Gość: Gość
IP: 212.160.172.*
30.04.08, 08:59
Zauważyłam, że w piekarni na Rzymowskiego (w niskim budynku tam
gdzie jest biblioteka) sprzedawcy windują ceny do ekstremalnych
poziomów. W dodatku na żadnym produkcie nie ma ceny i o wysokości
ceny klient dowiaduje się przy zapłacie. W ten sposób może być
wielokrotnie oszukany. Dzisiaj przykładowo zapłaciłam tam 1.90 zł za
dwie zwykłe kajzerki! Piekarnia ta ma wzięcie, bo znajduje się w
okolicach licznych biurowców i ludzie wpadają tam aby kupić pieczywo
na śniadanie. Zapłata 1.90 zł za dwie bułki raz na jakiś czas nie
boli, ale muszą być jakieś granice rozsądku. Czy można coś z tym
zrobić? Marzy mi się, aby chociaż ceny były widoczne dla kupującego.
Oczywiście mozna tam nie kupować, ale przecież tutaj chodzi tylko o
zwykłą uczciwość sprzedającego.