odbieranie córeczki z przedszkola/ wolne miejsce w

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 23:18
Witam
od poniedziałku moja 4,5 letnia córeczka ma przedszkole na Sadybie
czynne do 17.00-ja o tej godzinie konczę pracę. Szukam kogos
zaufanego do odbierania jej..czytałam o tym,ze niektórzy odbierają
za darmo,np starsze Panie, które mają dużo wolnego czasu i kochają
dzieci, nie bardo mnie stać na płacenie 300zł. Wracam o 17.30-18,
różnie
Jeśli zna ktoś z Was osobę, któa mogłaby mi pomóc, bardzo proszę o
odpisanie na post.jestem na okresie próbnym i nie zaryzykuję
wcześniejszego wychodzenia, długo szukałam pracy a zarobki nie są
rewelacyjne na tyle,żebym opłacała oprócz 360-380zł dodatkowe 200
czy 300:( Jestem sama z dzieckiem i nie mam rodziny do pomocy
Z góry dziękuję za odpowiedzi
Anka
    • Gość: Ania zapomniałam dodać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 23:20
      że szukałam przedszkola czynnego do 17.30-18.00 ale nie ma
      miejsc,wcześniej nie zapisywałam jej do takich,bo nie
      przewidziałam,ze zostanę sama i bałam się też że jak złozę papiery
      do innego przedszkola(coreczka chodzi do obecnego od roku), to w
      obecnym ją odrzucą :(
      • Gość: a Re: zapomniałam dodać IP: *.centertel.pl 30.08.08, 20:35
        porozmawiaj z mamami które są w twojej grupie może któraś Ci pomoże
        i weźmie ja do siebie na godzine lub dwie, nie sądze żebyś kogoś
        znalazła za friko, pozdrawiam, ewentualnie w przedszkolu jest
        dozorca i z nim możesz też porozmawiać albo musisz zmienić pracę
        • aniaje Re: zapomniałam dodać 01.09.08, 22:03
          dzięki..myslalam wlasnie zeby dac w przedszkolu ogłoszenie jakieś
          moze sie dozorczyni zgodzi,jutro da mi odpowiedz,i ewentualnie na
          miesiąc,po 2 przedszkolach wakacyjnych az sie boje zmieniac,miejsc
          nie ma,jestem na liście...czekam
          (a te ostatnie 3 słowa to chyba żart,co? :)))))))))) )
          • nioma Re: zapomniałam dodać 02.09.08, 13:19
            myslenie o zmianie pracy to nie jest zart w sytuacji kiedy inne
            rozwiazania zawioda
            ja mialam podobna sytuacje i moim dzieckiem zajmowala sie sasiadka,
            z tym, ze ona syna odprowadzala do przedszkola (wychodzilam z domu
            przed szosta rano). Kilka lat temu placilam za to ok 300zł
            miesiecznie.
            • Gość: Marta Re: zapomniałam dodać IP: *.chello.pl 06.09.08, 19:47
              Ja ciebie Ania rozumiem ja też mam ten problem że nie mam jak Syna odbierać z
              przedszkola ale jest to ciężka sytuacja dla ciebie a o zmianie pracy nie myśl
              musisz poszukać najróżniejszych rozwiązań .... prace nie jest łatwo znaleźć
              Pozdrawiam Marta :))) Trzymam kciuki :)))
Pełna wersja