpisal papier ktorego nie powinien podpisywac i "przeflancowano" go na Dolna. Nie tylko Pan Janusz nieswiadomy konsekwencji podpisuje rozne kwity podsuwane przez administracje. Fakt, zalegal lacznie z odsetkami ok 6tys. zeta ale jak sie to ma do wartosci miszkania, ktore dzisij moglyby sprzedac za ok 150tys. Nie byloby dzis sprawy, gdyby zamiast podkladac kwit do podpisu, zaproponowano mu rozlozenie na raty splaty tych zaleglosci. Stalo sie inaczej. Miasto dalo mu prymitywna komunalke na Dolnej a jego mieszkanie (pewnie) sprzedalo komus za kwote wielokrotnie przewyzszajaca jego zaleglosc. I jak, gdzie tu jakas "dormocha" gosciu JoannoG?
    • brede do autora artykułu 09.07.08, 11:01
      Witam po niemal kwartale!
      Sądzę, ze może być Pan zainteresowany rozwojem sytuacji, którą swego
      czasu dość jednostronnie był Pan łaskaw przedstawić:
      Wszystkie nasze obawy, negatywne stereotypowe nastawienia i
      uprzedzenia znalazły swoje potwierdzenie:
      Powrót do socjalnego lokalu na Dolnej 15A/16 był biednemu panu
      Januszowi potrzebny tylko do jednego: By móc odrestaurować wątpliwą
      sławę tego miejsca jako pijackiej meliny. Czyniącej swą powinność
      dzień i noc, z małymi przerwami na utratę przytomności z powodu
      kompletnej intoksykacji wszystkich biesiadników.
      Aczkolwiek to, ze zamroczeni leżą pokotem, nie powoduje np.
      wyciszenia. O nie! Radio lub telewizor nadal dają z siebie wszystko!
      Nawet o 4. nad ranem!...
      Co do kwestii konieczności opieki nad małoletnim synem (ta była
      oficjalną przyczyną przedterminowego zwolnienia) - jest jak było -
      syn mieszka u siostry p. Janusza. Przecież jego obecność na miejscu
      wymuszałaby być może przykre i bolesne przerwy w spożyciu...
      Teraz kwiatek na koniec: W nocy z ostatniego poniedziałku na wtorek
      p. Janusz zrobił się głodny. Nie myśląc wiele zaczął podgrzewać
      sobie kotlecika Było około północy...
      .....................................................
      O 2.30 zaalarmowani kłębami czarnego dymu wydobywającego się ze
      wszystkich otworów jego mieszkania, sąsiedzi wezwali straż pożarną.
      Śpiącego jak niemowlę (2 promile robią swoje) p. Janusza udało się
      uratować. Klatki schodowej nie. Wezwany rzeczoznawca stwierdził, ze
      swąd spalenizny utrzyma się aż do... wymiany tynków w całej klatce
      schodowej.
      Oczywiście za pieniądze z funduszu remontowego wspólnoty
      mieszkaniowej!
      ......................................................
      My, mieszkańcy Dolnej 15 A mamy dużo szczęścia. Przecież zmożony
      dwoma promilami p. Janusz mógł zasnąć z papieroskiem w dłoni...
      Wtedy nie obudziłby się nikt z nas.
      .........................................................
      Może polityka społeczna gminy znów stanie się tematem Pańskiego
      tekstu?
      Myślę, ze nie. Myślę, że dla GW komfortowe sikanie jednego
      kryminalisty jest ważniejszą kwestią niż życie uczciwych, ciężko
      pracujących 30 osób.
      Pozdrawiam!
      • Gość: Andrzej Re: do autora artykułu IP: *.eu 09.07.08, 16:10
        >Może polityka społeczna gminy znów stanie się tematem Pańskiego
        >tekstu? Myślę, ze nie. Myślę, że dla GW komfortowe sikanie jednego
        >kryminalisty jest ważniejszą kwestią niż życie uczciwych, ciężko
        >pracujących 30 osób.

        Jaka polityka gminy? Najlepiej zwalic wszystko na gmine, na gradobicie na
        dziennikarzy lub inne kataklizmy. Ciemnogord z Dolnej 15a dalej nim pozostanie i
        sikanie nie ma tu nic do rzeczy. Przeciez od kwietnia "pielegnujecie" TO co dzis
        znalazlo swoj final w "opisie" zaslugujacym tylko na miano taniej sensacji.
        Ciemnogrod to malo powiedziane, bo wobec waszej znieczulicy i nieudolnosci
        urzedasow wczesniej, wczesniej czy pozniej dojdzie tam do jakiejs tragedii
        jezeli nie zmienicie swojego postepowania i nie zaczniecie zyc jak w skazanych
        na siebie spolecznosciach wypada. Wiecej wiary w ludzi.
        Od czajnika zajal sie okap a wiec bylo troche smrodu jak to podczas palenia
        plastiku i wyglada mi to raczej na wypadek a nie "dramat" jak w opisie. Na mnie
        ten opis nie zrobil najmniejszego wrazenia, wiecej, potwierdza tylko
        zacietrzewienie, ciemnote ......... eeeeech, na ciemnogrod slow szkoda.
        "Kargul, podejdz no do plota......" - Wstyd, wstyd, wstyd.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka