Kwiaty z powrotem pod Mokpolem

IP: *.aster.pl 07.10.08, 22:55
Straż miejska powinna zająć się przeganianiem kompletnie
zamroczonych alkoholem meneli, ktorzy reydują pod, między innymi
Mokpolem na Dąbrowskiego, a nie starą kobietą sprzedającą kwiaty.
Proponuję też przyjżeć się pięknym widokom nieprzytomnych od wódy
zgromadzeń obsiadających progi, ławki i co się da obsiąść na Starym
Mieście w Warszawie. To dopiero jest piękna wizytówka. Cudzoziemcy
albo ubawieni robią zdjęcia , zapewne w celu okazania jak wyglądają
tubylcy, lub też z przestrachem przemykają się obok wyciągniętych po
parę groszy na prytę brudnych łap.
    • Gość: war034@op.pl Kwiaty z powrotem pod Mokpolem IP: *.chello.pl 08.10.08, 07:02
      Wiadomo kto był przeciw , młody , ambitny , jeszcze się douczy i
      zastąpi Ziobro ...
      Życzę takiej kariery , do końca...
    • Gość: Służewiec Kwiaciarki - syfiarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 10:05
      Co dzień przechodzę przed tym Mokpolem w drodze do i z pracy. Te "kwiaciarki" to nie "stare porządne kobiety sprzedające kwiaty", tylko chamskie żulice, przeklinające, czasem podpite czy pijane, brudzące wszystko dookoła i zostawiające po swoich straganach kupę śmieci. Kiedyś pijana baba wylała mi wodę z kwiatków na buty! Nie chcielibyście słuchać rozmów tych kwiaciarek - dominuje słowa na k.. i nie jest to słowo "kwiat".
      Ich samochody jeździły i parkowały całymi dniami na przystanku autobusowym i chodniku.

      Widziałem stoiska z kwiatami w innych krajach europejskich. Nawet stoiska-namioty pod Halą Mirowską są super kulturalne i czyste.

      Dlaczego władze Mokotowa i SM nie poradziły sobie ze straganiarzami na rogu Wałbrzyskiej i Bacha???????
      • Gość: war034@op.pl Re: Kwiaciarki - syfiarki IP: *.chello.pl 08.10.08, 19:18
        codziennie ich widzisz , po czym ci sie troi w oczetach , a moze za
        duzo wziales
        • Gość: robert Re: Kwiaciarki - syfiarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 11:41
          czesc rodaku - syfiarzu!

          mam troche smieci do opchniecia, skoro tak cie podnieca syf, to ci je podesle.
          gwarantuje, bedziesz zachwycony - mozesz je sobie wysypac w ogrodku, bedziesz
          mial namiastke prawdziwego, przytulnego polskiego ogrodka....
          • Gość: war034@op.pl Re: Kwiaciarki - syfiarki IP: *.chello.pl 09.10.08, 19:03
            Witaj , biorę syf z Twojego ogródka , 2 m2 ?? kupuję stać mnie na to
      • Gość: freeman Racja IP: *.chello.pl 08.10.08, 19:26
        No fakt. Mieszkam w najbliższym bloku na Bacha. Nie raz kupując
        kwiatki czułem odór wódy. Ciekawe czemu nie zlikwidują stojących
        parę metrów obok straganów z owoco-warzywami. Podobno dostają
        codzień mandaty ale i tak sprzedają tam podstawieni sprzedający
        więcnikt tego nie zapłaci. A Ci taasują chodnik aż do samej jezdni
        co do centymetra. A co z menelami kierującymi ruchem i wałęsającymi
        lub śpiących się po okolicznych blokach. Z resztą pełno w tej
        okolicy działań na które mieszkańcy pukają się w głowę. Nie będę sie
        rozpisywał od kretyńskim zakazie parkowania na mega szerokim
        chodniku samochodów parkujących tam od kilkudziesięciu lat.
        Postawiono słupki wokoło skrzyżowania na Puławskiej. Super ale teraz
        w środku dnia jezdnię i przystanki blokują dostawcy. Nikt się tym
        nie interesuje. bazarki obwieszone jak winogrono bieda-sprzedawcami
        itd. itp...
      • Gość: ksenia Re: Kwiaciarki - syfiarki IP: *.chello.pl 01.01.09, 09:21
        brawo,nareszcie ktos dojrzal nabrzmialy problem, kiedys zwrocilem na to uwage w
        "poludniu" ale one te "kwiaciarki" odezwaly sie bardzo wulgarnie i
        dosadnie,wiecej takich opinii a moze nasze ulice beda europejskie, nie cuchnace
        sciekami z "wazonow" i uryna
Inne wątki na temat:
Pełna wersja