Słupki na Racławickiej 30

IP: 94.254.160.* 24.02.09, 17:46
Zastanawiam się,co za i....ta wydał zezwolenie na postawienie słupków na chodniku od strony przedszkola. W ten sposób mamy wąski chodnik na którym z trudem mieści się wózek dziecięcy lub wózek inwalidzki. Trzeba nie mieć wyobraźni by coś takiego wymyślić. Osobiście widziałem dwukrotny problem karetki pogotowia z podjazdem do chorego pod klatkę,nie mówiąc o wyniesieniu noszy. Lekarz klął pod nosem i miał racje. Czy musi dojść do nieszczęścia w razie pożaru.Szeroki wóz strażacki nie podjedzie pod klatki a sprawa nie dotyczy 1 klatki tylko 8 lub 10 klatek. Dlaczego pod klatką gdzie mieszka P "aniołowa"czyli przewodnicząca wspólnoty nie ma słupków. Psy mają co podszczywać zamiast drzewek a może o to chodzi. Jak długo będziemy zgadzać sie na chore pomysły.Czy MUSI DOJŚĆ DO TRAGEDI ,BY KTOŚ SIE OBUDZIŁ. Tu mieszkaja w większoście starsi ludzie. Może Policja ,Straż Miejska a najwaznejsza Straż Pożarna sie tym zinteresuje. Są jakieś przepisy ,ktore mówia o drodze ewakuacyjnej. Na całym świecie usuwa sie bariery a u nas tworzy nowe,tylko po co?
Pełna wersja