mirabellanova
17.09.09, 09:35
Międzynarodowy Dzień Pokoju - 21 września
W intencji ONZ data ta miała także stać się dniem powszechnego zawieszenia broni oraz wyrzeczenia się przemocy.
W 1998 roku decyzją Zgromadzenia Ogólnego ONZ, lata 2001-2010 proklamowane zostały „Dekadą kultury pokoju i niestosowania przemocy dla dobra dzieci na całym świecie”.
www3.unesco.org/iycp/uk/uk_sum_cp.htm
Każdy obywatel świata może poprzeć tę Kampanię ONZ.
www.globalproblems-globalsolutions.org/site/PageNavigator/UNF_We_Must_Disarm_Declaration
Wystarczy codziennie przeglądać wiadomości prasowe. Wszędzie wojna, przemoc, okrucieństwo. Wszędzie niby świadoma, czująca istota, człowiek, zabija czujące istoty, ludzi, zwierzęta. Codziennie przelewana jest krew i łzy. Niby każdy jest zwolennikiem pokoju, a jednak z lubością ogląda się filmy o mordowaniu, o rabowaniu, o zabijaniu; podnieca się brutalnymi widowiskami "sportowymi" - popijając przy tym piwko i zagryzając kabanosami. Niby każdy jest zwolennikiem ograniczania przemocy, a jednak z lubością używa się siły fizycznej lub nacisku psychicznego, aby panować nad bliźnim. Czy jako ludzkość możemy żyć w pokoju? Oczywiście, lecz tego nie załatwi żadne ONZ. To zależy od każdego, nawet najmniejszego, najskromniejszego, najmniej vipowatego człowieka, ponieważ chcąc zmienić świat należy zacząć od siebie.