Mozaika-dobrodziejstwo i przekleństwo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 02:59
Czytając artykuł poświęcony Cafe Fogg nasuwa mi się jedna myśl: Jak wspólnota
mieszkaniowa na Puławskiej 53 mogłaby pozbyć się tak uciążliwego sąsiada jak
kawiarnia Mozaika?
Ktoś może zarzucvić mi , że ludzie muszą się gdzieś spotykać, bawić itp. Tylko
czemu akurat pod moimi oknami i balkonem? Czy ktoś z tych oponentów, obrońców,
chciałby mieszkać w którymkolwiek mieszkaniu które dzięki hucznym imprezom do
białego rana odbywających się regularnie 4 dni w tygodniu , są okradane raz na
6 miesięcy? Chciałby słuchać tych samych przebojów z lat 50-tych, wąchać dym
papierosowy z ogródka kawiarnianego, słuchać wulgaryzmów gości?
Nie. Założe się ze nie.
Jak w takim razie pozbyć się takiego sąsiada? Zna ktoś konstruktywną, zgodną z
prawem receptę?
    • Gość: przy parku Re: Mozaika-dobrodziejstwo i przekleństwo IP: *.swn.vectranet.pl 24.07.08, 07:06
      To straszne, ale chyba nie ma rady.
      Ja mam okna na park i nie mam sposobu na wrzaski , które docierają
      do mnie późnym wieczorem, małym drobiazgiem są miłośnicy taniego
      wina pijący na ławkach na skraju parku. Taki los !
    • Gość: kakakul Re: Mozaika-dobrodziejstwo i przekleństwo IP: *.aster.pl 24.07.08, 08:26
      proponuje sprzedac mieszkanie, mowie serio i wyprowadzic sie poza
      ruchliwe ulice??

      w czym problem??

      B
      • nioma Re: Mozaika-dobrodziejstwo i przekleństwo 24.07.08, 09:33
        proponuje wyprowadzic sie za miasto gdzie nie ma uciazliwych
        sasiadow.
        wiesz, w miescie tak juz jest, ze sa kawiarnie, nocne sklepy,
        autobusy...
        Tobie przeszkadza mozaika (ile lat mieszkasz na Pulawskiej?
        podejrzewam, ze krocej niz mozaika ma tam lokalizacje), komus innemu
        przystanek autobusowy pod oknem, innemu plac zabaw itd.
        Ja akurat mieszkam w bardzo spokojnej okolicy, cisza, drzewa,
        ptaszki ale mam pod oknami plac zabaw z banda wiecznie dracych mordy
        bachorow, nic nie moge zrobic, zamykam szczelnie okna.
    • jan-w Re: Mozaika-klasyka Mokotowa 24.07.08, 09:52
      A ty, gdzie imprezujesz? Tamte knajpy nie mają sąsiadów? Mozaika ma
      kilkadziesiąt lat tradycji i to ona jest na swoim miejscu.
    • Gość: mokotowianin Re: Mozaika-dobrodziejstwo i przekleństwo IP: *.chello.pl 24.07.08, 11:39
      Oczwiście, zgadzam się z Tobą, że zakłócanie nocnej ciszy jest bezprawne i jest
      to niewytłumaczalne jak można tak czynić, ani przez tradycje jak to ktoś
      przytacza i napewno nie jest to porównywalne do zabaw dzieci na podwórku.
      Ciesz się , że nie zostałeś obrzucny przez tychże inwektywami, ale przygotuj się
      na to kiedy zaczniecie we wspólnocie działac na rzecz zachowania ciszy.
      Otóż działanie jest proste i podstawowe, należy nieustannie zwracać uwagę na
      wszelkie próby zakłócenia ciszy nocnej w godzinach jej obowiązywania.
      1. kierownictwu Mozaiki
      2. zwracać się o interwencje Policji w każdym przypadku zakłóceń
      3. interweniować u zarządcy/właściciela tego lokalu
      4. wobec powtarzających się przypadków zakłócenia ciszy kierować sprawę do
      sądu grockiego
      5 wobec uporczywego zachowania niestosowania się do prawa i wyroków sądowych
      kierować wniosek do sądu o eksmisje najemce/właściciela lokalu.
      We wszystkich tych działaniach musicie sami zachować spokój, determinacje
      nacechowaną konsekwentną zgodą wspólnoty w tych działaniach, a więc wszystko na
      piśmie i egzekwować terminy odpowiedzi
    • kkokos Re: Mozaika-dobrodziejstwo i przekleństwo 24.07.08, 17:36
      >>>>>>>>>w którymkolwiek mieszkaniu które dzięki hucznym imprezom do
      białego rana odbywających się regularnie 4 dni w tygodniu , są
      okradane raz na 6 miesięcy?

      ale jaki to ma związek? może głupia jestem, ale nie rozumiem?

      >>>>>Chciałby słuchać tych samych przebojów z lat 50-tych, wąchać dym
      > papierosowy z ogródka kawiarnianego, słuchać wulgaryzmów gości?
      jak ktoś mądrze napisał - knajpy, w których ogródkach ty albo twoi
      znajomi palą papierosy nie mają sąsiadów??
      serio, chyba wyprowadź się za miasto. albo na środek jakiegoś
      osiedla, gdzie nie ma żadnych knajp, sklepów (psiakość, to
      zaopatrzenie od rana, ale hałas), także śmietników ani pojemników na
      recykling (śmieciarka to potrafi śmierdzieć, a hałas, jaki się
      roznosi, gdy opróżniany jest pojemnik na szkło!!!! wiem, bo mam pod
      oknem). są jeszcze takie osiedla. tylko ludzie narzekają, że
      wszędzie mają daleko...
    • mister1 Re: Mozaika-dobrodziejstwo i przekleństwo 24.07.08, 21:48
      ty sie sprowadziles pierwszy? moim zdaniem MOZAIKA istniala juz w
      latach 50-tych ubieglego stulecia...
      • otma Re: Mozaika-dobrodziejstwo i przekleństwo 14.08.08, 08:54
        Jak sie mieszka w miescie to niestety trzeba pogodzic sie z tym, ze
        nie jest cicho.
        Samochody, tramwaje, dostawy towaru do sklepu spozywczego bladym
        switem, smieciarki, knajpy. Tak niestety jest. A mozaika jest na
        Pulawskiej od zawsze.
    • Gość: ja Re: Mozaika-dobrodziejstwo i przekleństwo IP: 89.108.242.* 20.08.08, 19:24
      konstruktywna, zgodna z prawem recepta moze byc taka: wroc tam skad sie
      przeniosles, gdzie ostatnia lodziarnie zamykaja o 19
    • Gość: pytajnik Re: Mozaika-dobrodziejstwo i przekleństwo IP: 81.210.82.* 05.09.08, 11:42
      > są okradane raz na 6 miesięcy?
      Poproszę o rozwinięcie tego wątku. Czy zdarzają się tam kradzieże? Jak złodzieje
      się dostają - przez balkon czy od strony klatki?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja