RP > RP ?

07.10.09, 00:09
R.P. - Roman Polański... to każdy wie, ale może być także Rafał
Pietrzak. Takie same inicjały, ale na nich kończy sie wszelkie
podobieństwo. Pierwszy jest światowej sławy reżyserem, chlubą
Polski. Drugi, zwyczajny człowiek, jest jednym z wielu polskich
emigrantów. Pierwszy dopuścił się obrzydliwego przestępstwa, którego
nikt prócz amerykańskiej Prokuratury nie chce mu pamiętać. Drugi nie
zawinił w niczym. Pierwszy od 32 lat płynie przez życie niesiony na
rękach wielkich tego Świata. Drugi od 12 lat przebywa w amerykańskim
więzieniu błagając o pomoc i wsparcie. Do odsiadki zostało mu
jeszcze 18 lat. Za co? zobaczcie sami...
www.onet.tv/30-lat-wiezienia-za-umycie-dziecka,5558935,1,klip.html#
    • hypatia69 Re: RP > RP ? 07.10.09, 00:21
      Japiedolę... Paranoja.
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: RP > RP ? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.09, 00:55
      Dlatego też dość ostrożnie podchodzę do tematu Polański.
    • piwi77 Re: RP > RP ? 07.10.09, 07:45
      Jednego w sprawie Pietrzaka nie rozumiem, kto doniósł na niego.
      Kąpał to dziecko publicznie? Jeżeli tak, to normalne to nie było. No
      i w zasadzie facet, nie biologiczny ojciec, nie myje intymnych
      części ciała kilkuletniej dziewczynki.
      • matylda1001 Re: RP > RP ? 07.10.09, 13:00
        piwi77 napisał:

        > Jednego w sprawie Pietrzaka nie rozumiem, kto doniósł na niego.<

        Nikt na niego nie doniósł. Wszystko odbyło się w zaciszu domowej
        łazienki. Dziewczynka krwawiła, wybierali sie z nią do szpitala i
        wcześniej chcieli ją umyć, miała 4 latka. Obecna przy tym myciu
        matka może była zdenerwowana i narzeczony ją wyręczył? Potem, juz w
        szpitalu Pietrzak powiedział do lekarza zbierającego wywiad, że mył
        dziecko. Powiedział tak, po prostu, wydawało mu sie to normalne.
        Głupi lekarz uważał inaczej. Oskarżenie Pietrzaka było oskarżeniem z
        urzędu, a proces był poszlakowy.
        • piwi77 Re: RP > RP ? 07.10.09, 13:55
          To są naprawdę bardzo delikatne sprawy, nie da się wydać opinii nie
          znając sprawy z najdrobniejszymi detalami, a i wtedy można się
          pomylić. Jednak uważam, że nie jest całkiem normalne, że obcy
          mężczyzna (z ojcem nie jest dużo inaczej) majstruje w intymnych
          częściach ciała dziewczynki. Raczej jego rola powinna się ograniczyć
          do uspokojenia matki i ewentualnie kierowania myciem zza pleców
          matki. Tak mi się przynajmniej wydaje.
          • Gość: DSD Re: RP > RP ? IP: 212.33.72.* 07.10.09, 15:06
            No nie, to po co wprowadzamy urlopy tacierzyńskie jeśli nawet rodzonemu ojcu nie
            wypada umyć rodzoną córkę? A czy matka może 'majstrować' w intymnych częściach
            ciała synka czy powinna zawołać ojca?
            • piwi77 Re: RP > RP ? 07.10.09, 16:00
              Ta dziewczynka miała juz kilka lat, byłą w wieku przedszkolnym,
              wtedy raczej tacierzyńskie już nie przysługują.
            • kieprze_paczynskich Re: RP > RP ? 07.10.09, 16:04
              > No nie, to po co wprowadzamy urlopy tacierzyńskie jeśli nawet
              rodzonemu ojcu ni
              > e
              > wypada umyć rodzoną córkę? A czy matka może 'majstrować' w
              intymnych częściach
              > ciała synka czy powinna zawołać ojca?

              Dobre pytanie. Po to wprowadzamy takie urlopy i po to kobiety
              dopominają się o udział ojców w obsłudze dzieci, by w razie sprawy
              rozwodowej mieć standardowy argument: facet to pedofil, majstrował
              przy kroku dziecka. Płeć dziecka jest bez znaczenia.
          • matylda1001 Re: RP > RP ? 07.10.09, 16:02
            piwi77 napisał:

            > To są naprawdę bardzo delikatne sprawy, nie da się wydać opinii
            nie znając sprawy z najdrobniejszymi detalami<

            Chodzi o to, że Sąd nie starał sie zapoznać z tymi detalami, skoro
            nawet nie dopuścił do przesłuchania matki, jedynego świadka.

            >Jednak uważam, że nie jest całkiem normalne, że obcy mężczyzna (z
            ojcem nie jest dużo inaczej) majstruje w intymnych częściach ciała
            dziewczynki.<

            Umycie pupy 4-letniego dziecka to jest majstrowanie w intymnych
            częściach ciała?? Co miał na myśli Teksańczyk, który powiedział, że
            w ich kulturze dziecko w tym wieku potrafi umyc sie samo? Może w ich
            kulturze wcześniej sadzają dziecko na nocnik. W naszej kulturze 4-
            letnie dziecko często robi jeszcze do pampersa, a samo nigdy sie nie
            myje. Chcesz powiedzieć, że ojcowie nigdy nie przewijają swoich
            córek? No to mój mąż jest przestępcą, i to podwójnym, bo mamy dwie
            córki.

            >Raczej jego rola powinna się ograniczyć do uspokojenia matki i
            ewentualnie kierowania myciem zza pleców matki.<

            Narzeczona Pietrzaka tuż po jego aresztowaniu urodziła dziecko,
            jego dziecko. Wynika z tego, że w chwili gdy to wszystko się działo
            była w zaawansowanej ciąży. Nie widze powodu, dla którego ciężarna
            kobieta ma sie szarpać z dzieckiem w wannie, a zdrowy mężczyzna
            patrzeć sobie z daleka. O niewinności Pietrzaka (moim zdaniem)
            świadczy jeszcze to, że sam powiedział, że umył dziecko, powiedział
            nawet nie pytany. Matka nie zauważyła w tym niczego nagannego,
            przeciez była obecna. Gdyby chciała go chronić, to nie musieli
            mówić, kto w ogóle to dziecko umył. Cała ta sprawa to jakaś
            kompletna paranoja. Nawet Mrożek by czegoś podobnego nie
            wymyślił.
            • kieprze_paczynskich Re: RP > RP ? 07.10.09, 16:09
              >No to mój mąż jest przestępcą, i to podwójnym, bo mamy dwie córki.

              Ja mam dwóch synów i też nie jestem bez "winy". Gorzej to molestowanie
              homo.
            • piwi77 Re: RP > RP ? 07.10.09, 16:22
              Też mam córkę i też ja kąpałem. A jeżeli o pupę dziecka chodzi, to
              można ją myć na różne sposoby i możliwe, że sposób w jaki robił to
              Pietrzak, a o którym później relacjonował lekarzowi, wydał się temu
              drugiemu podejrzany. Nie żebym uważał, że winę ponosi Pietrzak i
              już, ale jednostronna relacja to naprawdę za mało, aby oceniać tę
              sytuację. To, że żona Pietrzaka nie mogła składać zeznań, jest
              rzeczywiście dziwne, a nawet kuriozalne. Niestety Amerykanie są
              znani z tego, że traktują kobietę jak człowieka II kategorii. Może
              to jedyna przyczyna, a może jest jeszcze jakaś inna, o której filmik
              zapomniał poinformować (znów domniemanie, nie pewność).
              • matylda1001 Re: RP > RP ? 07.10.09, 16:40
                piwi77 napisał:

                >jednostronna relacja to naprawdę za mało<

                Zgadzam sie, ale potraktuje to trochę przewrotnie. Jednostronna
                relacja to na prawde za mało, dlatego powinni wysłuchac także
                drugiej strony, czyli matki dziecka.

                >Niestety Amerykanie są znani z tego, że traktują kobietę jak
                człowieka II kategorii.<

                O...nie...! Amerykanie też?

                >Może to jedyna przyczyna, a może jest jeszcze jakaś inna, o której
                filmik zapomniał poinformować<

                O ile sobie przypominam sprawę sprzed lat, to Sąd nie miał żadnych
                dowodów, wszystko oparło sie na domniemaniu winy. Nawet lekarz nie
                stwierdził, że dostrzega na dziecku ślady molestowania. Tego nie
                wiem, ale wydaje mi sie, że skoro stwierdzili, że dziecko nie
                oskarża Pietrzaka, to musiało być badane przez psychologa. To też
                miałoby nie mieć znaczenia?
                • piwi77 Re: RP > RP ? 07.10.09, 16:50
                  matylda1001 napisała:

                  > Zgadzam sie, ale potraktuje to trochę przewrotnie. Jednostronna
                  > relacja to na prawde za mało, dlatego powinni wysłuchac także
                  > drugiej strony, czyli matki dziecka.

                  To jest poza wszelką dyskusją. Aż mi się wydaje w tej relacji
                  niewiarygodne, ze do tego nie doszło.

                  > O...nie...! Amerykanie też?

                  W Polsce, w porównaniu z Ameryką mamy absolutne równouprawnienie.
                  Tam to horror, kim jest kobieta. Dodatkiem do mężczyzny. Prawie jak
                  u muzułmanów.

                  A poza tym nie piszesz nic, z czym nie mógłbym sie zgodzić. Z tą
                  jedynie różnicą, że jesteś przekonana o niewinności Pietrzaka, a ja
                  mam wątpliwości. Możliwe, że niesłuszne.
                  • matylda1001 Re: RP > RP ? 07.10.09, 17:33
                    piwi77 napisał:

                    >A poza tym nie piszesz nic, z czym nie mógłbym sie zgodzić. Z tą
                    jedynie różnicą, że jesteś przekonana o niewinności Pietrzaka, a ja
                    mam wątpliwości. Możliwe, że niesłuszne.<

                    Ja też mam wątpliwości. Chyba każdy ma (w tę lub w druga strone) bo
                    nie było sprawiedliwego procesu. Uważam, że Pietrzak powinien
                    natychmiast zostać zwolniony, bo każdy dzien zwłoki w tym temacie
                    pogarsza sytuację tak jego, jak i jego rodziny. On ma 12-letnie
                    dziecko, którego nie dane mu jest wychowywać. To tragedia! Czy mył
                    dziewczynkę ręką, czy gąbką, to i tak już odpokutował. Władze
                    polskie zamiast lokować całą swoją ambicję i autorytet w pomoc
                    Polańskiemu, któremu krzywda się nie dzieje, powinny ratować
                    Pietrzaka.
            • piwi77 Re: RP > RP ? 07.10.09, 16:45
              matylda1001 napisała:

              > Co miał na myśli Teksańczyk, który powiedział, że
              > w ich kulturze dziecko w tym wieku potrafi umyc sie samo?

              Diabli wiedzą, możliwe, że ów Tekasańczyk nic specjalnego na mysli
              nie miał. W USA sie wiecej gada niz mysli.

              > W naszej kulturze 4-
              > letnie dziecko często robi jeszcze do pampersa,

              No, to taką kulturą nie powinniśmy się chwalić, bo to nienormalne.

              > Chcesz powiedzieć, że ojcowie nigdy nie przewijają swoich
              > córek? No to mój mąż jest przestępcą, i to podwójnym, bo mamy dwie
              > córki.

              Nic podobnego nie chciałem powiedzieć.

              > Wynika z tego, że w chwili gdy to wszystko się działo
              > była w zaawansowanej ciąży. Nie widze powodu, dla którego ciężarna
              > kobieta ma sie szarpać z dzieckiem w wannie, a zdrowy mężczyzna
              > patrzeć sobie z daleka.

              Ten szczegół np do mnie nie dotarł. Sama widzisz, że bez
              detalicznego rozpoznania sprawy, można sobie jedynie pospekulować.

              > O niewinności Pietrzaka (moim zdaniem)
              > świadczy jeszcze to, że sam powiedział, że umył dziecko,
              > powiedział nawet nie pytany.

              A z tym się nie zgodzę. Można robić coś nagannego nieświadomie. Poza
              tym mógł powiedzieć coś dziwnego, z czego nie zdawał sobie sprawy, a
              co obudziło czujność lekarza. To nie znaczy, że tak było, spekuluje,
              ale wszyscy tu spekulujemy.

              > Matka nie zauważyła w tym niczego nagannego,

              Dzisiaj tak twierdzi, wtedy nie wiadomo co myslała, bo przecież nie
              mogła zeznawać.

              > Gdyby chciała go chronić, to nie musieli
              > mówić, kto w ogóle to dziecko umył.

              Wtedy dziecko było podobno chore, więc informowali lekarza bez
              zastanawiania się nad tym, czy te informacje sa w stanie im samym
              zaszkodzić. I tu się mogli z czyms wygadać.

              > kompletna paranoja. Nawet Mrożek by czegoś podobnego nie
              > wymyślił.

              Możliwe, ale pewności nie mamy. To znaczy ja nie mam.
              • matylda1001 Re: RP > RP ? 07.10.09, 22:16
                piwi77 napisał:

                > Sama widzisz, że bez detalicznego rozpoznania sprawy, można sobie
                jedynie pospekulować.<

                Jak będziesz miał czas (długie) i ochotę, to poczytaj wiecej na ten
                temat. Cała ta sprawa wywarła na mnie ogromne wrażenie, bo czuje, że
                facetowi stała się cholerna krzywda, i wiesz co? cieszę się ze
                sprawy Polańskiego. Może teraz ktoś zawstydzony jego obroną znajdzie
                w sobie odrobinę energii na upomnienie sie o prawa tego człowieka..

                www.wildboar.net/multilingual/easterneuropean/polish/literatura/artykuly/zlydotyk/1.html

                Znalazłam jeszcze artykuł sprzed czterech i pół roku. Z przykrością
                stwierdzam, że od tamtego czasu nic się nie zmieniło.

                expatpol.com/index.php?stsid=24772&kid=38
    • kot_behemot8 Re: RP > RP ? 07.10.09, 08:08
      Drugi nie
      > zawinił w niczym.

      A skąd ty to wiesz? Bo obejrzałaś jeden być może tendencyjny
      reportaż w którym facet ze łzami w oczach zapewnia, że jest
      niewinny? Więzienia pełne są niewinnych...
      O tej sprawie dużo się w POlsce pisało parę lat temu. I wtedy wcale
      nie wszystko wydawało sie takie cudownie jednoznaczne. Może zastanów
      się, co jeśli on naprawdę coś temu dziecku zrobił? Masz
      wystarczającą wiedzę by to wykluczyć?
      • migreniasta Bardziej znamiennym jest fakt 07.10.09, 12:09
        istnienia towarzyskiej śmietanki TWA (towarzystwo wzajemnej
        adoracji).
        Przykłady można mnożyć. Jeśli VIP-a nakryje się na bezeceństwie to
        rusza cała tłuszcza podobnych mu "zboczeńców".
        Dla TEMIDY obiektem zainteresowania jest OBYWATEL POLAŃSKI a nie
        REŻYSER POLAŃSKI.
        Ten drugi RP jest tylko OBYWATELEM. Może tak samo winnym jak RP
        REŻYSER. Jego otoczenie piętnuje podobne zachowanie ,więc nie może
        liczyć na żadne wsparcie.
        Myślę ,że postrzegasz to podobnie....
        • kot_behemot8 Re: Bardziej znamiennym jest fakt 07.10.09, 12:27
          migreniasta napisała:

          > Myślę ,że postrzegasz to podobnie....


          Tak, można i tak na to spojrzeć.
      • matylda1001 Re: RP > RP ? 07.10.09, 12:46
        kot_behemot8 napisała:

        >Masz wystarczającą wiedzę by to wykluczyć?<

        Oczywiście, że nie mam. Pierwszy raz o sprawie dowiedziałam sie
        kilka lat temu, wtedy, gdy Edward Miszczak robił reportarze na temat
        Polaków odsiadujących wyroki w zagranicznych więzieniach. Pamiętam
        tę sprawę. Już wtedy mówiono, że Polak nie popełnił czynu karalnego,
        że nie miał sprawiedliwego procesu. Minęło kilka lat. Prawdę mówiąc
        byłam przekonana, że sprawa się w końcu wyjaśniła i Pietrzak
        odzyskał wolność. Dlaczego powątpiewam w sprawiedliwość teksaskiego
        Sądu? Najbardziej chyba dlatego, że prokurator wnosił o 4 lata w
        zawieszeniu, z czego zrobiło się 30 lat więzienia. Pietrzaka badano
        za pomocą wariografu. Badanie wyszło korzystnie dla oskarżonego.
        Jednak Sąd nie wziął tego pod uwagę. Narzeczonej Pietrzaka, matki
        dziewczynki, nie dopuszczono do składania zeznań (dlaczego???), a
        była jedyną osoba, która mogłaby powiedziec jak było w
        rzeczywistości, bo jako jedyna była obecna przy kąpieli dziecka. Ani
        matka, ani córka, nie obciążają Polaka. To, że Pietrzak nie jest
        biologicznym ojcem dziewczynki nie powinno mieć żadnego znaczenia.
        Byli rodziną, żyli razem, maja wspólne dziecko, zachował się tak,
        jak każdy ojciec w podobnej sytuacji. Pamiętam, że wśród doniesień
        sprzed kilku lat padło stwierdzenie, że nie byłoby sprawy, gdyby to
        była myjka, gąbka, a nie goła ręka. Poza tym Pietrzak sam powiedział
        o tym, że mył dziewczynkę. Gdyby miał coś na sumieniu nigdy by tego
        nawet nie zasugerował. Wszystko to daje mi podstawy do stwierdzenia,
        że Pietrzak siedzi "za niewinność".

        >Więzienia pełne są niewinnych... <

        Czy pełne, to nie wiem, ale od czasu, do czasu słyszę o kimś, kto
        spędził ileś tam lat w więzieniu, po czym okazuje sie, że
        rzeczywiście jest niewinny. Uważam, że Polska powinna coś wiecej
        zrobić w sprawie tego człowieka. Skoro nasi politycy wystawiają na
        szwank autorytet w obronie Polańskiego, który na taką obrone nie
        zasługuje, to tym bardziej powinni zabiegać o sprawiedliwy wyrok dla
        szarego obywatela.
        • kot_behemot8 Re: RP > RP ? 07.10.09, 13:55
          matylda1001 napisała:

          Uważam, że Polska powinna coś wiecej
          > zrobić w sprawie tego człowieka.


          Z tym sie zgadzam. Sprawa jest na tyle kontrowersyjna, że ten
          człowiek, niezależnie czy jest winny czy nie jest, powinien czuć za
          sobą wsparcie swojej dawnej ojczyzny. Nie podoba mi się natomiast
          przesądzanie o jego niewinności na podstawie bardzo wątłych
          przesłanek, typu zaprzeczania matki i samego dziecka (zawsze w
          takich sytuacjach zaprzeczają ale bywa że po latach zmieniają
          zdanie) i inne.



          Skoro nasi politycy wystawiają na
          > szwank autorytet w obronie Polańskiego, który na taką obrone nie
          > zasługuje, to tym bardziej powinni zabiegać o sprawiedliwy wyrok
          dla
          > szarego obywatela.


          Ale dlaczego Pietrzak zasługuje a Polański nie? Moim zdaniem każdy
          Polak postawiony przed sądem za granicami kraju powinien móc liczyć
          na pomoc władz. Kwestie polskości Polańskiego celowo pomijam,
          zresztą co do Pietrzaka też nie jestem pewna, czy zachował polskie
          obywatelstwo.
          >


          • matylda1001 Re: RP > RP ? 07.10.09, 15:41
            kot_behemot8 napisała:

            >Nie podoba mi się natomiast przesądzanie o jego niewinności na
            podstawie bardzo wątłych przesłanek, typu zaprzeczania matki i
            samego dziecka<

            A podoba Ci się przesądzanie o winie, na podstawie procesu
            poszlakowego, przy wyraźnych wskazaniach na niewinność człowieka?
            Podoba Ci się zupełne zlekceważenie słów matki, która nawet teraz,
            po 12 latach nie zmieniła zdania i płacze, bo nic więcej nie jest w
            stanie zrobić?

            >Ale dlaczego Pietrzak zasługuje a Polański nie? Moim zdaniem każdy
            Polak postawiony przed sądem za granicami kraju powinien móc liczyć
            na pomoc władz.<

            Polański przyznał się do obrzydliwego czynu. Zrobił to ponad wszelką
            wątpliwość. Uważam, że gdyby był człowiekiem biednym, Polska powinna
            zagwarantować mu opieke prawną. Biedny nie jest, stać go na
            najlepszych obrońców, a te wszystkie dowody miłości z polskiej
            strony po prostu uwłaczają naszej godności. Wina Pietrzaka jest
            conajmniej wątpliwa. Polska powinna dopilnować, żeby ten człowiek
            miał sprawiedliwy proces i dobrych obrońców. Pietrzak posiada
            obywatelstwo polskie.
            • kot_behemot8 Re: RP > RP ? 07.10.09, 21:52
              matylda1001 napisała:

              >
              > A podoba Ci się przesądzanie o winie, na podstawie procesu
              > poszlakowego,


              Wszystkie sprawy o molestowanie bazują na poszlakach. Niezwykle
              rzadko zdarza sie złapanie winnego na gorącym uczynku albo uzyskanie
              wiarygodnych zeznań od naocznych świadków.


              > przy wyraźnych wskazaniach na niewinność człowieka?


              Były także wskazania co do jego winy i to wcale nie takie błahe jak
              zdajesz się sugerować. Przede wszystkim krwawienia (nie jednorazowe
              jak ty chyba sugerowałaś tylko powtarzające się) u dziecka nie
              wzieły się z niczego, uszkodzenia pochwy też. Było też badanie
              psychologiczne dziewczynki - nie zostało chyba ujawnione, ale
              sędziowie je poznali i na tej podstawie wydali wyrok. Do tego
              zmieniające się zeznania matki sugerujące, że coś kręci. Nie
              przesądzam, że on jest winny i nie uważam, ze wymierzona mu kara
              jest odpowiednia (zwłaszcza po doniesieniach o tym jak traktują go
              inni więźniowie jestem skłonna uznać, ze jeśli jest winny to swoje
              już odcierpiał). Ale twierdzenie, ze na pewno jest niewinny to gruba
              przesada.


              > Podoba Ci się zupełne zlekceważenie słów matki, która nawet teraz,
              > po 12 latach nie zmieniła zdania i płacze, bo nic więcej nie jest
              w
              > stanie zrobić?


              Nie rozumiem dlaczego zeznania matki miałyby być przesądzające. Czy
              ona była przy tym dziecku 24 na dobę? Jeśli była, to jak tłumaczy
              uszkodzenia pochwy u dziewczynki?
              Poza tym z tego co pamiętam, jej zeznania wcale nie były takie
              jednoznaczne. Niektórzy znajomi Pietrzaka wręcz twierdzili, że
              powiedziała coś co ostatecznie go pogrążyło i mają jej to za złe.
              • matylda1001 Re: RP > RP ? 07.10.09, 22:35
                kot_behemot8 napisała:

                >Były także wskazania co do jego winy i to wcale nie takie błahe jak
                zdajesz się sugerować.<

                Kocie, nie było mnie przy tym. Swoje wnioski wyciągam między innymi
                na podstawie tego:
                www.wildboar.net/multilingual/easterneuropean/polish/literatura/artyk
                uly/zlydotyk/1.html
                Wydaje mi sie dosyc wiarygodne i wiele wyjaśnia. Głównie chodzi mi o
                sposób, w jaki prowadzono całą sprawę. W/g mnie to skandal!
                • kot_behemot8 Re: RP > RP ? 08.10.09, 09:49
                  matylda1001 napisała:

                  www.wildboar.net/multilingual/easterneuropean/polish/literatura/artyk
                  > uly/zlydotyk/1.html
                  > Wydaje mi sie dosyc wiarygodne i wiele wyjaśnia. Głównie chodzi mi
                  o
                  > sposób, w jaki prowadzono całą sprawę. W/g mnie to skandal!


                  A mnie ten artykuł nie wyjasnia kompletnie nic. To takie
                  emocjonalne, pomijające fakty dziennikarstwo którego szczerze nie
                  znoszę. Parę lat temu dotarłam do tego co o sprawie Pietrzaka pisała
                  prasa amerykańska niepolonijna. Pamiętam, że oni także mieli
                  wątpliwości, jednak innego rodzaju. Przede wszystkim podkreślali
                  niekompetencję adwokata Pietrzaka który zawalił wszystko co można
                  było. Równocześnie jednak w tych artykułach podawano suche fakty:
                  dziecko miało krwawienia z pochwy (powtarzające, nie jednorazowe!)
                  których nie dało się wyjaśnić żadną chorobą czy wrodzoną dysfunkcją.
                  Musiało więc dojść do uszkodzeń spowodowanych z zewnątrz co
                  musiała
                  zbadać policja. Lekarz zawiadomił odpowiednie służby, bo
                  musiał a nie dlatego, że ktoś się uwziął na Pietrzaka bo nie był
                  biologicznym ojcem (amerykańskie prawo jest bardzo surowe w takich
                  wypadkach i lekarz który zlekceważy tego typu podejrzenia może nawet
                  utracić prawo do wykonywania zawodu). Nigdy nie wyjaśniono
                  pochodzenia uszkodzeń u dziewczynki a krwawienia ustały po
                  aresztowaniu Pietrzaka. Badanie psychologiczne dziecka dało wynik
                  niejednoznaczny a psycholog sugerował badanie specjalnego rodzaju -
                  z użyciem lalek o budowie anatomicznej, przy udziale fachowców od
                  takich konkretnie spraw. Jednak matka nie wyraziła zgody na to
                  badanie, co potem było róznie komentowane i na pewno Pietrzakowi nie
                  pomogło. Takie informacje miał sąd (oczywiście bardziej szczegółowe,
                  np pełny zapis rozmowy dziecka z psychologiem którego nie
                  upubliczniono)i na ich podstawie musiał wydać wyrok.
                  • matylda1001 Re: RP > RP ? 08.10.09, 20:23
                    kot_behemot8 napisała:

                    > A mnie ten artykuł nie wyjasnia kompletnie nic. To takie
                    emocjonalne, pomijające fakty dziennikarstwo którego szczerze nie
                    znoszę.<

                    Pomijające fakty? Przecież z tego artykułu na prawdę można się dużo
                    dowiedzieć. Amerykańskiej prasy nie czytam, ale to, co napisałaś, że
                    tam też pojawiły sie wątpliwości, utwierdza mnie w przekonaniu, że
                    sprawy nie zbadano z całą powagą i odpowiedzialnością. Kim był
                    tajemniczy 8-letni Raul, i jaka była jego rola w całej sprawie można
                    sie tylko domyslać. Dziewczynki, z którymi miał kontakt skarżyły się
                    na to, że je molestował. Bardzo możliwe, że jeżeli Doris
                    rzeczywiście ktoś skrzywdził, to być może właśnie on. Krwawienia po
                    aresztowaniu Pietrzaka ustały? Matka wtedy wyprowadzila sie gdzies
                    indziej, więc i kontakt z Raulem sie urwał. Czy Sąd wziął to pod
                    uwagę? Nie, nawet nie starali się wykluczyć takiej możliwości. Czy
                    dlatego, że mieli już winnego w osobie słabo znającego język,
                    zwyczaje i prawo Polaka?
                    Gdyby powtórzono proces, gdyby udowodnili mu wine ponad wszelką
                    wątpliwość, nie napisałabym jednego słowa w obronie tego człowieka.
                    Uważam, że obowiązkiem polskich władz jest zapewnienie Pietrzakowi
                    takiej pomocy prawnej, która pozwoli na wyjaśnienie tego
                    wszystkiego. O wysokości wyroku nawet nie ma co dyskutować.
                    Przyjąwszy nawet, że Pietrzak zawinił w tej sprawie... to ile oni
                    dają za gwałt?
                  • nomina Re: RP > RP ? 10.10.09, 19:35
                    Za wiele niejasności i relacji po łebkach. Ja czytałam gdzieś indziej, że
                    dziecko miało jakąś chorobę genetyczną i krwawienie było objawem zaostrzenia. I
                    że lekarze wykluczyli molestowanie seksualne. Ale to wszystko jest w takich
                    sensacjach, nie mamy wglądu w dokumenty ani dostępu do rzetelnej relacji.

                    Poza tym - z własnych doświadczeń: podmywanie się myjką, a już nie daj Boże
                    gąbką, w przypadku schorzenia przebiegającego z uszkodzeniem błon śluzowych
                    układu moczowo-płciowego to, delikatnie mówiąc, tortura. Gdyby ten mądrala
                    mówiący o konieczności mycia gąbką dziecka z taką dolegliwości umył moje dziecko
                    z uszkodzonymi śluzówkami - nie ręczyłabym za siebie...
    • barbapapa2000 usa jest chore.. 07.10.09, 12:16
      ma najwieksza ilosc wiezien i wieznow na swiecie...przebijaja nawet chiny.
      to chory kraj, chora kultura i chore spoleczenstwo.
      • kot_behemot8 Re: usa jest chore.. 07.10.09, 12:29
        Mają też największą na świecie wykrywalność sprawców przestępstw.
        To też chre? No a skoro więcej wykrywają, to i więcej puszkują.
      • piwi77 Re: usa jest chore.. 07.10.09, 12:47
        barbapapa2000 napisał:

        > ma najwieksza ilosc wiezien i wieznow na swiecie...przebijaja
        > nawet chiny. to chory kraj, chora kultura i chore spoleczenstwo.

        A my nie możemy sobie pochorować na taką chorobę? Mnie się podoba ta
        ich choroba, choć wiem, że nie wszystko jest u nich idealne.
        • migreniasta Re: usa jest chore.. 07.10.09, 13:17
          Poza przypadkami "molestowania" ,które w Europie jest tylko flirtem
          i procesami o instrukcje obsługi lokówki prawo w Stanach jest
          wzorcowe.
          Wzruszył mnie do łez wyrok teksańskiego sądu ,który umorzył sprawę
          pobicia kochanka żony przez męża stwierdzając ,że winny poniósł
          karę na miejscu.....
          Skarżącym był (sic!) pobity.
          • Gość: klekotek Re: usa jest chore.. IP: 212.33.72.* 07.10.09, 13:29
            A w Europie jest pewien kraj gdzie chłopi przez pokolenia procesowali się o
            kawałek miedzy, parę lat temu zabili awanturującego się pijaka bo policja nie
            przyjechała pomimo kilkukrotnych wezwań, a budżet wiążę koniec z końcem dzięki
            prywatyzacji.

            USA nie jest idealne, ale patrzenie z pogardą na 'Jankesów' bywa żałosne.
            • matylda1001 Re: usa jest chore.. 07.10.09, 16:24
              Gość portalu: klekotek napisał(a):

              >USA nie jest idealne, ale patrzenie z pogardą na 'Jankesów' bywa
              żałosne.<

              Gdzieżby patrzenie z pogardą... Przeciwnie, powinniśmy z USA brac
              przykład, czerpać precedensy;) Ludzie, ktorzy zlinczowali
              awanturującego sie pijaka powinni zostać uniewinnieni już na
              pierwszej sprawie. Przeciez pijak poniósł karę na miejscu. Tak jak
              ten zdradzony mąż z Teksasu, który wymierzył sprawiedliwość
              kochasiowi żony:)
              • migreniasta Re: usa jest chore.. 07.10.09, 18:20
                I o to chodzi.
                W USA sędziowie są wybierani w wyborach bezpośrednich. Mając taki
                mandat trudno jest poddawać się politycznym gierkom. U nas
                sędziowie nim spojrzą na wokandę spoglądają z kim będą mieli do
                czynienia-i właśnie to jest chore.Amerykański system
                sprawiedliwości jest wybudowany na solidnych podwalinach. Nas na
                gruzach prawa rzymskiego-niedoskonałego od zarania i zepsutego na
                przestrzeni wieków.
                • piwi77 Re: usa jest chore.. 07.10.09, 22:39
                  Święte słowa, migreniasta.
                • Gość: logika Re: usa jest chore.. IP: 89.72.42.* 07.10.09, 23:12
                  migreniasta napisała:

                  > Amerykański system
                  > sprawiedliwości jest wybudowany na solidnych podwalinach.

                  Taaak, a zwłaszcza ława przysięgłych złożona z gospodyń domowych, hydraulika,
                  listonosza i np ogrodnika to solidne, jak diabli grono do orzekania o winie:)))))
                  • migreniasta Logika? 08.10.09, 18:22
                    O ile znam system wybierania ławy to mają na niego wpływ obie strony.
                    A poza tym ława decyduje o winie a nie o karze. To jest w gestii
                    sądu. A koń jaki jest widzi każdy. Czasem gosposia jest bardziej
                    logiczna niźli Ty.
                    • Gość: logika tak, logika IP: 89.72.42.* 08.10.09, 19:55
                      logika:
                      Taaak, a zwłaszcza ława przysięgłych złożona z gospodyń domowych, hydraulika,
                      listonosza i np ogrodnika to solidne, jak diabli grono do orzekania o winie:)))))

                      migreniasta:
                      A poza tym ława decyduje o winie a nie o karze.

                      Czytać umie?
    • Gość: logika Re: RP > RP ? IP: 89.72.42.* 07.10.09, 23:08
      Obaj panowie RP zasługują na rzetelny proces i sprawiedliwy wyrok. Tak jak każdy
      inny człowiek zresztą. Przed 31 laty, już wybrano sędziego w sprawie, która
      miała rozpatrywać czyn Polańskiego. I ten pan, przemilczmy jego nazwisko,
      ostrzył sobie ząbki na ten proces wietrząc w tym sposób na osiągnięcie rozgłosu
      i awansu. Jeszcze nie zakończono śledztwa, a ten już miał wyrobione jednoznaczne
      zdanie o winie Polańskiego i trąbił o tym każdemu, kto chciał go słuchać.
      Polański uciekł nie dlatego, że chciał uniknąć sprawiedliwości, ale dlatego że
      nie miał najmniejszych szans na rzetelny proces. Mam nadzieję, że tym razem
      będzie mu dane spotkać sędziego z prawdziwego zdarzenia, a nie oszołoma
      wykorzystującego dramat ludzki i traktującego ten proces jako trampolinę na
      szczeblach kariery zawodowej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja