Gość: Adam IP: *.acn.waw.pl 09.09.08, 23:32 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gdabski Re: Kładki o wdzięku aluminiowego widelca 09.09.08, 23:51 "I kto wymyślił, że dobrym pomysłem jest budowanie kładek wyposażonych w windy w sąsiedztwie blokowisk takich jak Stegny czy Grochów? Przecież to oczywiste, że szybko będą zepsute, zamazane graffiti i śmierdzące tak, że nie da się do nich wejść. Wątpiących zapraszam do wind w przejściu podziemnym pod skrzyżowaniem Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej. Ta lekcja będzie krótka." Przykład zupełnie niedobrany do tezy, którą się próbuje udowodnić. Na tej zasadzie zresztą nigdzie nie ma sensu montować wind. /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Re: Kładki o wdzięku aluminiowego widelca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.08, 00:05 A niepełnosprawnych najlepiej rozstrzelać po co mają zaśmiecać widok panu Wojtczukowi. Na ich miejsce ustawi się aluminiowe atrapy (oczywiście po rozpisaniu konkursu) które będą miały tą zaletę, że nie będą się musiały dostać na drugą stronę ulicy. Zmieniłem zdanie. najlepiej jak będą z przeźroczystego plastiku. Koniecznie różowego. Tak aby mieszkańców zęby bolały jak będą na nie patrzyli. Od razu będzie światowo i artystycznie zarazem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mzb Panie Michale, znajomość przepisów się kłania IP: *.crowley.pl 10.09.08, 10:25 Każda nowa lub remontowana kładka musi być wyposażona w windę. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Panie Michale, znajomość przepisów się kłania 10.09.08, 10:41 > Każda nowa lub remontowana kładka musi być wyposażona w windę. mijasz się z prawdą. czyżbyś pracował u producenta tych pożal się boże wind? od zepsutej, śmierdzącej moczem windy - lepsza jest pochylnia. Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: Panie Michale, znajomość przepisów się kłania 10.09.08, 11:38 Kładki trzeba wyposażyć w udogodnienia dla niepełnosprawnych i tyle. To, że jest wybierana winda, wynika z mniejszej zajętości terenu przez windę. Pozyskać teren do zbudowania pochylni, to jest trochę czasu i problemów. Ktoś powie, że to przecież pas drogowy, ale w pasie zwykle stoją też latarnie, które trzeba przesunąć. Przesunięcie trzeba uzgodnić, itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
robot_humano Przepisy łosie a nie wizje! 10.09.08, 17:31 pavle napisał: > > Każda nowa lub remontowana kładka musi być wyposażona w windę. > > mijasz się z prawdą. czyżbyś pracował u producenta tych pożal się boże wind? > > od zepsutej, śmierdzącej moczem windy - lepsza jest pochylnia. Dopuszczalne spadek na pochylni dla niepełnosprawnych na świeżym powietrzu wynosi 8%. Wysokość na jaką trzeba wjechać to ok 6m. 600cm /8 = 75 metrów długości pochylni. Ale żeby nie było za łatwo po każdych 9 metrach musi być spocznik 1,4m. Gdyby to ustawić w lini prostej dostalibyśmy 88 metrów. a niepełnosprawny który by pokonał taką wysokość pochylnią mógłby startować w paraolimpiadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Kładki o wdzięku aluminiowego widelca IP: *.centertel.pl 10.09.08, 01:09 Przed napisaniem takiego artykułu proponuję dowiedzieć się w ZDM, ile czasu zajmuje załatwienie pozwoleń na remont (odtworzenie stanu pierwotnego), a ile na zbudowanie czegoś zupełnie nowego, innego. Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Re: Kładki o wdzięku aluminiowego widelca 10.09.08, 11:39 Gość portalu: bolo napisał(a): > Przed napisaniem takiego artykułu proponuję dowiedzieć się w ZDM, > ile czasu zajmuje załatwienie pozwoleń na remont (odtworzenie stanu > pierwotnego) Dodam, że w obliczu zagrożenia katastrofą budowlaną te terminy są ekstremalnie krótkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robal Kładki o wdzięku aluminiowego widelca IP: 62.23.212.* 10.09.08, 08:15 Fakt, windy nie są najlepszym pomysłem, bo przeważnie są zepsute. Jak każde urządzenie 'wspólne'. Lepszym rozwiązaniem byłaby pochylnia. A co do projektu... To wolę mieć kładkę w kształcie tej sprzed 30 lat niż czekać kilka lat na wymyślenie, zaprojektowanie, rozstrzygniecie przetargu, itp na pięknie zaprojektowaną zupełnie inną kładkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: helena Kładki o wdzięku aluminiowego widelca IP: *.ghnet.pl 10.09.08, 08:24 wypraszam sobie! kładki na Stegnach i ich windy są w jak najlepszym porządku od kiedy zostały odremontowane. co pan sobie myśli, że na blokowiskach mieszka tylko jakaś swołocz i wandale? idiotyczna teza. proszę się przejechać na Stegny Południowe i rozejrzeć - jest to jedno z najładniejszych i najlepiej utrzymanych osiedli z wielkiej płyty w Warszawie. a jeśli nawet jakaś winda w kładce zostanie zniszczona to też nie powód, żeby ich w ogóle nie robić, bo korzystają z niej chętnie ludzie niepełnosprawni, starsi i ci wszyscy dla których wejście po schodach na kładkę jest za dużym wysiłkiem, np. kobiety z zakupami, wózkami, rowerzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Halo! Czas się obudzić! To jest Polska, Warszawa! IP: *.polskieradio.pl 10.09.08, 08:52 Więc niech pan nie fantazjuje na temat kładek dla pieszych, których projekt ma być wyłoniony w drodze konkursu. To tylko kładka i im jest prostsza (i tańsza) tym lepiej. W Warszawie jest tak dużo do zrobienia, że rozczulanie się na temat kładek jest nie na miejscu. Do uwagi na temat likwidacji wind mam jeden komentarz - wstyd, panie, wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Kładka przy BN rozebrana! IP: 81.15.151.* 10.09.08, 09:27 Artykuł chyba został wyciągnięty z szuflady i otrzepany z kurzu, bo kładka przy BN została rozebrana! Co za ignorant z tego autora! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piegus Re: Kładka przy BN rozebrana! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 00:47 > Artykuł chyba został wyciągnięty z szuflady i otrzepany z kurzu, bo kładka przy > BN została rozebrana! Co za ignorant z tego autora! Dokładnie tak.Najlepiej napisać bzdurę ,bez sprawdzenie jak rzeczy się maja .Lenistwo proszę pana. Odpowiedz Link Zgłoś
tarantula01 Wdzięk aluminiowego widelca 10.09.08, 12:59 Chciałbym aby kładki były jak aluminiowy widelec - nie byłoby problemu z ich rdzewieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
robot_humano Pytanie do redakcji 10.09.08, 17:34 Tak się zastanawiam czy redakcja nie mogłaby nakazać swoim besserwiserom konsultowania tekstów z kimś kto ma wyobrażenie o sprawie. Np. w tym tekście z jakimś architektem czy drogowcem. Żeby jeden z drugim Wojtczuk nie robili z siebie idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mag jasne IP: *.gprs.plus.pl 10.09.08, 23:06 nie żebym się czepiał, ale kładka przy BN to raczej nie istnieje. może jestem zacofany, ale nie wyobrażam sobie, żeby kładki mogły byc atrakcjami turystycznymi. i nie wyobrażam sobie, zeby w warszawie, pełnej srchitektonicznego bałaganu, budowano jeszcze "artystyczne" kładki. a windy to są chyba dla niepełnosprawnych, nie? ale kto o nich słyszał na jakiś stegnach... Odpowiedz Link Zgłoś