Gość: ludwigvanbeethoven
IP: *.rev.stofanet.dk
29.09.08, 08:54
Jakby taki ksiezulo i paru innych nawiedzonych lezalo przez lata jak
warzywko to tez w koncu by zebral aby mu ulzyc.Mniejszy problem dla
tego kto jest nieprzytomny i nie ma pojecia co sie z nim dzieje ale
sa ludzie ktorzy sa sparalizowani badz cierpia na takie choroby
gdzie mozg nie zostal wylaczony z obiegu i czlowiek jest swiadomy co
sie wokol niego dzieje.Tak umieral ojciec mojego kumpla.Straszne
przzeycie - nikomu nie polecam.Ponadto ksieza maja akurat najmniej
do powiedzenia czy eutanazja to czyn zbrodniczy.To nalezy pozostawic
do sumienia poszczegolnego czlowieka i nikogo innego.