klemba777
09.02.09, 22:59
W weekend zrobiło się cieplej i już pojawili się zawodnicy z
piwkiem / winkiem na podwórku przy ul. Kraushara 1A. To jest ta sama
grupka osób, co w zeszlym roku. Według opinii paru naszych sąsiadów
nie są mieszkańcami naszej Kolonii.
W sobotę rozmawiałam ze strażą miejską i wygląda na to, że oni
raczej sprawy nie rozwiążą (tak jak ich patrole nic nie dały w
zeszłym roku):
1. Mogą wlepić mandat tylko kiedy zawodnik ma OTWARTY alkohol w
łapce. A ponieważ straż idzie wolnym dostojnym krokiem od ul.
Dąbrowskiego dresiarze mają ąz nadto czasu, żeby sie ulotnić /
pozbyć alkoholu.
2. Jak nie wlepią mandatu - to nie spiszą, nie mogą dać sprawy do
sądu grodzkiego - w ogóle nie ma śladu. Czyli te patrole straży
rozwiązują sprawę na 15 minut.
3. Patrole straży nie są przypisane do danej okolicy, więc
generalnie straznicy nie wykazują patriotyzmu lokalnego i po prostu
sprawę totalnie olewają.
Wniosek:
W tej sprawie trzeba współpracować z dzielnicowym, który
najprawdpodobniej tych zawodników zna skądinąd. Trzeba z policją
opracować plan nękania dresiarzy, tak, żeby porządnie dostali w kośc.
Czy ktoś z drogich sąsiadów zechciałby ze mną porozmawiać o tej
sprawę z dzielnicowym? Będzie mi raźniej. Przy okazji moglibyśmy
poruszyć sprawę bezpieczeństwa osób starszych.
Osoby starsze prosimy o informację czy miały ostatnio jakieś
nieprzyjemne sytuacje w najbliższej okolicy.
Czekam na zgłoszenia osób, które chciałyby pomóc do końca lutego.