Dodaj do ulubionych

Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych

IP: *.acn.waw.pl 28.04.09, 09:31
Słuszny tok rozumowania. Popieram!
Obserwuj wątek
      • Gość: matylda Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.171.108.154.static.crowley.pl 28.04.09, 10:31
        Dlatego, że po zakończeniu wojny ludzie, których spadkobiercy do dzisiaj
        (często) mieszkają w tych domach, odbudowywali je we własnym zakresie i za
        własne pieniądze. Następnie nasze państwo ludowe znacjonalizowało te już
        odbudowane budynki nie wkładając w to ani pracy, ani nie ponosząc kosztów.
        Następnie łaskawie pozwoliło mieszkać tam tym lokatorom, dokwaterowując drugie
        tyle. Administracje Domów Komunalnych przez te wszystkie lata niewiele dobrego
        zrobiły dla tych domów. Często (tak jest w domu, w którym mieszkam) gdyby nie
        determinacja i wkład własny lokatorów budynek uległby całkowitemu zniszczeniu
        ("fachowcy" administracyjni są z przetargu, w związku z tym są najtańsi i nic
        nie umieją - dach musieliśmy załatać sami, po trzech próbach zrobienia tego
        przez "fachowca"). I tak jest z każdą rzeczą. A teraz nasze "dobre" państwo
        wykwateruje nas omijając prawo, ponieważ w uchwale istnieje zapis o prawie
        pierwokupu przez najemców, i za duże pieniądze sprzeda atrakcyjny grunt, na
        którym - nie łudźmy się - nie pozostaną te urokliwe nieduże domy, tylko powstaną
        kolejne bloki i ogrodzone apartamentowce. I tak nasz piękny stary Mokotów trafi
        szlag.
    • Gość: Eustachy Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: 213.68.11.* 28.04.09, 10:09
      Już jakiś czas temu stwierdziłem, że miasto powinno pozbyć się mieszkań
      komunalnych w dobrych lokalizacjach i zacząć budować komunalki na obrzeżach.
      Można by to było zrobić nawet etapami, wziąć kredyt na budowę np 50 mieszkań,
      przenieść tam ludzi i sprzedać mieszkania/budynki które zajmowali, uzyskane
      pieniądze przeznaczyć na spłatę kredytu i na budowę kolejnych mieszkań.
      Nie przewidziałem tylko jednego, że komunalne nie są zarządzane ogólnie przez
      miasto tylko przez dzielnice.
      I oczywiście znieść albo zawiesić przepis o możliwości wykupu mieszkania
      komunalnego.
      Tylko jaki urzędnik pójdzie na coś takiego jeśli w obecnej sytuacji może sobie
      za grosze odkupić mieszkanie w dobrej lokalizacj, a przed wykupem mieszkać tam
      prawie za darmo.
      • etna0111 Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych 23.05.09, 23:05
        Co w tym dobrego ? Mieszkam w takim domu który jest na czarnej liście, czy nikt
        się nie zastanawia dlaczego miasto nie chce nam sprzedać mieszkań w tych domach;
        część domów to zabytki, a z Unii na remont można otrzymać ok 85 %. Jeszcze raz -
        nie jesteśmy menelami, to nasi dziadkowie, rodzice po wojnie odbudowywali te
        stare, piękne domy. Trochę szacunku dla AK, Powstańców. może trochę przydałoby
        się prawdziwej historii. Zastanów się - jeśli miałeś inne przekonania niż
        komuna, miałeś gó...aną pracę, a dzisiaj gó...aną emeryturę. Oni nie ugięli
        karku przez tyle lat, to dzisiaj w wolnej Polsce PO w białych rękawiczkach
        poniża naszych dziadków. Porozmawiaj jeden z drugim z tymi wspaniałymi ludźmi,
        zapytaj co sądzą o planowanych dla nas luksusach, planowanej przeprowadzce. Ale
        dla niektórych liczy sie tylko forsa, jeśli jej nie masz to wynoś się na
        peryferie. Życzę co poniektórym aby w wieku 70, 80 lat zostali wykwaterowani
        przez miasto ze swoich wypacykowanych mieszkań, domów - bo kryzys, choroba pożre
        oszczędności. Wtedy zrozumieją co to znaczy.
    • robot_humano Mokotów chce sprzedać? Chce sprzedawać. Latami. 28.04.09, 10:14
      Kilkanaście mieszkań co roku oznacza, że będą to robić 10 lat. To nie lepiej teraz, kiedy jest tanio, wziąć kredyt hipoteczny pod zastaw tych budynków i pobudować 3-4 domy komunalne na taniej ziemi?
      170 mieszkań po 55 metrów ( z epoką 100 komunalek trzeba radykalnie skończyć ) to 9350 m2. Licząc po 6000 za metr co jest ceną i tak wysoką bo grunt własny miasta byłby mamy 56 mln. Zresztą pal sześć zarobek! To są zyski:
      1. Mamy nówka funka nie śmigane domy komunalne = 10 lat spokoju z remontami.
      2. Pozbywamy się drogich w utrzymaniu staroci do remontu, którym niedługo zacznie się przyglądać konserwator.
      3. W dwa lata będzie po całej operacji.

      Dlaczego to tak trudno zrobić? Szukamy sobie pracy na długie lata czy jak?
      • mara571 Zgoda, tylko 28.04.09, 10:58
        jedno trzeba uwzglednic: sa w Warszawie niepatologiczne rodziny z 4 i wiecej
        dzieci. Dla takich rodzin trzeba wiekszych mieszkan.
          • Gość: Taa Było myśleć IP: *.toya.net.pl 07.05.09, 19:28
            Wystarczyło pomyśleć i: A)nie robić tyle dzieci, B)zabezpieczyć im przyszłość.

            Proste?

            Kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć, dlaczego utrzymuję Ciebie i Twoje
            dzieci z moich podatków. Może jesteś z marginalnej (nie mylić z marginesem)
            grupy, w której coś absolutnie nieprzewidzianego narobiło problemów w życiu -
            wtedy przepraszam za powyższe. Ale najczęściej są to osoby bez poczucia
            odpowiedzialności. Od choroby można się ubezpieczyć, niekoniecznie trzeba mieć
            najnowsze TV, może lepiej zabezpieczyć sobie przyszłość? Dużo pracuję i sporo
            zarabiam - dlatego ubezpieczam siebie i swoją rodzinę na wypadek mojej
            niezdolności do pracy lub śmierci, odkładam pieniądze na ich edukację, jak
            najszybciej spłacam kredyt za mieszkanie i dbam o to, by w razie utraty pracy
            przeze mnie lub moją żonę zbytnio nas to nie zabolało... Napiszcie mi, czemu mam
            jeszcze utrzymywać darmozjady (a tacy w większości są najemcy komunalek)?
            • Gość: Moko Re: Było myśleć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 03:37
              Gość portalu: Taa napisał(a):

              > Wystarczyło pomyśleć i: A)nie robić tyle dzieci, B)zabezpieczyć im przyszłoś
              > ć.
              >
              > Proste?

              WIDAĆ, Ż JESTEŹ BURAKIEM Z NAPŁYWU - FORMA DOBITNIE O TYM ŚWIADCZY

              Dużo pracuję i sporo
              > zarabiam - dlatego ubezpieczam siebie i swoją rodzinę na wypadek mojej
              > niezdolności do pracy lub śmierci, odkładam pieniądze na ich edukację, jak
              > najszybciej spłacam kredyt za mieszkanie i dbam o to, by w razie utraty pracy
              > przeze mnie lub moją żonę zbytnio nas to nie zabolało...

              PEWNIE - SKORO RODZINKA SPRZEDAŁA POLE LUB JAKIEGOŚ CIELAKA/PROSIAKA/ KROWĘ
              TO MIAŁA Z CZEGO CIĘ UPOSAŻYĆ. JAK KTOŚ MIESZKA W WAWIE OD 5-6 POKOLEŃ TO NIE
              ZAWSZE MA Z CZEGO


              Napiszcie mi, czemu ma
              > m
              > jeszcze utrzymywać darmozjady (a tacy w większości są najemcy komunalek)?

              SKĄD WIESZ JACY SĄ MIESZKAŃCY -JAK TO KOLOKWIALNIE NAZWAŁEŚ- KOMUNAŁEK???
              ZAPEWNIAM CIE, ŻE NIE WSZYSCY TO PATOLOGIA. WIĘKSZOŚĆ TO NORMALNE I WYKSZTAŁCONE
              OSOBY. A SĄ LOKATORAMI "KOMUNALNYMI" TYLKO DLATEGO, ŻE JAKIŚ JE...Y URZĘDAS
              POŁOŻYŁ ŁAPĘ NA ICH MIESZKANIU I CHCE WYKWATEROWAĆ A POTEM SPRZEDAĆ JAKIEMUŚ
              JE...NEMU NAPŁYWOWI, TAKIEMU JAK NP. TY.
      • Gość: mixer Pozbywamy się drogich w utrzymaniu ... IP: 193.110.123.* 29.04.09, 09:17
        staroci do remontu ?? Niech miasto przedstawi rachunki, ile w ostatnich 20
        latach wydało na 'utrzymanie' tych staroci !!
        Będzie wiadomo czy to ekonomia czy L O D Y pani bufetowej. Ostatnio
        słyszałem jak blokowiska 'Za żelazną bramą'... to prawda niezbyt śliczne nazwała
        slumsami. Prawda jest taka że deweloperzy mają na te tereny wielki apetyt !!
    • Gość: KARINA Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.mobile.playmobile.pl 28.04.09, 21:01
      A jak miasto wyeksmituje mieszkańców, którzy regularnie płacą
      czynsz? Przecież do eksmisji tego muszą być jakieś podstawy! A nawet
      jeśli uda się eksmisja, to lokatorzy muszą według prawa otrzymać
      lokale o podobnych warunkach i podobnej lokalizacji na którą muszą
      wyrazić zgodę. Kto im da takie mieszkania?
      Jako mieszkaniec Górnego Mokotowa jestem za pozbyciem się patologii,
      ale wątpię aby ludzie zamieszkujący podane adresy byli w większości
      patologią. Wywalanie uczciwych lokatorów to byłaby zwykła granda.
      Po pierwsze jestem ciekaw jakie propozycje dla tych ludzi ma miasto,
      a potem można dalej dyskutować. Na Forum widzę, że głosy są
      jednoznaczne - wywalić wszystkich jak leci, choćby do baraków pod
      miastem. Forumowicze, pomyślcie, co piszecie. Ludzie to nie worki
      ziemniaków, które można przewalać według czyjegoś widzimisię.
      • Gość: wawiak Czytaj ze zrozumieniem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 22:18
        Nikt ich nie chce wywalać tylko przenieść do normalnych domów
        komunalnych, czyli nowoczesnych domów o pełnym standardzie ale
        położonych na obszarze miasta, gdzie ziemia jest kilka razy tańsza
        (np Służew, Targówek, Białołęka). To w czym teraz mieszkają to są
        nory, z których powinno się wykwaterować mieszkańców. Mieszkania
        komunalne na całym świecie są pełnowartościowymi lokalami dla
        biednych ludzi ale położonymi na tanich gruntach. Tak już jest, że
        mieszkasz w takiej okolicy na jaką Cię stać. A już na pewno miasto
        nie powinno blokować pieniędzy, by utrzymywać mieszkania komunalne w
        zabytkowych budynkach, których utrzymanie jest kilkukrotnie większe
        niż nowego. Ja nie robię histerii, że nie mam domu na Saskiej Kępie.
        Jeden ma Astona Martina a drugi Daewoo i trzeba nad tym przejść do
        porządku dziennego...
    • Gość: Moko Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 15:57
      To prawda, że na Mokotowie jest wiele patologii. Ale zanim sprzedadzą, powinni
      opracować plan zagospodarowania przestrzennego aby uniemożliwić budowę molochów
      - tzw. "apartamentowców".

      W sumie to pomysł jest OK, bo wiadomo, że gospodarka komunalna jest nieefektywna
      i takie mieszkanie powinno być traktowane jako czasowe. Ale skoro już wiele osób
      mieszka w takich lokalach nierzadko po 50 - 60 lat to niech pan burmistrz nie
      zapomina, że przepisy jasno przyznają prawo pierwokupu lokatorowi
      - vide
      ustawa o gosp. nieruchomościami oraz uchwałą rady m. st. warszawy o
      gospodarowaniu komunalnym zasobem lokalowym z grudnia 2004.

      Jak ktoś słusznie zauważył, ludzie to nie towar i nie można ich sprzedać. Poza
      tym, jeśli ich przesiedlą, to wszystkim chętnym muszą sprzedać nowe lokale
      uznając staż zamieszkiwania w poprzednim lokalu. Więc de facto pomysł jest
      niedopracowany. Ci, którzy chcą wykupić, powinni dostać taką możliwość już teraz
      a potem niech potencjalny nowy nabywca całej nieruchomości odkupi od tych
      lokatorów takie mieszkania po cenie rynkowej. Tu z kolei problemem może być tzw.
      hipoteka umowna kaucyjna, ustanawiana na wykupowanym lokalu. Ale jest zapis
      precyzujący, że jeśli 100% kwoty z sprzedaży takiego lokalu najemca wyda na tzw.
      "cele lokalowe" to nie musi zwracać miastu bonifikaty.

      Tylko wszystko trzeba dobrze zaplanować. Niestety pion prawny w Urzędzie
      Dzielnicy Mokotów to kpina. Kpina do tego stopnia, że wydają opinie nieraz przez
      4 miesiące, jakby zapomnieli, że art. 35 kpa nakłada ty pewne ramy czasowe...
      • Gość: Wawiak Brzedzisz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 00:06
        Bzdury gadasz. Po pierwsze, wystarczy sprawdzić tytuły do lokali
        obecnych mieszkańców oraz zadłużenie wobec miasta (domyślam się, że
        kolo ze zdjęcia ma długów za kilka ostatnich lat). Po drugie, można
        zaoferować nowe mieszkania. Po trzecie, większość z tych domów (jak
        ten ze zdjecia) to zagrożenia a więc można wysiedlić. Po czwarte, w
        przypadkach naruszeń porządku przez mieszkańców można wypowiedzieć.
        Po piąte, wszystkie umowy najmu są teraz wypowiadane w związku ze
        zmianą stawek czynszu - wystarczy, że ktoś nie zaakceptuje nowych.
        Po szóste, w tych domach jest sporo pustostanów. Po siódme, nie ma
        czegoś takiego jak "zaliczenie stażu". Wreszcie uchwałę można
        zmianić.

        Po dziwiąte, domy są końcówką "fantastycznego" rezerwuaru
        nieruchomości, którymi mokotowscy (i nie tylko) urzędnicy handlowali
        za czasów poprzednich ekip. Standardem było rozsiedlanie mieszkańców
        takich domów do kupionych im kawalerek, ewentualnie zamiania stron
        na lokale komunalne,(jakoś nie robili kłopotów), wstępowanie
        poszczególnych członków rodziny przejmujących dom do umów najmu a
        następnie wykupywanie kolejnych lokali komunalnych za 5%-10%
        wartości. W efekcie uwłaszczenie się na willi na Starym Mokotowie
        kosztowało nie więcej niż 3-4 kawalerki ew. małe mieszkania (przy
        czym nie trzeba było być właścicielem, bo można było zamienić się na
        lokale komunalne), która każda rodzina była w stanie wygospodarować.
        Jednocześnie sąsiedni dom przez płot kosztował na wolnym rynku 5-7
        mln złotych. Dla odpowiednich decydentów w dzielnicach był to czysty
        interes, bo za milczenie i nie robienie kłopotów przy zmianie
        mieszkań komunalnych lub wstępowaniu w prawa najmu, pobierali
        solidne prowizje. Dlatego nie zdziwię się jeżeli cała akcja zostanie
        zablokowana przez lobbing poszczególnych urzędasów, którzy
        stracą "rezerwuar" lewych dochodów. Oczywiście wykorzystają w tym
        celu przygłupich radnych z PiSuaru, którzy będą krzyczeli
        o "wywalaniu ludzi na bruk" i "wyprzedawaniu majątku narodowego", a
        nie zdolnych do zwrócenia uwagi na to, do czego są wykorzystywani.

        W mieście będą wałki do czasu, gdy skończą się nieprzebrane zasoby
        bezpańskiego mienia. Swoją drogą to trzeba definitywnie skończyć z
        mieszkaniami komunalnymi w najdroższych dzielnicach, bo to jest
        kuriozum na skalę światową. Rekordem głupoty są kamienice socjalne
        (gorszy status niż komunalne) przy Pl. Unii Lubelskiej albo przy ul.
        Kopernika. Te domy z racji położenia i wartości powinny zarabiać
        ciężkie pieniądze na domy dla biednych ludzi (położone na obrzeżach).
        • Gość: Moko Re: Brzedzisz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 23:21
          Gość portalu: Wawiak napisał(a):

          > Bzdury gadasz. Po pierwsze, wystarczy sprawdzić tytuły do lokali
          > obecnych mieszkańców oraz zadłużenie wobec miasta (domyślam się, że

          W sumie treść można pominąć.

          -------------------------------------------------------

          Sam bredzisz a poza tym twoja wypowiedź świadczy o:

          1. nie masz żadnego pojęcia o przepisach. Twoją argumentacją są emocje i
          rozumienie, że "coś można zrobić a przepisy albo się zmieni albo zrobi z ich
          ominięciem"a więc wypowiedź jest bezwartościowa.

          2. dobrze znasz temat machlojek urzędniczych. Czyżby sam uczestniczyłeś w takich
          praktykach???

          --------------------------------------------------------

          A TERAZ AD REM:

          Po pierwsze, wystarczy sprawdzić tytuły do lokali
          > obecnych mieszkańców oraz zadłużenie wobec miasta (domyślam się, że
          > kolo ze zdjęcia ma długów za kilka ostatnich lat).

          NIE KAŻDY LOKATOR "KOMUNALNY" MA DŁUGI. A DOMYŚLAĆ TO SIĘ MOŻESZ, NA PRZYKŁAD
          CZY TWOI RODZICE MIELI ŚLUB GDY CIĘ URODZILI A NIE OCENIAĆ LUDZI PO WYGLĄDZIE


          > Po drugie, można
          > zaoferować nowe mieszkania.

          GRATULUJĘ ZNAJOMOŚCI ZASAD EKONOMII NA POZIOMIE SZKOŁY PODSTAWOWEJ

          >Po trzecie, większość z tych domów (jak
          > ten ze zdjecia) to zagrożenia a więc można wysiedlić.

          BZDURA. MOŻE TEN ZE ZDJĘCIA OWSZEM ALE IE WSZYSTKIE. ALE WIADOMO - NAJŁATWIEJ
          WYBURZYĆ PRZEDWOJENNE DOMY Z BUDOWAĆ NOWE "APARTAMENTOWCE, Z TEKTURY


          >Po czwarte, w
          > przypadkach naruszeń porządku przez mieszkańców można wypowiedzieć.

          NIE WSZYSCY MIESZKAŃCY KOMUNALNI ZAKŁÓCAJĄ PORZĄDEK.

          > Po piąte, wszystkie umowy najmu są teraz wypowiadane w związku ze
          > zmianą stawek czynszu - wystarczy, że ktoś nie zaakceptuje nowych.

          WIĘKSZOŚĆ MIESZKAŃCÓW ZAAKCEPTOWAŁO I -POMIMO, ŻE TO ZŁODZIEJSTWO - PŁACI

          > Po szóste, w tych domach jest sporo pustostanów.

          BZDURA

          Po siódme, nie ma
          > czegoś takiego jak "zaliczenie stażu". Wreszcie uchwałę można
          > zmianić.

          NIE ZNASZ PRZEPISÓW, WIĘC SIĘ NIE UDZIELAJ. Przepisy są JASNO określone przez
          Ustawę o gospodarce nieruchomościami oraz prawo lokalne, w przypadku Warszawy
          jest to Uchwała Nr XLII/999/2004 Rady
          miasta stołecznego Warszawy z dnia 02 grudnia 2004r. JASNO OKREŚLONE SĄ TAM
          STAŻE NAJMU UPRAWNIAJĄCE DO RABATU (2 PROGI): MINIMUM 5 LAT ORAZ MINIMUM 10 I
          WIĘCEJ. JEDYNE ODSTĘPSTWA TO ART 691 kc ORAZ SYTUACJA GDY LOKATOR ZOSTAŁ
          PRZESIEDLONY, N. BO BUDYNEK JEST DO ROZBIÓRKI. WÓWCZAS ZALICZA SIĘ STAŻ NAJMU Z
          POPRZEDNIEGO LOKALU. UCHWAŁĘ -JAK ZAUWAŻYŁEŚ - MOŻNA ZMIENIAĆ ALE KAŻDE MIASTO
          MA UCHWAŁĘ OKREŚLAJĄCĄ ZASADY UDZIELANIA RABATU PRZY SPRZEDAŻY MIESZKAŃ
          KOMUNALNYCH. TAK BYŁO I BĘDZIE ZAWSZE DOPÓKI BĘDĄ TAKIE MIESZKANIA. BO CO NA
          PRZYKŁAD ZROBIĆ Z KILKOMA NIEWYKUPIONYMI LOKALAMI W BUDYNKU WSPÓLNOTOWYM. JEDYNA
          SŁUSZNA ODPOWIEDŹ - SPRZEDAĆ (OCZYWIŚCIE NIE PATOLOGII I NIEZADŁUŻONYM
          LOKATOROM)


          > Po dziwiąte, domy są końcówką "fantastycznego" rezerwuaru
          > nieruchomości, którymi mokotowscy (i nie tylko) urzędnicy handlowali
          > za czasów poprzednich ekip. (...)

          CHYBA SAM UCZESTNICZYŁEŚ W TYCH PRAKTYKACH, O ZBYT DOBRZE ZNASZ TEMAT. POZA
          TYM NIJAK SIĘ TO MA DO MOJEJ POPRZEDNIEJ WYPOWIEDZI.


          ------------------------------------------------

          To co napisałeś dalej pominę. Widać, że jesteś zakompleksionym napływem i masz
          ludziom za złe, że po latach inwestowania wykupują swoje mieszkania.

          Myślisz w spolaryzowanych kategoriach: lokator komunalny = robi awantury, nie
          płaci czynszu, dewastuje itp., a własnościowy jest OK. Ciekawe, bo znam
          lokatorów komunalnych będących pracownikami naukowymi wyższej uczelni. Nie są
          menelami, płacą czynsz i dbają o mieszkanie a nawet o wspólny ogród na podwórku.
          Wykonują też wiele innych prac na rzecz całej wspólnoty. Nie mogą wykupić, bo
          jakiś urzędas ma apetyt na ich mieszkanie i BEZPRAWNIE NISZCZY, DEMOLUJE,
          ROZWALA WYKUP.
          . Z drugiej strony znam lokatorów, którzy mieszkanie wykupili ale ich dzieci
          skutecznie niszczą mienie wspólnoty.

          Zatem nie klasyfikuj tak ludzi. Ale wiem - do tego trzeba choć trochę pomyśleć.

          Może to nie radni PiS są głupi ale ty. Wypowiadasz się w sprawach o których masz
          tyle pojęcia. Powtarzasz bzdur, które usłyszałeś albo przeczytałeś np. w brukwcu
          takim, jak "Fakt" lub "Super Express".
          No i ta argumentacja bez podbudowy merytorycznej (=prawnej).

          Gratuluję !!!

          Uważaj też na literówki. Może pisz najpierw w Wordzie (jest tak taka funkcja
          autokorekty. Naciśnij F1 jeśli nie wiesz, jak uruchomić.

          I ZMIEŃ NICKA NA "NOWOWAWIAK", BO DO WAWY TO CHYBA PRZYJECHAŁEŚ :P



      • Gość: mokotowianin Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.chello.pl 01.05.09, 10:12
        Gość portalu: Moko napisał(a):
        > Jak ktoś słusznie zauważył, ludzie to nie towar i nie można ich sprzedać. Poza
        > tym, jeśli ich przesiedlą, to wszystkim chętnym muszą sprzedać nowe lokale
        > uznając staż zamieszkiwania w poprzednim lokalu.

        wszystkim, chętnym i świadomym !
        a urząd w swoich obowiązkach zgodnie z rozdział II Kpa
        w tym postępowaniu czyni skrzętnie zaniechanie

        zresztą nie znam choć jednego rzetelnego na przestrzeni kilkudziesięciu lat postępowania
        co zresztą w tym przypadku będzie alibi dla rzędu
        - piszę urząd, ale wiadomo o kogo chodzi,
        a w tym przypadku burmistrza nie znającego prawa
    • Gość: ewa A ja nie dam sie wysiedlić jakiem włościanka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 04:25
      Przyjechałam z wioski urodzić w mieście i dzięki temu dostałam
      meldunek,wikt,opierunek i komunałke i nie oddam.Będę protestowała i broniła
      swojego do upadłego,bo mi się należy od państwa.Z chłopką nie
      wygracie,pamiętajcie mam mocne łokcie,duże stopy i język w gębie.Myślicie,że
      macie więcej praw,bo jesteście tu dłużej niż ja?Co je moje,to je moje,co je
      twoje,to je twoje!Chłop potęga jest i basta!
    • Gość: mm36 Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: 94.254.189.* 03.05.09, 21:45
      Dla kogo dobrze dla tego dobrze ja np mieszkam na Ojcowskiej i ni
      jak nie wyobrażam sobie przeprowadzki do innego mieszkania. Mimo że
      to w którym mieszkam nie jest żadnym luksusem( 2
      pokoiki ,kuchnia,łazienka) w sumie 36m. Na ścianach grzyb,dach
      przecieka w kranie zimna woda, ale nie chcę tego zamienić na żaden
      blok, gdzie słychać jak sąsiad na 6-tym piętrze w wanie puścił bąka,
      czy w nocy ktoś przegazowuje samochód już nie mówiąc o tym że do
      jednego bloku wrzucą ludzi których nie stać na utrzymanie mieszkań i
      margines społeczny. Pytam czym zawiniły moje dzieci żeby trafić do
      takiego bloku, tym że za mało zarabiam i nie stać mnie na lepsze
      mieszkanie? POza tym pytam kto o zdrowych zmysłach chciałby sie
      przenieść za mieszkania za ogródkiem do blokowiska, ja już żyłam w
      bloku 25 lat i więcej nie chce i choćby mi dawali pieniądze żebym
      sie stąd wyprowadziła to na pewno nie wezmę.
      Ja i tak mieszkam tu krótko ale sąsiedzi mieszkaja tu od 40 lat i
      nikt się z nimi nie liczy, w okolicy moje dzieci maja szkoły, na
      pewno jako mieszkańcy będziemy walczyć o Ojcowska!!!
      • Gość: warszawiak Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 23:13
        Nie rozumiem wzburzenia lokatorów komunalnych. Zamiast się cieszyć,
        że mieszkają prawie za darmo to protestują i są niezadowoleni.
        Większość mieszkańców Warszawy całe życie ciężko haruje na kupno
        mieszkania lub jego wynajem a komunalni mają to za darmo i jeszcze
        narzekają. Przecież zawsze mogą wynająć na wolnym rynku lub wziąć
        kredyt i kupić mieszkanie jak robi to tysiące warszawiaków. A jak
        kogoś nie stać to niech mieszka z rodzicami - przecież rodzice
        gdzieś muszą mieszkać. Ale to jest myślenie takie, że wszystko mi
        się od Państwa należy.
        Jako przykład podam fakt, że niania moich dzieci, która przyjechała
        do Warszawy ze wsi była w stanie po kilku latach mieszkania w
        Warszawie kupić mieszkanie na kredyt (mąż pracownik fizyczny),
        ciężko pracują ale na raty ich stać. A inni by chcieli za darmo -
        jakoś jej do głowy nie przyszło, żeby wyciągać rękę po państwowe.
        A poza tym przecież lokatorzy komunalni powinni mieć świadomość, że
        przecież nie mieszkają we własnym mieszkaniu, więc dlaczego
        zakładają, że za groszowy czynsz mają prawo tam mieszkać do końca
        życia - nie nie mają prawa! A jak czynsz za wysoki to jak pisałam
        wyżej zawsze można wynająć coś tak jak reszta nieuprzywilejowanych
        ludzi.
        I jeszcze jedno - mieszkam w Warszawie od urodzenia i od zawsze
        słyszę, że mówi się "załatwiłem sobie" mieszkanie komunalne - to o
        czymś świadczy, większość takich mieszkań otrzymuje się we wiadomy
        sposób...
        • Gość: Moko Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.09, 01:17
          UWAGA - ZMIANA NICKA TO DOŚĆ TANDETNY ZABIEG => WAWIAK I WARSZAWIAK TO TA
          SAMA OSOBA :)


          > Nie rozumiem wzburzenia lokatorów komunalnych. Zamiast się cieszyć,
          > że mieszkają prawie za darmo to protestują i są niezadowoleni.

          JEŚLI CZYNSZ 900 PLN ZA 50 METRÓW TO DLA CIEBIE ZA DARMO - BEZ KOMENTARZA

          > Większość mieszkańców Warszawy całe życie ciężko haruje na kupno
          > mieszkania lub jego wynajem a komunalni mają to za darmo i jeszcze
          > narzekają.

          NIE ZA DARMO

          >Przecież zawsze mogą wynająć na wolnym rynku lub wziąć
          > kredyt i kupić mieszkanie jak robi to tysiące warszawiaków.

          BZDURA - WCALE NIE TAK ŁATWO JEST DOSTAĆ KREDYT. JA MAM 30 LAT, WYŻSZE
          WYKSZTAŁCENIE STAN WOLNY I ZERO ZOBOWIĄZAŃ. ZARABIAM 4500 PLN NA RĘKĘ, BYŁEM W 5
          BANKACH I ŻADEN NIE CHCE MI DAĆ KREDYTU POZWALAJĄCEGO COŚ KUPIĆ W GRANICACH
          ADMINISTRACYJNYCH WARSZAWY


          > Jako przykład podam fakt, że niania moich dzieci, która przyjechała
          > do Warszawy ze wsi była w stanie po kilku latach mieszkania w
          > Warszawie kupić mieszkanie na kredyt (mąż pracownik fizyczny),
          > ciężko pracują ale na raty ich stać.

          PROSZĘ - NIANIA. NOWOBOGACKI PRZYJEZDNY PANICZ SIĘ ZNALAZŁ :P

          WIDZISZ - NIANIA JAK ZAUWAŻYŁEŚ - JEST ZE WSI. A TAM ZAWSZE SĄ JAKIEŚ
          OSZCZĘDNOŚCI. MOŻNA SPRZEDAĆ KAWAŁEK POLA LUB NP.KILKA CIELAKÓW/PROSIAKÓW. SKĄD
          WIESZ, ŻE ZACZYNALI OD ZERA??? MOŻE MIELI POMOC ZE STRONY RODZICÓW A TO
          ZDECYDOWANIE CO INNEGO. MI MOI RODZICE (PRACOWNICY NAUKOWI) NIE SĄ W STANIE
          POMÓC BO PAŃSTWO ICH OKRADA PŁACĄC NĘDZNE GROSZE. POZA TYM - JAK OBSERWUJĘ NAWET
          U SIEBIE W PRACY - TO WŁAŚNIE NAPŁYW SZYBCIEJ SIĘ DORABIA. MIESZKAJĄC POZA
          WARSZAWĄ MAJĄ Z CZEGO ODKŁADAĆ, BO ŻYCIE JEST TAŃSZE. LUDZIE MIESZKAJĄCY OD 4 -
          5 POKOLEŃ W WARSZAWIE NAJCZĘŚCIEJ, JEŚLI JUŻ NAWET MAJĄ JAKIEŚ FAJNE MIESZKANIE
          W DOBREJ DZIELNICY, TO NIC POZA TYM. ŻYCIE W WARSZAWIE JEST DROGIE, WIĘC NIE
          MAJĄ Z CZEGO OSZCZĘDZAĆ.


          > A poza tym przecież lokatorzy komunalni powinni mieć świadomość, że
          > przecież nie mieszkają we własnym mieszkaniu, więc dlaczego
          > zakładają, że za groszowy czynsz mają prawo tam mieszkać do końca
          > życia - nie nie mają prawa!

          ALE PŁACĄ CZYNSZ (CZYT. OD KWIETNIA HARACZ). PŁACĄ = MAJĄ PRAWO WYMAGAĆ. NIE
          PISZ BZDUR Z TYM WYNAJMEM, BO TO PRZYNAJMNIEJ 1500 - 2500 PLN. A JAK SIĘ MA
          NORMALNĄ PRACĘ (NAWET TZW. UMYSŁOWĄ), NIE OTRZYMANĄ PO ZNAJOMOŚCIACH TO
          ZWYCZAJNIE CIĘ NIE STAĆ NA WYNAJEM. MOŻE TEGO NIE ROZUMIESZ, BO RODZICE
          SPRZEDALI POLE I CIĘ UPOSAŻYLI


          > I jeszcze jedno - mieszkam w Warszawie od urodzenia i od zawsze
          > słyszę, że mówi się "załatwiłem sobie" mieszkanie komunalne - to o
          > czymś świadczy, większość takich mieszkań otrzymuje się we wiadomy
          > sposób...

          W TYCH WERSACH PRZYZNAŁEŚ SIĘ JEDNOZNACZNIE DO AUTORSTWA POPRZEDNIEGO POSTU,
          KTÓRY SKOMENTOWAŁEM.

          A CO DO LOKATORÓW KOMUNALNYCH - PODAJ KONKRETY JAK SIĘ TAKIE MIESZKANIA ZDOBYWA,
          WSKAŻ DOWODY. POMAWIAĆ I RZUCAĆ OSZCZERSTWA ZAWSZE ŁATWO...

          JUŻ WCZEŚNIEJ NAPISAŁEM - JAK KOGOŚ OSKARŻASZ, TO PODEPRZYJ SWÓJ WYWÓD DOWODAMI.
          W PRZECIWNYM RAZIE TO CO PISZESZ MA MAŁĄ WARTOŚĆ

          • Gość: HEh Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.toya.net.pl 07.05.09, 19:40
            ALE PŁACĄ CZYNSZ (CZYT. OD KWIETNIA HARACZ). PŁACĄ = MAJĄ PRAWO WYMAGAĆ. NIE
            PISZ BZDUR Z TYM WYNAJMEM, BO TO PRZYNAJMNIEJ 1500 - 2500 PLN. A JAK SIĘ MA
            NORMALNĄ PRACĘ (NAWET TZW. UMYSŁOWĄ), NIE OTRZYMANĄ PO ZNAJOMOŚCIACH TO
            ZWYCZAJNIE CIĘ NIE STAĆ NA WYNAJEM. MOŻE TEGO NIE ROZUMIESZ, BO RODZICE
            SPRZEDALI POLE I CIĘ UPOSAŻYLI

            Powyżej przyznałeś, że mieszkania komunalne nijak się mają do rynkowych
            realiów. Dlatego ten "haracz", który płacisz, jest w takim razie zbyt niski. I
            tyle. Jeśli nie pasuje Ci taka sytuacja, to zmień pracę/załóż swoją
            firmę/wyprowadź się z Warszawy i codziennie dojeżdżaj, skoro to ostatnie jest
            takie super. Zawsze możesz też pracować więcej... ale nie, lepiej płacić poniżej
            stawek rynkowych i narzekać. Dbasz o mienie wspólne - ok, ale co to ma do rzeczy?

            Zarabiasz 4.5k na rękę? mieszkanie komunalne - niech będzie z rachunkami 1500zł.
            Za 1000zł można wyżyć (wakacji inaczej niż pod namiot nie uświadczysz, do kina
            też rzadko pójdziesz, ale takie jest życie). Znam takich, co żyją za mniej.
            Wytłumacz mi, jak przez ostatnie lata (studia skończyłeś mniej więcej 5 lat
            temu) nie odłożyłeś przynajmniej 100k? Z odsetkami miałbyś już całkiem sporo...
            • Gość: mokotowianin Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.chello.pl 07.05.09, 21:10
              Widać jak zawiść z dziadostwa wychodzi
              na samo wspomnienie posiadania mieszkania w Warszawie przez kogoś.

              Tak, są ludzie , którzy posiedli mieszkanie w Warszawie !

              i jest to ich dorobek życiowy, który chcą im odebrać rożnej maści
              fornale, chciwi na samą myśl , że pracą można było coś osiągnąć,
              ale nie o pracy ich mowa tylko o zdobyczy - mieszkaniu.

              Dlatego wszystkim, ktorzy zaczynaja dyskusje z fornalem przypominam, że tylko
              bat, knut, szpicruta jest wystarczajacym argumentem przekonywujacym ich
              a nie rozmowa o pracy, płacy, posiadaniu czegoś.
              Że uchowali sie jeszcze fornale to przyklad ostatnich rządów RP tzw warstwa
              liberalna :)

              i zamiast dyskutować z tym dziadostwem radze bat moczyć na ich grzbiety,
              bo tylko to jest w stanie przemówić do ich bydlęcej świadomości.
            • Gość: Moko Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.09, 03:51
              Powyżej przyznałeś, że mieszkania komunalne nijak się mają do rynkowych
              > realiów. Dlatego ten "haracz", który płacisz, jest w takim razie zbyt niski. I
              > tyle. Jeśli nie pasuje Ci taka sytuacja, to zmień pracę/załóż swoją
              > firmę/wyprowadź się z Warszawy i codziennie dojeżdżaj, skoro to ostatnie jest
              > takie super.

              NIE MUSZĘ SIĘ WYPROWADZAĆ, BO TO JEST MOJE RODZINNE MIASTO. MÓJ PRADZIADEK
              WALCZYŁ W PW. POWINIENEŚ BYĆ MI WDZIĘCZNY, ŻE PRZYJECHAŁEŚ TU, DOISZ MOJE MIASTO
              A PODATKI PEWNIE PŁACISZ U SIEBIE (CZYLI NA WSI).


              Zarabiasz 4.5k na rękę? mieszkanie komunalne - niech będzie z rachunkami 1500zł
              > .
              > Za 1000zł można wyżyć (wakacji inaczej niż pod namiot nie uświadczysz, do kina
              > też rzadko pójdziesz, ale takie jest życie). Znam takich, co żyją za mniej.
              > Wytłumacz mi, jak przez ostatnie lata (studia skończyłeś mniej więcej 5 lat
              > temu) nie odłożyłeś przynajmniej 100k? Z odsetkami miałbyś już całkiem sporo...

              WIDZISZ - POŁOWĘ KASY MUSZĘ ODDAWAĆ MATCE, BO POMIMO, ŻE MA WYŻSZE
              WYKSZTAŁCENIE I JEST WYKŁADOWCĄ AKADEMICKIM , NIE STAĆ JEJ NA OPŁACENIE
              WSZYSTKICH ŚWIADCZEŃ. PAŃSTWO JĄ OKRADA PŁACĄC PSIE PIENIĄDZE ZA CIĘŻKĄ PRACĘ.

              DLATEGO NIE MIAŁEM Z CZEGO ODŁOŻYĆ... 100K (!!!) W CIĄGU PIĘCIU LAT. Z RESZTĄ PO
              TEK KWOCIE DOSKONALE WIDAĆ, ŻE JESTEŚ Z INNEJ BAJKI. PO PROSTU PRZYZNAJ SIĘ, ŻE
              POCHODZISZ ZE WSI A UPOSAŻYLI CIĘ STARZY


              TACY JAK TY TYLKO:

              1. DOJĄ NASZE MIASTO, EKSPLOATUJĄ DO GRANIC MOŻLIWOŚCI
              2. OPLUWAJĄ JE
              3. PSUJĄ NAM OPINIĘ
              4. NAPĘDZAJĄ WYŚCIG SZCZURÓW


              NIE PODOBA CI SIĘ U NAS - SPADAJ DO SIEBIE I TAM REFORMUJ "KOMUNAŁKI"

              BTW. DODAM, ŻE OD KILKU LAT JUŻ NIE JESTEM "KOMUNALNY", BO PO 13 LATACH WALKI
              WYTOCZYŁEM URZĘDNIKOM PROCES, WYGRAŁEM GO I MOJA MATKA MOGŁA WYKUPIĆ MIESZKANIE
              OD GMINY (BTW. MIASTO I TAK "WISI" NAM JESZCZE JEDNO MIESZKANIE, ODEBRANE NA
              MOCY DEKRETU BIERUTA. TYLE, ŻE TAM MIESZKA TERAZ NAPŁYW I CHCĄC JE
              ODZYSKAĆ, MUSZĘ ZAPEWNIĆ IM LOKUM.

      • Gość: Moko Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 14:39
        Jest napsane na końcu artykułu:
        Lista domów komunalnych przeznaczonych do sprzedaży po wykwaterowaniu lokatorów:

        Bałuckiego 25 (7 mieszkań), Boboli 13 (6), Ciechocińska 5 (8), Ciechocińska 13
        (7), Czeczota 27 (5), Dąbrowskiego 66/68 (6), Dolna 35 (4), Domaniewska 12 (7),
        Głogowa 30 (5), Goszczyńskiego 17 (5), Goszczyńskiego 23 (6), Kazimierzowska 34
        (4), Kielecka 19 (4), Miączyńska 5 (4), Narbutta 58 (7), Obserwatorów 20 (5),
        Odyńca 41/43 (9), Ojcowska 4 (4), Okrężna 34 (3), Okrężna 46 (4), Olimpijska 13
        (7), Olimpijska 21 (4), Orężna 7 (7), Padewska 21 (6), Płatowcowa 11 (3),
        Racławicka 29 b (3), Rakowiecka 2c (12), Tyniecka 40 (6), Ursynowska 8 (5), al.
        Wilanowska 230 (4), Zakrzewska 3 (6)
    • Gość: mieszkaniec Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: 62.29.248.* 13.05.09, 15:45
      Witam !
      Jestem mieszkańcem domu komunalnego od kilkunastu lat. To co
      przeczytałem ogromnie mnie przeraziło !
      Mam wrazenie że nastapił podział na dwie grupy :
      -ludzi ,którzy kupili mieszkanie na kredyt i za swoje 42 m beda
      musieli płacic do konca zycia i to oni mają największa ochotę
      wpakować wszystkich mieszkańców komunałki do jakichś slumsów i niech
      tam gniją !
      - druga grupa to ludzie mieszkajacy w domach komunalnych , ale oni
      oczywiście nie maja prawa nawet się bronić, bo to same menele (wielu
      ma wyższe wykształcenie ,uczą się pracują ,płacą podatki ale co
      tam ...)
      A dlaczego nikt z osób delikatnie mówiąc niechętnym mieszkańcom
      komunałek nie popluje trochę na ludzi , którzy dzięki wspaniałej ,
      szlachetnej ustawie PISu wykupili sobie mieszkania spółdzielcze za
      kilkadziesiąt złotych ! Czy to wydaje się Wam społecznie
      sprawiedliwe ??????!!!!!!!!!!
      Bo mnie zdecydowanie NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: warszawianka Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 13:52
        ale przeciez mieszkania spoldzielczego nie dostawalo sie za darmo.
        moi rodzice po 9 latach wplacania na tzw. ksiazeczke "otrzymali" w
        1979 r. takie mieszkanie ale musieli jeszcze wplacic dodatkowy
        wklad o ile pamietam okolo 30 tys. owczesnych zlotych. tata jako
        pracownik naukowy zarabial wtedy ok 2 tys. zl i mama tyle samo jako
        kierownik w panstwowej firmie. oczywiscie nie mieli pieniedzy na
        wklad bo trudno bylo z takich pensji odlozyc i pozyczyli od
        rodziny. dzisiaj moi rodzice zarabiaja okolo 10 tys. zlotych na
        glowe, czyli proporcjonalnie sam wklad by ich kosztowal 150 tys. zl
        a przeciez jeszcze przez 9 lat co miesiac wplacali jakas sume. wiec
        to wcale nie bylo za darmo.
        a ja uwazam, ze lokatorzy komunalni po prostu wyludzaja mieszkanie
        od panstwa kosztem innych ludzi, ktorzy na swoje mieszkanie ciezko
        pracuja i placa podatki, z ktorych to podatkow funduje sie komus
        komunalne. mieszkanie komunalne powinni otrzymywac tylko
        niepelnosprawni trwale niezdolni do pracy, ewentualnie samotne
        matki. z moich znajomych z podstawowki, z liceum, studiow, pracy
        nie znam doslownie NIKOGO kto nie bylby w stanie kupic sobie
        mieszkania. oczywiscie kosztem ciezkiej pracy, kredytu i czasem
        pomocy rodzicow. po prostu to zalezy jakie kto ma priorytety - jak
        ktos chce to zawsze sobie kupi ciezko pracujac, biorac kredyt,
        uczac sie i dzieki temu zarabiajac wiecej pieniedzy.
        • Gość: Dario Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 02:01
          Gość portalu: warszawianka napisał(a):

          (...)

          > nie znam doslownie NIKOGO kto nie bylby w stanie kupic sobie
          > mieszkania. oczywiscie kosztem ciezkiej pracy, kredytu i czasem
          > pomocy rodzicow. po prostu to zalezy jakie kto ma priorytety - jak
          > ktos chce to zawsze sobie kupi ciezko pracujac, biorac kredyt,
          > uczac sie i dzieki temu zarabiajac wiecej pieniedzy.


          Przepraszam ile Ty masz lat ???!!! Z treści wypowiedzi wnioskuję, że bardzo
          niewiele. Popracuj trochę i zobacz jak łatwo jest kupić mieszkanie w sytuacji,
          gdy Twoi rodzice (nawet wykształceni) nie mogą Tobie pomóc. Skąd ten optymizm,
          że jak ktoś chce to może??? A już stwierdzenie, że jak się ktoś uczy to będzie
          więcej zarabiał mnie powaliło.

          Moja droga - chyba nie w PL. Tu bez znajomości nie dostaniesz w miarę porządnej
          pracy. Też byłem takim optymistą i to jeszcze niedawno. Uwierz mi, że czasem
          studia wręcz przeszkadzają w uzyskaniu dobrej posady. To jest Polska przecież.
    • Gość: lokator Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: 62.29.248.* 18.05.09, 15:02
      Do Warszawianki !
      Tak się oburzasz i uważasz że ludzie wyłudzają mieszkania komunalne
      od państwa i wszyscy ( w tym także Ty i Twoi rodzice) płacą za to z
      włanych pieniędzy .
      A gdyby tak , ktoś z Twoich najbliższych potrzebował dotacji
      państwa do operacji ratujacej życie to czy Twoim zdaniem inni bedą
      mogli być oburzeni , że próbujesz wyłudzić pięniadze z naszej
      państwowej ,wspólnej kasy?
      Obowiązkiem cywilizowanego kraju jest pomoc swoim obywatelom w
      trudnych sytuacjach (problemy zdrowia lub inne życiowe trudności ).
      Zapewniam Cię że mieszkańcy domów komunalnych płacą za to każdego
      dnia żyjąc w warunkach w których Twoi zarabiający po 10 tys
      miesięcznie rodzice nie chcieliby żyć przez kilka dni .
      Życzyłbym każdemu życia w Twoim świecie , gdzie wszystkich , nawet
      uczących sie w podstawówce stać jest na zakup mieszkania i życie w
      dobrobycie!
      • agulha Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych 01.08.09, 00:10
        No właśnie, obowiązkiem państwa jest pomóc ludziom w trudnej sytuacji
        życiowej...A nie wnukom tych ludzi, którzy są już to w przeciętnej czy dobrej
        sytuacji materialnej, już to dokonali pewnych wyborów życiowych i zarabiają mało
        (bo np. zdecydowali się na karierę naukową w mało popłatnej dziedzinie).
        W Polsce mieszkania komunalne się po prostu dziedziczy, przez co nigdy ich nie
        ma dla osób aktualnie autentycznie potrzebujących.
        Chciałabym żyć w takim kraju, które nawet, jeśli oskubie mnie podatkami, kiedy
        mi się dobrze powodzi, zapewni mi dach nad głową i minimum utrzymania w razie
        ciężkiej choroby, kalectwa, starości, ale tego u nas nie ma.
        Dlaczego mam dofinansowywać mieszkania komunalne, nędznej jakości, za to na
        drogim gruncie, wykładowcom akademickim? Niech wynegocjują sobie wyższe pensje,
        wyjadą albo zmienią zawód.
        Ja zmieniłam.
        • coelka Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych 16.05.10, 01:56
          `sugerujesz ze w Polsce nie powinno byc pracownikow naukowych bo mało zarabiaja
          w takim bądź razie nie powinno być też np. bibliotekarek bo tez mało zarabiaja
          po całkiem ciężkich studiach piecioletnich ani np. pielegniarek , najlepiej
          niech wszyscy wyjada albo zmienia zawód , gratuluje toku myslenia, ci ludzie sa
          tak samo potrzebni a tobie życze zeby ci zabrakło rodziców a ciebie w tym czasie
          wyrzuca z pracy a z męzem weźmiesz wtedy rozwód , tylko przypadkiem nie
          zgłaszaj się do opieki społecznej a jak znajdziesz prace za 1300 to nie
          bierz bo za mało poczekaj az dadza ci za 5 tys. a jak nie spłacisz raty w takiej
          sytuacji za mieszkanie i bank ci na kark wejdzie to nie upominaj sie o komunalne
          idź do osrodka dla bezdomnych
            • kamilo_82 Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych 17.05.10, 12:02
              Gość portalu: PZPR napisał(a):

              > KOMBINACJE ALPEJSKIE NA MOKOTOWIE-SPRZEDAJĄ MIESZKANIA .NIKT JUŻ NIE PODAJE ZA
              > ILE SPRZEDALI.CZY BOJĄ SIĘ ŻE ZA GROSZE SPRZEDALI ZNAJOMYM.SŁYNNY G.O.Z
              > KARIEROWICZ... W GAZETCE MOKOTÓW WSZĘDZIE GO PEŁNO-A DO PETENTÓW AROGANCKI.


              Nie wiesz, że na tym polega PR. Trzeba sobie stworzyć otoczkę. W końcu ci, który
              go poznają podczas rozmowy w 4 oczy to zaledwie promil ogółu wyborców.

              Okonia już dawno powinni wywalić. On po prostu nie ma pojęcia o tym, co robi.
              Niestety człowiek ma plecy i dlatego się trzyma.
    • Gość: babcia Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: 81.15.160.* 22.07.10, 10:51
      Historia domu na Ojcowskiej jest trochę inna niż pozostałych domów
      komunalnych. Był to dom należący do Przedsiebiorstwa Wodnego.
      Wybudowali go sami pracownicy. Między innymi - mój dziadek. W latach
      dziewięćdziesiątych Przedsiebiorstwo przekazało nieodpłatnie ten dom
      gminie, pomimo tego, że chcieliśmy go wykupić. Państwo, a więc wy
      wszyscy tu krzyczący o waszych podatkach, nie wyłożyło ani złotówki.
      Przez lata sami łataliśmy dach, sami malowaliśmy dom, sami wszystko
      naprawialiśmy. Kiedy raz w życiu wystąpiliśmy do administracji, żeby
      pokryli dach blachą, to pan administrator zdziwił się, że ma taki
      budynek pod swoim nadzorem. Ten dom to nie luksus, brak ciepłej
      wody, brak ogrzewania, nie ma gazu, a czynsz 500 zł. Jedynym plusem
      ogódek. W tym domu mieszkali moi dziadkowie, moi rodzice, teraz
      mieszkam ja, moja dzieci i wnuki. Nadal sami dbamy o ten dom.
      Gdybyśmy tego nie robili rozpadłby się tak samo jak identyczny dom,
      który stał obok, ale mieszkańcy o niego nie dbali. Dzielnica chce
      sprzedać ten dom, bo to - jak sami powiedzieli - to dobra
      inwestycyjna działka. Nie prawdą jest też, że dziedziczy się
      mieszkanie komunalne. W mieszkaniu obok mnie sąsiad zameldował wnuka
      i po śmierci sąsiada, ten wnuk nie dostał tego mieszkania. Musiał
      się wyprowadzić.
      • Gość: ociec Re: Mokotów chce sprzedać 31 domów komunalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.10, 12:25
        Mieszkanie komunalne "dziedziczy się" tylko w prostej linii - po
        rodzicach (lub odwrotnie) a nie po babci, ciotce, bracie... no i nie
        można mieć innego własnego M.

        A wracając do domu przy Ojcowskiej, to miasto razem z tą spółką
        wodną zrobili Was w konia po chamsku. Jeśli masz dowody na to co
        piszesz (np. ze sami budowaliście ten dom i utrzymywaliście go)
        poszedłbym do radcy prawnego poradzić się, czy aby nie przysługuje
        Wam zasiedzenie, ew. kasa za wkład w przypadku sprzedaży domu i
        rozbiórki lub coś innego co nie przychodzi mi teraz do głowy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka