Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotów...

23.10.08, 17:23
Ludzie, na ogół nie piszę takich postów, ale dzisiaj to już mnie
niektórzy naprawdę z równowagi wyprowadzili. Apel do ludzi (może to
powinno być na jakimś ogólnopolskim forum):

JAK ZA SKRZYŻOWANIEM NIE MA MIEJSCA, TO NIE WJEŻDŻAJCIE NA
SKRZYŻOWANIE!!!

Konkretne sytuacje z życia codziennego - skrzyżowania Domaniewskiej
z alejami Niepodległości oraz Puławską a także Idzikowskiego z
Sobieskiego.

Czy ludzie, którzy mają prawo jazdy a i tak olewają powyższą zasadę
zdają sobie sprawę, że to oni głównie powodują korki!? Mega-dżemy
na Idzikowskiego są spowodowane właśnie idiotami, którzy rozciągają
się na Sobieskiego przez całe skrzyżowanie, pomimo czerwonego
światła.

Siedzą, udają, że nie widzą, że ludzie z ulic poprzecznych starają
się wyjechać i grają debili, nie potrafiących nawet zjechać na inny
pas, żeby oczyścić skrzyżowanie! Albo nie grają - po prostu są.

Sorry za wylaną żółć, ale naprawdę - taka mała rzecz, tak łatwo się
do niej dostosować, a nagminnie się to powtarza.
    • yavorius Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó 24.10.08, 08:28
      cinnamonki napisała:
      > Mega-dżemy

      Żrrrrrryć!
    • Gość: gluś Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó IP: *.chello.pl 25.10.08, 09:21
      Tak jest wszędzie,nie tylko na Mokotowie.Całe miasto pełne jest chamów,sobków i
      półmózgów za kierownicą.
      • cinnamonki Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó 25.10.08, 11:18
        Dlatego stwierdziłam, że powinno to pójść na ogólnopolskie forum ;) Faktycznie -
        tak jest wszędzie, ale tutaj się przez nich tworzą potworne korki na tym odcinku
        i jedzie się ponad godzinę zamiast 15 minut.

        Koszmar, a ludzie mogliby trochę pomyśleć.
      • Gość: Maja Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó IP: *.chello.pl 25.10.08, 17:46
        Ja to regularnie widuję na skrzyżowaniu Świętokrzyska/Nowy Świat oraz (nieco
        rzadziej) Konwiktorska/Bonifraterska. I też mnie ciśnie. Na odcinku d przystanku
        Uniwersytet do przystanku Ordynacka autobus jest wolniejszy od pieszych.
      • Gość: fabi Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 10:42
        ...to są zapewne te "warsiawiaki", które na weekend jadą do ojców na
        wioche, po marchew i buraki
        • Gość: majka Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó IP: *.chello.pl 26.10.08, 18:21
          To nie tylko przyjezdni, patrząc po tablicach rejestracyjnych widać
          całą warszawską Śmietankę. Wbrew pozorom, przyjezdni mają więcej
          kultury niż my-warszawiacy.
          • jan-w Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó 26.10.08, 23:43
            A po jakich tablicach rozpoznaje się śmietankę? Muu..?
            • yavorius Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó 27.10.08, 08:39
              Śmietanka ma rejestracje zaczynające się od SMI :-)
              • radiomis ten post mnie naprawde zainteresowal 27.10.08, 09:53
                musze sprawdzic w wydziale komunikacji, jakie maja tablice
                rejestracyjne. obawiam sie tylko, zeby zamiast smietanki nie
                wcisneli mi "lody"
          • Gość: ja- Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó IP: 212.160.172.* 28.10.08, 13:18
            Mów za siebie - OK?!
            Cham żywemu nie przepuści, znasz to, i wiesz że chamek będzie
            siedział na zderzaku i nie ważne że wjechał na skrzyżowanie - jego
            to wali, bo a nóż ktoś będzie chciał się wcisnąć przed niego? i co?
            batem przeca ni ma jak przywalić...
        • cinnamonki Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó 26.10.08, 22:40
          A czy to ma znaczenie? Ja mieszkam tutaj od urodzenia, ale uważam,
          że zarówno wśród ludzi spoza, jak i z Warszawy można spotkać
          zarówno debili, jak i kulturalnych ludzi. Nie dzieliłabym tego w
          ten sposób.

          Chodzi mi o to, żeby ludzie mieli trochę poszanowania dla innych,
          wiem, nierealne. Do cholery, jak widzę na przykład, że jeden cham z
          drugim nie przepuszcza ludzi chcących włączyć się do ruchu, to gul
          mi skacze! Ile oszczędzają??? Sekundę? Pół minuty? Wow. O wiele
          milej, szybciej i przyjemniej byłoby przepuszczać, np. co drugi
          samochód...

          No nic. Czasami zdarzają się sympatyczne sytuacje na drodze, ale
          niestety, przeważają te negatywne. Może kiedyś to się zmieni.
          • Gość: we Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó IP: 212.160.172.* 28.10.08, 13:29
            NAPISAŁEŚ - "Chodzi mi o to, żeby ludzie mieli trochę poszanowania
            dla innych,
            wiem, nierealne. Do cholery, jak widzę na przykład, że jeden cham z
            drugim nie przepuszcza ludzi chcących włączyć się do ruchu, to gul
            mi skacze! Ile oszczędzają??? Sekundę? Pół minuty? Wow. O wiele
            milej, szybciej i przyjemniej byłoby przepuszczać, np. co drugi
            samochód..."
            Większość tych ludzi chcących włączyć się do ruchu to CWANIACZKI,
            którzy np. zapiepszają pasem dla skręcających w prawo, a w ostatniej
            chwili "oświeca" ich i na chama wpychają się na lewy. A ci co stoją
            w kolejce to dla nich FRAJEŻY, którym sprawia przyjemność czekanie.
            Rozumiem, że nie wszyscy tak robią, ale niech mają pretensię do
            tych "wpychaczy"(często bez kierunkowskazu)
            • cinnamonki Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó 28.10.08, 13:37
              Po pierwsze - frajerzy, nie frajeży, zapieprzają, a nie zapiepszają.
              Chociaż "cham" wyszedł poprawnie ;) Ale do rzeczy. Zgadzam się,
              część z nich to cwaniaczki, ale za tymi cwaniaczkami często stoją
              ludzie, którzy się "wtarabanili" nie na ten pas, co trzeba.

              Nie będę ich oceniać, apeluję tylko o trochę tolerancji i mniej
              agresji na drodze. Każdemu się przyda. Czy naprawdę ludziom musi
              skakać adrenalina, jak wsiadają za kółko? 12 lat mam prawo jazdy i
              nadal tego nie rozumiem.
    • Gość: Ninaaaa Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó IP: *.aster.pl 29.10.08, 20:23
      Apropo Twojego maila. Dziś wieczór, zakorkowane skrzyżowanie żwirek i
      racławickiej. Stoimy do skrętu w lewo. Zapala się zielone, ale skrzyżowanie całe
      zakorkowane, nie da się przejechać. Mimo to 3 samochody przede mną wpychają się
      na siłę. Wszystko stoi, żwirki, które mają już zielone nie mogą ruszyć. Po tym
      jak ta trójka wjechała na skrzyżowanie mi zapal się żółte. Widząc co się dzieje
      nie pcham się na skrzyżowanie. Za mną Pan trąbi i krzyczy wniebogłosy rzucając i
      miotają się w swoim aucie, otwiera drzwi i się wydziera, wychodzi z auta i idzie
      w moim kierunku wyzywając od najgorszych. Dym mu wychodzi uszami. Jego zdanie
      blokują mu przejazd no bo przecież na żółtym to przecież jeszcze można śmignąć w
      myśl teorii wczesne żółte, środkowe żółte, późne żółte, ostateczne żółte itp.

      Po prostu czułam zażenowanie.
      W tym miejscu serdeczna prośba do tego dziarskiego pana, notabene
      dresiarzotaksówkarza SAWA aby zaczął się leczyć i to szybko.
      • cinnamonki Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó 30.10.08, 08:06
        No ja też bym na żółtym już raczej nie ruszała. A taksówkarzy to
        duuuużym łukiem omijam. Jak już sobie narzekamy, to podaję
        dzisiejszy przykład - skrzyżowanie Domaniewskiej z ulicą Suwak,
        równorzędne. Mr. Taximan jedzie z mojej lewej, mnie ma po prawej, ja
        skręcam w prawo. I co? I palant skończony jedzie na oślep, nawet się
        nie patrząc w prawo!
        Dobrze, że mam odruch i nawet na równorzędnych zerkam w lewo, czy
        jakiś nieprzytomny nie jedzie.

        Ale to nic - ostatnio taksówkarz (najwidoczniej po klienta się
        śpieszył) popierniczał sobie CHODNIKIEM na Domaniewskiej, bo był
        korek. Dobrze, że pieszych akurat na nim nie było.

        Dodam jeszcze jedno - w okolicach Domaniewskiej jest najwięcej
        szalonych kierowców, którzy notorycznie łamią przepisy.
        Czy "kołnierzyki" (bo tutaj są same biurowce) naprawdę tak się
        śpieszą do grobu???

        No nic, koniec narzekania na dzisiaj (mam nadzieję).
        • Gość: Ninaaa Re: Idioci za kółkiem przejeżdżający przez Mokotó IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 09:40
          Dokładnie nie ma co narzekać i przede wszystkin NIE DAWAĆ SIĘ
          TERRORYZOWAĆ WARIATOM DROGOWYM ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja