klemba777
09.02.09, 22:45
Chodzi o altankę śmietnikową od strony ul. Dąbrowskiego (vis a vis
knajpy z kwiatami w nazwie). Należy tak jak cały budynek do gminy
Mokotów a nie do naszego osiedla. Niestety muszę przechodzić koło
niej codziennie i codziennie chce mi się płakać.
1. Duże gabaryty.
Wygląda na to, że wywożone są tylko raz w miesiącu. Niestety
mieszkańcy komunałki namiętnie wyrzucają łóżka, szafki itd.
2. Same śmiecie
Rozmawiałam z dozorcą budynku - altanka jest źle zaprojektowana -
ludzie wyrzucają śmiecie tylko do zewnętrznych pojemników (te w
głębi stoją puste). Kiedy nie ma miejsca w tych zewnętrznych -
śmieci walają się po chodniu.
Czy ktoś może wie czy są jakieś przepisy (polskie czy też unijne),
które zmusiłyby gminę do zrobienia porządku z tym śmietnikiem. Tak
naprawde należałoby go przenieśc z traktu komunikacyjnego.