barabarska 28.09.09, 18:13 Nad Morskim Okiem, szczególnie wczesną jesienią jest pięknie. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7087484,Konie_wozace_turystow_do_Morskiego_Oka_sa_ekstremalnie.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
strikemaster Re: Morskie Oko ceprów oczekuje 28.09.09, 18:26 Też uważam, ze te dorożki to głupota. Niestety, wielu ludziom się takie przejażdżki podobają i chcą za nie płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
minettka Re: Morskie Oko ceprów oczekuje 29.09.09, 17:51 Teraz, kiedy mamy np. melexy albo podobne pojazdy, można je wykorzystać do wożenia turystów, a koniki zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
apel09 200 zł 02.10.09, 11:22 Teraz taka przejażdżka zatłoczonym wozem, z 20 turystami, ciągniętym przez wymęczonego konia kosztuje cepra 200 zł. Za jeden kurs gazda ma 4000 zł. Nawet, gdy zapłaci podatek, powinien mieć za co dbać o zwierzaki, prawda? Ot, pazerność :( Byłem, widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cepr Re: 200 zł IP: 94.78.180.* 02.10.09, 13:11 Skąd ty wynalazłeś te 200PLN za przejazd? > ...Byłem, widziałem. Byłeś po wpływem .....:O Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kieprze_paczynsch Re: 200 zł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.10.09, 13:20 > Skąd ty wynalazłeś te 200PLN za przejazd? Wege nie uznają przecinków w liczbach. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Morskie Oko ceprów oczekuje 02.10.09, 11:40 Góral, wszystko co mu się nawinie pod rękę, obedrze ze skóry. Dlatego po prostu nie jeżdżę w Tatry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kieprze_paczynsch Re: Morskie Oko ceprów oczekuje IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.10.09, 12:10 > Góral, wszystko co mu się nawinie pod rękę, obedrze ze skóry. > Dlatego po prostu nie jeżdżę w Tatry. W Sudetach jest podobnie, pomimo braku górali. Jeszcze w czasach studenckich wytargowaliśmy od właściciela domków w Karpaczu nieco zniżki. W związku z czym gospodarz zakręcił nam ogrzewanie.(-20 w nocy) A nie był to góral, mówił "po kresowemu". Podobnie potraktowany zostałem na Magurze. Dutki to dutki. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Morskie Oko ceprów oczekuje 08.10.09, 20:18 Ja kiedyś nocowałem w Świętej Katarzynie. Gospodarze wynajmujący nam domek w którym noc spędziliśmy tylko we dwoje, choć były dwa pokoje rano stwierdzili, że cena, którą nam zaproponowali wieczorem (a myśmy się zgodzili bez targowania bo była przyzwoita) jest za niska dla takich bogatych studentów jak my, co to samochodem jeżdżą (byliśmy pożyczonym 15letnim dużym fiatem) i zażądali żebyśmy dopłacili drugie tyle, bo inaczej nas nie wypuszczą i zamknęli bramę na kłódkę. Odpowiedziałem że mogą wziąć tyle na ile się umówiliśmy, albo mogą musieć ponieść koszta wstawienia nowej bramy. Po namyśle zgodzili się na pierwotną cenę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zgrabna.tupacia Autentyczne 02.10.09, 14:09 Furman wstał, podniósł wiadro z końskim nawozem, wziął szeroki zamach, wywalił zawartość wiadra w krzaki, wytarł dłonie w koński ogon i zabrał się za rozliczanie z pasażerami. Miny przy przekazywaniu reszty mieli nietęgie. Odpowiedz Link Zgłoś
metrospeek Re: Autentyczne 06.10.09, 16:19 zgrabna.tupacia napisała: > Furman wstał, podniósł wiadro z końskim nawozem, wziął szeroki zamach, wywalił zawartość wiadra w krzaki, wytarł dłonie w koński ogon i zabrał się za rozlicza nie z pasażerami. Miny przy przekazywaniu reszty mieli nietęgie. A cepry dutki i tak zostawią w Taterach, ha,ha,ha,ha,ha Odpowiedz Link Zgłoś