kalifaktor
26.09.09, 15:24
Dziecko moje, zona nie moja. Zona jest cudza, my sie znamy od dawna,
wyszla za maz 6 lat temu, aktualnie malzonek znika regularnie w
weekendy wiec wyskoczylismy pare razy na imprezy i ktoregos razu
stalo sie. Ciaza, pozniej mi wyznala ze zrobila to celowo , bo jej
mazlenstwo jest w rozkladzie i szybko sie zakonczy.A ona nie chce by
sie zakonczylo, rodziny , obie katolickie i z tzw. tradycjami.Maz
niezabepieczonego seksu unika jak ognia a o seksie w ewentualne
plodne dni wrecz mowy nie ma.
Dla mnie sytuacja OK, ciekawe jak dla niej? No i oczywiscie czy to
cos zmieni w jej malzenstwie?