Barszcz Sosnowskiego - poparzenia. Gołkowska, Bern

IP: 217.17.35.* 30.06.08, 15:00
Chcialam przestrzec ze gdzies w okolicach ulic Golkowskiej i Bernardynskiej, w
okolicach jeziorka Czerniakowskiego poparzylam sie roslina barscz Sosnowskiego
(albo inna podobna) (na spacerze idac alejkami). Szlam z dzieckiem, ktore tez
mialo slady poparzen. Poparzenia ujawniaja sie dopiero po kilkunastu
godzinach, pojawiaja sie okropne bable i w ogole sa okropne. Odyslam do
roznych newsow i zdjec w intenrecie. pzdr
    • jan-w Re: Barszcz Sosnowskiego - poparzenia. Gołkowska, 30.06.08, 20:50
      Wszędzie pełno tych sierot po rolnictwie radzieckim. Gorzej że w okolicy coraz
      częściej spotyka się tryfidy!
      • Gość: pete Re: Barszcz Sosnowskiego - poparzenia. Gołkowska, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 01:29
        a żmij i skorpionów nie ma?:)
    • Gość: Iwona Re: Barszcz Sosnowskiego - poparzenia. Gołkowska, IP: *.acn.waw.pl 30.07.08, 21:57
      Ja też zostałam poparzona BS lub jakąś inną podobną rośliną.
      Jeździłam rowerem (20.07.08)w okolicach Rezerwatu Natolińskiego i
      ul. Gąsek pierwsze ślady poparzeń wystąpiły dopiero po 24 godz.
      Wielkie bąble po 36 godz. Teraz walczę z tym poparzeniem i długa
      walka przede mną.
Pełna wersja