Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym

23.09.09, 11:14
I z katabasami. Cywilizacja idzie, powoli Polsza staje się
normalnych państwem europejskim.
    • l.george.l Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 11:16
      Czarni nie odpuszczą. Będzie wojna.
      • pies_na_czarnych.o Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 11:17
        Loj, bedzie kwik. :p
      • antyprawak Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 11:29
        > Czarni nie odpuszczą. Będzie wojna.

        Kościół będzie uprawiał nagonkę na A. Tysiąc, jednak trzeba mieć
        nadzieję, że sąd nie ulegnie. W imie normalnego, świeckiego państwa.
    • wanda43 Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 11:16
      BRAWO! Nareszcie nadchodzi normalność!
      Szkoda, ze tak powoli.
      • republika.republika Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 11:24

        normalność to będzie jak nie będziecie pisać - katabasi, czarni, sukienkowi,
        kieckowi, czarna sotnia ... . Nie widzę różnicy pomiędzy językiem Rydzyka i takim
        • dystans4 Zgoda 23.09.09, 11:42
          Ale triumf praworządności nad nieludzkim podejściem do człowieka - pozytywny.
          Podejście prezentowane przez oponentów jest niespójne, nakłada na człowieka ciężar całkowitego poświęcenia dla niepewnego celu, sprzeczne z prawem naturalnym (warto przeczytać, o co tam chodzi).
          Pozdrowienia, buldog.
          • mak67 Re: Zgoda 23.09.09, 11:53
            Z wyrokiem nie polemizuję bo to sprawa sądu. Ciekawi mnie gdzie za
            kilkadziesiąt lat córeczka umieści mamusię, która brała kasę za to,
            że nie udało się jej zabić. Stawiam na miejszce pod mostem
            • wanda43 Re: Zgoda 23.09.09, 11:57
              >Ciekawi mnie gdzie za
              > kilkadziesiąt lat córeczka umieści mamusię, która brała kasę za to,
              > że nie udało się jej zabić.

              Za takie słowa GN ma przeprosic i zaplacic 30 tys. zł. Chcesz tego samego?
              • mak67 Re: Zgoda 23.09.09, 12:01
                Akurat się boję. Konstytucja gwarantuje wolność słowa i wygłaszania
                opinii.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Zgoda 23.09.09, 12:07
                  Konstytucja konstytucją a jak widzisz ciągle istnieje art. 196 KK o
                  tzw. obrazie tzw. uczuć religijnych z urzędu walczący w wolnością
                  słowa. Tak więc konstytucja nie ma tu nic do gadania.
                • wanda43 Re: Zgoda 23.09.09, 12:08
                  Ale nie daje ci prawa obrażania innych.
                  • mak67 Re: Zgoda 23.09.09, 12:10
                    Przeczytaj co powiedział Sąd. Kara jest za obraźliwe porównania i
                    umieszczenie zdjęcia a nie za informację ze dostała kasę za to ze
                    nie udało jej się zabić dziecka
            • dystans4 Re: Zgoda 23.09.09, 13:00
              Wg mnie z początku (prawda, nie bardzo wiadomo, do którego momentu) jest to tylko potencjalność, nie człowiek. Taka sama potencjalność jest eliminowana w organizmie przyszłej matkie, kiedy standardowo zostaje zapłodnionych kilka komórek jajowych - ponad siły (w tym przypadku biologiczne) kobiety. To właśnie jest przykład działania prawa naturalnego. Przy obecnym (a z pewnością, w nieodległej przyszłości) można by i te zarodki (zygoty) zamienić w urodzone dzieci. Czy niedopełnienie tego również uznasz za zabójstwo?
              Przyznaję, opisane sytuacje nie są identyczne. Życiowe wybory też nie są ani proste, ani oczywiste. Jednak bezrefleksyjne i bezlitosne nakładanie komu innemu ciężarów ponad siły budzi sprzeciw.
              Pozdrowienia, buldog.
        • antyprawak Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 11:52
          A ja nie widzę różnicy między klerem - który nazywa kobietę
          morderczynią i nazistką - a Gomułką i bolszewikami, ktrzy uprawiali
          taką samą propagandę.
          • mak67 Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 11:58
            A chciałbyś byc na miejscu tego dziecka jak ktoś mu opoiwe co robiła
            mamusia
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 12:05
              Ja chciałbym być. Mógłbym być dumny z matki że walczyła o swoje
              prawa.
              • mak67 Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 12:12
                jak by mamusia zrealizowała swoje plany to raczej nie miał byś
                możliwosci wypowiadania się.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 14:10
                  To po co poruszałeś przed chwilą taką kwestię? Po to by pokłapać
                  klawiaturą?
            • felinecaline Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 12:10
              A Ty oczywiscie chcialbys bardzo byc tym, co opowie - taka szlachetna rola -
              nieprawdaz?
            • sclavus Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 12:30
              Chyba tylko jakiś gorliwy katolik mu opowie... Z życzliwością
              u katolików krucho nie jest... - wręcz przeciwnie!
        • sclavus Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 12:23
          ... sami się proszą...
    • sclavus A czy ktoś zdążył odsłuchać 23.09.09, 12:28
      komentarz Jarkacza o tym wyroku???
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,7069451,Sprawa_Tysiac___kwestia_wolnosci_slowa.html
      Jawi się w nim jako nieustraszony obrońca wolności słowa!!!
      Ciekawe zatem, co go skłoniło do bieżenia truchtem do sądu, kiedy
      Niesiołowski z wolności słowa skorzystał??
      I jakby nie patrzeć, to słowa Niesiołowskiego, bardziej przystawały
      do rzeczywistości niż słowa z Gościa Niedzielnego...
    • tornson PiS - PO we wspólnym froncie obrony religijnych 23.09.09, 12:45
      fundamentalistów zaszczuwających kobietę która z powodu religijnych bredni
      prawie straciła wzrok!
      PiS-PO jedno barachło, kiedy w końcu Polacy to zrozumieją!!!???
    • grand_bleu AT w kluczowej sprawie przegrała 23.09.09, 13:19

      forum.gazeta.pl/forum/w,29,100626541,100631392,Re_Alicja_Tysiac_wygrala_.html


      BTW ciekawe, dlaczego tamten bliźniaczy wątek został wywalony z FK,
      a ten nie. Czym kierował się moderator moderator podejmując taką
      decyzję?
      • wylogowany.pielegniarz Re: AT w kluczowej sprawie przegrała 23.09.09, 13:21
        Też o to dopytuję.

        forum.gazeta.pl/forum/w,654,100633161,100633161,Czy_ktos_mi_wyjasni_te_kretynska_decyzje_.html

        p.s.
        Zaraz wywalą wszystkie na Społeczeństwo, żeby mieć święty spokój i będą udawać,
        że nie wiedzą, o co chodzi.
      • pozarski Re: AT w kluczowej sprawie przegrała 23.09.09, 13:37
        Wyglada na to,ze nie masz racji. W kluczowej sprawie sedzina orzekla,ze
        gazeta ma prawo pisac ogolnie o stosunku kosciola do aborcji,ale
        nie poslugiwac sie tym samym jezykiem (morderstwo,zabojstwo) w sprawie
        konkretnej osoby. Czyli pani Tysiac wygrala na calej linii wg mnie, i
        tak jest dobrze.
        • grand_bleu Re: AT w kluczowej sprawie przegrała 23.09.09, 13:40

          Pozarski, ja uważnie słuchałam uzasadnienia wyroku, a Ty? :)
          • pozarski Re: AT w kluczowej sprawie przegrała 23.09.09, 13:41
            Czytalem w gazecie. Chcesz powiedziec,ze prasa klamie?;))
            • grand_bleu Re: AT w kluczowej sprawie przegrała 23.09.09, 13:47
              pozarski napisał:

              > Czytalem w gazecie.

              Daj linka proszę.

              Chcesz powiedziec,ze prasa klamie?;))

              Tak, media kłamią, przeinaczają, manipulują ... choćby tytułem, że
              AT wygrała - ludzie czytają tytuły i wyrabiaja sobie opinię. A to
              przeciez nieprawda, w kluczowej sprawie pani AT przegrała.
              • sclavus Re: AT w kluczowej sprawie przegrała 23.09.09, 13:50
                Manipulujesz ... ciągle... jak paczula8...
                Czyli bez przerwy!
                Pozarski ma rację i nie musisz się lenić - na gazeta.pl ciągle
                wisi...
                • grand_bleu no tak 23.09.09, 13:59
                  jak się nie ma argumentów, trzeba przywalić personalnie - klasyka

                  :/
                  • sclavus Re: no tak 23.09.09, 14:02
                    ... jak już się nie da manipulować, to się po pseudoargumenty sięga..
                    • grand_bleu mam radę 23.09.09, 14:09

                      nie czytaj mnie, ja zwykle Ciebie nie czytam ... nie ma po co czytać
                      kogoś, kto cierpi na antyklerykalną obsesję i w kółko, albo pisze o
                      tym samym, albo obraża dyskutantów.

                      Żegnam
                      • pozarski Re: mam radę 23.09.09, 14:13
                        Paczulko,Paczulko,dalem ci linka.;)))
                        • grand_bleu Re: mam radę 23.09.09, 16:05

                          odpowiedziałam :)
                      • sclavus Re: mam radę 23.09.09, 14:18
                        Nie jest to zła propozycja, ale ... kiedy wchodzę w wątek - czytam
                        wszystko... czyli i ciebie i bywa (może i często a może i
                        nieczęsto), że nie mogę się powstrzymać, kiedy mi manipulacją od
                        ciebie zajeżdża...
                        I to by było na tyle!
                        Acha! Nie będziesz chciała mi dyktować, pod kim mam się podpisywać a
                        pod kim nie - przemilczaj, co najwyżej... albo zgłaszaj do
                        usunięcia...
                        I to by było - na pewno - na tyle...
              • pozarski Re: AT w kluczowej sprawie przegrała 23.09.09, 14:12
                grand_bleu napisała:

                > pozarski napisał:
                >
                > > Czytalem w gazecie.
                >
                > Daj linka proszę.
                >
                > Chcesz powiedziec,ze prasa klamie?;))
                >
                > Tak, media kłamią, przeinaczają, manipulują ... choćby tytułem, że
                > AT wygrała - ludzie czytają tytuły i wyrabiaja sobie opinię. A to
                > przeciez nieprawda, w kluczowej sprawie pani AT przegrała.
                >
                >
                >
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7069295,Alicja_Tysiac_wygrala_z__Gosciem_Niedzielnym__i_archidiecezj
                • pies_na_czarnych.o Re: AT w kluczowej sprawie przegrała 23.09.09, 14:56
                  > > AT wygrała - ludzie czytają tytuły i wyrabiaja sobie opinię. A to
                  > > przeciez nieprawda, w kluczowej sprawie pani AT przegrała.
                  > >

                  Mylisz sie. W kluczowej sprawie wygrala ona i wiekszosc Polakow.
                  Udowodniono, ze KK rowniez musi przestrzegac prawo. :p
                • grand_bleu dzięki 23.09.09, 16:03

                  Chodzi o to zdanie, tak?

                  "Sędzia wskazała m.in., że katolicy mogą wyrażać swoją
                  dezaprobatę moralną wobec wykonywania zabiegu aborcji - nazywać
                  aborcję zabójstwem
                  - ale w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu
                  do konkretnej osoby"

                  Istotne jest to co podkresliłam, reszta to masłem maślane z
                  domieszką hipokryzji...
                  aborcję wolno nazywać zabójstwem - tak orzekł sąd.
                  Jeżeli aborcja = zabójstwo, to osoba dokonująca aborcji dokonuje
                  zabójstwa. To logiczne. I dlatego sąd orzekł, że:
                  redaktor naczelny musi przeprosić publicznie Alicje Tysiąc za
                  porównania do hitlerowców i sugestie, że dostała okup
                  za chęć
                  zabicia swojego dziecka.[/i]

                  Drugą częśc sedzina uzasadniła słowami:
                  "teza, że Tysiąc dostała odszkodowanie za to, że nie dokonała,
                  ewentualnie nie mogła dokonać aborcji, jest nieprawdziwa, a jej
                  prezentowanie na łamach tygodnika wprowadzało czytelników w
                  błąd."


                  Żeby było ciekawie niemal wszystkie gazety wprowadzaja czytelników w
                  błąd pisząc, że A.T otrzymała zadośćuczynienie w TS za odmowę
                  prawa
                  do aborcji. Nawet w tekstach, w których jest orzeczenie
                  sądu mówiące, że to nieprawda.

                  Podczas gdy, pani Tysiąc otrzymała zadośćuczynienie za to, że
                  "państwo nie wypełniło obowiązku ochrony prawa A. T. do
                  poszanowania życia prywatnego w kontekście sporu, czy była ona
                  uprawnionado aborcji."

                  http://www.hfhrpol.waw.pl/pliki/Rz24250307.pdf

                  rozumiesz? prawo do aborcji ona miała (zabrakło jej 5
                  tysięcy*).
                  Prasa kłamie.


                  --
                  *) "Gdybym miała 5 tys., to Julki by nie było"
                  - Alicja Tysiąc /usłyszane w TVN24/
                  • woda_woda Błąd logiczny. 23.09.09, 16:07
                    > aborcję wolno nazywać zabójstwem - tak orzekł sąd.
                    > Jeżeli aborcja = zabójstwo

                    Aborcję wolno nazywać zabójstwem, bo taki jest pogląd ludzi
                    wierzących, nie prawda powszechna i obiektywna.

                    Dlatego to, że aborcję wolno nazywać zabójstwem nie znaczy, że
                    aborcja jest zabójstwem.
                    • grand_bleu nie ma błędu 23.09.09, 16:28
                      woda_woda napisała:

                      > > aborcję wolno nazywać zabójstwem - tak orzekł sąd.
                      > > Jeżeli aborcja = zabójstwo
                      >
                      > Aborcję wolno nazywać zabójstwem, bo taki jest pogląd ludzi
                      > wierzących, nie prawda powszechna i obiektywna.

                      Ja nie twierdzę, ze jest to prawda powszechna i obiektywna ...

                      Jeszcze raz przypomnę słowa sędziny:
                      "katolicy mogą wyrażać swoją dezaprobatę moralną wobec
                      wykonywania zabiegu aborcji - nazywać aborcję zabójstwem"
                      => to
                      aborcję wolno nazywać zabójstwem ...
                      nikt na czole nie ma, że jest katolikiem, to raz, a dwa - prawo w
                      Polsce jest równe dla każdego => każdy może nazywać aborcję
                      zabójstwem.


                      >
                      > Dlatego to, że aborcję wolno nazywać zabójstwem nie znaczy, że
                      > aborcja jest zabójstwem.

                      To jasne.
                      • woda_woda Jest. 23.09.09, 16:29
    • tytanya I bardzo dobrze! n/t 23.09.09, 13:51

      • ave.duce Re: I bardzo dobrze! n/t 23.09.09, 14:40
        Skorzystam z okazji ;)

        :p
        • tytanya Re: I bardzo dobrze! n/t 23.09.09, 14:54
          Do usług. ;)

          ave.duce napisała:

          > Skorzystam z okazji ;)
          >
          > :p
    • elena4 Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 14:15
      Cywilizacja to będzie wtedy, kiedy obywatel o to samo wygra z Gazetą Wyborczą.
      • pozarski Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 14:17
        Znaczy o co konkretnie?
        • elena4 Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 14:31
          O ocenę postępków ludzi według konkretnego światopogladu oraz wlasnych
          interesów i o naruszanie dobrego imienia.
          • pozarski Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 14:50
            Ale o co konkretnie? Bo tu masz konkretna sprawe konkretnej osoby,ktora
            w konkretnej sprawie otrzymala konkretna satysfakcje. A tobie o co
            konkretnie chodzi?
            • elena4 Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 14:55
              O brak równowagi. I kierowanie się w stronę totalitaryzmu, gdzie jednemu wolno
              robic wszystko byle było to zgodne z jedynie panujacym swiatopoglądem.
              • pozarski Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 14:58
                Ty tak uwazasz. A teraz daj dowod na te opinie.
                • elena4 Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 15:02
                  A co to ja jestem archiwista?
                  Kwalifikowanie ludzi od ciemnogrodu, endeckich popłuczyn i antysemitów na wyrost
                  wykorzystujac z wyrachowaniem sytuację w kraju, gdzie większośc po prostu nie ma
                  pieniedzy na to, aby włóczyc sie po sądach uważasz za cywilizowane?
                  • pozarski Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 15:05
                    Nigdy nie czytalem w gw czegos takiego. Ale jesli tak stalo,to dlaczego
                    oskarzona o to osoba,ktora poczula sie tymi okresleniami urazona, nie
                    pozwala gazety do sadu, jak to uczynila pani Tysiac? A ty sproboj
                    konkretnie, jesli juz kogos (albo cos) oskarzasz o konkretne wystepki.
                    W przeciwnym razie mozesz, jak GN, zle skonczyc.;))
                    • elena4 Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 15:20
                      Mogę źle skonczyc, bo mówię że GW niejednokrotnie nadużywała słowa wobec osób
                      publicznych, czy dlatego, ze GW jest bogatsza? To jest właśnie ta wasza cywilizacja.
                      • pozarski Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 15:34
                        Wciaz tylko bluzg i nic poza tym. A konkretnie co? Czujesz sie
                        osobiscie obrazona jakims artykulem? To pozwij gazete i zobaczymy,czy
                        wygrasz,czy przegrasz. Mnie chodzi o fakty, tobie o ogolniki.;)
                        • elena4 Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 15:42
                          Ja staram się tutaj nie oceniac pojedynczych faktów a pewne zjawisko.
                          Wymieniłam ci określenia różowej strony mediów, które mnie, choc trochę
                          myślącego człowieka, uwierają. Zareagowałam bo ziutek wyleciał z cywilizacją.
                          Staram się zachowac bezstronnosc i nie mieszam kwestii wyroku sądu z tym, co mi
                          przeszkadza.
                          • pozarski Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 16:56
                            Sorki,ale ja ziutka nie czytam; mam go od dluzszego juz czasu
                            wygaszonego,jak wiekszosc lewakow i nazistow. Chcesz rozmawiac o
                            cywilizacji, rozmawiaj z ziutkiem.
                            • elena4 Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 17:00
                              Ale ten rodzaj cywilizacji i ciebie dotyka, nie?
                              A może jesteś jej beneficjentem?
                              No bo jesli jednemu można wszystko bo żaden bidak mu nie podskoczy a drugi za
                              mówienie tego co mysli musi płacic, to chyba źle się dzieje w państwie duńskim, nie?
                              • pozarski Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 17:04
                                Ale co konkretnie? Daj przyklady,ale z dowodami,nie ogolnikowo. Tak,to
                                kazdy potrafi. O tobie tez bym mogl napisac pare niepochlebnych
                                ogolnikow i co? Ano nic. A ze przeszlas do osobistych zaczepek,wiec -
                                kiss my ass helenko.;)
                                • elena4 Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 23.09.09, 17:24
                                  Przykłady? Traktowanie osób z prawicy jak przestepców za to, że smią miec inne
                                  poglądy, wyszydzanie katolików, doprawianie łatki antysemitów ludziom, ktorzy
                                  odważą się krytykowac Żydów, niszczenie zawodowo ludzi, którzy odważą się
                                  podzielac skrajne opinie, nazywanie ludzi szmalcownikami bez podania dowodów
                                  itd. zostają bezkarne, bo strona oskarżająca wie, że w narodzie ważniejszy jest
                                  chleb i nie ma za dużo pieniędzy na dobre papugi a sądy stoją po stronie tych,
                                  którzy uzurpują sobie prawo do bycia jedynymi korzystającymi z dobrodziejstw
                                  wolności słowa. I wszystko w białych rękawiczkach.
                                  Przykłady każdy zna lepiej ode mnie.

                                  Y no, no te voy a besar el culo. Tengo la espalda muy rígida.

    • ossey Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 14:44
      moralnie...a najwiekszym przegranym jest jej dziecko...dramat dziecka dopiero
      sie zaczyna ale nawiedzeni ateisci maja igrzyska.
      • pies_na_czarnych.o Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 14:53
        ossey napisał:

        > moralnie...a najwiekszym przegranym jest jej dziecko...dramat
        dziecka dopiero
        > sie zaczyna ale nawiedzeni ateisci maja igrzyska.

        Nie ty robaczku jestes od oceny czyjejs moralnosci.
        • ossey Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:03
          Powiedz to temu biednemu dziecku , kosztem ktorego urzadzono igrzyska dla
          nawiedzonych.
          • woda_woda Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:04
            Zajmij się swoimi dziećmi.
            • ossey Re: A dlaczego zajmujecie sie pania AT 23.09.09, 15:07
              jest to dramat ale dramat matki i dziecka. Urzadzono igrzyska kosztem wlasnie
              tego dziecka w imie jakies opetacznej ideologii ...nie tutaj nie mozna milczec.
              • woda_woda Bo tak. 23.09.09, 15:08
                Powtarzam - zajmij się swoimi dziećmi.
                • ossey Re: Bo tak. 23.09.09, 15:11
                  prawda jakie niewygodne pytanie...ale widze ze cos dociera do slicznej glowki.
                  • woda_woda Nie zrozumiałeś? 23.09.09, 15:12
                    Zajmij się swoimi dziećmi, nie cudzymi - osobiście nie zazdroszczę
                    im ojca.
                    • ossey Re: Czemu zajmujesz sie pania AT ? 23.09.09, 15:21
                      Czyzby jakie wyrzuty sumienia ?
          • elena4 Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:06
            Trzeba będzie temu dziecku podszepnąc jeszcze, że ci wielcy przyjaciele mogli
            zrobic wielką kampanię po to, aby mamusia nie była slepa a nie zrobili. Tacy to
            i przyjaciele.
            • pies_na_czarnych.o Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:09
              elena4 napisała:

              > Trzeba będzie temu dziecku podszepnąc jeszcze, że

              Dopiero co pisalem, ze tacy jak ty o ossiel tylko czekaja jak dziecko
              podrosnie, aby glosno krzyczec przed jego domem jaki to KK jest
              wspanialy :(((
              • elena4 Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:17
                Nie w tym problem. Kościół rozumiany jako zbiorowisko ludzi też nie jest
                perfekcyjny, bo ludziom daleko jest do perfekcji.
                Chodzi o to, ze fałszywi przyjaciele wykorzystali kobietę do walki o własne
                chore cele zamiast jej pomóc.
                Pomocą byłoby wywołanie szumu, aby zebrac pieniądze na operację.
                Nastepnego powodu do wystapienia do sądu moze nie byc.
                • kubala11 Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:25
                  Przepraszam, ale ta pani Tysiąc oslepła? Nie widzi? Pytam, bo nie wiem. Zadnej
                  złosliwości . Patrząc na jej zdjęcie na onecie to ma na nosie spore denka, ale
                  chyba widzi?
                  • pozarski Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:35
                    kubala11 napisał:

                    Moze bys tak poczytal, zanim sie (glupio) odezwiesz?
                  • elena4 Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:48
                    Czy oslepła czy nie oslepła, mozna było zorganizowac jej pomoc, nie?
                    Wolałbyś nie miec dziecka i byc ślepym, czy miec dziecko i wzrok?
                    • woda_woda Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:54
                      > Wolałbyś nie miec dziecka i byc ślepym, czy miec dziecko i wzrok?

                      Ale pozwolisz, aby każdy sam decydował, co woli?
                      Czy może ty chcesz mówić ludziom, co mają woleć?
                      • elena4 Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:59
                        Jej nic nie spotkało czego ona by nie chciała.
                        • woda_woda Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 16:00
                          Mało wiesz.
                          pl.wikipedia.org/wiki/Wyrok_Europejskiego_Trybuna%C5%82u_Praw_Cz%C5%82owieka_w_sprawie_Alicji_Tysi%C4%85c
                          • elena4 Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 16:05
                            Ale to już było rozstrząsane 1000 razy.
                            Ta kobieta przed zajściem w kolejną ciążę wiedziała, ze to jej grozi
                            konsekwencjami zdrowotnymi.
                            • woda_woda Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 16:08
                              Widzę, że nie przeczytałaś.
                              " Źródłem upośledzenia widzenia była postępująca retinopatia, która
                              równocześnie stanowiła przeciwwskazanie dla stosowania hormonalnych
                              tabletek antykoncepcyjnych. W czasie współżycia Alicja Tysiąc i jej
                              partner stosowali zabezpieczenie w postaci prezerwatyw.'
                              • elena4 Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 16:13
                                Mogła się zabezpieczyc w trzeci sposób i do tego stosowac kalendarzyk. Wówczas
                                nie wiedziała gdzie się zwrócic o pomoc? Przecież mówimy o matce dwojga dzieci.
                                Ale właściwie nie o to chodzi. Mnie tej kobiety jest autentycznie żal.Została
                                wykorzystana, a problemy i tak pozostały.
                • pies_na_czarnych.o Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:52
                  > Chodzi o to, ze fałszywi przyjaciele wykorzystali kobietę do walki
                  o własne
                  > chore cele zamiast jej pomóc.

                  A czarny, ktory jej naublizal jest OK oczywiscie.
                  • elena4 Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:57
                    {Powiedzmy, ze skrytykował jej postawę w ostrych słowach. Stała się symbolem
                    ciemnej strony i osobą publiczną. Żałosne tylko, ze na dłuższą metę nie będzie
                    miała z tego żadnych korzyści.
            • ossey Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:17
              zastanawia mnie jakie beda relacje miedzy matka a tym dzieckiem...dylematy
              dziecka: mama jest slepa bo ja zyje...a gdybym ja nie zyla ? Mama dostala 30tys
              zl odszkodowania za to ze nie udalo jej sie mnie wyskrobac...i mozna tak mnozyc.
          • pies_na_czarnych.o Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:07
            ossey napisał:

            > Powiedz to temu biednemu dziecku , kosztem ktorego urzadzono
            igrzyska dla
            > nawiedzonych.


            A ty mu powiesz dlaczego jego matka jest prawie niewidoma?
            W tej sprawie chodzi o setki/tysiace matek. Czy twoj kosciol zajmie
            sie nimi?
            Dzisiaj odbieracie im prawa do aborcji jutro moze odbierzecie im
            prawo do zycia w godnosci.
            www.tvn24.pl/0,1620750,0,1,16_latka-urodzila-w-krzakach,wiadomosc.html
            • elena4 Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:45
              Bo ma wadę wzroku, która się pogłębia.
              Te rzeczy już się na świecie poprawia. Zwolennicy śmierci tego do wiadomosci
              przyjąc nie chcą.
              • pies_na_czarnych.o Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 15:54
                elena4 napisała:

                > Zwolennicy śmierci tego do wiadomosci
                > przyjąc nie chcą.


                O jakiej smierci mowisz?
                • elena4 Re: Alicja Tysiąc przegrala 23.09.09, 16:02
                  O tej na żądanie.
                  Gdyby im chodziło o te kobietę, załatwiliby sprawę inaczej.
    • vargtimmen Mnie jest bliskie... 23.09.09, 16:38

      ...stanowisko Św. Augustyna:


      św. Augustyn pisze: "Ważna kwestia odnośnie duszy nie może być rozstrzygnięta
      pośpiesznie przez niedowiedzione i pośpieszne osądy; prawo nie zakłada, że akt
      przerwania ciąży należy do czynów zabójczych ,ponieważ nie można jeszcze
      stwierdzić z całą pewnością, że istnieje dusza w ciele pozbawionym czucia, gdyż
      nie jest ono w pełni uformowane, a zatem nie obdarzone zmysłami"
      .


      Z tego wnioskuję:

      Jeśli, nie wiadomo, czy jest dusza, to nie dokonuję aborcji.

      ale

      Jeśli, nie wiadomo, czy jest dusza, to nie mam prawa nazywać tego zabiegu
      zabójstwem.


      Dlatego, uważam, że Gość Niedzielny słusznie przegrał i powinien zapłacić za
      medialne pastwienie się nad kobietą.

      Po pierwsze: Gość Niedzielny nie jest w stanie dowieść, że AT chciała zabić
      własne dziecko, bo nie może dowieść, że aborcja to zabójstwo.

      Po drugie: GN napisał, że AT dostała odszkodowanie jako okup za odstąpienie od
      zabicia dziecka, a to jest zwykłe kłamstwo, ewidentnie naruszające dobra
      osobiste AT.

      Po trzecie: w Polsce aborcja z przyczyn zdrowotnych - legalna.
      Wobec tego, GN powinien, zamiast znęcać się nad kobietą, która chciała
      skorzystać ze swojego prawa, skupić się na walce z ustawodawcą, który pozwala na
      "zabijanie dzieci" z przyczyn medycznych. Skupianie się w swojej walce
      ideologicznej na pojedyczej osobie w trudnej sytuacji, zamiast walce z
      mechanizmem, uważam za wyjątkowo niegodne zachowanie redakcji GN.
      • taziuta Niegodne chrześcijanina 23.09.09, 16:41
        vargtimmen napisał:

        > ... Skupianie się w swojej walce ideologicznej na pojedyczej
        > osobie w trudnej sytuacji, zamiast walce z mechanizmem, uważam za
        > wyjątkowo niegodne zachowanie redakcji GN.

        Niegodne chrześcijanina, w każdym razie jeśli dobrze rozumiem na
        czym mają niby polegać 'wartości chrześcijańskie"...
        • grand_bleu Re: Niegodne chrześcijanina 23.09.09, 16:44
          taziuta napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > > ... Skupianie się w swojej walce ideologicznej na pojedyczej
          > > osobie w trudnej sytuacji, zamiast walce z mechanizmem, uważam
          za
          > > wyjątkowo niegodne zachowanie redakcji GN.
          >
          > Niegodne chrześcijanina,

          Fascynujące wydaje mi się to, kiedy niechrześcijanie wytykają
          chrześcijanom niechrześcijańską postwę ;)
      • grand_bleu Re: Mnie jest bliskie... 23.09.09, 16:42
        > Po trzecie: w Polsce aborcja z przyczyn zdrowotnych - legalna.
        > Wobec tego, GN powinien, zamiast znęcać się nad kobietą, która
        chciała
        > skorzystać ze swojego prawa, skupić się na walce z ustawodawcą,
        który pozwala n
        > a
        > "zabijanie dzieci" z przyczyn medycznych. Skupianie się w swojej
        walce
        > ideologicznej na pojedyczej osobie w trudnej sytuacji, zamiast
        walce z
        > mechanizmem, uważam za wyjątkowo niegodne zachowanie redakcji GN.

        Bardzo słuszna uwaga.
        • vargtimmen Re: Mnie jest bliskie... 23.09.09, 17:04

          Dziękuję Ci. :)

          Nie wiem, czy zgadzasz się z resztą mojego postu.

          Rozumiem Twoją niechęć do cenzury przekonań, ale tu chyba nie o to chodzi. W
          sytuacji ciężkich publicznych oskarżeń trzeba umieć dowieść, że się ma
          rację.

          Myślę, że czyjeś wierzenia nie mogę usprawiedliwić nazywania drugiej
          osoby zabójcą, w sytuacji, w której, tak uczciwie mówiąc, nie wiadomo, jak jest,
          nie ma powszechnie uznanej prawdy. Czy się z tym zgadzasz?

          Pozdrawiam!
          • piotr7777 Re: nie wiem czy taki słuszny wyrok 23.09.09, 17:37
            Co do przeprosin zgoda, ale roszczenie pieniężne należało oddalić. Z
            co najmniej trzech powodów.
            Pierwszy - przeprosiny na tej samej stronie, tą samą czcionką i za
            sporą opłatą są wystarczająco dotkliwe.
            Drugi - dorzynanie finansowe mediów jest zamachem na pluralizm.
            Trzeci - domaganie się dla siebie pieniedzy za krzywdę jest
            nieetyczne.
            • g_no-prawda Re: nie wiem czy taki słuszny wyrok 23.09.09, 22:18
              > Co do przeprosin zgoda, ale roszczenie pieniężne należało oddalić. Z
              > co najmniej trzech powodów.

              Nie znam cię i nie wiem czy o to ci chodziło, ale: Kościół Katolicki nie jest skłonny do przeprosin. Ani jako całość ani jego agendy. Jeśli jest coś czego KK nie lubi bardziej niż przepraszanie to jest to płacenie odszkodowania. Vide chociażby ostatnio głośna historia w Irlandii.

              Chociażby z tego względu cieszy mnie wyrok zasądzający odszkodowanie.

              > Pierwszy - przeprosiny na tej samej stronie, tą samą czcionką i za
              > sporą opłatą są wystarczająco dotkliwe.

              Wolne żarty. Redakcja GN nie poniesie dotliwych kosztów drukując przeprosiny w GN.

              > Drugi - dorzynanie finansowe mediów jest zamachem na pluralizm.

              W przeciwieństwie do np. dorzynania byłego ministra Ziobry? (nie żebym uważał ze nie był winien w tamtej sprawie, po prostu za bezpodstawne publiczne oskarżenia należy się kara adekwatna do utraty wizerunku przez poszkodowanego)
              Nie znam dokładnie przebiegu procesu. Może trzeba było się wcześniej dogadać z panią AT, wyszłoby taniej?

              > Trzeci - domaganie się dla siebie pieniedzy za krzywdę jest
              > nieetyczne.

              A to najlepsze. :)
              Czyli ofiara błędu lekarskiego nie ma prawa domagać się odszkodowania? Ofiara nagonki dziennikarskiej nie ma prawa do odszkodowania? Ofiara wypadku drogowego nie ma prawa do odszkodowania z OC sprawcy? Zaiste, wielce to etyczne i chrześcijańskie :)
          • grand_bleu Re: Mnie jest bliskie... 24.09.09, 11:36
            vargtimmen napisał:

            >
            > Dziękuję Ci. :)
            >
            > Nie wiem, czy zgadzasz się z resztą mojego postu.

            Z resztą nie bardzo.


            >
            > Rozumiem Twoją niechęć do cenzury przekonań, ale tu chyba nie o to chodzi. W
            > sytuacji ciężkich publicznych oskarżeń trzeba umieć dowieść, że się ma
            > rację.

            No właśnie, czy pani Tysiąc tego dowiodła? Za co GN tak naprawdę został ukarany?
            Może od tego powinniśmy naszą rozmowę zacząć?


            > Myślę, że czyjeś wierzenia nie mogę usprawiedliwić nazywania drugiej
            > osoby zabójcą, w sytuacji, w której, tak uczciwie mówiąc, nie wiadomo, jak jest,
            > nie ma powszechnie uznanej prawdy. Czy się z tym zgadzasz?

            Zgadzam się z zastrzeżeniem, że tę sprawę powinien regulować (dobry) obyczaj, a
            nie prawo. Historia dowodzi, że im więcej "prawa", tym gorszy obyczaj, nie
            mówiąc już o kwiatkach w stylu ...
            "Sędzia wskazała m.in., że katolicy mogą wyrażać swoją
            dezaprobatę moralną wobec wykonywania zabiegu aborcji - nazywać
            aborcję zabójstwem - ale w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu
            do konkretnej osoby"
            - sąd, z wyżym swojego majestatu zatwierdził obłudę i skrajny brak logiki, ale
            czemu się dziwić, skoro żyjemy w państwie, w którym naczelny moralny autorytet
            wygłasza zdanie:
            "choćby to wszystko naprawdę się wydarzyło, mimo to jest to nieprawda", a jego
            wyznawcy tę "myśl" kupują bez zastrzeżeń.


            >
            > Pozdrawiam!

            Dzień dobry :)

            P.S. Właśnie usłyszałam, że Alicja Tysiąc jest w tej chwili w Sejmie, spotyka
            się z politykami ... jak na osobę zmęczoną sprawą i zatroskaną o dobro swoich
            dzieci (ciszę wokół sprawy), zachowuje się co najmniej dziwnie.
            • vargtimmen Re: Mnie jest bliskie... 24.09.09, 14:02

              Witaj :)

              grand_bleu napisała:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > >
              > > Dziękuję Ci. :)
              > >
              > > Nie wiem, czy zgadzasz się z resztą mojego postu.
              >
              > Z resztą nie bardzo.
              >
              >

              Tak czułem! ;)


              > >
              > > Rozumiem Twoją niechęć do cenzury przekonań, ale tu chyba nie o to chodzi
              > . W
              > > sytuacji ciężkich publicznych oskarżeń trzeba umieć
              > > dowieść, że się ma rację.
              >
              > No właśnie, czy pani Tysiąc tego dowiodła?
              > Za co GN tak naprawdę został ukarany?
              > Może od tego powinniśmy naszą rozmowę zacząć?
              >


              Boję się, że, pytanie "Czy AT dowiodła?" - to niezbyt dobry punkt wyjścia.
              Mianowicie, ono by odwróciło sytuację. Jest przyjęte w prawie dotyczącym
              kwestii zniesaławienia, IMHO, słusznie, że ciężar dowiedzenia publiczego zarzutu
              / negatywnego twierdzenia wobec osoby spoczywa na oskarżającym. Jeśli
              oskarżający nie potrafi dowieść, że "AT chciała zabić swoje dziecko", to jego
              zarzut jest zniesławiający. Uważam, że tak jest w przypadku publikacji GN, bo
              nie sposób dowieść i nie ma powszechnej zgody, na to, od kiedy możemy mówić o
              człowieku, w przypadku rozwoju płodu ludzkiego.




              >
              > > Myślę, że czyjeś wierzenia nie mogę usprawiedliwić nazywania drugi
              > ej
              > > osoby zabójcą, w sytuacji, w której, tak uczciwie mówiąc, nie wiadomo, ja
              > k jest,
              > > nie ma powszechnie uznanej prawdy. Czy się z tym zgadzasz?
              >
              > Zgadzam się z zastrzeżeniem, że tę sprawę powinien regulować (dobry) obyczaj, a
              > nie prawo. Historia dowodzi, że im więcej "prawa", tym gorszy obyczaj, nie
              > mówiąc już o kwiatkach w stylu ...


              Chwileczkę, czy naprawdę uważasz, że prawo nie powinno pozwalać na walkę o swoje
              dobre imię?

              Wtedy, gdy oskarżający święcie wierzy że ma rację rzucając ciężkie
              oskarżenia, ale nie potrafi tego dowieść?

              W takim wypadku, powinno się w ogóle wyeliminować możliwość prawnej walki z
              pomówieniami. Myślę, że to by nbie było dobre.


              > "Sędzia wskazała m.in., że katolicy mogą wyrażać swoją
              > dezaprobatę moralną wobec wykonywania zabiegu aborcji - nazywać
              > aborcję zabójstwem - ale w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu
              > do konkretnej osoby"
              > - sąd, z wyżym swojego majestatu zatwierdził obłudę i skrajny brak logiki,



              Nie zgadzam się. Wolno mi mówić o tym, w co wierze. Wolno mi wierzyć, że ziemia
              jest płaska, a AIDS - karą od Boga za zbrodnie i mówić o tym. Głosząc tezy
              ogólne, w które (hipotetycznie) wierzę, mam dużą swobodę, bo nie naruszam praw
              konkretnych osób. Tu działa zasada o wolności wypowiedzi, ograniczonej tylko
              prawami innych jednostek (stąd wyjątki: nawoływanie do nienawiści, szydzenie z
              cudzych świętości, agresja językowa polegająca na wulgarności itp.)

              W momencie, gdy moja wypowiedź stawia konkretny, ciężki zarzut konkretnej
              osobie, to wymagania precyzji i dobrego uzasadnienia zarzutu są znacznie wyższe.
              Dlatego, że taki zarzut wkracza na teren prywatny konkretnej osoby.

              Stąd różnica, między tezą ogólną opartą na wierzeniania, a ciężkim zarzutem
              wobec osoby, opartym o wierzeniach.

              Jeśli napisałbym, żę wierzę, że wierzę, że AIDS to kara za zbrodnie, to byłaby
              to dopuszczalna, choć okropnie głupia i bezduszna teza. Jeśli napisałbym, że X,
              jest chory na AIDS, bo został ukarany zbrodnię, to jest, w dodatku, ciężkie
              pomówienie.


              > ale czemu się dziwić, skoro żyjemy w państwie, w którym naczelny moralny autorytet
              > wygłasza zdanie:
              > "choćby to wszystko naprawdę się wydarzyło, mimo to jest to nieprawda", a jego
              > wyznawcy tę "myśl" kupują bez zastrzeżeń.
              >
              >

              :)

              Naczelnego wolałbym zostawiać sobie do poduszki ;)

              > >
              > > Pozdrawiam!
              >
              > Dzień dobry :)
              >

              :)

              > P.S. Właśnie usłyszałam, że Alicja Tysiąc jest w tej chwili w Sejmie, spotyka
              > się z politykami ... jak na osobę zmęczoną sprawą i zatroskaną o dobro swoich
              > dzieci (ciszę wokół sprawy), zachowuje się co najmniej dziwnie.


              Cóż, różni są ludzie. Można ją krytykować za zbyt duże zaangażowanie publiczne.
              To jednak co innego, niż robienie z niej niedoszłej dzieciobójczyni.

              Swoją drogą, nie życzę działaczom katolickim dylematu: przerwanie ciąży lub
              ślepota. Razi mnie bezduszność redacji GN.

              Pozdrawiam! :)
              • grand_bleu Re: Mnie jest bliskie... 24.09.09, 22:11
                vargtimmen napisał:

                >
                > Witaj :)
                >
                > grand_bleu napisała:
                >
                > > vargtimmen napisał:
                > >
                > > >
                > > > Dziękuję Ci. :)
                > > >
                > > > Nie wiem, czy zgadzasz się z resztą mojego postu.
                > >
                > > Z resztą nie bardzo.
                > >
                > >
                >
                > Tak czułem! ;)

                :)


                > > > Rozumiem Twoją niechęć do cenzury przekonań, ale tu chyba nie
                o to
                > chodzi
                > > . W
                > > > sytuacji ciężkich publicznych oskarżeń trzeba umieć
                > > > dowieść, że się ma rację.
                > >
                > > No właśnie, czy pani Tysiąc tego dowiodła?
                > > Za co GN tak naprawdę został ukarany?
                > > Może od tego powinniśmy naszą rozmowę zacząć?
                > >
                >
                >
                > Boję się, że, pytanie "Czy AT dowiodła?" - to niezbyt dobry punkt
                wyjścia.
                > Mianowicie, ono by odwróciło sytuację. Jest przyjęte w prawie
                dotyczącym
                > kwestii zniesaławienia, IMHO, słusznie, że ciężar dowiedzenia
                publiczego zarzut
                > u
                > / negatywnego twierdzenia wobec osoby spoczywa na oskarżającym.

                Jak podaje prasa, sąd orzekł, że redaktor naczelny musi przeprosić
                publicznie Alicje Tysiąc za porównania do hitlerowców i sugestie, że
                dostała okup za chęć zabicia swojego dziecka.
                Z tym porównaniem do hitlerowców sprawa nie jest jasna, czytałam
                tekst w GN i jest dla mnie oczywiste, że do hitlerowców zostali
                porównani sędziowia TS, co - nie ulega kwestii – samo w sobie jest
                naganne, ale zadośćuczynienie należałoby się im właśnie, a nie AT.
                Pisząc o udowodnieniu zarzutów, to właśnie miałam na myśli.



                > Chwileczkę, czy naprawdę uważasz, że prawo nie powinno pozwalać na
                walkę o swoje
                > dobre imię?

                Ależ skąd Ci to przyszło do głowy? Oczywiście, że ma prawo! I ja
                tego prawa pani T. nie odmawiam.


                > > "Sędzia wskazała m.in., że katolicy mogą wyrażać swoją
                > > dezaprobatę moralną wobec wykonywania zabiegu aborcji - nazywać
                > > aborcję zabójstwem - ale w sensie ogólnym, a nie w odniesieniu
                > > do konkretnej osoby"
                > > - sąd, z wyżym swojego majestatu zatwierdził obłudę i skrajny
                brak logiki
                > ,
                >
                >
                >
                > Nie zgadzam się. Wolno mi mówić o tym, w co wierze. Wolno mi
                wierzyć, że ziemia
                > jest płaska, a AIDS - karą od Boga za zbrodnie i mówić o tym.
                Głosząc tezy
                > ogólne, w które (hipotetycznie) wierzę, mam dużą swobodę, bo nie
                naruszam praw
                > konkretnych osób. Tu działa zasada o wolności wypowiedzi,
                ograniczonej tylko
                > prawami innych jednostek (stąd wyjątki: nawoływanie do nienawiści,
                szydzenie z
                > cudzych świętości, agresja językowa polegająca na wulgarności itp.)
                >
                > W momencie, gdy moja wypowiedź stawia konkretny, ciężki zarzut
                konkretnej
                > osobie, to wymagania precyzji i dobrego uzasadnienia zarzutu są
                znacznie wyższe
                > .
                >
                > Dlatego, że taki zarzut wkracza na teren prywatny konkretnej
                osoby.

                Hm:)
                Długo zastanawiałam się nad Twoimi słowami i muszę powiedzieć, że
                mnie przekonałeś. TY, sędzina nie.
                Oczywiście, że granicą wolności słowa GN jest prywatność pani AT.
                Jeżeli ta prywatnośc została naruszona, a wszystko wskazuje , że
                tak - należy się zadośćuczynienie.


                > Stąd różnica, między tezą ogólną opartą na wierzeniania, a ciężkim
                zarzutem
                > wobec osoby, opartym o wierzeniach.
                >
                > Jeśli napisałbym, żę wierzę, że wierzę, że AIDS to kara za
                zbrodnie, to byłaby
                > to dopuszczalna, choć okropnie głupia i bezduszna teza. Jeśli
                napisałbym, że X,
                > jest chory na AIDS, bo został ukarany zbrodnię, to jest, w
                dodatku, ciężkie
                > pomówienie.

                IMHO, to nie jest dobry przykład, bo zbrodnię musiałbyś udowodnić.
                Chyba mam lepszy:) - można wierzyć, że homoseksualizm jest
                zboczeniem, ale publiczne nazywanie konkretnej osoby zboczeńcem jest
                obraźliwe i narusza jego sferą prywatną. Piszę "publiczne", bo co
                kto mówi (jakiś określeń używa) we własnym domu, to jego prywatna
                sprawa.


                > > P.S. Właśnie usłyszałam, że Alicja Tysiąc jest w tej chwili w
                Sejmie, spo
                > tyka
                > > się z politykami ... jak na osobę zmęczoną sprawą i zatroskaną o
                dobro sw
                > oich
                > > dzieci (ciszę wokół sprawy), zachowuje się co najmniej dziwnie.
                >
                >
                > Cóż, różni są ludzie. Można ją krytykować za zbyt duże
                zaangażowanie publiczne.
                > To jednak co innego, niż robienie z niej niedoszłej
                dzieciobójczyni.
                >
                > Swoją drogą, nie życzę działaczom katolickim dylematu: przerwanie
                ciąży lub
                > ślepota. Razi mnie bezduszność redacji GN.

                I tu trudno odmówić Ci racji.

                Miałam przekonać Ciebie, a to Ty przekonałeś mnie, niedobrze ;)

                Miłego wieczoru:)
                • vargtimmen Re: Mnie jest bliskie... 24.09.09, 22:43

                  Dobry wieczór :)

                  Po przeczytaniu Twojego postu pozostaje mi tylko przyznać Ci rację co do
                  porównania do nazistów i ... wyrazić moje uznanie dla Ciebie. Bardzo starałem
                  się dobrze skonstruować argumenty, a Ty to doceniłaś :). No i zdarzyła się
                  rzecz, której Najwyższa Władza Forum GW jeszcze nie widziała, w wyniku rozmowy,
                  ktoś kogoś przekonał.

                  Czy Ci już pisałem, że rozmowa z Tobą, to prawdziwa przyjemność?

                  www.youtube.com/watch?v=gpteigo3YVg
                  A poza tym... ;)

                  Serdecznie! :)
                  • grand_bleu Re: Mnie jest bliskie... 24.09.09, 23:45
                    :)


                    > Bardzo starałem
                    > się dobrze skonstruować argumenty, a Ty to doceniłaś :).

                    Uderzyłeś w najczulsze struny, więc nie ma się czemu dziwić ;)


                    > No i zdarzyła się
                    > rzecz, której Najwyższa Władza Forum GW jeszcze nie widziała, w
                    wyniku rozmowy,
                    > ktoś kogoś przekonał.

                    Och! mam nieodparte wrażenie, że w naszym przypadku zdarza się to
                    nie po raz pierwszy :)))

                    > Czy Ci już pisałem, że rozmowa z Tobą, to prawdziwa przyjemność?

                    Coś wspominałeś ;)

                    Dziękuję za piosenkę, też mam coś dla Ciebie ;)))
                    w126.wrzuta.pl/audio/8V1nGuhzDdu/elzbieta_adamiak_-_trwaj_chwilo



                    > Serdecznie! :)

                    i z wzajemnością :)))
                    • vargtimmen Re: Mnie jest bliskie... 25.09.09, 00:20
                      grand_bleu napisała:

                      > :)

                      :) ... ;)

                      >
                      > > Bardzo starałem
                      > > się dobrze skonstruować argumenty, a Ty to doceniłaś :).
                      >
                      > Uderzyłeś w najczulsze struny, więc nie ma się czemu dziwić ;)
                      >

                      Mam nadzieję że tak delikatnie, jak na to zasługują...

                      >
                      > > No i zdarzyła się
                      > > rzecz, której Najwyższa Władza Forum GW jeszcze nie widziała, w
                      > wyniku rozmowy,
                      > > ktoś kogoś przekonał.
                      >
                      > Och! mam nieodparte wrażenie, że w naszym przypadku zdarza się to
                      > nie po raz pierwszy :)))
                      >


                      To bardzo możliwe, Twoje argumenty są najwyższej klasy i bardzo przekonujące :)

                      >
                      > > Czy Ci już pisałem, że rozmowa z Tobą, to prawdziwa przyjemność?
                      >
                      > Coś wspominałeś ;)
                      >

                      To dobrze, ale pozwól, że powtórzę to jeszcze raz :)

                      >
                      > Dziękuję za piosenkę, też mam coś dla Ciebie ;)))

                      Ach, prześliczna! Bardzo Ci dziękuję!

                      A to coś ładnego dla Ciebie :)

                      www.youtube.com/watch?v=OmBxVfQTuvI&feature=related

                      >
                      > > Serdecznie! :)
                      >
                      > i z wzajemnością :)))
                      >

                      :)
    • mg2005 Re: Alicja Tysiąc wygrała z Gościem Niedzielnym 24.09.09, 11:41
      Wyrok ogranicza debatę publiczną

      Dr Leszek Bosek, Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu
      Warszawskiego:

      Ten wyrok idzie zbyt daleko i ogranicza debatę publiczną. Uważam go
      za błędny. Wydaje się, że sąd nie wziął pod uwagę podstawowego
      faktu, że Alicja Tysiąc jest osobą publiczną, a publikowane artykuły
      dotyczyły sprawy publicznej, tzn. debaty na temat wyroku w jej
      sprawie przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Jest rzeczą
      oczywistą, że jeśli debata toczy się z udziałem osoby publicznej, to
      ta osoba nie może domagać się szczególnych praw i żądać ochrony
      sądowej w tej debacie, a tym bardziej udowadniać przed sądem, że jej
      tezy czy oceny są słuszne, a inne nie. Debata polega na tym, że
      padają różne oceny, i jeśli ktoś bierze w niej udział, to musi się
      liczyć z tym, że ktoś powie, iż się z taką oceną nie zgadza. Gdyby
      Alicja Tysiąc była osobą prywatną i takie artykuły na jej temat by
      się pojawiały, to rzeczywiście można by się zastanawiać, czy
      wystąpiło naruszenie jej dóbr osobistych. Jeśli jednak ktoś sam
      chodzi do mediów, udziela wywiadów, to jest jasne, że jego postawa
      związana z działalnością publiczną może podlegać ocenie i krytyce,
      to jest istota wolności słowa.


      --
      Stanisław Staszic:
      Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza dla Polski, która zaraża
      powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swoich ojców... tam
      tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę.
    • mg2005 Dziwne... 24.09.09, 12:04
      Gdy Wałek nazywał osoby, których nie lubi, durniami, małpami itp. -
      sąd uznał to za dopuszczalne wyrażenie poglądu... To nie była "mowa
      nienawiści" ??...
      Dlaczego nie można wyrazić poglądu, że kobieta dokonująca aborcji -
      dokonuje zabójstwa ?...


      --
      Geroge Washington:
      Oni [Żydzi] działają przeciwko nam skuteczniej, niż armie wroga...
      Należy żałować, iż każdy stan, dawno temu, nie przegonił ich jako
      dżumę społeczną i najwiekszych wrogów szczęścia dla Ameryki.
      • grand_bleu Re: Dziwne... 24.09.09, 12:08
        > To nie była "mowa
        > nienawiści" ??...

        www.youtube.com/watch?v=aggDGlusAEY&feature=related
    • mg2005 Czy jesteście głupsi od waszych dzieci ?!... 24.09.09, 17:57
      Zajrzyjcie do podręczników szkolnych waszych dzieci - od kiedy
      zaczyna się życie człowieka. Od poczęcia !
      • matylda1001 Re: Czy jesteście głupsi od waszych dzieci ?!... 25.09.09, 01:26
        mg2005 napisał:

        > Zajrzyjcie do podręczników szkolnych waszych dzieci - od kiedy
        zaczyna się życie człowieka. Od poczęcia !<

        Rozumiem,że masz na myśli podręczniki do katechezy? Z tego co wiem
        to dzieciarnia często doświadcza w szkole rozdwojenia jaźni.
        Katechetka powie jedno, pani od biologii drugie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja